jaki modem....

IP: 10.96.1.* 27.08.02, 07:42
..kupic tak by działał bez większych zarzutów, z drugiej jednak strony by nie
wydać na niego majatku.?? Wiadomo jak działa sieć telekomunikacyjna....

z góry dziękuję za wszelkie informacje

    • jacek19 Re: jaki modem.... 27.08.02, 12:26
      Po pierwsze jeśli chodzi o kase to kup wewnetrzny(są tansze ale nei widzis
      zmigających diodek:P)) Funkcjonalnośc identyczna jak z zewnetrznymi,
      Po drugie:)) Modemik na pewno 56k z mozliwością zawieszania surfowania po necie
      na czas rozmowy jak ktoś dzowni.
      Po 3 taki modeim żeby działał nei tylko w windzie ale i tez w Linuxie:))
      Powodzenia:))
      • Gość: Gotmhog Re: jaki modem.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.02, 10:30
        Modem zewnetrzny to nie tylko migajace lampki, ale i wlasny procek. Modemy wewnetrzne obciazaja procek komputera - jak masz slaby sprzet lepiej zdecydowac sie na zewnetrzny. A lapmki są w brew pozorom bardzo przydatne - jeden rzut oka na modem, nie bedac przy kompie i juz wiesz, czy nadal pobierasz cos z netu, czy moze cos nadal wysylasz, no i czy w ogole jestes podlaczony. Co do efektywnosci dzialania to nie ma wiekszysz roznic miedzy wewn a zewn. Ja kupilem uzywany modem zewn Zoltrix Rainbow za cenę wewnetrznego i do tego z gwarancja. Uzywam go rok i jestem zadowolony...
    • zwitter Re: jaki modem.... 27.08.02, 17:27
      zewnętrzny - no problem.
      wewnętrzny - to trzeba przeżyć;)
      • Gość: qq Re: jaki modem.... IP: *.katowice.pik-net.pl 28.08.02, 08:58
        Nie wypowiadam się ogólnie (życie mi miłe :))) ale mam następujące
        doświadczenia... testowałem kilka wewnętrznych (same winmodemy) a więc
        Zoltrixy: Cobrę, Spirita, Sagittę (Smart Spirit), oraz jakies 2 Requesty... w
        życiu bywa jednak inaczej niż w laboratorium... i nie zawsze miałem rezultaty
        zgodne z testowymi... A zatem raczej popytaj znajomych z Twojego sąsiedztwa
        jaki u nich "chodzą". Ja w koncu postawiłem na Sagittę.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja