Dodaj do ulubionych

Linux: Imperium Microsoft kontratakuje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.03, 19:32
W świecie pieniądza nie ma miejsca na romantyzm. Mam nadzieję,
że Microsoft przegra tą batalię
Obserwuj wątek
    • Gość: Kelner Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 21:50
      Microsoft jej nie wygra. Właśnie zainstalowałem sobie Linuxa i
      cały system roxor! A jak wygra to będę miał kolejny powód by
      strzelić sobie w łeb.
      • Gość: Gates Strzal !!! IP: *.ii.pw.edu.pl 21.05.03, 13:55
        A czy te powody ktore juz masz nie wystarcza ?
    • Gość: boorack Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.student.pw.edu.pl / 10.1.4.* 20.05.03, 21:58
      Pewna nieścisłość: kupili tylko licencję a nie na własność, w ten
      sposób mogą najwyżej potwierdzić 'a nie mówiliśmy ? GPL właśnie
      zaszkodziło firmie SCO!' (co jest oczywiście ściemą).
      Wygląda jak symptomy początku końca monopolu Microsoftu. Jak to
      się mówi, tonący brzytwy się chwyta: własność intelektualna SCO
      nie daje _żadnych_ praw do jakichkolwiek kawałków kodu Linuxa,
      SCO nawet nie ma prawa do nazwy UNIX. Zresztą, SCO sami
      rozprowadzali ten kod na licencji GPL więc teraz mogą sobie żądać
      ile chcą i nic nie dostaną.
      Microsoft bez podpierania się patentami, prawnikami i biorącą
      łapówki władzą nie jest w stanie konkurować z OSS choćby dlatego,
      że reszta świata (IBM, Sun, Oracle, Motorola i inni) dawno już
      przyłączyła się do środowiska Linuxa.
      Życzę Microsoftowi, aby stali się firmą pokroju IBM: szacowną
      (choć w przeciwieństwie do IBM ci złodzieje nie zasłużyli na to),
      ale bez monopolu.
      • Gość: Alpha Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.swic.dialup.inetia.pl 20.05.03, 23:45
        Mam nadzieję, że boorack ma rację i że Microsoftowi nikomu
        zaszkodzić się nie uda.
        Dzieki za wyjasnienia, boorack :-)
        Kłanie się polsl
      • Gość: Gates Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: 194.29.167.* 21.05.03, 14:28
        IBM - szacowna firma ??? a udzial w Holocauscie, a bledy strategiczne
        popelnione przez te firme w calej historii.
    • Gość: wstretny jankes Oj, chyba nie. IP: *.pharmacia.com 20.05.03, 23:01
      Microsoft chyba (!?!) jednak nie przegra, bo... wlasnie ma
      pieniadze. To chyba jedyna firma, ktora stac na stworzenie
      prawdziwie profesjanalnej wersji "Linux'a" lub "MS UNIX".
      Stworzenie takiego OS'a jest niesamowicie kosztowne
      (bo "debuging"). Zwykli uzytkownicy-entuzjasci (Linux) nie sa w
      stanie szybko i skutecznie odrobaczyc zlozonego OS'a jakim jest
      Linux (UNIX). Microsoft stac na zatrudnienie calej armii
      profesjonalistow, ktorzy kosztem 5-10 mld.$ taki system
      odrobacza. Teraz fani Linux'a wrzasna, ze "windy" maja pelno
      dzior i wad. Tak, maja, ale ktory OS ich nie ma? Kazdy je ma,
      bez wyjatku. Tyle tylko, ze "windy" proporcjonalnie do liczby
      aplikacji (dostepnego oprogramowania), uniwersalnosci
      implementacji i zastosowan, maja tych bledow relatywnie malo.
      Niezaleznie od tego co myslimy o Microsoft'cie, biorac pod uwage
      wszystkich uzytkownikow (nie tylko wybranych lub okreslonych)
      ich wyroby (oprogramowanie) niestety chyba jest najlepsze. Linux
      w obecnej postaci, niestety nie jest pelnowartosciowym
      konkurentem dla Windows (jego mocna strona jest to, ze jest za
      darmo lub prawie darmo). Tu gdzie mieszkam (miasto prawie 8 mln.
      mieszkancow) nie slyszalem zeby jakakolwiek liczaca sie firma
      przestawila sie calkowicie z Windows na Linux. Jestem inzynierem
      systemowo-sieciowym (tak to chyba nalezy nazwac po polsku) i o
      takim kuriozum na pewno bym uslyszal.
      • Gość: Tomek Re: Oj, chyba nie. IP: *.tampabay.rr.com 21.05.03, 08:01
        Gość portalu: wstretny jankes napisał(a):

        > Microsoft chyba (!?!) jednak nie przegra, bo... wlasnie ma
        > pieniadze. To chyba jedyna firma, ktora stac na stworzenie
        > prawdziwie profesjanalnej wersji "Linux'a" lub "MS UNIX".
        > Stworzenie takiego OS'a jest niesamowicie kosztowne
        > (bo "debuging"). Zwykli uzytkownicy-entuzjasci (Linux) nie sa w
        > stanie szybko i skutecznie odrobaczyc zlozonego OS'a jakim jest
        > Linux (UNIX). Microsoft stac na zatrudnienie calej armii
        > profesjonalistow, ktorzy kosztem 5-10 mld.$ taki system
        > odrobacza.

