Gość: Anty Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.zone8.bethere.co.uk 25.04.09, 23:58 Oskarżyć Google o wyświetlanie linków do nielegalnych wersji. Link Zgłoś
Gość: wazeliniusz Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.spray.net.pl 26.04.09, 00:03 Brawo szwedzkie ORMO Link Zgłoś
Gość: konsumpcjusz Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.spray.net.pl 26.04.09, 00:11 Jak ściągniesz film ,to wytwórnia go przecież dalej ma i jest git. Jak ci zapi..erdolą brykę to też ją masz tylko nie wiesz gdzie. Jak nie będziesz chciał płacić za wszystko, co ci wciska globalny marketing, jesteś wrogiem konsumpcji. Policja w krajach rozwiniętej konsumpcji ma chronić wzrost konsumpcji. Wykroczenie przeciw konsumpcji będzie niebawem równie surowo karane jak działanie na szkodę rządów totalitarnych w KDL-ach. Link Zgłoś
Gość: Ksiądz Jakstojącto Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.spray.net.pl 26.04.09, 00:19 Jan Paweł II w swoich encyklikach wielokrotnie potępiał piractwo dokonywanne w przy pomocy niestabilnych wersji programów P2P. Podobnie zaś jak Papieska Rada ds. Nauki goraco polecał stosowanie sieci e-donkey i kad. Wersje z 2004 klientów tych sieci, o releas'ach datowanych na rok 2004 mają błogosławieństwo całego kolegium kardynalsko-biskupiego Rady a ich użytkownicy otrzymali ryczałtowy odpust na 16 kolejnych miesięcy lub 24 ( o ile wystąpiła w trakcie tego okresu przerwa na conajmniej 8 tygodni) Link Zgłoś
Gość: Kain Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.09, 00:26 Pytanie do wszystkich ludzi którzy piszą, że piractwo to kradzież: czy czytanie książki z biblioteki albo gazety pozostawionej na przystanku to też kradzież? Link Zgłoś
Gość: buthros Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 00:31 Jakie złodziejstwo? Jaka kradzież? Kradzież jest wtedy jak się właścicielowi zabiera cokolwiek. Piractwo to tylko skopiowanie oryginału, a oryginał i tak zostaje u właściciela. A jak właściciel zgubi oryginał, to chętnie mu zrobię kopie mojej kopii :D Link Zgłoś
Gość: robotnik Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: 83.238.53.* 26.04.09, 01:01 Szanowny panie JKL proponuję przeczytac książkę"Wolna kultura"- L. Lessig www.wolnakultura.org/ksiazka,08.html Link Zgłoś
Gość: Pio Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.toya.net.pl 26.04.09, 01:04 Debile... Ludzie myślicie co piszecie? Zazwyczaj grę kupuje jedna osoba i udostępnia reszcie. Czyli tak 1 oryginał na 100.000 użytkowników. I gdzie tu zysk? Ja powiem tak to działa w obie strony. Zobaczycie jak zaczniecie pracować. Życzę Wam by was kiedyś spotkało piractwo od drugiej strony. Napiszcie książkę i niech ktoś udostępni ją za free w sieci, lub bądźcie kiedyś programistą np w CD-Project Red i patrzcie jak Wiedźmin rozprowadzany jest za free... Wiecie, że programiści, graficy, scenarzyści, lektorzy to też LUDZIE i też chcą pieniądze ZA SWOJĄ PRACĘ. PRACĘ kur*a. To praca jak każda inna. Do tego dużo cięższa niż zapieprzanie za kasą w markecie. A że nie stać was na oryginalne gry? Nie mój problem. Skoro musicie mieć nowość od zaraz bo przecież kumple będą się śmiali jak kupię za 6 miesięcy (bo oni już przejdą i będą mi opowiadać bla bla bla...). Z takim podejściem to faktycznie piractwo nie zniknie nigdy. Trzeba zmienić podejście. Aha i jeszcze jedno... Powiedzcie mi jak to jest... Nie kupujecie oryginałów, ale kaskę na nowe kompy, upgrady sprzętu, nowe karty grafiki, procki znajdujecie? ŻAL! Link Zgłoś
