Dodaj do ulubionych

Wakacyjny dylemat

12.06.06, 12:33
Jako ze sezon wakacyjny sie zbliża, a my nie śmierdzimy dodatkowym groszem,
postanowiliśmy nasze ostatnie pieniądze które mamy wydac na wyjazd. A co! I
teraz dylemat: dodać troche więcej kasy i śmignąć do Słowenii? (Ktos był
moze?) czy jednak nad polskie morze? Tylko kurde jak ja wydam moje ostatnie
pieniądze i w Polszy będzie piździawa to chyba mnie cos trafi! Natomiast w
Słowenii: drożej, ciut dalej, no i plaze troche nie teges:/
Obserwuj wątek
    • conejito13 Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 12:39
      No jesli pogoda pewniejsza w Slowenii, to wolalabym tam, nawet wydajac troche
      wiecej. A tam podobno taniej jedzenie...? Nie wiem. Z pewnoscia wybralabym
      miejsce, gdzie bylabym spokojniejsza o ciepelko, o radoche moja i dzieciakow,
      bo to, jak sama mowisz, grosz ostatni, wiec bez sensu to glupio wydac. Jesli
      chodzi o jakosc plaz, to mysle, ze zarowno polskie, jak i slowenskie beda
      podobne... A tym sie nie martw, bo jak pogoda bedzie, to nawet na kamieniach
      sie rozlozysz a jak wiatr bedzie pizdzil, to gowno dupa, nawet na najzoltszym
      piaseczku.
      • mami2 Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 12:42
        No własnie. Wszystko przemawia za Słowenią. A te widoczki, te
        miasteczka...ehh...juz sie nie mogę doczekac. Plaże niby kamieniste, ale w tym
        miejscu gdzie mamy jechac to i mawet trochę piaseczku jest. Czekam własnie na
        fotki od własciciela apartamentu. I jestem zachwycona szybkością reakcji.
        Wczoraj wysłałam do nich maila z pytaniem o wolne terminy. Do godziny miałam
        odpowiedź. No i jedzie się 10 godzin. 850 km z tego 600 autostrad.
        • conejito13 Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 13:01
          nie masz sie co zastanawiac. gdybys jezdzila 3-4 razy w roku na wyjazdy, to
          jeszcze bys mogla oszczedniej, ale raz w roku nie ma sensu sobie wszystkiego
          odmawiac. dobre wakacje daja energie na pol roku a kiepskie ja zabieraja na
          tyle samo;)
          bylam na slowenii na nartach kiedys i tez mi sie bardzo podobalo. pifffko
          tansze, jedzonko pyszne, czysciutko i milo a przy okazji to prawie nasi:) jedz,
          nie zastanawiaj sie! wakacje to wakacje! mami, dla mnie wakacje to swietosc,
          serio! mam teraz na glowie burdel z odnawianiem mieszkania, ale na wakacje i
          tak pojade, najwyzej kupie tanszy kibel czy zlew, albo co... nie wiem. nie
          wyobrazam sobie nie pojechac gdzies w ladne miejsce (nie mowie drogie czy
          luksusowe tylko tam, gdzie mi sie podoba). raz sie zyje:) trzeba korzystac!
          • sonrie Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 13:05
            Jedź do Słowenii! Z tym że jest stosunkowo drogo - trochę jak we Włoszech (w
            sklepach przyjmują euro i się zbiesili).
            • mami2 Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 13:09
              Ale to juz moze ostatni moment na wyjazd tam. Jak w przyszłym roku wejdą do
              strefy euro to wogole będzie masakra. Dziwi mnie troche ze polscy
              touroperatorzy nie opanowali Słowenii. Fakt ze tego wybrzeża tam jest niewiele
              50 km - mąż mówi ze pewnie te 2 mln Słoweńców będzie się tam opalać w tym
              czasie jak pojedziemy:/
              • mami2 Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 13:10
                A kto mi chce pozazdrościć niech wygoogluje Piran albo Portoroż:)
                • conejito13 Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 13:14
                  kliklam. piknie tam, mami!:)
              • sonrie Re: Wakacyjny dylemat 12.06.06, 13:12
                No bo malutka jest :) Oni się chętnie byczą we Włoszech, starczy dla was miejsca
                :) A Chorwacja? Kyrk na przykład?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka