Dodaj do ulubionych

skad tyle..

IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.03.05, 14:02
Zlosliwosci w odnoszeniu sie do tych ktorzy maja problem a nie uzywaja
wyszukiwarek.Niemal 100 % internetowych gburowatych cwaniaczkow poucza i to
niegrzecznie zamiast albo poprostu zamknac sie i nic nie pisac albo dac
odpowiedz na pytanie chocby bylo powtarzane po tysiac razy.
Obserwuj wątek
    • sylwiassss Re: skad tyle.. 11.03.05, 14:42
      bardzo słuszna uwaga....
    • Gość: neder Re: skad tyle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 15:00
      przepraszam, ale będzie link ( a tych tutaj też sie nie lubi:/ )
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=19504858&a=19504858
    • Gość: weldon Re: skad tyle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 17:37
      Informacja:

      "było na forum"

      lub

      "jest w google'u"

      - to też informacja.

      Wolicie dopisywać kolejne posty typu:

      "Pomocy!!!"

      lub

      "Co, nikt nie wie?"

      • Gość: obcy Re: skad tyle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 18:25
        Nie do końca się z tobą zgadzam - pisanie na górze "skad tyle" wzbudza
        ciekawość że może jest to jakiś interesujący problem a po wejściu okazuje się
        że to kolejna, banalna próba tłumaczenia że pytania głupkowate też mają sens.
        Nie nie mają, należy na początek dać coś od siebie i zrobić minimum w celu
        zaspokojenia własnej ciekawości. Zauważcie że na banalne pytania prawie nikt
        nie odpowiada.
        • sylwiassss Re: skad tyle.. 11.03.05, 20:03
          prawie :D:D:D
          • Gość: mk Re: skad tyle.. IP: *.block.alestra.net.mx 11.03.05, 21:41
            zgadnji co sie stanie jak będzie na forum na przemian
            jaki jest serwer poczty , jakie kodeki, czym
            otworzyc mp3, to Ci co coś wiedzą po jakim czasie sie znudzą?
            ileż mozna odpowiadać a jedno pytanie w ciągu dnia ?
            przestaną zagladać wybiorą inne forum i kto mam pomoze w w razie
            powaznych kłopotów.
            Google, było to też odpowiedz jak po wpisaniu do wyszukiwarki na pytanie
            wyskakuje kilkanście odpowiedzi
            I szybciej i łatwiej w 90 % znaleść odpowiedz samemu niż czekać az
            ktoś sie zlituje i wklei 1 link z google
            pozdrawiam
            • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle.. IP: *.toya.net.pl 11.03.05, 22:32
              bo nienawidze leni, którzy zamiast poszukać chcą żeby ktoś zrobił za nich!!!

              jak chcą za nich to niech dzwonią po SERWIS
              chętnie przyjade i skasuje pieniążki,

              za odpisywanie tutaj NIKT MI NIE PŁACI

              chętnie pomagam w problemach,
              ale jeśli coś jest w FAQ to nie będe po raz setny tego pisał, albo niech ktoś
              zajkrzy do FAQ albo zadzwoni i zapłaci za serwis!!!!

              ZA LENISTWO SIE PŁACI!!!!


              • Gość: wudu Re: skad tyle.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 13:47
                To moze sobie daj spokoj z pomaganiem jesli cie to tak meczy?
                • Gość: Greg Re: skad tyle.. IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 15:07
                  I do tego dojdzie - ile można w kółko powtarzać np. o "problemie autoexec.nt"?
                  Rozumiem, że każdy kiedyś potrzebuje pomocy w tej czy innej sprawie - sam
                  przecież czasami pisałem m.in. na to forum - ale oprócz oczekiwania na innych
                  próbuję na własną rękę dojść do rozwiązania.
                  • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle.. IP: *.toya.net.pl 12.03.05, 18:27
                    właśnie jeśli pytamy na foru7mk moze zajrzyjmy łaskawie najpeirw do FAQ!!
                    a jak nam sie niechce to zadzwońmy po serwis wtedy nic nie robimy, zrobią
                    wszystko ZA NAS
    • b00g13 Re: skad tyle.. 12.03.05, 19:18
      Jest coś takiego jak netykieta. Poucza ona, by zanim się zacznie pisać na
      grupie/forum najpierw zapoznać się z zasadami, przejrzeć stare dyskusje i nie
      wyskakiwać z rzeczami, które się już tysiąckrotnie przewinęły.
      Ona ułatwia życie, na prawdę. Jednak jeżeli ktoś jej nie przestrzega to niech
      się nie dziwi, że mu się obrywa. Nawet jeżeli nigdy o niej nie słyszał.

      Ten temat też był wałkowany tu setki razy. Zauważ, że nie skierowałem cię do
      wyszukiwarki, tylko odpowiedziałem na twoje pytanie.
      EOT
      • break39 Re: skad tyle.. 12.03.05, 21:10
        Czyli prosta sprawa!
        Trzeba najpierw zaglądać do FAQ, a dopiero później zgłaszać swój problem. Mam
        jednak jedno ale... Problemy z komupterami od wielu lat są takie same, i ciągle
        powtarzają się te same problemy zgłaszane co prawda przez inne osoby; może więc
        umieścić wszystkie pytania i odpowiedzi w tym FAQ a forum zamknąć; nie będziemy
        w ten sposób irytować znawców powtarzającymi się problemami. Proste, prawda?
        Ciekaw jestem po co jest forum? Czyżby tylko dla szpeców, którzy po
        konfiguracji nowego sprzętu w komputerze mają problem z uruchomieniem systemu?
        Netykieta swoją drogą a życzliwość wobez poszukujących pomocy swoją.
        Jak mawiają: Kty pyta nie błądzi.
        Fachowcy! Jeżeli po tysięczny raz ktoś pyta o problem z polskimi znakami to
        dajcie link do odpowiedzi.
        Z poważaniem - Życzliwy! :-)
        • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle.. IP: *.toya.net.pl 12.03.05, 21:58
          człowieku jak ktos niechce zajrzeć do FAQ to ja mam za niego tego szukać???
          jak mam zrobić za niego to niech mnie wezwie i zapłaci za serwis, ZA LENISTWO
          SIE PŁACI!!!, a jak nie niech zajrzy do FAQ ( wiem że ciężko nieraz coś znaleźć
          w google, ale jeśli coś jest w oczywisty sposób widoczne w FAQ na tym forum, to
          znaczy że jemu sie po prostu niechce a to już JEGO PROBLEM.
          • Gość: L Re: skad tyle.. niktabc IP: *.vega.eu.org 13.03.05, 11:42
            Dobra odpowiedz,bardzo dobra z ta malutka uwaga ze nikt Cie nie prosi bys
            czegokolwiek szukal bo sadzac po poziomie Twojej wypowiedzi i szukanie byloby
            zadaniem za trudnym dla Ciebie.
            • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle.. niktabc IP: *.toya.net.pl 13.03.05, 11:53
              człowieku chyba jednak lenie tego chcą SKORO NIE CHCĄ NIE POTRAFIĄ zajrzeć do
              FAQ i znaleźć oczywistej odpowiedzi na pytanie
              topowe pytania autoexec.nt

              po wpisaniu w wyszukiwarke forum tylko tego słowa natychmiast mamy rozwiązanie,
              ale i tak pytanie jest średnio raz -2 razy w tygodniu!!!

              JAK komuś sie NIE CHCE poszukać NIECH ZAPŁACI za serwis i tyle
              • Gość: bigmac Re: skad tyle.. niktabc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 19:53
                Moze mi wytlumacz dlaczego np. Piecyk sie nie rzuca i nie gledzi o serwisie i
                faq tylko grzecznie pomaga nawet jesli musi w zwiazku z tym czegos poszukac w
                google? Frajer??


                > ale i tak pytanie jest średnio raz -2 razy w tygodniu!!!

                I tak bedzie zawsze. Jak nie chcesz pomagac to nie pomagaj. Takie wieczne
                odsylanie do googla jest tak samo nudne jak ciagle zadawanie tych samych pytan
                przez nowicjuszy.
                • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle.. niktabc IP: *.toya.net.pl 13.03.05, 20:14
                  JA NIE ODSYŁAM NIOKOGO DO GOOGLE,- napisałem tam dla nowicjusza ciężko cos
                  znaleźć , jeśłi odsyłam to do FAQ!!!!
                  a tam zajrzeć mozę każdy i nie jest to trudne wymaga tylko troszkę chęci

                  i sorry chce pomóc ludziom któyz nie mogą sobie poradzić, ale nie zamierzam
                  podawać na tacy rozwiazań LENIOM
                • gray Re: skad tyle.. niktabc 14.03.05, 07:47
                  Gość portalu: bigmac napisał(a):

                  > Moze mi wytlumacz dlaczego np. Piecyk sie nie rzuca i nie gledzi o serwisie i
                  > faq tylko grzecznie pomaga nawet jesli musi w zwiazku z tym czegos poszukac w
                  > google? Frajer??

                  może ma dużo czasu i cierpliwości? ale czy przypadkiem ty nie masz go za
                  frajera? grzecznie pomaga to jest dobrze ale jakby cię odesłał do google to już
                  nie byłby grzeczny i rozgniewałbyś się na niego? hmm...

