adamtelma
09.10.24, 05:31
Witam. W ubiegłym roku w majówkę przeszedłem operacje usunięcia przepukliny L4/L5. W Niemczech gdzie podczas operacji złamały się szczypce inie potrafiono tego wyciągnąć. Mija rowny rok kiedy to końcówka tysz szczypiec wysunela się i musiałem natychmiast trafić pod nóż. Oczywiście znów w Niemczech bo tutaj nikt nie chciał się tym zająć. Po usunięciu było ok przez ok 1.5 tyg a potem tylko gorzej. Ogólnie minęły jakieś 3 tyg od tej operacji i znów miałem potworne bóle. Po raz trzeci wróciłem do Niemiec gdzie stwierdzono że jest wszystko ok.na chwilę obecną nie mam już dysku a uciski są niesamowite. Zaliczylem już kilkunastu specjalistów ale nikt nie chce podjąć się leczenia. Mam gruba teczkę i świeże płyty z prześwietleń ale lekarze zbytnio nie są zainteresowani i byle mnie zbyć i skasować za wizytę 400 zł. Wspomnę że problem był z lewa strona kręgosłupa ale od 1.5 miesiąca wszystko przeszło na prawa stronę z potworna rwą kulszowa a lewa strona wydaje się ok