        Nie doceniasz tysiecy programistow z calego swiata ktorzy czesto za darmo
        pomagaja w "debagowaniu" Linuxa tylko zeby pokonac Dark Side - Microsoft.
        Grupa programatorow ktorzy zajmuja sie dodatkiem do Linux - Samba (emuluje
        serwery Microsoftu) i rozpracowuja kod smb uzywany przez Microsoft jest 3-4
        razy wieksza niz gupa smb w Microsoft. Oni tez ciagle znajduja bugs w kodzie
        Microsoftu i informuja o tym Microsoft.

        > Teraz fani Linux'a wrzasna, ze "windy" maja pelno
        > dzior i wad. Tak, maja, ale ktory OS ich nie ma? Kazdy je ma,
        > bez wyjatku. Tyle tylko, ze "windy" proporcjonalnie do liczby
        > aplikacji (dostepnego oprogramowania), uniwersalnosci
        > implementacji i zastosowan, maja tych bledow relatywnie malo.

        Z tym bym jednak sie nie zgodzil, innaczej nie mial bys pracy.

        > Niezaleznie od tego co myslimy o Microsoft'cie, biorac pod uwage
        > wszystkich uzytkownikow (nie tylko wybranych lub okreslonych)
        > ich wyroby (oprogramowanie) niestety chyba jest najlepsze. Linux
        > w obecnej postaci, niestety nie jest pelnowartosciowym
        > konkurentem dla Windows (jego mocna strona jest to, ze jest za
        > darmo lub prawie darmo).

        To prawda, choc nowa wersja Red Hat 9 z GNOME wyglada praktycznie jak Windows
        XP. Cena jej $39 nie jest do pogardzenia.

        > Tu gdzie mieszkam (miasto prawie 8 mln.
        > mieszkancow) nie slyszalem zeby jakakolwiek liczaca sie firma
        > przestawila sie calkowicie z Windows na Linux. Jestem inzynierem
        > systemowo-sieciowym (tak to chyba nalezy nazwac po polsku) i o
        > takim kuriozum na pewno bym uslyszal.

        Nikt w USA nie bedzie uzywal tylko Linux w calej firmie. Ale mozna uzywac
        servery Linux ktore beda dzialac bardzo niezawodnie i pod nimi beda chodzic
        wszystkie maszynki z Windows 2000 albo XP bez zadnych problemow.
        Ja rowniez pracuje w branzy i widze ze powazne firmy rozwazaja wprowadzanie
        serwerow Linux jako DNS, FTP, mail, file i proxy serwery. Moga one dzialac
        zupelnie dobrze z Active Directory z Windows.
      • Gość: Misiek Oj chyba tak IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 21.05.03, 09:08
        Gość portalu: wstretny jankes napisał(a):

        > Microsoft chyba (!?!) jednak nie przegra, bo... wlasnie ma
        > pieniadze.

        Na razie. Bo ma monopol. Monopol zniknie - pieniadze sie skoncza.

        > To chyba jedyna firma, ktora stac na stworzenie
        > prawdziwie profesjanalnej wersji "Linux'a" lub "MS UNIX".
        > Stworzenie takiego OS'a jest niesamowicie kosztowne
        > (bo "debuging"). Zwykli uzytkownicy-entuzjasci (Linux) nie sa w
        > stanie szybko i skutecznie odrobaczyc zlozonego OS'a jakim jest
        > Linux (UNIX). Microsoft stac na zatrudnienie calej armii
        > profesjonalistow, ktorzy kosztem 5-10 mld.$ taki system
        > odrobacza.

        Moim zdaniem piszesz bzdury. Red Hat 9 to naprawde bardzo
        dopracowany system. Nie mowiac o tym ze ta armia
        profesjonalistow przegrywa na rynku serwerow gdzie liczy sie
        wlasnie brak dziur i stabilnosc. Porownaj sredni uptime
        i downtime dla Linux i Windows to zobaczysz o czym mowie.
        Przeczytaj tez jedna z glosnych ostatnio analiz jakosci
        implementacji stosu TCP/IP - BSD oraz Linux bija Windows na
        glowe.

        Poza tym patche/laty do Linux pojawiaja sie duzo szybciej
        niz do Windows. Czyli jednak ta Microsoftowa armia przegrywa.

        > Teraz fani Linux'a wrzasna, ze "windy" maja pelno
        > dzior i wad. Tak, maja, ale ktory OS ich nie ma? Kazdy je ma,
        > bez wyjatku. Tyle tylko, ze "windy" proporcjonalnie do liczby
        > aplikacji (dostepnego oprogramowania), uniwersalnosci
        > implementacji i zastosowan, maja tych bledow relatywnie malo.

        To tu sie nie zgadzamy - maja ich duzo. Dlaczego windows
        ktorych uzywam 10x mniej niz Linuxa wieszaja mi sie 10x
        czesciej ?

        > wszystkich uzytkownikow (nie tylko wybranych lub okreslonych)
        > ich wyroby (oprogramowanie) niestety chyba jest najlepsze.

