problem podczes uruchamienia systemu

03.01.07, 11:07
wygląda to dziwnie - pojawiają się różne komunikaty między innymi że nie może
odnaleźć pliku, czasami pokazuje błąd odczytu dysku, a innym razem każe
dokonać wyboru w trybie awaryjnym lub normalnym. przy poprzednim xp miałem
podobnie ale te komunikaty nagle przestały się pojawiać. przed świętami
przeinstalowałem system i dopiero po trzech czy czterech dniach zaczęło się
tak dziać. co dziwne robi się tak tylko po dłuższej przerwie gdy komp jest
wyłączony nigdy nie ma problemów gdy chcę go zrestartować lub urochomić np po
5 minutach. czy może to być wina twardego? dodam jeszcze że dzieje sie tak
czasami podczas instalowania systemu:po załadowaniu plików systemowych,
ponownym uruchamianiu komputera gdzie powinien przejść do graficznego okna
instalatora też wyświetla komunikaty że nie może odnaleźć pliku systemowego
lub jest on uszkodzony. proszę o pomoc
    • daniellinux Re: problem podczes uruchamienia systemu 03.01.07, 12:01
      Zacznij sprawdzanie od dysku twardego np. HD Tune
      • olsen22 Re: problem podczes uruchamienia systemu 03.01.07, 13:15
        hd tune nic niepokojącego nie wykrył. kondensatorami zajmę się później -
        dzięki.jednak nadal niepokoi mnie twardy - może na początku głowica pracuje nie
        tak jak powinna - może łożysko jest na wykończeniu.
    • beny_hill Re: problem podczes uruchamienia systemu 03.01.07, 12:32
      olsen22 napisał:

      > tak dziać. co dziwne robi się tak tylko po dłuższej przerwie gdy komp jest
      > wyłączony nigdy nie ma problemów gdy chcę go zrestartować lub urochomić np po


      Masz standardowe objawy, typowe dla uszkodzonych kondensatorów elektrolitycznych ;/

      Sprawdż kondensatory elektrolityczne na płycie gł i w zasilaczu ;)
      en.wikipedia.org/wiki/Bad_capacitors
      www.edw.com.pl/index.php?module=ContentExpress&func=display&ceid=151&meid=
      • olsen22 Re: problem podczes uruchamienia systemu 04.01.07, 08:04
        jednak kieszeń była przyczyną - teraz wszystko działa bez zarzutu.
Pełna wersja