Gość: elo Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 01:23 jkl srulu, mam dwa hektary lasu a ty kradniesz wytwarzane przeze mnie powietrze... Od dzisiaj musisz zaczac za nie placic - koniec z podp... mojego powietrza za darmo. Jutro albo wplywaja od ciebie pieniadze albo skladam pozew ze mnie okradasz - nie bedziesz c.i.u.l.u. korzystal z MOJEGO powietrza. Link Zgłoś
arturkosmal Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum 26.04.09, 02:06 @jkl: Cytat: znowu infantylna obrona kradzieży - wybiórcze, odpowiednie do tego argumenty. A ja Ci zapodam taką sytuację; co powiesz uczciwemu producentowi filmowemu lub deweloperowi gier, który teraz (nie 25, nie 50 lata temu) zainwestował kupę kasy w produkcję filmu luby gry i teraz chcę spłacić kredyt i utrzymać firmę z np. 100 osobowym zespołem informatyków (czeka aż ze sklepów zacznie spływać zysk) a widzi jak jego efekt pracy jest bezczelnie dystrybuowany w sieci? widzisz, jesli zrobi jakis wartosciowy produkt (film lub gre) to go kupie. a jesli ma 100 osob po to zeby zrobic gowno z efektami specjalnymi (z filmow: batman, transformers, spiderman czy inny amerykanski hiros biegajacy w rajtuzkach po miescie) , to moich pieniedzy nie zobaczy. sciagne z torrenta i rozczarowany po kwadransie skasuje. takie prawa rynku - nie bede utrzymywal badziewia przy zyciu. Link Zgłoś
Gość: donpeyot Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.ip.telfort.nl 26.04.09, 02:14 A Jezus na pustyni skopiował ryby i chleb. Gdyby tego nie zrobił musiałby na prowiant dla ludzi wyłożyć z własnej kieszeni w piekarni czy też w rybnym - czyli po prostu okradł piekarza i rybaka. Więc wszyscy jesteśmy Chrystusami, oprócz jkl. Link Zgłoś
Gość: gosc Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.bmly.cable.ntl.com 26.04.09, 02:34 artysci powinni byc wdzieczni tym,ktorzy ogladaj ,sluchaja ,czytaja ich wytwory,bo przeciez wten sposob spelnia sie nadrzedny cel tworczosci- mozliwosc 'oczarowania' odbiorcy..itd.. Jasne ,ze to nie oni stworzyli model kultury zdominowanej przeliczaniem kasy.. ale calkiem ,badz prawie bezwladnie wsiakaja w nia ....zamiast wprowadzic zasade ..plac tyle ile mozesz...kazdy cosby sypnal....bo kazdy kulturalny czlek wie,ze Dobrze jest przeciez wynagrodzic kogos za Dobra Robote... I tak piraci, a chyba wiekszosc to studenci , artsysci intelektualisci nie musieliby wybierac miedzy odwalaniem chaltury dla mass ,zbieraniem szparagow a pozyczaniem zwanym przez niektorych zlodziejstwem. ps.wlasciwe zlodziejstwo zaczyna sie gdy ktos czerpie korzysci finansowe z popularyzacji dziela nie dzielac sie nimi z tworca.... pirat nie kupi dvd ani super dobrego komputera ,bo nie stac go na kupno mieszkania ,w ktorym moglby ten luksus trzymac..bo nie zamierza spedzic swego zycia w pokudlanej grze kasiarzy Link Zgłoś
Gość: t0 Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.09, 07:17 A czy naprawdę nie można wprowadzić opcji - ściągam, oglądam - podoba się to płacę? Czemu jak kupię film typu najnowszy DżejmsBąd i okaże się, że to szmira to nie mogę go oddać bo "folia zdarta, więc mogłem skopiować i umieścić w sieci". Ktoś kiedyś wprowadzi taką opcję i WYGRA NA TYM. Link Zgłoś