        No wlasnie nie jest. Uwzglednij rowniez cene.
        Moja dziewczyna nie widzi roznicy czy czyta maile lub
        pisze dodkumenty pod Linux i OpenOffice czy Windows i MS Office.
        A roznica w stabilnosci i cenie jest ogromna.

        > Tu gdzie mieszkam (miasto prawie 8 mln.
        > mieszkancow) nie slyszalem zeby jakakolwiek liczaca sie firma
        > przestawila sie calkowicie z Windows na Linux.

        Tu gdzie mieszkam (metropolia ok. 13 mln. mieszkancow)
        sa takie. Nie ma ich wiele ale sa. Znacznie wiecej jest takich
        ktorych wnetrze chodzi na Linuxie a pracownikom zostawiono
        Windows.

        Wytlumacz wiec mi prosze dlaczego nie odwrotnie ?
        Dlaczego skoro to Linux jest niedopracowany to mu sie
        powierza bardziej krytyczne zadania a Windows zostawia na
        biurkach gdzie stabilnosc nie jest tak istotna ?



        • Gość: SERGIO NETCRAFT SURVEY www.netcraft.com IP: *.new-york-07rh15rt-ny.dial-access.att.net 22.05.03, 07:19
          mozna sobie sprawdzic na stronie www.netcraft.com i klikajac na
          link Web Server Survey jakie jest udzial w rynku WEB SERVERS
          poszczegolnych platform.
          Liczby mowia same za siebie
      • Gość: Artur Re: Oj, chyba nie. IP: *.acn.waw.pl 21.05.03, 20:40
        Gość portalu: wstretny jankes napisał(a):

        > Microsoft chyba (!?!) jednak nie przegra, bo... wlasnie ma
        > pieniadze. To chyba jedyna firma, ktora stac na stworzenie
        > prawdziwie profesjanalnej wersji "Linux'a" lub "MS UNIX".
        > Stworzenie takiego OS'a jest niesamowicie kosztowne
        > (bo "debuging"). Zwykli uzytkownicy-entuzjasci (Linux) nie sa w

        Nie masz zielonego pojecia o czym piszesz.

        > stanie szybko i skutecznie odrobaczyc zlozonego OS'a jakim jest
        > Linux (UNIX). Microsoft stac na zatrudnienie calej armii
        > profesjonalistow, ktorzy kosztem 5-10 mld.$ taki system

        Brednia pierwszej wody. Zdajesz sie nie zauwazac faktu, ze
        ten sysytem po pierwsze jest juz dalekobardziej stabilny do
        Windows (jak to wytlumaczysz?) - po drugie rozwijaja go firmy
        rownie ogromne jak Microsoft - tyle, ze jest ich kilka - IBM, HP,
        Oracale, SGI, Motorola, Intel - zeby wymienic te najwieksze.

        > odrobacza. Teraz fani Linux'a wrzasna, ze "windy" maja pelno
        > dzior i wad. Tak, maja, ale ktory OS ich nie ma? Kazdy je ma,

        A teraz sam sobie zaprzeczasz. Przeciez twierdzisz, ze tylko
        oni moga zrobic dobry system z linuxa (bo "debugging" - cokolwiek
        to stwierdzenie ma znaczyc) - jakos do tej pory im z wlasnym
        systemem nie wyszlo - moze niech sie skupia najpierw na tym?

        > bez wyjatku. Tyle tylko, ze "windy" proporcjonalnie do liczby
        > aplikacji (dostepnego oprogramowania), uniwersalnosci
        > implementacji i zastosowan, maja tych bledow relatywnie malo.

        Poprzez to jakims badniem jakiegos analityka, czy tylko
        sobie ot tak bzdury gadasz?

        > Niezaleznie od tego co myslimy o Microsoft'cie, biorac pod
        uwage
        > wszystkich uzytkownikow (nie tylko wybranych lub okreslonych)
        > ich wyroby (oprogramowanie) niestety chyba jest najlepsze. Linux
        > w obecnej postaci, niestety nie jest pelnowartosciowym
        > konkurentem dla Windows (jego mocna strona jest to, ze jest za

        A to Ciekawe - mozesz podac choc *jeden* powod? Bo
        wiesz, np. na www.top500.org najwiekszych superkomputerow
        na Swiecie - ten niepowazny system jest na 4-tym - miejscu to
        chyba o czyms swiadczy.

        > darmo lub prawie darmo). Tu gdzie mieszkam (miasto prawie 8
        mln.
        > mieszkancow) nie slyszalem zeby jakakolwiek liczaca sie firma
        > przestawila sie calkowicie z Windows na Linux. Jestem
        inzynierem

        a slyszales, zeby jakas firma przestawila sie na np. Solarisa,
        HP-UXa, AIXa, z/OS, SGI? O czym to Twoim zdaniem ma
        swiadczyc?

        > systemowo-sieciowym (tak to chyba nalezy nazwac po polsku) i o
        > takim kuriozum na pewno bym uslyszal.

        To winszuje Twojej firmie takiego specjalisty.

