Nielegalny software

16.02.03, 17:15
Nielegalne oprogramowanie o lacznej wartosci 300 tys. zlotych wykryla w
styczniu w polskich firmach policja we wspolpracy z Business Software
Alliance. Oznacza to zdecydowany spadek w porownaniu z grudniem, gdy wykryto
nielegalne programy wartosci 2 mln zlotych.

Czy zauwazyliscie spadek liczby nielegalnych programow? Jak czesto spotykacie
sie z nielegalnym software'm? Jezeli mozna na to pytanie odpowiedziec w % to
prosze o umieszczenie tej liczby w tytule odpowiedzi.

Scareface
    • scareface Wiec spotykacie sie tylko z legalnym... 18.02.03, 01:44
      Wiec spotykacie sie tylko z legalnym oprogramowaniem?

      Scareface
      • Gość: sogo Re: Wiec spotykacie sie tylko z legalnym... IP: *.ltk.com.pl 18.02.03, 08:14
        może tak trochę z kulturą?. Potrzebne Ci dane do pracy doktorskiej, prowadzisz
        jakieś badania socjologiczne, prokuratorskie?. Myślisz, że byle bęcwałowi będą
        się tutaj zwierzać?. Tupet to masz i jeszcze pretensje, że nie spełniają
        Twoich oczekiwań!
        • scareface Skad te emocje i obawy?! 18.02.03, 12:35
          Skad takie emocje? Czy moje pytanie bylo zadane w nieuprzjmy sposob? Do nikogo
          nie mam pretensji!

          Nie spodziewalem sie wielu odpowiedzi na tego typu pytanie na forum Gazety. Na
          innych forach mozna uzyskac odpowiedz i podjac dyskusje. Niestety tutaj
          nielegalne oprogramowanie to temat tabu. Samo pytanie zadalem z czystej
          ciekawosci.

          Scareface
          • Gość: sogo Re: Skad te emocje i obawy?! IP: *.ltk.com.pl 18.02.03, 14:54
            zwykła grzeczność wymagała przedstawić Twoją potrzebę zadania pytania. Teraz
            ją przedstawiłeś i czekaj na wyniki. Czekam na Twoją opinię w tej materii.
            pzdr.
          • Gość: gearbox Re: Skad te emocje i obawy?! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 09:09
            Nie dziw się Scareface!
            Jeżeli ktoś posiada wiedzę o tym, że ma miejsce naruszenie prawa, to ma
            obowiązek zgłosić to odpowiednim organom. W przeciwnym wypadku może być sam
            karany. Dlatego nie spodziewaj się, że 100 osób odpowie CI: "Tak, wszędzie
            widzę piracki soft: u mnie w firmie, wszyscy znajomi i ja sam. A legalne mam
            tylko to, co dostałem gratis przy zakupie hardware'u" ;)
    • scareface Re: Nielegalny software 18.02.03, 15:58
      Moje spostrzezenia nalezy podzielic na home/company. Nie spotkalem sie z
      nielegalnym software'm w firmach, natomiast jesli mowa o komputerach w
      prywatnych domach to 99% software'u jest nielegalna.

      Pytanie zadalem, poniewaz ciekaw jestem czy liczba kupowanych (czytaj
      oryginalnych) programow do prywatnego (domowego) uzytku wzrosla?

      Ja ostantio kupilem Warcraft 3 i Hitman 2 ale gry sa stosunkowo tanie. Problem
      pojawia sie pry zakupie np. Photoshop'a czy Windows / Office (kupowane
      normalnie, a nie wraz z komputerem).

      Scareface
      • da.killa Re: Nielegalny software 18.02.03, 17:18
        scareface napisał:

        > pojawia sie pry zakupie np. Photoshop'a czy Windows / Office (kupowane
        > normalnie, a nie wraz z komputerem).

        Nie jest tak źle: Gimp, Mandrake i OpenOffice kosztowały mnie jakieś 30 złotych
        w sumie.
        • Gość: r Re: Nielegalny software IP: *.telia.com 18.02.03, 21:53
          akurat te pozycje mozna sciagnac legalnie
          natomiast pozostale w 100% kupuje zdolnie inaczej
          • Gość: sogo Re: Nielegalny software IP: *.ltk.com.pl 18.02.03, 22:36
            uważam, że do użytku domowego powinny być uboższe wersje programów
            komercyjnych, przez co tańsze. Po co w domu tak skomplikowany i bogaty w różne
            funkcje office. Kto zarabia użytkując programy powinien więcej zapłacić.
            Ponadto darmowe programy bardzo często nie są kompatybilne z tymi
            komercyjnymi. Dlaczego mam być zmuszony uczyć się obsługiwać wiele różnych
            programów?. Powinienem mieć w domu tanią uboższą wersję np: office.
            pzdr.
Pełna wersja