Gość: Marta
IP: *.ipartners.pl
01.07.02, 15:28
Odchudzam sie od kiedy pamietam...znam na pamiec kalorycznosc prawie wszystkich
potraw, stosowalam chyba wszystkie diety odchudzajace, zazywalam wiekszosc
lekow odchudzajacych.....i mam problem. Moja nadwaga na dzien dzisiejszy nie
jest duza - 167cm, 63 kg, problem w tym, ze ja juz chyba calkowicie stracilam
trawienie. Jem malo...bardzo malo, pomijajac fakt ze nic nie chudne to jezeli
tylko pozwole sobie na odrobine wiecej od razu tyje. Nie ma szans żebym
wyproznila sie bez jakiegos wpomagacza...i to w jakiej ilosci (trzy saszetki
senesu + 4 tabletki alaxu) i tak nie zawsze dziala. Co powinnam zrobic, żeby
wszytsko jakos wrocilo do normy???? Zaznacze, ze nie brakuje mi ruchu, jem
sporo warzyw i owocow. Moze ktos ma takie problemy? HEPL.....