Gość: Mak
IP: *.tosa.pl
04.02.13, 00:12
Dzisiaj nagle padl laptop. Byl podlaczony na zasilaczu i w pewnej chwili dioda na zasilaczu zaczela mrugac i lapek sie wylaczyl i juz sie nie dal wlaczyc:/ Wyjalem baterie i i ponownie podlaczylem lapka do zasilacza, ale brak jakiejkolwiek reakcji. Jak sadzicie co moglo pojsc i czy tez mogl pojsc dysk, gdzie mam potrzebne dane? Laptop toshiba, ok. 5 lat