        Artur
      • Gość: cv Re: Oj, chyba nie. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.03, 02:39
        oj chyba tak: jestes bardzo cienki. ty chyba jestes po 3
        miesiecznym 'networking' kursie skoro takie bzdety mowisz.
        firmy calkowicie przestawione na linux: np. redhat, suse.
        idzie im bardzo dobrze. zajrzyj na gielde nasdaq code 'rhat' to
        pogadamy. a przeciez te firmy zyja tylko z uslug swiadczonych w
        sferze linuxa innym firmom. linux jest mala ale istotna
        czescia 'open source'. czy slyszales moze o czyms takim jak
        apache, mysql, cvs, jboss, freebsd etc. sprawdz tez czego uzywa
        amazon.com jako pierwszej linii serwerow a wtedy porozmawiamy
        o 'kuriozum'.
        uptime.netcraft.com/up/graph/?host=www.amazon.com
        sorry za ostre slowa ale nie lubie jak dyletanci zabieraja glos
        na tematy o ktorych nie maja pojecia. powiem ci jeszcze ze sam
        linuxa nie uzywam na codzien, nie zmienia to faktu ze ma on w
        tej chwili duze znaczenie szczegolnie dla internetu.
    • Gość: komputrzak Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.nyc.rr.com 21.05.03, 00:18
      Czy nikt juz nie pamieta, kiedy we wczesnych latach 80-tych software kupiony w
      sklepie "nie chodzil" na wszystkich komputerach? Najwiekszym problemem byla
      kompatybilnosc. Od kiedy Microsoft wprowadzil Windows i zawladnal rynkiem
      nastapila standaryzacja. Pod pistoletem Microsoftu wszyscy powoli sie
      dostosowali i dzisiaj takich problemow nie ma.
      Moim zdaniem Linux moze wygrac z Windows tylko pod warunkiem, ze bedzie
      identyczny (klikanie, ikony). Czyli nie bedzie zauwazalnej roznicy pomiedzy
      obu produktami. A tego moze dokonac tylko Microsoft.
      • Gość: Misiek Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 21.05.03, 09:13
        Gość portalu: komputrzak napisał(a):

        > Pod pistoletem Microsoftu wszyscy powoli sie
        > dostosowali i dzisiaj takich problemow nie ma.

        Zadziwiajace. To jak to jest ze gra ktora kupilem w 95
        roku i chodzila z windows 95 nie chodzi juz z Windows XP ?

        To jak to jest ze modem PCMCIA kupiony rowniez w 95 roku
        chodzl z windows 95 i 98 ale juz nie chodzi z 98SE i kolejnymi ?

        > identyczny (klikanie, ikony). Czyli nie bedzie zauwazalnej
        > roznicy pomiedzy obu produktami.

        Dla wielu moich znajomych osob nie ma zauwazalnej roznicy.
        to ma ikony i drugie ma ikony - Evolution jest podobne
        do Outlooka, Galeon jest lepszy od Explorera, w OpenOffice
        pisze sie tak samo jak w MS Office.

        Jedyna bariera jest taka ze inni, co ciagle maja tylko
        MS Office domagaja sie plikow w takich formatach.
        A konwersja z OpenOffice na MS Office i z powrotem nie jest
        jeszcze idealna.

        > A tego moze dokonac tylko Microsoft.

        Bzdura.

        • Gość: haltia Re: Linuxowi brakuje pieska IP: *.kalisz.mm.pl 21.05.03, 10:23
          od kilku lat pracuje na rynku DTP /sklad, lamanie tekstu/ i korzystam na codzien z profesjonalnych programow DTP. Jedna zdaza mi sie ze musze napisac tez jakis prosty dokument, czy czasami pomoc np. siostrze poukladac prace dyplomowa - wiec chcac nie chcac musialem sie zaglebic w pakiet MS Offica i na dzien dzisiejszy moge powiedziec - ze nie widzialem bardziej ciezkiego i niefajnego edytora tekstu, wielki podziw dla ludzi z branzy marketingu /okazuje sie ze naprawde wszystko mozna sprzedac/, moze zmienilo sie to w najnowszych wersjach Worda - ale to w jaki sposob wywalal on tekst, przypisy, wszelkie formatowania - bylo zalamujaca w efekcie kiedy bylem doprowadzony do szewskiej pasji przechodzilem na moj ulubiony, sprawny Star Office, dzisiaj Open Office - i szczeze odradzam wszystkim znajomym uzywania Worda - bo jest po prostu do niczego. Open officowi moze faktycznie brakuje jednej rzeczy - to jest pieska w prawym dolnym rogu ekranu :) ale mysle ze kolejna wersja tego produktu zostanie wyposazona w to niezbedne narzedzie!
        • Gość: komputrzak Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.nyc.rr.com 22.05.03, 00:45
          To juz nie bendem pisl bzdur. Czy szanowni panstwo zauwazyli, ze aby sprzedac
          Linuxa za 39 dolarow, upodobniono go do Windows XP. Tyle o oryginalnosci.
          • Gość: kell Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.*.*.* 22.05.03, 20:08
            nie upodobniono. poza tym 2ma kliknieciami zamieniasz
            sobie calkowicie wyglad okienek jak sie tobie nie podoba
            (wybacz, ale redhatowe bluecurve nie jest kopia look&feel
            windows-a, zerknij na zrzuty ekranu, a sam sie
            przekonasz, link na samym dole).

