27.04.09, 11:37
Nie Solomon's Key, jak od paru lat spekulowano, a The Lost Symbol jest tytułem
nowej powieści Dana Browna.

Trzecia część serii przygód Roberta Langdona będzie mieć swoją światową
premierę 15 września 2009 roku.
Niewiele wiadomo jak na razie o fabule następcy Aniołów i Demonów oraz Kodu
Leonarda da Vinci.

Jedyne co zdradził w oficjalnym oświadczeniu autor to fakt, że akcja książki
rozgrywać się będzie w przeciągu 12 godzin.

Pierwszy nakład The Lost Symbol wyniesie, bagatelka, 5 milionów egzemplarzy,
co jest rekordem dla wydawcy, Random House.
Nie ma wątpliwości, że liczba wzrośnie wielokrotnie, bo sam Kod Leonarda da
Vinci rozszedł się na całym świecie w ilości 81 milionów sztuk.

Dan Brown przez pięć lat gromadził materiały do nowej książki - ciekawe czy
sprawdzą się pogłoski, że tym razem jego bohater będzie zajmował się
masońskimi tajemnicami początków Stanów Zjednoczonych.

A może był to jedynie fałszywy trop, rzucony naśladowcom, którzy w czasie
milczenia Browna naprodukowali powieścideł o tej właśnie tematyce? Czas pokaże.
Obserwuj wątek
    • zorija Re: Dan Brown 28.04.09, 12:26
      Mam nadzieję, że będzie bardziej w stylu "Aniołów...". "Kod..." też
      był ciekawy, ale ta cała pseudo - filozofia mnie irytowała.
      • dorrit Re: Dan Brown 05.05.09, 13:12
        Skoro akcja ma mieć miejsce w USA miejmy nadzieję, że nie będzie
        miał problemów z przepisywaniem z oryginału, co miało miejsce
        w "Aniołach i demonach", gdzie sadził byki cytując włoskie napisy w
        Watykanie.
      • amused.to.death Re: Dan Brown 05.05.09, 18:04
        a ja mam nadzieję na coś przeciwnegosmile
        Kod mi się podobał, Anioły już nie bardzo.

        Poczekam, przeczytamy, zobaczymysmile
        • negev56 Re: Dan Brown 05.05.09, 18:47
          Nie to, że fanką Browna jestem, ale podobały mi się i Demony i Kod, więc czekam
          na tę zapowiadaną.
          Sonia Draga odgraża się, że na koniec tego roku wyda, oj będzie się działo smile
          rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/nowy-brown-jesienia-w-usa_19816.html
          • nchyb Zwodniczy punkt... 06.05.09, 05:20
            jak dla mnie - najlepszą książką Dana Browna był Zwodniczy punkt.
            Czysta sensacja, trzymająca w napięciu, bez religijnych podtekstów.
            Poczytałabym więcej Browna w tym stylu, szkoda że już tak nie
            pisze...
            • siostra_pelagia Re: Zwodniczy punkt... 06.05.09, 15:40
              Zwodniczy punkt był naprawdę fajny. Może jak mu się ten
              pseudoreligijny bełkot przestanie sprzedawać, to wróci do czystej
              sensacjismile.
              • dorrit Re: Zwodniczy punkt... 06.05.09, 16:47
                Mnie się Demony nie podobały, Kodu już nie czytałam, a oglądać nie
                dałam rady (bo ziewałam).
                Natomiast sensacyjny "Zwodniczy punkt" napisany jest w zupełnie
                innej konwencji, czyta się wg mnie trudniej, ale jest po prostu
                ciekawszy, zahacza o tajniki nauki (chociaż byków tam na pewno
                nasadził Brown tak jak narobił językowych z włoskiego i z historii
                sztuki w Demonach, no, ale naukowcem nie jestem, żeby to
                zweryfikować...).
                • januanio anioły i 21.05.09, 16:22
                  no i równocześnie z ekranizacją kinową sonia draga do spółki z albatrosem wydały
                  powtórnie anioły i demony

                  całkiem ładnie książeczka wygląda
                  • zorija Re: anioły i 31.05.09, 13:03
                    Od wtorku nie miałam komputera, dopiero dziś z warsztatu przyszedł.
                    No, ale do rzeczy. W czwartek byłam na Aniołach i Demonach,
                    Scenarzyści widać wyciągnęli wnioski z nienajlepszego przyjęcia
                    Kodu,,, i zrezygnowali z brownowskiego nalatywania na kościół,
                    pozostawiając czystą akcję. Bardzo podobał mi się Ewan McGregor jako
                    kamerling.
    • emka_1 już wiadomo :) 14.09.09, 23:55
      o ile daily mail nie wypuścił gigantycznej podpuchy, zapowiada się, że znów
      będzie można tarzać się ze śmiechusmile

