snoww
08.03.07, 17:28
Ciekawa jestem jak często zdarza się Wam, że wracacie do domu z nową
zdobyczą, uszczęśliowione a tu nagle...okazuje sie, że na owej zdobyczy
dostrzegacie plamkę, dziurkę itp. Radość mija a na jej miejsce pojawia sie
złość spowodowana zbędnym wydaniem pieniędzy-nawet jeśli nie była to
powalająca kwota;) oraz własnym brakiem spostrzegawczości.A może takie małe
niedostatki zupełnie Wam nie przeszkadzają i nie robicie z tego problemu o
ile nie są zbyt widoczne? Ja przyznam, że parę razy zdarzyło mi się przynieść
do domu taki wadliwy towar i to na jakiś czas ochłodziło moje zainteresowanie
ciucholandami:)Ciekawa jestem jak to wygląda u Was:)