            po 2gie 39$ to placisz za wersje pudelkowa, na ftp lezy
            za darmo. po 3cie jest system aurox (red hat "pakowany"
            przez innych bez "firmowej" nazwy) ktory mozesz kupic za
            darmoche dolaczony do jakiejs gazety za ulamek tych 39$
            aurox.pl
            a sam art jest wg mnie godny pozalowania. zastanawiam sie
            kiedy o takich sprawach zacznie pisac ktos kto wie o co
            biega, a nie kto przeczyta kilka artow na
            "nietematycznych" serwisach i wysuwa swoje opinie.
            gratulacje. trzeba bylo chociaz udac sie na 7thguard.net
            by poczytac opinie z drugiej strony. dlaczego nie siegnac
            do zrodel i poczytac o sprawie:
            www.opensource.org/sco-vs-ibm.html
            eh, gdzie sie podzial dziennikarski obiektywizm. pewnie
            nie placa za to, ale od kB tekstu.
      • Gość: Maciek Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.phys.p.lodz.pl 21.05.03, 10:37
        Gość portalu: komputrzak napisał(a):
        > Moim zdaniem Linux moze wygrac z Windows tylko pod warunkiem,
        > ze bedzie identyczny (klikanie, ikony)

        Kilkanie i ikony Linuks ma - choćby środowiska KDE czy Gnome. Ja
        przyzwyczajony do KDE, kiedy próbuję coś zrobić pod Windows szlag
        mnie trafia z powodu NIEWYGODNEGO interfejsu: brak kilku pulpitów,
        które pozwalają zachować porządek w oknach, brak łatwej automatyzacji
        wielu poleceń itd.

        Jedną z największych zalet środowisk graficznych Linuksa są ich
        praktycznie nieograniczone możliwości dostosowania do indywidulanych
        potrzeb użytkownika (choć przyznaję, wymaga to nieco wiedzy i wprawy).
        Na przykład kiedyś spuchł mi prawy kciuk od zbyt częstego wyginania go w
        celu naciśnięcia prawego Alt, skonfigurowałem sobie klawiaturę tak, aby
        polskie literki były dostępne także pod lewym Altem. A dotychczasową
        funkcję lewego Alta przejeły oba klawisze Windows, które... w Windows
        mają praktycznie żadne zastosowanie, a dla mnie pod Linuksem są
        nieocenione! ;)
        • przemo.s Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje 21.05.03, 11:24
          Do przeciwników M$:
          nie przesadzacie troszkę? Nie jestem żadnym adminem/inżynierem systemu czy
          innym jakimś takim. Dla mnie liczy się to, że mogę kupić Windę, włożyć ją do
          napędu, zainstalować i... używać. Że są dziury - no i co z tego. Nie
          zapominajcie, że Wasz Linux też je ma a to, że wiesza się 10x rzadziej wymaga
          od Was ciężkiej pracy nad jego skonfigurowaniem. Wystarczy sobie odpowiedzieć
          na pytanie ile czasu spędziliście na dopracowaniu konfiguracji... Owszem,
          Linux ma gigantyczną zaletę w postaci możliwości samodzielnej kompilacji. Ale
          czy takim szaraczkom jak ja jest to potrzebne? Pewnie ktoś powie, że Winda nie
          zapewnia bezpieczeństwa. Ja twierdzę, że ze względu na popularność. Postawcie
          sobie serwer na MacOS a (chyba) nikt się tam nie włamie... I jeszcze tak na
          marginesie - śmieszą mnie opowieści, że klawisze Windy są w niej bezużyteczne.
          Wystarczy trochę poczytać i już będzie można je wykorzystać albo
          przeprogramować.
          Co do pomysłu Billa G. to sądzę, że wreszcie poszedł po rozum do głowy. Skoro
          inni mogą wydawać (teoretycznie bezpłatnie) swoje dystrybucje to dlaczego nie
          on? Może będzie lepsza? Może po polsku? Może tania?
          A na koniec - nie jestem zwolennikiem M$. Poważnie. Cały czas czekam na
          komputer, który będzie robił to co ja chcę nie każąc mi przy okazji np.
          poznawać struktury zależności między usługami systemowymi.
          • melianna Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje 21.05.03, 20:39
            przemo.s napisał:

            > Do przeciwników M$:
            > nie przesadzacie troszkę? Nie jestem żadnym
            adminem/inżynierem systemu czy
            > innym jakimś takim. Dla mnie liczy się to, że mogę
            kupić Windę, włożyć ją do
            > napędu, zainstalować i... używać. Że są dziury - no i
            co z tego. Nie
            > zapominajcie, że Wasz Linux też je ma a to, że wiesza
            się 10x rzadziej wymaga
            > od Was ciężkiej pracy nad jego skonfigurowaniem.
            Wystarczy sobie odpowiedzieć
            > na pytanie ile czasu spędziliście na dopracowaniu
            konfiguracji... Owszem,
            > Linux ma gigantyczną zaletę w postaci możliwości
            samodzielnej kompilacji. Ale
            > czy takim szaraczkom jak ja jest to potrzebne? Pewnie
            ktoś powie, że Winda nie
            > zapewnia bezpieczeństwa. Ja twierdzę, że ze względu na
            popularność. Postawcie
            > sobie serwer na MacOS a (chyba) nikt się tam nie
            włamie... I jeszcze tak na
            > marginesie - śmieszą mnie opowieści, że klawisze Windy
            są w niej bezużyteczne.
            > Wystarczy trochę poczytać i już będzie można je
            wykorzystać albo
            > przeprogramować.
            > Co do pomysłu Billa G. to sądzę, że wreszcie poszedł po
            rozum do głowy. Skoro
            > inni mogą wydawać (teoretycznie bezpłatnie) swoje
            dystrybucje to dlaczego nie
            > on? Może będzie lepsza? Może po polsku? Może tania?
            > A na koniec - nie jestem zwolennikiem M$. Poważnie.
            Cały czas czekam na
            > komputer, który będzie robił to co ja chcę nie każąc mi
            przy okazji np.
            > poznawać struktury zależności między usługami systemowymi.