      www.guardian.co.uk/books/booksblog/2009/sep/13/dan-brown-the-lost-symbol
      • siostra_pelagia Re: już wiadomo :) 15.09.09, 08:35
        Demony już obejrzałam. Jak dla mnie - komedia rokusmile
        • emka_1 Re: już wiadomo :) 15.09.09, 12:30
          w filmie zawsze można mówić, że to reżyser zepsułsmile a tu kolejna "święta
          księga". może on to napisał na zamówienie krajowych przewoźników w stanach? bo
          po kodzie tłumy latały do europy, tropić ślady spisku, a teraz to wszystko
          zaleje kapitol i okolice białego domusmile w sumie najciekawsze z tego wszystkiego
          jest, czy jerzy waszyngton była kobietąsmile)) bo, ze wykład na temat symboli
          masońskich na dolarówce i że jeśli się znajdzie pięć punktów na planie
          waszyngtonu i poprowadzi przez nie linie, to będziemy mieli pentagram z
          świątynią w centrum, to jest pewnesmile
    • emka_1 the lost symbol - uwaga spoiler 15.09.09, 22:58
      mimo wszystko nie spodziewałam się aż takich bzdur, no poszedł chłop na całość,
      co ma też odbicie w cenie książki, tylko 5 funtów! ale na oko sądząc to też zbyt
      wiele, choć śmiechu będzie co niemiara, a jak tłumacz dołoży coś od siebie, jak
      w kodzie, to w ramach promocji powinni sprzedawać tę książkę wraz z paczką
      pampersów, bo naprawdę można się ze śmiechu...

      www.guardian.co.uk/books/booksblog/2009/sep/15/lost-symbol-live-reading-dan-brown
      • taclem Re: the lost symbol - uwaga spoiler 16.09.09, 08:59
        A ja powiem tak: gruba przesada. Nie czytałem jeszcze nowego Browna, ale już
        widzę, że powtarza się problem braku logiki, podobnie jak w przypadku "Kodu"...
        I nie chodzi mi o brak logiki u Browna.
        Po pierwsze, to POWIEŚĆ i krytykanci (nie mylić z krytykami) powinni poczytać
        trochę publikacji z teorii literatury, zwłaszcza o quasi-sądach.
        Po drugie: spiskowe teorie, na których opiera się Dan Brown, nie są przez niego
        wymyślane, a co najwyżej literacko przetwarzane. Nie jest więc istotne czy są
        prawdopodobne. ONE ISTNIEJĄ. Dziobak też jest nieprawdopodobny, a istnieje.
        Po trzecie: podstawową funkcja tego rodzaju literatury jest rozrywka. Jeżeli
        oprócz niej jest coś jeszcze, to wielki sukces pisarza. I taki sukces osiąga
        Brown, prowokując dyskusje i poszukiwania odpowiedzi.
        • emka_1 Re: the lost symbol - uwaga spoiler 16.09.09, 12:47
          ejże, ejże, nikt neguje istnienia teorii spiskowych, legend, pogłosek, ani nie
          czyni zarzutu brownowi, że je wykorzystuje literacko. o ile literacko, to jest
          właściwe określenie, bo właśnie chodzi o to, że to co on uprawia naprawdę ma
          niewiele wspólnego z literaturą, nawet jeśli nie stawiamy zbyt wysokich wymagań
          formalnych gatunkowi. nie chodzi o same spiski, legendy, fakty i "fakty
          prasowe", tylko o to jak on je zestawia, co z nimi robi, jak wykorzystuje dla
          zbudowania akcji, chodzi o samą akcję, o postacie, o samą danowo-brownową
          zagadkę, o to, że schemat zostaje wciąż ten sam, a twórcze rozwinięcie polega na
          tym, że zamiast dramatycznie upozowanego nagiego trupa "człowieka, który
          wiedział prawie wszystko", mamy malowniczo rzuconą na środek rotundy krwawiącą
          (sic!) wytatuowaną rękę "człowieka, który wie prawie wszystko", zamiast córki
          jest siostra itd zamiast kaleki z usłużnym albinosem jest cały wytatuowany
          "mistrz transformacji". postacie jak były groteskowo stereotypowe, tak tu są już
          całkowicie przegięte i co najważniejsze, język jakim brown się posługuje, te
          opisy, te monologi wewnętrzne, no sorry, to jest pastisz gatunku, tyle że
          niestety pisany całkiem poważnie.
          sukces kodu opierał się nie tyle na nazwijmy to umownie "spiskowym anty
          katolicyzmie" (bez wchodzenia w szczegóły, bo to nie ma znaczenia) ale na
          fakcie, że wziął "tajemnicę", stworzył bardzo jasny podział na "dobrych" i
          "złych" - czytelnik nie
          musiał wykonywać specjalnie skomplikowanych procesów myślowych, akcja została
          podzielona na rozdziały tak krótkie, że nawet osobnik z ADHD, mógł się skupić na
          czas czytania jednego rozdziału, a czytając tak szybko te zdania proste, jak
          szybko się działo,
          nie miał czasu na zwracanie uwagi na błędy, mało tego, jeśli był choć odrobinę
          myślący i kojarzący fakty, mógł się poczuć nawet nieco mądrzejszy niż genialny
          bohater, światowej sławy specjalista. sorry, to jest zabawa na raz jeśli chodzi
          o fabułę, bo to niestety nudzi. bawić się można jedynie nadęciem pisarskim autora.
          • siostra_pelagia Re: the lost symbol - uwaga spoiler 16.09.09, 17:10
            I co ja tu się będę wysilać, jak to tak ładnie Emka wyklarowałasmile
    • nchyb Re: Dan Brown 20.09.09, 20:08
      Najnowszy tom wydany przez Sonię Draga ma pojawić się na przełomie
      grudnia i stycznia. Ja tam czekam niecierpliwie...
      • negev56 Re: Dan Brown 20.09.09, 20:25
        też niecierpliwie czekam, i kupię, a jakże.
        A czy jest beznadziejna czy nie, chcę się przekonać sama.
        • emka_1 Re: Dan Brown 21.09.09, 00:08
          prolog i pierwszy rozdział są do przeczytania na amazonie, można napawać się
          stylistyką - np. wychodzi, że biały dom jest "repliką przedchrześcijańskiej
          świątyni - świątyni króla mausolosa, prawdziwego mauzoleum... miejsca, do
          którego zabierają po śmierci" wink
          • siostra_pelagia Re: Dan Brown 21.09.09, 08:34
            Z tym Białym Domem to ja zawsze podejrzewałam, że jest coś nie taksmile.
            A swoją drogą to on się świetnie sprzedaje i o to w tym wszystkim
            chodzi.
            • emka_1 Re: Dan Brown 21.09.09, 12:06
              wbrew pozorom nie aż tak świetnie jak zapowiadali, rekordowy nakład nadrukowali,
              ale w statystykach sprzedaży za pierwszy tydzień nie pobił rowling ostatnim z
              harrym i meyer z którymś zmierzchem. jak
              to pięknie ujął tłumacz z jakiegoś portalu informacyjnego - książka sprzedaje
              się w "większej liczbie niż jakakolwiek inna książka dorosłego pisarza"smile

