Gość: totylkoja
IP: *.elblag.dialog.net.pl
20.11.05, 19:45
Z gory uprzedzam zem zielona w te klocki wiec o wyrozumialosc prosze ;)
Ostatnio moj stary, wysluzony dysk twardy poszedl sie tuptac. Przy instalowaniu nowego informatyk podzielil go na 10GB (Win XP i programy) + 64GB (pliki, muzyka itd) (wczesniej bylo 15+15)
Gdzies tam przeczytalam ze w przypadku partycji (tak to sie chyba nazywa) lepiej miec miejsze a wiecej. Zastanawia mnie czy wielkosc ma jakies znaczenie w czasie normalnej pracy na kompie, np. przy sciaganiu plikow przez bittorent - chodzi mi dokladniej o wieksze uzycie pamieci/procesora (moj sprzeciorek jest dosc starawy, wiec gdy zalaczam bitcommet - i rzucam sie na pare filmow naraz ;) - zaczyna troche mulic, mam wrazenie ze muli teraz bardziej niz przed wymiana dysku)