Gość: KingDżem Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.retsat1.com.pl 26.04.09, 08:12 Super, w takim razie dziękuję wszystkim popierającym piractwo, że ściągają i korzystają "na legalu" z programów pisanych przeze mnie (i nie tylko) przez - czasami - kilka miesięcy... Nie ma to jak zapier***** za darmo. Życzę wam tego samego uczucia... Chcesz testować? Jak nie ma wersji demo, to kur** pisz jeden z drugim do producenta... Link Zgłoś
Gość: zale Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.try.wideopenwest.com 26.04.09, 08:44 @Dzem Nie wylewaj tutaj swoich zalow, skoro ci nie placa to zmien prace. Link Zgłoś
Gość: Otis Tarda Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.09, 09:38 @jkl: a jak nocuję u siebie kumpla, jestem złodziejem, bo "okradam" hotelarza, który przecież zainwestował w budynek, obsługę i świeże ręczniki. Jak pozyczam samochód, okradam producenta samochodów i MPK. Jak jadę tramwajem - okradam producentów samochodów i nafciarzy. Jak se posieję bazylię w doniczce, okradam producentów bazylii. A czytając wpisy radykalnych obrońców "praw autorskich", okradam kabareciarzy. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: 89.108.220.* 26.04.09, 10:32 Jest cos takiego jak niska szkodliwosc spoleczna czynu. Takie glupie Panstwo, ze mozna krasc rzeczy za niewielka kwote do 250zl i... moze to ujsc plazem. Jaka jest szkodliosc spoleczna sciagniecia jednego lub kilku filmow z sieci? Link Zgłoś
Gość: Pio Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.toya.net.pl 26.04.09, 10:39 Czy wy ludzie nie rozumiecie nic? Widać do zakutych łbów nic nigdy nie trafi nawet młotkiem. Na piracenie zawsze znajdą się argumenty takie jak wy znajdujecie (a to, że film szmirowaty, że muzyka kijowa). Wszystko fajnie, ale... Od czego są strony z recenzjami? Żeby były? Może nauczcie się angielskiego. Ja np. wiem jakie filmy warto obejrzeć a jakie omijać szerokim łukiem. Co do muzyki, to jest np. Amazon z którego można kupić mp3. Bardzo przydatna usługa do czasu uruchomienia iTunes Store w Polsce ;). I jeszcze raz powtórzę: niech kiedyś was to spotka, że nie dostaniecie za swoją ciężką pracę kasy, bo dyrektor stwierdzi, że mu się nie zwróciły koszty ze sprzedaży. To że korporacje dostają lwią część dochodu no cóż, takie prawa rynku. No i wiadomość dla ciągnących gry: coraz więcej firm rozważa porzucenie rynku PC w ogóle, bo nie ma takiej sprzedaży jakiej by chcieli (vide EIdos, EA Sports, Ubisoft). Ciekawe co zrobicie jak na PC zostaną tylko marne produkcje i MMO. Bo wbrew pozorom RTS, RPG, FPP działają cudownie na Xboxie 360. Do konsoli też można klawiaturę i myszkę dokupić. Boom headshot! Link Zgłoś
Gość: Trzezwy Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.chello.pl 26.04.09, 10:51 Pio: a skąd wiesz, że recenzenci mają taki sam gust, jak ty? Musisz obejrzeć film mimo wszystko, by ich zweryfikować, prawda...? (pytam tylko o logikę twego rozwiązania - kwestę torrentów mam w du.pie.) Link Zgłoś