                  > > ale i tak pytanie jest średnio raz -2 razy w tygodniu!!!
                  >
                  > I tak bedzie zawsze. Jak nie chcesz pomagac to nie pomagaj. Takie wieczne
                  > odsylanie do googla jest tak samo nudne jak ciagle zadawanie tych samych pytan
                  > przez nowicjuszy.

                  rotfl! nudne dla kogo? dla ciebie? niektórzy potrafią mieć tupet!
                  • Gość: bigmac Re: skad tyle.. niktabc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:13
                    Hehe, szef sie wkurzyl :) . Zastanawia mnie tylko dyskusja na ten temat
                    wybuchajaca co jakis czas. Po co sie strzepic i napadac na lamerow? Powtorze
                    sie: Wkurza cie pytanie - to NIE ODPOWIADAJ i koniec. Bez smetnych gadek i
                    pouczania. A Piecyk to akurat jest wzorem jesli chodzi o traktowanie
                    poczatkujacych. Ciekawe ilu szukajacych tutaj pomocy, po opieprzeniu przez
                    roznych madrali, speszylo sie i przestalo zadawac pytania w ogole? Chyba nie o
                    to chodzi. A co do siebie to nigdy nie zadalem tutaj pytania, a za to dalem
                    kilka odpowiedzi - mam nadzieje, ze w miare dobrych. Umiem poslugiwac sie Google
                    i wychodze z zalozenia, ze jak tam nie znajde odpowiedzi to i tutaj tez nie. Z
                    mojej strony EOT w tym temacie.
        • Gość: swissman Re: skad tyle.. IP: *.usz.ch / *.unizh.ch 15.03.05, 10:03
          "Netykieta swoją drogą a życzliwość wobez poszukujących pomocy swoją.
          Jak mawiają: Kty pyta nie błądzi.
          Fachowcy! Jeżeli po tysięczny raz ktoś pyta o problem z polskimi znakami to
          dajcie link do odpowiedzi.
          Z poważaniem - Życzliwy! :-)"

          a ja uwazam ze nie masz racji... w calym necie, nie tylko na polskich stronach prosza czy zadaja a czasem banuja za takie korzystanie z forow dyskusyjnych... zadasz glupie pytanie a nie przeczytales faq - BAN! albo ostrzezenie...

          dlaczego zawsze nalezy sie pochylic nad ulomnym kiedy caly swiat pedzi do przodu???

          jesli ktos chce pomagac na banalne pytania - niech pomaga... ci, ktorzy sie wkurzaja na zasmiecanie forum - maja prawo wyrazac negatywne zdanie o tym bo to jest w pewnym sensie SPAM... czlowiek by chetnie poczytal cos interesujacego a tu jeden nick pisze dwadziescia roznych watkow bo nikt mu nie odpowiedzial na pytanie dlaczego mu monitor nie swieci i ze trzeba najpierw nacisnac klawisz "power" zeby zaswiecil i zlosci sie dodajac nastepne pytania typu "co, nikt nie wie? tacy z was "fachowcy"?"

          to wszystko irytuje i doswiadczony czytelnik spieprza stad jak najszybciej w inne miejsca gdzie ludzie potrafia czytac...