            rowniez jestem zwyklym, szarym uzytkownikiem, ale nie
            moge sie z toba zgodzic.
            - po skonfigurowaniu Linuxa nie trzeba go co dwa miesiace
            reinstalowac, jak musialam to czynic z windows
            -nigdy jeszcze sie nie zawiesil
            -Open Office w porownaniu z microsoft office to cud!
            -juz nie potrafie pracowac bez kilku pulpitow!
            -Linux nie zostawia denerwujacych smieci gdzie tylko sie
            da, co strasznie mnie wkurzalo w windzie
            -samodzielna kompilacja wbrew jest istotna: taki system
            dziala duzo szybciej na slabym sprzecie, czyli takim jak moj
            -mam to przyjemne uczucie, ze wszystko w moim kompie jest
            legalne
            -i tak dalej, i tak dalej

            gates poszedl po rozum do glowy? no tak. to bardzo
            pomyslowy zlodziej.
            • przemo.s Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje 22.05.03, 11:29
              melianna napisała:

              > rowniez jestem zwyklym, szarym uzytkownikiem, ale nie
              > moge sie z toba zgodzic.
              > - po skonfigurowaniu Linuxa nie trzeba go co dwa miesiace
              > reinstalowac, jak musialam to czynic z windows
              > -nigdy jeszcze sie nie zawiesil
              > -Open Office w porownaniu z microsoft office to cud!
              > -juz nie potrafie pracowac bez kilku pulpitow!
              > -Linux nie zostawia denerwujacych smieci gdzie tylko sie
              > da, co strasznie mnie wkurzalo w windzie
              > -samodzielna kompilacja wbrew jest istotna: taki system
              > dziala duzo szybciej na slabym sprzecie, czyli takim jak moj
              > -mam to przyjemne uczucie, ze wszystko w moim kompie jest
              > legalne
              > -i tak dalej, i tak dalej
              >
              > gates poszedl po rozum do glowy? no tak. to bardzo
              > pomyslowy zlodziej.

              Może to ja jestem jakiś dziwny ale prawdę mówiąc jednego kompa kupiłem w
              grudniu '96 z preinstalowanym W95 a reinstalować go musiałem po 1,5 roku przy
              okazji wymiany twardziela. Drugiego kompa kupiłem ponad rok temu
              (preinstalowany XP) i do dzisiaj też nic złego się nie dzieje... Nigdy nic mi
              nie padło, nigdy się nie zepsuło. Może mam po prostu szczęście a może nie
              jestem aż tak wymagający? Nie wiem. Wiem za to, że jestem zbyt cienki, żeby
              brać się za coś o czym nic nie wiem. Ja po prostu potrzebuję działającego
              komputera z jednym specjalistycznym programem pisanym na zamówienie a reszta
              to tak naprawdę dodatki. Może tak kiedys będzie z Linuksem.

              A tak zupełnie na marginesie - dlaczego większość nazywa BG złodziejem
              (przyznam, że nie do końca rozumiem)?

              PS
        • Gość: lol Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.03, 11:39
          Dużo ludzi min. możnych tego świata sympatyzuje z Linuksem, Monosoft nie będzie
          miał na szczęście tak łatwo.
      • Gość: Wiesiek Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: 80.51.251.* 21.05.03, 20:24
        Microsoft stworzyli amerykańscy konsumenci, a że gusta mają takie
        sobie, to mamy co mamy. Co do kompatybilności, to nie
        przeceniałbym wkładu Windows. Problemy były z DOS'em (produkt
        Microsoftu), bo to system którego IBM (ponieważ kupił go od M$)
        powinien się wstydzić do dzisiaj.
    • Gość: MacGyver Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: w3cache.Korbank.PL:* 21.05.03, 13:55
      ".. podkreślając, że system ten jest "nieautoryzowaną pochodną
      Uniksa ". a człowiek to nieutoryzowana pochodna małpy ?!
      "W 1992 r. prawa do kodu kupił Novell, a w 1995 r. - SCO, które
      stworzyło pierwszą wersję tego systemu pracującą na procesorach
      Intela." Czyżby ? A Torwalds na czym testował tryb chroniony
      386 ? Zwało to sie minix i tez było UNIXem ?
    • Gość: Adomas CO ZA BZDURY GAZETO PISZESZ IP: 213.134.132.* 21.05.03, 15:24
      Microsoft nabył jednynie prawa do używania kodu będącego
      własnością SCO w swoich produktach (a ma kilka takich już
      wyprodukowanych :-).

