Gość: Facet
IP: *.matarnia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
15.06.04, 12:40
Mój sprzęt trochę czasu już mam, ale nie jest chyba jeszcze przestarzały: CPU Athlon XP 1700+, płyta gł. Epox 8KTA3L+ KT133A ATX, k.graf. GF4 MX440SE 64MB DDR 128B TV OUT, pamięć DIMM 512MB 133Mhz. Mam nadzieję, że system Windows XP na tym sprzęcie nie będzie się wieszał nawet na rozbudowanych, wymagających nowych tytułach.
Jestem już po 30-tce i pamiętam czasy jak szalałem na 8-bitowym Commodore 64 (64kB RAM-u).
Od czasu jak zająłem się programowaniem i przeszedłem na PC-ta, gry odstawiłem. Teraz jednak nagrywałem znajomemu parę prostych gier i westchnąłem na stare , dobre czasy. Doszedłem do wniosku, że w gry nie muszą przecież grać tylko dzieci i komputer nie musi być przeznaczony jedynie do użytków.
Mam jednak kilka pytań.
Czy mój sprzęt wystarczy do aktualnie wydawanych gier i nie trzeba będzie nieraz stosować jakiś emulatorów. Czy wszystkie gry wydawane np. w Niezbędniku KŚ w latach 2000-2004, będę mógł uruchomić bezpośrednio w Windows XP, bez przechodzenia w jakieś inne tryby (w poprzednich systemach np. tryb DOS) lub stosowania programów symulujących DOS-a.
Czy nadal używa się joysticków, czy może popularniejsze i lepsze są gamepady. W sklepach widziałem ich zdecydowanie więcej. Jeśli tak to jaki gamepad byście mi polecili (dobry i tani).
Możecie mi dać kilka adresów z dobrymi, darmowymi gierkami...
Acha! Czy normalne jest, że po wyłączyniu gry obraz wydaje mi się trochę wyblakły? Może to tylko przemęczenie wzroku... ale bez gier mogę mieć włączenie sprzętu przez wiele godzin i tego nie obserwuję.
Sorry, że tak się rozpisałem, ale rozpoczynam nowe zadania jedynie wtedy, gdy jestem do nich dobrze przygotowany (może to śmieszne...).
Z góry dziękuję!