          no i dodam ze generowanie niepotrzebnego ruchu w internecie to stata energii,czasu i pieniedzy...
    • reader_at_vp_pl Re: skad tyle.. 15.03.05, 07:01
      Skad? Sprawdz w www.google.pl :)
      • Gość: plustek Re: skad tyle.. IP: *.vega.eu.org 15.03.05, 07:46
        Na dobra sprawe to zawsze i w kazdej sytuacji pytajacych mozna ( w rozumieniu
        wiekszosci zawsze) odsylac do jakichs tam zrodel informacji.Moze lekarze
        powinni odsylac chorych do encyklopedii zdrowia a ksiadz namolnych wiernych do
        bibli a prawnik do zrodel wiedzy prawniczej.To forum obsiadly dwie kategorie
        pozornych znawcow komputera.Jedna to autentycznie poszukujaca informacji i
        druga ktora posiadla marginalna wiedze i pozuje na wielkich znawcow
        tematu.Trudniejsze pytania sa pomijane a wiekszosc odpowiedzi to przypuszczenia
        i zgadywanki.Wiekszosc z wypowiadajacych sie proponuje wyszukiwarki rzecz
        jednak w tym ze szukajacy musi sprecyzowac pytanie a to nie jest takie proste
        dla tych ktorzy maja slabe pojecie o komputerach.generalizujac ,wiekszosc
        ktorzy dali odpowiedz w tym temacie to zwyczjne niezyczliwe i samolubne dupki.
        • Gość: papcio Re: skad tyle.. IP: 5.5.* / 80.58.22.* 15.03.05, 10:10
          > Moze lekarze
          > powinni odsylac chorych do encyklopedii zdrowia a ksiadz namolnych wiernych do
          > bibli a prawnik do zrodel wiedzy prawniczej.

          Co za idiotyczne porównanie. Tutaj nikt nie jest w pracy i nikt nie dostaje
          pieniędzy za pomaganie komukolwiek. Forum to jest pewna społeczność gdzie
          wszyscy są na równych prawach i wszysktich obowiązują pewne zasady współżycia.
          Niestety tacy jak ty myślą że przychodzą tu w roli pacjenta albo klienta, mają
          wymagania i wybrzydzają. Jeszcze książkę skarg i zażaleń sobie załóżcie.
          • Gość: malina Re: skad tyle.. papcio IP: *.vega.eu.org 15.03.05, 10:48
            No tak w Polsce wszysko przelicza sie na pieniadze ,to taka nowopolska
            filozofia zycia.Pomoc,grzecznosc to przeciez towar a ciekaw jestem na ile ceni
            sie glupote.Toz forum jest niebotyczna kopalnia glupoty,chamstwa i wszelkich
            ujemnych cech czlowieczenstwa.A moze by tak eksportowac te czysto polskie cechy
            narodowe.
            • Gość: papcio Re: skad tyle.. papcio IP: 5.5.* / 80.58.22.* 15.03.05, 11:20
              Głupotą i chamstwem jest niestosowanie się do zasad. Ludzie kierujący się własną
              wygodą zarzucają forum pytaniami, pomimo że odpowiedzi znajdują się na
              wyciągnięcie ręki. To jest właśnie brak szacunku. Nad tematami znajduje się
              informacja co należy zrobić zanim zada się pytanie. Większość pytających w ogóle
              sobie tym nie zawraca głowy, a potem jeszcze są urażeni że nie ma tu armii
              ekspertów cierpliwie udzielających przez 24h na dobę wyczerpujących odpowiedzi
              na te same pytania. Odesłanie do źródeł jest odbierane jako brak kultury.

              Ludzie, zrozumcie że to forum to nie jest help desk, serwis, infolinia itp. To
              jest forum dyskusyjne o komputerach a nie dział pierwszej pomocy i nikt nie tu
              nie ma obowiązku oczekiwać na pytania z uśmiechem na ustach. Wyobraź sobie, że
              może ktoś chciałby podyskutować o komputerach, a niestety forum jest opanowane
              przez pytaczy, którzy wpadają tylko po to żeby uzyskać szybką pomoc, w dodatku
              ma być ona wyczerpująca oraz grzecznie i ładnie podana. Obowiązujące zasady nic
              ich nie obchodzą. Ty, jak rozumiem, oprócz pytań wnosisz również typowo polskie
              pieniactwo w takich wątkach jak ten i uważasz się za osobę mądrą, kulturalną
              oraz posiadającą wszelkie dodatnie cechy człowieczeństwa.
        • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle.. IP: *.toya.net.pl 15.03.05, 18:04
          tak ALE LEKARZ BIERZE ZA TO PIENIĄDZE, jęśli klient zada mi pytanie bede mu to
          tłumaczyl i 2 dni ale potem go za to skasuje!!!
          Napisałem LENIE niechce sie wam szukać?? Zadzwońcie po SERWIS. Ten wam wykona
          robote i nie każe myśleć.
          Zapłacicie za swoją wygode

          ZA LENISTWO SIE PŁACI
    • robertbenybanek Re: skad tyle.. 15.03.05, 08:03
      - dlatego, że wielu pytających nie zada sobie trudu zajrzeć do instrukcji
      obsługi np. płyty głównej, nagrywarki, oprogramowania... - to, że nie posiadają
      wersji "papierowej" nie jest tłumaczeniem, prawie do każdego urządzenia jest w
      sieci wersja elektroniczna.