      Tutaj artykuł który mów prawdę:
      www.theregister.co.uk/content/4/30771.html
    • Gość: Lechu Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.03, 17:02
      Linux przez swoją naturę nie pozwala na reżyserowanie frontalnych, heroicznych starć na skrupulatnie wybranych i wyizolowanych rynkach zbytu, w akompaniamencie grzmotu najdroższych adwokatów, bitew na wrogie przejęcia, miażdżenie konkurentów dumpingiem, i starannie odmierzanymi incompatibilities.
      Wszystkie te narzędzia walki, w której Microsoft jest absolutnym mistrzem, nie są adekwatne do problemu.

      Linux jest jak powódź, która idzie dołem, górą, bokami.
      Twierdza MS-desktop broni się wspaniale, ale Microsoft zdaje się być konsekwentnie wyizolowany od rynków przyszłego wzrostu: Telefony komórkowe, konsole do gier, settop-boxy, inteligentne HIFI_Video (home entertainment) - w ani jednej z tych dziedzin nie udało się panom z Redmond osiągnąć nawet cienia sukcesu. Tylko PDA's zdają się rokować nadzieje na nowy monopol, ale droga tam jest bardzo daleka.
      Udało się za to zantagonizować Microsoft z całym Dalekim Wschodem: atak na SONY i konsole gier był w gruncie rzeczy posunięciem strategicznie niewybaczalnie głupim, bo sukces jest wątpliwy, a koszty polityczne i finansowe olbrzymie.

      Microsoft przegrywa wojnę o embedded systems i real-time OS: a właśnie grid computing jest przyszłością. Sen Billy Gatesa o lodówce z oknami i myszką zdaje się spełniać jako koszmar, bo w okienkach widać pingwina!

      Inteligentni wielcy klienci używają Linuxa nawet wtedy, kiedy wcale nie zamierzają użyć go do wymiany systemów Microsoftu, bo używają Linuxa jako skutecznego szantażu w negocjacjach cenowych. Jak minister spraw wewnętrznych RFN postanowił wymienić Windows na Linux, to Steve Ballmer przerwał urlop i przyleciał do Berlina. Wyniki są tajemnicą, ale wiadomo, że Microsoft zrobił się dla instytucji federalnych znacznie tańszy.
      To też jest problem, bo bez pieniędzy Microsoft jest tylko połową siebie.

      Na koniec: od paru lat studia informatyczne na całym świecie kończą ludzie znakomicie obeznani z Linuxem i badzo krytycznie nastawieni do Windows. Z czasem będzie to miało coraz większy wpływ na wybory dokonywane w firmach.

      Czas nie działa na korzyść monopolu Microsoftu. To pewne.

    • roar Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje 21.05.03, 17:03
      To co, czas się przerzucać na BSD? Albo czekać, aż skończą HURDa?
    • Gość: gozdek SCO nie ma praw do kodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.03, 18:09
      cytat: "Właścicielem praw do kodu źródłowego systemu operacyjnego
      Unix jest firma SCO".
      NIEPRAWDA!!!

      Nie mają oni ŻADNYCH praw do kodu Uniksa.

      gdzie jak gdzie, ale w GW nie spodziewałem się takich bzdur

      PZDR.
      Gozdek.
    • Gość: kubusiek Ha ha ha IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 18:54
      Witam

      Ale mnie ubawila ta informacja...
      Zniszczyc Linuxa, tak??
      Microsoft, tak?

      Racza sobie jaja robic...
      A to z jednego prostego powodu:
      Znacie jakiegos uzytkownika Windy ktory utozsamia sie ze
      swoim systemem, ktory skoczyl by za niego w przepasc?
      Ja takiego nie znam
      I mysle ze takiego nie zna nikt z nas

      Co do Linuxa to mysle ze tacy by sie znalezli (co skocza w
      przepasc bo ludzi utozsamiajacymi sie z Linuxem znam
      wielu)
      A wiecie dlaczego?
      Bo Linux to ludzie a M$ to firma, bezduszny robot
      Czyli tak jak w Matrixie

      Linux:
      Welcome to the real world...
    • Gość: Gość Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje - bzdura!!! IP: *.teleinformatica.com.pl 21.05.03, 19:33
      Moi drodzy! Przecież powyższe nadaje się na 1 kwietnia...

      Linux NIE JEST oparty na objetych prawami autorskimi źródłach oryginalnego
      systemu Unix! Linuxa napisał Linus T. "from scratch", a więc od podstaw, jako
      system unix-like - a więc działający w podobny sposób jak unixy.

      Narzędzia systemowe Linuxa pochodzą z projektu GNU - a więc i one nie
      zawierają kodu Unixa.

      Dalej... jeśli już, to na Unixie oparte są m.in. *BSD i np. Mac OS X. Sęk w tym,
      że znowu.. na BSD 4.4-Lite, a ten ma w nazie Lite własnie na skutek usunięcia
      z kodu BSD 4.3 wszystkich fragmentów objętych licencją praw autorskich
      oryginalnego Unixa. Elementy te zastąpniono nowym kodem napisanym od
      zera. Tak więc nawet tu SCO stoi na przegranej pozycji.

      SCO przestaje liczyć się na rynku (głównie na rzecz Linuxa właśnie) więc nie
      ma się co dziwić, że dostaje amoku... ale cóż, tak to już jest na swiecie, że
      wszystko ma swój koniec.

