Gość: kazek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.09.01, 15:20
Moim zdaniem, pomysł PPSu jest po prostu świetny. W artykule "Przeciw", który
zamieściliście w ostatnim dodatku komputer, poza zupełnie niemerytorycznymi
docinkami pod adresem Ikonowicza (rozmawiajmy o konkretnym pomyśle, a nie o
uprzedzeniach politycznych redaktora), jest kilka nieścisłości. Piszecie np. że
koszt instalowania RedHata byłby tak wysoki, jak Windowsów, bo 1 kopia to z
góra 50 dolarów. Dowcip polega na tym, że wystarczyłoby, że MEN kupi jedną
kopię, a dalej szkoła może sobie kopiować choćby na wypalarce. Przecież w
Windows płaci się za licencję na stanowisko, a przykładowego RedHata można
legalnie instalować z jednej płyty na dowolnej liczbie stanowisk.
Argument o tym, żeby nie instalować Pingwina w szkołach, bo nie ma na niego
gier, jest poniżej krytyki - dzieciaki w szkołach mają się uczyć tego, co
przyda im się w życiu, w pracy, obsługi edytora (np. StarWriter), arkusza
kalkulacyjnego (np. Gnumeric), a część programowania (np. środowiska
KDeveloper, a z RAD''ów Kylix) czy robienia stron WWW. Od rozrywki mogą mieć
konsolę w domu - na koszt rodziców, nie podatników :)