Dodaj do ulubionych

problem z serwisem

07.05.04, 14:42
witam Wszystkich

mam powazny (dla mnie) problem,
spalil mi sie stary komp, tydzien temu w czwartek kupilam nowy, w piatek
odnioslam do serwisu;
po uruchomieniu podzespoly pracowaly ale bios sie nie zglaszal (komp kupilam
bez systemu);
wlozylam stara karte sieciowa, pozostale podzespoly byly nowe; podlaczylam
tez moj monitor, klawiature i myszke;

w serwisie po 15 min czekania facet powiedzial ze zresetowal bios i komp sie
uruchamia ale ze musza sprawdzic co jest nie tak z nim; nikt mnie nie zapytal
czy chce go zabrac czy zostawic (to jest pierwszy raz gdy mam jakiekolwiek
problemy z komputerem, stary komp mialam ponad 4 lata);

dzis poszlam zapytac co sie dzieje, dowiedzialam sie ze spalona jest
pamiec i procesor a takze moja stara karta sieciowa;
powiedzieli mi tez, ze podkrecalam procesor i dlatego sie spalil oraz ze
stara karta sieciowa mogla spowodowac jakies zwarcie, poza tym mogl tez pojsc
za duzy prad przez listwe;
podkreslam ze jestem uzytkowniczka komputerow a nie informatykiem i sama nic
nie podkrece bo po prostu nie mam bladego pojecia jak, poza tym jaki jest
sens podkrecania nowego komputera - po to jest nowy zeby sprawnie dzial;

odpowiedzialam, ze od ubieglego piatku podpiety jest w miejsce mojego
spalonego komputer kolegi (pozyczyl mi zebym miala na czym prace napisac),
polroczny na gwarancji i ze od tygodnia nic sie nie dzieje z nim zlego, jak
wiec moga mi wmawiac ze listwa jest popsuta czy tez monitor albo klawiatura;

jedyne do czego moge sie przyznac to to, ze nie sprawdzilam czy stara karta
sieciowa dziala i prawda jest ze to ona mogla miec zly wplyw na bios; ale
fakt jest faktem ze bios po resecie w sklepie sie uruchomil!!!!!! i mam
swiadkow na to ze facet tak mi powiedzial bo w sklepie byly jeszcze 2 osoby
oprocz mnie!

w tej chwili wyslali jakies czesci gdzies do serwisu i mam czekac,
jak ja mam sie w takiej sytuacji zachowac? nosze sie z zamiarem odwiedzenia
rzecznika praw konsumenta w moim miescie, czuje sie po prostu nabijana w
butelke

jesli macie jakies doswiadczenia w tym temacie to bede wdzieczna za wszelkie
rady (w granicach rozsadku)
pozdrawiam,
A
Obserwuj wątek
    • Gość: Beny Re: problem z serwisem IP: 213.68.127.* 07.05.04, 15:18
      Czy bez karty sieciowej komputer pracowal poprawnie ?
      Jesli tak to ona moze byc faktycznie problemem, kto ja wkladal do tego nowego
      kompa, ty, czy ktos kto ma jakies doswiadczene?

      Czy komputer byl zaplombowany i zerwalas plomby ?

      W serwisie powiedz ze jak nie dostaniesz maszyny spowrotem, to moze lokalna
      prasa zaiinteresuje sie twoim przypadkiem - czasmai dziala.

      Z twojego opisu ja nie jestem w stanie wydac wiarygodnej opini co moglo byc
      przyczyna uszkodzenia.

      W serwisie rzadaj naprawionego sprzetu albo pisemnej informacji co i dlaczego
      zostalo uszkodzone. Nie znajac sie nie dyskutuj z kolesiami, bo zarzuca sie masa
      zargonu z ktorego i tak nic nie wynika.

      a na marginesie
      Masz gwarancje? Jesli masz 14 dni na naprawe, jesli nie da sie pisemna
      informacja dlaczego sie nie da i kiedy jest przewidywany termin naprawy. Jesli
      ci nie pasuje - piedniadze do raczki i zmieniasz sklep.
      • april102 Re: problem z serwisem 07.05.04, 17:13
        > Czy bez karty sieciowej komputer pracowal poprawnie ?
        > Jesli tak to ona moze byc faktycznie problemem, kto ja wkladal do tego nowego
        > kompa, ty, czy ktos kto ma jakies doswiadczene?