Gość: aabbcc Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.chello.pl 26.04.09, 11:25 Kiedys korporacje pocztowe chcialy powstrzymac rozwoj motoryzacji bo tracily przez to zyski. Wprowadzano jakies chore przepisy np ze przed samochodem musi isc czlowiek z lampa. Wiadomo jak sie skonczylo zaden lobbing nie zatrzyma postepu technicznego. Tak samo jest z technologiami wymiany infomacji. Ludzie sciagaja z Internetu i beda sciagac. Producenci i artysci musza sie z tym pogodzic. Muzycy beda zarabiac glownie z koncertow reklam itp., producenci filmow z przychodow z kin (mimo piractwa ludzie chodza masowo do kin, o wiele fajniej oglada sie film w kinie niz divixa na komputerze), producenci gier tez biedy klepac nie beda-z jednej strony internet umozliwia piractwo z drugiej daje nowe mozliwosci jak przychody z gier sieciowych do ktorych 1.trzeba kupic orginal 2.placic abonament jak WoW na przyklad. Przeciwnicy piractwa lamentuja ale swiat idzie do przodu... Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 11:45 Pio -> producenci odchodzą rynku PC już od x lat i wciąż w sezonie wydawniczym można poczytać o ich grach w wersji na komputer. Jeśli myślisz, że największe firmy zrezygnują z rynku, który wciąż trzyma się dobrze, to grubo się mylisz :). Nawet fochy Cryteka nie pomogą - niech sobie zbierają tę szmirę swoją na konsole. Link Zgłoś
Gość: bob Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: 92.0.152.* 26.04.09, 11:48 do wszystkich ktorzy nazywaja bezplatna wymiane plikow kradziza jestescie debi..mi zaloze sie ze tez jestescie wg wlasnych kryteriow zlodziejami bo pewnie nie raz w latach osiemdziesiatych i na poczatku dziewiedziesiatych ogladaliscie filmy na wideo nie mowie juz o zgrywaniu muzyki z radia na kasprzaka, nie wspomne juz o tym, ze potomkowie Sienkiewicza nie widza zlotowki ze sprzedazy szkolnych lektur - wszyscy uczniowie zlodziejami!!! Link Zgłoś
Gość: jkl Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.09, 12:12 Naprawdę mam tu fun jakich mało. Te dziecinne argumenty na obronę piratowania-kradzieży mogą rozbawić. A do tego są tak oklepane - wszędzie się pojawiają od lat. Nikt jednak nigdy wprost nie odpowiada dlaczego ma być ok sytuacja jak się sięga po czyjąś własność i właściciel wyraźnie sobie tego nie życzy??? A już argumenty, że piratują młokosy i sbiedni studenci, którzy i tak nie mieliby kasy na bilet do kina czy zakup płyty dvd są żenujące zupełnie. Panie studencie (zwracam się do tych bardziej - tak mi się wydaję - inteligentniejszej grupy piratów), a kto kiedykolwiek powiedział, że masz mieć prawo do wszystkiego na co masz ochotę. Stać Cię na studia, bułkę z masłem i może jaką pasję, której nie opierasz na kradzieży (bo np. musisz sobie kupić deskę snowboardową i opłacić wyjazd w góry), jeśli lubisz też filmy i najnowsze gry to może rozważ taki bardzo fundamentalny dylemat na czym Ci bardzie zależy. Jak na filmach czy grach to zacznij je kupować i zrezygnuj ze snowboardu. Wiem, że to byłby dla Cibie trudny wybór - trudniej kraść deski i za free wchodzić na stok. Link Zgłoś
Gość: uluru Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.enterpol.pl 26.04.09, 12:37 @jkl smuggler czy to Ty? ;D Link Zgłoś
Gość: rolka Re: BitTorrent: szwedzkie ultimatum IP: *.centrum.gliwice.pl 26.04.09, 12:38 @jkl masz jakiś kompleks? Rzucasz się jakby Cię ktoś w d* gryzł Link Zgłoś