              za to rzeczywiście bije rekordy jako najczęściej ściągana na iphona i ipoda, na
              amazonie e-book pobił twardą oprawę, dość ciekawe zjawisko, imho bardziej z
              pogranicza mody na gadżety niż realnego czytelnictwa.
              • negev56 Re: Dan Brown - The Lost Symbol 22.09.09, 19:42
                Dopiero teraz przeczytałam w Polityce recenzję, pierwszą, "The Lost Symbol"
                pióra p. Małgorzaty Kozłowskiej.
                www.polityka.pl/zaginiony-umiar/Lead33,1570,302084,18/,
                warto przeczytać, bo daje to przedsmak tego, co będzie się działo z chwilą
                wejścia "dzieła" na nasz rynek. Do polskiego wydania jeszcze parę miesięcy, a
                już robaczkowe ruchy zaczynają być widoczne.
                Ma chłopina szczęście do reklamy swoich książek smile.
                • januanio Re: Dan Brown - The Lost Symbol 26.01.10, 13:54
                  jutro premiera,
                  hmm sam niewiem czy warto sie skusić
                  • emka_1 Re: Dan Brown - The Lost Symbol 26.01.10, 22:03
                    zależy czego oczekujesz i ile masz pomysłów na wydanie czterech dych wink
                    ponieważ mnie ewentualnie może zainteresować jedynie jak tłumacz wybrnął z tych
                    wszystkich niezręczności gramatycznych, neologizmów w rodzaju symbolology (bo w
                    Kodzie z nieistniejącego słowa zrobiono symbolikę), to poczekam aż trafi do
                    taniej jatki i stanie się uciechą za dychę smile W każdym razie jedyne porównanie
                    jakie mi się nasuwa, to Zaginiony Symbol ma się do Kodu tak, jak Pan Samochodzik
                    Nienackiego, do pana Samochodzika Pilipiuka, tylko mam wrażenie, że Pilipiuk
                    bawił się pisaniem, a Brown się nadyma smile
                    • negev56 Re: Dan Brown - The Lost Symbol 31.01.10, 18:18
                      Kupiłam, przeczytałam, i się rozczarowałam. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale
                      nie tak to miało być. Jestem przytłoczona pseudofilozofią, znudzona brakiem
                      jakiejkolwiek akcji, przywalona symbolami.
    • ilika Re: Dan Brown 20.04.10, 15:14
      Ja przeczytałam jedynie pierwszą część. Już nie pamiętam dokładnie fabuły,
      dlatego może odświeżę sobie pamięć i przeczytam całą serie, tylko na to trzeba
      trochę czasu znaleźć...
    • ojuciasan Re: Dan Brown 20.04.10, 18:23
      Brown lepiej by zrobił, gdyby zajął się literaturą popularnonaukową - potrafi
      zgromadzić mnóstwo wiedzy, ale z tworzeniem fabuły ma kłopot.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka