Gość: Moniśka
IP: *.gorzow.mm.pl
22.10.04, 17:46
Mam mały (czytaj - wielki) problem. Wczoraj z mojego miesięcznego notebooka TOSHIBA poszedł dymek :( - z zasilacza podczas wpinania do gniazda 230V.
Wyłączyło mi listwę zasilającą oraz wywaliło korki w mieszkaniu. Kolejna próba i znów bezpieczniki i listwa.
Proszę pomóżcie mi z notebookiem. Co go boli?
1. zaniosłam zasilacz do serwisu - 14 dni reklamacji:(
2. notebook działał, lecz po kilku minutach sie wyłączył z powodu braku napięcia
3. cały czas (już około 20godzin) pali się dioda zasialająca, nie mogę go wyłączyć ani włączyć
Prawdopodobnie "czuwa" i jest to spowodowane niezamknięciem systemu.
W jaki sposób mogę wyłączyć notebooka?
Wiem, ze najlepiej jest pożyczyć czy kupić zasilacz, ale to wydatek rzędu 400 zł, więc poczekam na przeklęty serwis:(
Jak go wyłączyć czy wskrzesić bez napięcia.
Czy to normalne, by się zasialcze przepalały...jaki jest tego powód?