Gość: tsar
IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl
28.01.04, 23:40
Mam jakiegos wrednego robala siedzacego w windows/system32 plik ebiei.exe.
Zwie sie on w32.blaster.f.worm. O wlasnie pojawil sie tez w innym pliku:
10A51CE4.exe. NAV go wykrywa, poddaje kwarantannie, nastepnie za moja zgoda
usuwa. I teraz po polaczeniu sie z netem ten robal 'jest' nadal, komp sie
zaraz wiesza - jakis error z kerio personal dodatkowo wyskakuje. Co ciekawe
komp nie wiesza sie gdy wylacze funkcje auto-protect NAVa.
Co robic? System to win xp + sp1. Wszelkie rady mile widziane, bo ja sie na
tym specjalnie nie znam, a formatowanie dysku nie bardzo mi sie usmiecha :/