      - dlatego, że na banalne pytanie dzięki google w ciągu 5-10 minut można znaleźść
      odpowiedź - na forum trwa to zwykle znacznie dłużej

      - dlatego, że widząc po raz 100 takie same pytanie nie chce się 100 raz pisać
      czegoś co pisało się 99 razy - www.google.pl pisze się szybciej...

      - dlatego, że jest to FORUM, a nie miejsce spotkania jasnowidzów: "Co mam
      zrobić?", "Co się zepsuło?"....zwykle mam ochotę odpisać idź do serwisu/fachowca

      pozdr.
      beny
    • Gość: jap Re: skad tyle.. IP: 195.136.36.* 15.03.05, 09:45
      Dlaczego czasem odsyłam do google? Proste:
      1. Wydaje mi się, że nie wszyscy w ogóle wiedzą, że google istnieje. Poziom
      wiedzy jest tu naprawdę różny i to nie jest nic dziwnego. Czyli cel
      edukacyjny ;-))
      2. Niektórym się nie chce szukać. Jeśli po wpisaniu słowa kluczowego w google
      znajduję odpowiedź już w pierwszych wyświetlonych adresach, to mnie po prostu
      szlag trafia, bo wiem, że delikwent nawet nie spróbował. Mogę komuś pomóc
      szukać, ale bez przesady. Jak cię ktoś w Krakowie na rynku zapyta, gdzie są
      Sukiennice, nie odpowiesz: "a rozejrzyj się trochę"?
      W trudniejszych przypadkach tak - przy okazji sam się czegoś dowiem, nikt nie
      wie wszystkiego.
      Wyszukiwarka jest podstawowym narzędziem każdego, kto chce coś w internecie
      znaleźć.
      Przy okazji - chyba mało kto korzysta z kombajnów takich jak:
      www.copernic.com a warto.
      • Gość: malina Re: skad tyle..jap IP: *.vega.eu.org 15.03.05, 10:55
        Jestes glupi jak i ta twoja przypowiastka o Sukiennicach.Na Sukiennicach nie
        pisze "sukiennice " i nie kazdy wie jak wyglada to co nosi nazwe
        Sukiennice.Laikowi jest bardzo trudno sprecyzowac pytanie tak by wyszukiwarka
        znalazla to co go interesuje i to pierwszy powod dla ktorego ludzie zadaja
        czesto pozornie naiwne pytania.Tak wiec albo odpowiedz albo milcz ale nie
        wyskakuj z ta swoja filozofia i gburowatymi odpowiedziami,no chyba ze na sile
        forsujesz polska odmiane "grzecznosci.
        • Gość: reader Czytajac IP: 212.247.232.* 15.03.05, 11:04
          Twoja odpowiedz, az dziw bierze, ze chcesz kogos uczyc grzecznosci.
          Zmuszenie do samodzielnego wysilku intelektualnego oraz pracy tez jest forma
          edukacji (jakby nie bylo). Tak jak i (w Twojej opinii) istnieje "polska
          grzecznosc" tak ja smiem twierdzic, ze istnieje "polskie lenistwo" - czy sie
          stoi czy sie lezy to odpowiedz sie nalezy :) Czyz nie?

        • Gość: jap Re: skad tyle..malina IP: 195.136.36.* 15.03.05, 11:43
          W tym stylu to ja z wami, obywatelu malina nie zamierzam dyskutować;-))))
          Mówisz, że na Sukiennicach nie jest napisane (a nie "pisze";-))), co to jest.
          Ale chyba podstawówkę tu już wszyscy skończyli. Mój syn ma lekcji geografii
          miał w podręczniku piękne zdjęcie, zanim do Krakowa po raz pierwszy pojechał. A
          myślenie czasem pomaga. Ale to oczywiście drobiazg.
          Na google trzeba, jak mówisz, umieć zadawać pytania. A trzeba, czasem nie jest
          to łatwe.
          Tylko że po raz kolejny pojawia się np. pytanie: "czym przekonwertować doc na
          pdf". Wystarczy w google wpisać: konwersja pdf. W pierwszym wierszu jest już
          odpowiedni link. Trudne??? Spróbuj sam:
          www.google.pl/search?hl=pl&c2coff=1&q=konwersja+pdf&btnG=Szukaj&lr=
          Pozdrawiam.
        • Gość: neder Re: skad tyle..jap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:51
          Gość portalu: malina napisał(a):