        komp byl sprawdzany w sklepie, ale nie w mojej obecnosci, byl wtedy bez karty i
        podobno dzialal; ja wkladalam karte do nowego i niestety w domu sprawdzalam czy
        dziala juz z wlozona sieciowka :( do glowy mi nie przyszlo ze karta sieciowa
        moze spowodowac az tak powazne uszkodzenia,

        > Czy komputer byl zaplombowany i zerwalas plomby ?

        nie byl zaplombowany, w sklepie przy odbiorze pytalam czy moge wlozyc wlasna
        karte sieciowa ze starego komputera, powiedziano mi ze moge, nie wolno mi
        porysowac srubokretem plyty glownej itp

        > a na marginesie
        > Masz gwarancje? Jesli masz 14 dni na naprawe, jesli nie da sie pisemna
        > informacja dlaczego sie nie da i kiedy jest przewidywany termin naprawy. Jesli
        > ci nie pasuje - piedniadze do raczki i zmieniasz sklep.

        gwarancje mam, powiedziano mi ze jakies czesci wyslane zostaly do serwisu i ze
        to potrwa okolo 2 tygodni,

        co do zmiany sklepu - nie ukrywam ze komputer jest mi niezbedny do pracy, czy
        jesli sklep twierdzi ze to moja wina i nie ma jeszcze odpowiedzi z serwisu to
        mam jakiekolwiek szanse na odzyskanie pieniedzy zeby kupic komputer w innym
        sklepie?

        dziekuje i pozdrawiam
        A
    • Gość: broch Re: problem z serwisem IP: *.mcg.edu 07.05.04, 15:57
      1.
      "w serwisie po 15 min czekania facet powiedzial ze zresetowal bios i komp sie
      uruchamia ale ze musza sprawdzic co jest nie tak z nim; nikt mnie nie zapytal
      czy chce go zabrac czy zostawic (to jest pierwszy raz gdy mam jakiekolwiek
      problemy z komputerem, stary komp mialam ponad 4 lata); "
      2.
      "dzis poszlam zapytac co sie dzieje, dowiedzialam sie ze spalona jest
      pamiec i procesor a takze moja stara karta sieciowa;
      powiedzieli mi tez, ze podkrecalam procesor i dlatego sie spalil oraz ze
      stara karta sieciowa mogla spowodowac jakies zwarcie, poza tym mogl tez pojsc
      za duzy prad przez listwe;"

      To sie nie trzyma kupy, najpierww facets sprawdza i dziala a potem pamiec i
      procesor spalone? Jesli tak to raczej oni spalili. Chyba chca Ciebe naciagnac.
      Ja zeczywiscie, postraszylbym prasa a jesli nie pomoze to naprawde zglosil to
      jakiemus mlodemu reporterowi, albo do radia. Ostatecznie zaplacilas za
      dzialajacy komputer. Na Twoim miejscu, domagalbym sie zwrotu pieniedzy (bez
      zadnych "kar", oplat i.t.p. niech sami placa) i kupilbym komputer gdzie indziej.
      • Gość: bolo Re: problem z serwisem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 16:18
        Wierzę że jesteś zdenerwowana, ale postaraj się opisać zdarzenie b. precyzyjnie.
        "po uruchomieniu podzespoly pracowaly ale bios sie nie zglaszal (komp kupilam
        bez systemu);" - bez biosa podzespoły pracowały?!
        Przyniosłaś do domu, odpaliaś, wgrałaś system i co dalej?
        BTW Co to za sklep?
        • april102 Re: problem z serwisem 07.05.04, 17:26

          > Wierzę że jesteś zdenerwowana, ale postaraj się opisać zdarzenie b.
          precyzyjnie

          w sumie nie jestem strasznie zdenerwowana, po prostu bardzo sie boje ze strace
          2tys zl jakie wydalam na komputer i zostane z wadliwym sprzetem :(

          > "po uruchomieniu podzespoly pracowaly ale bios sie nie zglaszal (komp kupilam
          > bez systemu);" - bez biosa podzespoły pracowały?!

          podzespoly:
          chodzil wiatrak w zasilaczu, wiatrak na procesorze, z tylu obudowy swiecily sie
          4 czerwone diodki, swiecila sie zielona diodka na sieciowce, z przodu obudowy
          swiecila sie zielona diodka jaka pali sie gdy komp jest wlaczony, niestety nie
          pamietam czy czerwona dioda od dysku twardego tez sie zapalala czy nie,

          > Przyniosłaś do domu, odpaliaś, wgrałaś system i co dalej?

          systemu nie moglam wgrac, przynioslam do domu, wyjelam twardy dysk, podzialilam
          go na partycje na uczelni, przynioslam do domu, wlozylam na swoje miejsce
          (podlaczylam: monitor myszka itd) i odpalilam komputer i to by bylo na tyle...
          monitor na pewno nie jest uszkodzony - wlasnie go uzywam, tak samo klawiatura i
          myszka.

          > BTW Co to za sklep?

          czy to nie bedzie kryptoreklama?

          pozdr
          A
          • Gość: Dariusz Re: problem z serwisem IP: *.provider.pl / 81.219.229.* 08.05.04, 21:16
            > podzespoly:
            > chodzil wiatrak w zasilaczu, wiatrak na procesorze, z tylu obudowy swiecily sie
            >
            > 4 czerwone diodki, swiecila sie zielona diodka na sieciowce, z przodu obudowy
            > swiecila sie zielona diodka jaka pali sie gdy komp jest wlaczony, niestety nie
            > pamietam czy czerwona dioda od dysku twardego tez sie zapalala czy nie,
            >
            4 diodki z tyłu na śledziu z tyłu? Paliły się na czerwono? Kiedy? W sklepie, w
            domu? Płyta MSI? Jeżeli tak to powinny palić się na zielono jeżeli wszystko jest
            OK. Czerwone sygnalizują kłopoty.
            Pzdr
            Dariusz
            • april102 Re: problem z serwisem 08.05.04, 23:15
              nie wiem co to jest 'sledz z tylu' ale wg instrukcji do plyty glownej to sa
              jakies kontrolki poprawnej pracy komputera, palily sie wszystkie 4 na czerwono
              w domu przy pierwszym uruchomieniu, plyta jest MSI;
              pozdr,
              A
      • april102 Re: problem z serwisem 07.05.04, 17:19
        ja wiem ze nie trzyma sie kupy, teraz juz wiem ze bios nie moglby sie zglosic
        gdyby procesor i pamiec byly spalone a chyba mnie facet w sklepie nie oklamywal
        mowiac ze zresetowal bios i komputer sie zglosil bo i po co mialby to robic?

        pogrzebalam troszke w necie i dowiedzialam sie ze gdyby za duzy impuls pradu
        spowodowal spalenie procesora i pamieci to listwa i zasilacz tez powinny sie
        spalic, prawda? o spalonym zasilaczu w sklepie nic mi nie powiedzieli a do
        listwy podlaczony jest komputer z ktorego pisze ten post, jak widac dziala;

        pozdr
        A
        • Gość: broch Re: problem z serwisem IP: *.mcg.edu 07.05.04, 17:39
          Generalnie "martwy" sprzet zdarza sie gdy procesor nie "siedzi" mocno w
          gniezdzie (cholera nie znam polskiego slowa), wystarczy docisnac i jest o.k. W
          Twoim wypadku, byc moze ze od tego sie zaczelo (kontrolki o.k. a system
          martwy), W takiej sytuacji facet klamie i nie mogl "resetowac" BIOS, bo ten sie
          musi zglosic, a Ty go (BIOSu) nie widzialas.
          Co do reszty to trudno powiedziec.
          Ja upieralbym sie przy jednym: techniczny ze sklepu cos tam "resetowal" wiec
          komputer dzialal. Teraz jest spalony: ich wina. Jak wspominalem na poczatku,
          kupilas sprzet ktory powinien dzialac a nie dzialal. Albo zwracaja pieniadze
          (nie bierz od nich nowego komputera) albo piszesz do dziennika regionalnego,
          radia i.t.p.
    • Gość: Shocked Re: problem z serwisem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 13:26
      No ja Was nie rozumiem, ani tego sklepu...
      Sam pracowałem w serwisie, jak komputer wraca w dzień po zakupie (tak zrozumiałem Twój post) to obsługa sklepu staje na głowie, żeby był natychmiast sprawny. Jak się nie da od ręki, to się zaprasza Klienta na kawę, albo ew.proponuje mu się odwiezienie kompa gratis do jego domu za godzinkę.
      Gdzie wy ludzie kupujecie ???
      Czy tym ludziom nie zależy na opinii Klientów ???
      • april102 Re: problem z serwisem 08.05.04, 14:20
        dzieki za wszystkie odpowiedzi;
        skoro pracowales w serwisie to pewnie wiesz ze inaczej traktuje sie klienta
        ktory jest facetem i do tego widac ze zna sie na rzeczy a inaczej kobiete ktora
        wie co chce kupic bo przez miesiac robila wywiad srodowiskowy, ale poza tym nie
        zna sie na sprzecie;
        w tej chwili martwie sie tylko o to ile mnie to jeszcze bedzie kosztowac oraz
        jaki jest minimalny czas jaki musze odczekac zanim zaczne sie upominac o zwrot
        pieniedzy zebym mogla kupic komp w innym sklepie, staram sie dowiedziec jakie
        mam prawa;
        pozdr,
        A
        • Gość: mgregor Re: problem z serwisem IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 09.05.04, 21:59
          > skoro pracowales w serwisie to pewnie wiesz ze inaczej traktuje sie klienta
          > ktory jest facetem i do tego widac ze zna sie na rzeczy a inaczej kobiete
          > ktora wie co chce kupic bo przez miesiac robila wywiad srodowiskowy, ale poza > tym nie zna sie na sprzecie;

          Ja pracuje w serwisie i wiem ze taka kobiete traktuje sie jeszcze lepiej niz faceta...;-) Kawa, ciasteczka, te sprawy w oczekiwaniu na diagnoze. A jesli ma to potrwac dluzej to prosze o telefon i dzwonie najszybciej jak sie da. Ew. jesli komputer jest naprawiony to zostaje dowieziony na miejsce i rozstawiony.

          > w tej chwili martwie sie tylko o to ile mnie to jeszcze bedzie kosztowac

          Zanim każą Ci coś zapłacić niech udowodnią Ci że rzeczy spaliły sie z Twojej winy. W moim serwisie nawet jesli klient wlozy cos do komputera i cos sie spali z tego powodu to ja staje na glowie zeby zalatwic tak zeby klient nic nie placil. A jesli jest to klientka to zrobie wszystko zeby nic nie placila. Taka dewiza ;-)

          > oraz jaki jest minimalny czas jaki musze odczekac zanim zaczne sie upominac o > zwrot pieniedzy zebym mogla kupic komp w innym sklepie, staram sie dowiedziec > jakie mam prawa;

          Z tego co wiem nie ma czasu minimalnego. Mozesz przyjsc i powiedziec: nieodpowiada mi i żadac zwrotu pieniedzy.
          • april102 Re: problem z serwisem 09.05.04, 23:02
            zapraszam w takim razie Ciebie z Twoim serwisem do Lodzi...

            mam pytanie... czy jesli karta sieciowa jest spalona to diodka kontrolna na
            niej moze sie swiecic?

            pozdr
            A
            • Gość: mgregor Re: problem z serwisem IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 09.05.04, 23:08
              Moze. Ale nie sadze zeby spalona karta sieciowa spalila procesor i pamiec...Ale niestety do Lodzi nie moge sie przeniesc...:-|
              • april102 Re: problem z serwisem 10.05.04, 22:11
                szkoda :(
                • Gość: mgregor Re: problem z serwisem IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 10.05.04, 23:00
                  A moze Ty przyjedziesz do Warszawy? ;-)
                  • april102 Re: problem z serwisem 11.05.04, 08:18
                    ooo no prosze, przeciez to rzut beretem :)
                    ale na razie to kolezanka z Wawki przyjezdza do mnie,
                    milego dnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka