Gość: Amida
IP: *.szczecin.mm.pl
15.12.07, 22:28
Witajcie
Problem: wirus, i to chyba wyjatkowo cwany, rozwalil mi IE i Outlooka (po
otwarciu falszywego maila z rzekomego paypalu)- jak tylko zobaczylam problemy,
chcialam przeskanowac kompa online (na stale mam Noda32, ktory jednak wpuscil
to badziewie). Wirus charakteryzowal sie tym, ze wejscie na jakiekolwiek
strony ze slowem 'wirus' lub 'antywirus' byly sabotowane (szok); potem okazalo
sie, ze nie moge uzyc zadnego skanera, bo nie wyskakuja okna z IE (mam znow
6-stke, ponownie zainstalowana) i sa problemy z pobieraniem.
IE 6.0 na nowo zainstalowalam, ale okna (np. z panda online) nadal nie
wyskakuja (problemy z activex itd). Logi z hijackthis nie wskazuja juz
problemow z wirem (usuniety); co jest w tej chwili z rejestrem, nie wiem
(probowalam cos tam poprawic Registry Clean Expertem;).
Najwazniejsza rzecz: ponowna aktualizacja windowsa (dawne przepadly po tym
wirze) jest niemozliwa, bo pobieranie (zawsze przez IE) po prostu stoi w
miejscu. Co zrobic z activeX? Co moge zrobic z rejestrem?
Chociaz mam windows98, prosze na mnie nie wskakiwac;) - system zmienie juz
razem z kompem, ale to musi jeszcze poczekac. Do tej pory bylo super, dopoki
ten wir nie namieszal. Stad prosba o rady, jak moge rozwiazac problem, zeby
zaktualizowac wszystkie krytyczne z Windows
Pozdr