      Co do Microsoftu. Możliwe, że wreszcie spełniają się plotki. iż Microsoft
      pragnie oprzeć nowe generacje Windows na jądrze Unixa. W sumie nie byłoby
      w tym nic złego. Tak zrobiła firma Apple tworząc Mac OS X i wyszło im to tylko
      na dobre, dlaczego więc Microsoft nie miałby zrobić tego samego - wszak
      mają już przeniesionego na Unixa Office-a (Offce:Mac) i IE (IE for Mac OS X),
      tak więc wystarczy teraz zaimplementować w nowych Windows jądro Unixa,
      libc i stosowne API's i nawet nie muszą się tak bardzo narobić z aplikacjami, bo
      wiele z nich już mają w wersji Unixowej (ba.. nawet Media Player!).

      Dlatego też - nie mam nic przeciwko, żeby Microsoft mmigrował w stronę
      Unixa, a Linuxowi to i tak nie zagraża w żaden sposób.

      SCO sprzedając prawa do swojej części Unixa Microsoftowi traci prawa do
      procesowania się o te prawa z innymi (w tym z IBM) i to jest cool...

      Generalnie idzie ku lepszemu. Spoko - nie jest źle.
    • Gość: Wiesiek Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: 80.51.251.* 21.05.03, 20:09
      Mam nadzieję, że Linux stanie się prawdziwym konkurentem Windows,
      a Microsoft wreszcie stworzy (ale czy jest zdolny ?)stabilny i
      niedrogi SO.
    • Gość: vx Re:to zwykla kaczka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.03, 00:41
      system BSD (Berkeley Software Design) na ktorym jest bazowanych
      wiekszosc Unix'ow dawno jest dostepny za darmo (np FreeBSD).
      AT&T ktora to zaczela, potem zastala zmuszona
      postepowaniem/wyrokiem antymonopolowym (lata '70) do oddania
      projektu uniwersytetom (m. in. Berkeley).
      AT&T pozniej przegralo sprawe w sadzie o zwrot praw wlasnosci,
      kod zostal uznany de facto za wlasnosc publiczna. Linux jest
      tylko jednym z wielu darmowych Unixopodobnych systemow. FreeBSD
      i jego klony sa darmowe i istnieja dluzej niz Linux. a SCO jest
      wlascicielem slowa Unix i nic wiecej. autor artykulu wykazuje
      sie brakiem znajomosci tematu i powtarza ploty za innymi.
    • Gość: Piotreq Re: Linux: Imperium Microsoft kontratakuje IP: 80.48.245.* 22.05.03, 01:27
      SCO chce
      1. Sprzedać sie IBMowi - bo upada. Stąd roszczenie 1mld
      dolarów
      2. Chce wykosić Linux'a bo tu jest małym pionkiem i w to
      miejsce wejść ze swym starym UNIXem

      Jakoś nie padło stwierdzenie że SCO nie ogłosił
      dotychczas o jakie części kodu systemu trwa wojna.
      Widocznie sam jeszcze nie znalazł.

      Jakieś starcie M$-Linux? Cieszmy się. Czym byłby M$ boz
      konkurencji. Na czym byśmy pracowali. A hasła że okna
      Linuksowe są podróbką M$ już nie zniosę.

      Microsoft robi jędną dobrą rzecz. Żyłuje wymagania
      sprzętowe. Dzięki temu dziś mamy tanie porządne komputery.
    • Gość: Rafał błędy w notce IP: *.icm.edu.pl / 192.168.1.* 22.05.03, 15:13
      Część już została wyjaśniona, ale napiszę o wszystkim co zauważyłem:
      1. Linux oparty na Uniksie
      - Linux jest Unixem, ale nie zawiera kodu źródłowego pochodzącego z AT&T i następców, został napisany od zera przez Linusa Torvaldsa i kilkaset innych osób. Przy pierwszych wersjach Torvalds używał Minixa do pisania Linuxa, ale nie skopiował nic z jego kodu źródłowego
      - Caldera/SCO nie podało jakie fragmenty kodu jądra rzekomo pochodzą z ich kodu
      - Caldera/SCO rozpowszechnia źródła Linuxa na licencji GPL (np. ftp://ftp.sco.com/pub/updates/eServer/2.3/current/SRPMS/linux-2.2.14-13S.src.rpm), a tym samym zrzekło się opłat za korzystanie z ewentualnego ich kodu w jądrze Linuxa przez innych
      - uwagi w pozwie przemawiają za fikcyjnością oskarżeń, choćby twierdzenie, że dopiero zaangażowanie SCO i IBMa pozwoliło rozwinąć Linuxa i zrobić wersję na 64-bitowe procesory Intela (pierwszy 64-bitowy Linux powstał jak Intel dopiero wymyślał swój nowy procesor)
      2. wykorzystywanie Linuksa sprzeczne z prawem
      - SCO nie podało nawet jakie fragmenty kodu jądra chce przypisać sobie
      3. SCO wstrzymało dostawy własnego Linuksa (własnej dystrybucji tak naprawdę)
      - nie wstrzymało - p. URL powyżej
      4. kod będący tajemnicą handlową został wykorzystany w Linuksie
      - bardzo wątpliwe, nie ma na to żadnych dowodów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka