Gość: Cornolio
IP: *.ch.pwr.wroc.pl
10.01.05, 10:50
Witam!
Zostałem poproszony o pomoc przy instalacji i "rozruchu" nowego dysku WD
Caviar 800JB (80GB).
Sprzęt do którego dysk jest podpięty to:
1. MoBo - ABIT BX133RAID (i440BX) - najnowszy BIOS, najnowsze sterowniki dla
kontrolera ATA100;
2. HDD0 - Maxtor 40GB - Master;
3. HDD1 - WD 800JB - nowy dysk - Slave;
4. OS - Win XP Prof. - Aktualizowany na bieżąco (SP2 oczywiście też).
Podpiąłem, odpaliłem kompa. BIOS wykrył dysk poprawnie, System wystartował,
dysku nie było widać. Czyli wszystko gra.
Wszedłem w zarządzanie dyskami, pojawiła się plansza, że jest nowy dysk i czy
mam ochotę go zainicjować. Ochotę miałem, więc wdusiłem "tak" i... zaczęły
się problemy. Inicjacja nie powiodła się, tzn. po 30 min. czekania na
jakąkolwiek reakcję dysku (oprócz świecenia się kontrolki w obudowie),
stwierdziłem, że coś nie gra i zrobiłem restart kompa (ale nie na twardo,
tylko normalnie jak Bill przykazał).
Po restarcie dysk się ujawnił. No to spróbowałem założyć jakąś partycję -
dokładnie chciałem jedną, dużą obejmującą całą dostępną pojemność dysku. I
znowu "zwis". Kolejny restart.
Po załadowaniu systemu pokazała się partycja. Myślę: może się da sformatować?
Format możliwy był tylko w trybie NTFS. Włączyłem formatowanie i znowu nic.
Po 30 min. zmuszony byłem zrestartować kompa.
Pomyślałem, że skoro się nie da w ten sposób, to zrobimy format z poziomu
instalatora WinXP czyli z płyty CD. Znowu format możliwy był tylko dla NTFS.
Tym razem udało się dysk sformatować (Aha, wcześniej jescze założyłem od nowa
partycję, też na poziomie instalatora).
Restart kompa. Jest dysk: system plików NTFS, dostępna pojemność - 74.5GB.
Pomyślałem: Sprawdźmy czy działa. Sprawdzenie miało polegać na banalnym
przeniesieniu dużego pliku ze "starego" dysku na "nowy". I tu kolejna
porażka - komputer wisi! Restart na twardo i system już się z nowym dyskiem
nie "ładuje".
Znowu instalator WinXP. Tym razem kombinowałem ze zwiększeniem liczby
partycji na nowym dysku. I tu się zdziwiłem, bo jak ustawiłem partycję na
37GB lub mniej, to się przy formatowaniu pojawia możliwość trybu FAT32.
Niestety ze względu na późną porę nie miałem już możliwości sprawdzić czy po
formacie partycji 37GB bedzie ona działać porawnie.
Teraz pytanie! O co ku..sz chodzi z tym dyskiem? Przecież BIOS go wykrywa
poprawnie, a WinXP z SP1, czy SP2 nie powinien mieć kłopotów z dyskiem 80GB.
Może macie jakieś sugestie? Oczywiście na temat, a nie w sylu, że WD to złom,
etc. Byłbym wdzięczny za jakąś konstruktywną dyskusję, co możnaby zrobić aby:
1. Dysk działał poprawnie z jedną, dużą partycją;
2. Dało się go sformatować w trybie FAT32.
Pozdrawiam. Hejas.