          > Jestes glupi jak i ta twoja przypowiastka o Sukiennicach.Na Sukiennicach nie
          > pisze "sukiennice " i nie kazdy wie jak wyglada to co nosi nazwe
          > Sukiennice.


          wybacz, ale gdybym znalazła sie w Krakowie i nawet nie wiedziała jak wyglądają
          sukiennice to spaliłabym się ze wstydu, gdybym kogoś spytała o nie i okazało by
          się, że mam je przed nosem...To że nie ma nad nimi wielkiego, obleśnego
          migającego neonu niczym nad MCDonalds'em nie tłumaczy olewactwa i
          tłumaczenie "a przecież nie wiem" jest chyba nie na miejscu... Po to jest 5
          miliardów przewodników, żeby wiedzieć jak wyglądaja Sukiennice...

          Tyle tytułem porównania

          > Laikowi jest bardzo trudno sprecyzowac pytanie tak by wyszukiwarka
          > znalazla to co go interesuje i to pierwszy powod dla ktorego ludzie zadaja
          > czesto pozornie naiwne pytania.

          No cóż, każdy kiedyś zaczynał i każdy musiał poradzić sobie z tym problemem -
          a "obsługa" wyszukiwarki nie jest chyba tak trudną sztuką, prawda? Z resztą
          odsyłanie do Google, często łączy się z podaniem strony z wynikami
          wyszukiwania - rzadko kiedy ktoś po prostu mówi "poszukaj sam", więc
          nieumiejetność zadawania pytań odpada.

          A to na co ktoś tutaj zwrócił uwagę - czyli na chamskie odzywki w stylu: " no a
          myślałem(am), że tylu tu speców- widać się przeliczyłem(am)", czy wieczne
          przypominanie o sobie co 15 minut "co, nikt nie wie?!!!" z obowiązkowym
          tysiącem wykrzykników na końcu. Troche kultury i zrozumienia, że nie każdy
          siedzi tu 24h na dobę a na dodatek Ci którzy pomagają sami wielokrotnie muszą
          szukać w google, żeby móc odpowiedzieć.


          > Tak wiec albo odpowiedz albo milcz ale nie
          > wyskakuj z ta swoja filozofia i gburowatymi odpowiedziami,no chyba ze na sile
          > forsujesz polska odmiane "grzecznosci.

          wybacz, ale wedlug moich definicji gburowaty(a) jesteś Ty.


          pzdr.

        • Gość: niktabc@vp.pl Re: skad tyle..jap IP: *.toya.net.pl 15.03.05, 18:11
          malina wielki problem z pytaniem typu probelm z grą komnnikat i plik
          autoexec.nt ??? a może by tak wykazać odrobine INTELIGENCJi i wpisać po prostu
          nazwe tego pliku w wyszukiwarke - czy google czy forum!!!! odpowiedź znajdzie na
          1000%

          ale im SIE NIECHCE

          ___

          ZA LENISTWO SIE PŁACI
    • Gość: Jan A ja wiem.. IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.05, 11:19
      bo szukanie po polsku jest bardzo trudne.Pare razy trudniejsze niz po angielsku niz niemiecku,gdzie nie ma odmiany.Przyklad:po niemiecku - fernseher czyli telewizor ,beda wszystkie znalezione ze slowem fernseher.Po polsku slowo telewizor bedzie znaleziony w niewielkiej ilosci,bo jest jeszcze naprawa TELEWIZOROW,w moim TELEWIZORZE itp.I tak jest z kazdym rzeczownikiem w Polsce.Przepraszam,jezyk polski nie nadaje sie do anglosaskich wyszukiwarek.
      • Gość: ja Re: A ja wiem.. IP: *.upc-i.chello.nl 15.03.05, 11:28
        Nigdy nie mam problemow z wyszukaniem informacji po polsku w wyszukiwarce, pod
        warunkiem ze sa takie w jezyku polskim.
        • Gość: www Re: A ja wiem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:55
          Ale moze sa tacy co maja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka