da.killa
12.12.13, 13:07
Witam!
Mieszkam w miejscu, gdzie trzeba się liczyć z częstszymi niż normalnie przerwami w dostawie prądu. Chcę zabezpieczyć komputer przed awariami, więc pomyślałem o zakupie UPS.
Sprzęt nie jest za bardzo prądożerny: i5-3450, 8BG RAM, 2 dyski (w tym jeden SSD), karta graf. w procku, dźwiękowa na płycie + dwa monitory LCD: 17 i 22 cale. Zasilacz to Chieftec CTG-500-80P 500W.
Ważną sprawą przy wyborze UPS, jest oprogramowanie dla Linuksa, żeby potrafił powiedzieć systemowi, że pora się wyłączyć. Z tego co wygooglałem, to sprzęt APC dobrze współpracuje z Linuksem.
Najprostszym rozwiązaniem byłoby coś w rodzaju APC Back-UPS ES 700VA, ale problem jest z zasilaczem w komputerze - ma aktywne PFC, więc taki UPS niekoniecznie będzie z nim działać.
Sprzęt wyższej klasy, z sinusem na wyjściu nie jest za tani i kosztuje w okolicach tysiąca złotych, zdecydowanie za dużo. Na allegro można trafić używane, z wymienionymi (podobno) akumulatorami za połowę tej kwoty. Inna opcja to kupić używany bez akumulatorów i samemu dokupić nowe.
Nie wiem czy warto pakować się w taki używany sprzęt, czy ryzykować z tańszym UPS, który może się nie dogadać z zasilaczem.
Możecie coś poradzić? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.