14.11.06, 02:40
Pytanko odnośnie "shrugsów" - "wzruszania ramion". To chyba jedyne ćwiczenie
na kaptury. Robię je w staniu albo w ciążarkiem 40kg w jednej ręce, albo ze
sztangą ok. 100kg podchwytem i coś mi się wydaje, że to ma szansę być bardzo
kontuzjogenne. A ja mam lekką skoliozę. Orientuje się ktoś?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Szragsy 14.11.06, 14:58
      Wszystkie ćwiczenia są kontuzjogenne jeśli się je wykonuje bez rozgrzewki :-)
      mam nadzieję że nie łapiesz się od razu za 100 tylko robisz kilka serii
      rozgrzewkowej piramidki :-). Ja preferuję trzymanie sztangi nachwytem, na
      kolejnych treningach raz z przodu, raz z tyłu. Sztangielki przy skoliozie bym
      odradzał.
    • Gość: KoNdoR Re: Szragsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:20
      to nie jedyne ćwiczenie na kaptury - jest jeszcze unoszenie sztangi
      prostej/łamanej wzdłuż tułowia lub sztangielek , czworoboczny czyli kapturowy
      pracuje tez przy wiosłowaniu sztanga w opadzie (ale zaangażowany jest w
      mniejszym stopniu)

      pozdrawiam
      www.tytan-team.pl
    • Gość: zly Re: Szragsy IP: *.net136.okay.pl 14.11.06, 17:25
      martwy ciag - smiem twierdzic, ze jesli nie ciagniesz w okolicach 200kg, to powinienes zrobic wszystko, zeby ciagnac. kaptury urosna duzo bardziej niz przy szrugsach, nie mowiac juz o caloksztalcie sylwetki.

      duze chlopy robia martwy ciag z duzym ciezarem. howgh
      • Gość: KoNdoR Re: Szragsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:33
        ciągną ciagną (uwielbiam to ćwiczenie) -wg mnie to podstawowe cwiczenie na
        plecki - dlatego robie ja na osobnej sesji treningowej z jakas mniejsza partią
        miesniowa typu triceps , biceps.
        Gorzej jak kręgosłup chory (np dyskopatia)

        www.tytan-team.pl
        • Gość: zly Re: Szragsy IP: *.net136.okay.pl 14.11.06, 17:38
          no tak mistrzu, ale ani ty ani ja sie do duzych chlopow nie zaliczamy ;)

          a martwy rzeczywiscie rzadzi - czysty sprawdzian sily. podobal sie filmik z boltonem, ktory wsadzilem u was na forum ? ;)
    • yoric Re: Szragsy 14.11.06, 20:21
      Dzięki za rady. Skorzystam. Zwłaszcza ze sztangą za ciałem (jak dam radę).

      Sztangielki: może w takim razie lepiej dwa hantelki i równoczesne unoszenie?

      Rozgrzewka: oczywiście robię, choć tylko 1 serię...
      Sztanga wzdłuż ciała: zgoda, ale to raczej na barki i znacznie mniejszy ciężar.
      Martwy: właśnie martwego ciągu nigdy nie robiłem ze względu na plecy - wydawał
      mi się ćwiczeniem niebezpiecznym. Może założę sobie pasek i spróbuję.
      Pozdrawiam
      • Gość: jackk3 Re: Szragsy IP: *.ptr.terago.ca 14.11.06, 20:53
        Jesli masz problemy z plecami to 'goryli' bym nie polecal. A jesli sie uprzesz
        spraw sobie przynajmniej pas.
        Pzdr
      • Gość: zly Re: Szragsy IP: *.net136.okay.pl 14.11.06, 21:49
        kazde cwiczenie jest potencjalnym niebezpieczenstwem - zacznij spokojnie, wypracuj technike (najlepiej jakbys mial pod reka kogos znajacego sie na rzeczy, optymalnie zawodnika trojboju silowego). nie polegaj na pasku, naucz sie go wykorzystywac (poszukaj w necie o manewrze Valsavy/pisownia?/ - wypychaniu miesni brzucha naprzeciw pasa) - to nie scisniecie sie pasem daje zabezpieczenie powlok brzusznych i plecow, ale prawidlowe jego wykorzystanie.

        rob martwy, jedz i lepiej badz przygotowany na zmiane rozmiaru odziezy na wiekszy - masywny grzbiet dodaje sporo do obwodu klatki piersiowej. poza tym same plusy - byczy wyglad, plecy odporniejsze na kontuzje i ten naturalny high towarzyszacy dzwiganiu ciezkich rzeczy.

        powodzenia
        • yoric Re: Szragsy 15.11.06, 01:47
          Dzięki za rady. Nb. trochę się ćwiczyło, nie idę na siłownię "z ulicy" :).
          "Kogoś znającego technikę" - to jest ten ból, praktyka siłowni jest taka, że
          przecież nie wypada się spytać, poza tym tam zwykle ni chodzą sportowcy, tylko
          proste "karki".
          Nie wiem, czy mam problemy z plecami, ale od dead lifta póki co trzymałem się z
          daleka - profilaktycznie.
          Co to są "goryle"? (szragsy oburącz?).
          Pozdrawiam
          • Gość: zly Re: Szragsy IP: *.net136.okay.pl 15.11.06, 07:23
            nie trzeba byc jasnie oswieconym sportowcem, zeby szarpac zelazo. proste karki tez to potrafia i - o ironio! - czasem lepiej im to idzie niz "sportowcom". jesli chcesz sie dowiedziec, to spytaj. z ksiazek ciezko sie nauczyc techniki (choc nie mowie, ze to niemozliwe - poczytaj, posciagaj filmy z zawodow i jedziesz z tematem).
          • Gość: jackk3 Re: Szragsy IP: *.ptr.terago.ca 15.11.06, 16:55
            Skrot myslowy: 'gorylami' nazywam miesnie kapturowe ktore u dobrze rozwinietego
            osobnika przypominaja wiadomo jakie zwierze.
      • jogger Re: Szragsy 15.11.06, 16:22
        > Sztangielki: może w takim razie lepiej dwa hantelki i równoczesne unoszenie?
        Wg. mnie utrwala to skoliozę. Ćwicząc ze sztangą można choć
        optycznie 'podnieść' ramię które zwykle jest nieco niższe z powodu bocznego
        skrzywienia kręgosłupa.
        >
        > Rozgrzewka: oczywiście robię, choć tylko 1 serię...
        może 60 - 80 - 100?
      • Gość: KoNdoR Re: Szragsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:21
        cytat "Sztanga wzdłuż ciała: zgoda, ale to raczej na barki i znacznie mniejszy
        ciężar." - to jest zajebiste cwiczenie na czworoboczny - poszukaj sobie w
        atlasach np na sfd.pl i zobacz jakie miesnie wtedy pracują

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka