Dodaj do ulubionych

I znowu te łydki - jogger pomóz

25.03.07, 23:09
Juz naprawde nie mam siły. Od jakiegoś czasu już cwicze na te łydki i nie mam
żadnych rezultatów. Sa baaardzo chude. I wspięcia na palce i różne inne, mam
kilka przykładów. Jak długo czeka sie na rezultaty, ćwicze codziennie bo
bardzo mi zależy żeby troche zwiększyć ich objetość. Nie mówie tu o
niewiadomo jakich mięśniach, ale chociaż odrobine. Jest na to jakaś rada?
Obserwuj wątek
    • maialina1 Re: I znowu te łydki - jogger pomóz 25.03.07, 23:42
      Mozliwe ze juz masz taką budowe i nic nie zmienisz.
      Ja znam dziewczyne ktora ma odwrotnie: lydki ma dziwacznie grube, mimo ze cala
      reszta wygląda jak cialo anorektyczki, mozna jej policzyc wszystkie kosci na
      plecach i wszystkie zebra. Nawet miednice jej widac. A lydki ma grube.
      Wlasciwie to nawet nie lydki tylko kostki.

      Poza tym widzialam juz pare razy na ulicy podobne do twojego przypadki:
      chudziusienkie lydki, a poza tym to osoba przy kosci.

      Chyba musisz sie pogodzic ze swoją budową.
      Ostatecznie lepiej miec za chude niz za grube ;)
      • maialina1 Re: I znowu te łydki - jogger pomóz 25.03.07, 23:44
        maialina1 napisał:


        >
        > Poza tym widzialam juz pare razy na ulicy podobne do twojego przypadki:
        > chudziusienkie lydki, a poza tym to osoba przy kosci.


        "PODOBNE", zeby zaraz nie bylo ze twierdze ze jestes przy kosci :)
    • jogger Re: I znowu te łydki - jogger pomóz 26.03.07, 12:36
      > ćwicze codziennie bo
      > bardzo mi zależy żeby troche zwiększyć ich objetość. Nie mówie tu o
      > niewiadomo jakich mięśniach, ale chociaż odrobine. Jest na to jakaś rada?

      I tu tkwi błąd, bo mięśnie rosną nie w trakcie ćwiczeń, lecz w trakcie
      regeneracji! Ćwiczenia muszą być wykonywane z obciążeniami pozwalającymi
      wykonać góra 10 wznosów w serii (może być i 6-8 jeśli 10 to za słabe
      obciażenie) - powinny generować zakwasy i bolesność na 2-gi, nawet 3-ci dzień
      po treningu. Świadczy to o zaangażowaniu włókien czerwonych, które mają
      zdolność powiększania objętości.
      • Gość: Bartleby Re: I znowu te łydki - jogger pomóz IP: *.ptvk.pl 26.03.07, 18:05
        To może poradzisz coś na odwrotny problem? Jakieś ćwiczenia, które nie
        spłaszczają mięśni, tylko je wydłużają, albo co... Moje łydki z boku są ok, a z
        tyłu - tragedia! Szerokie, co przy szczupłych kostkach wygląda koszmarnie,
        normalnie nogi od fortepianu... :(
        • jogger Re: I znowu te łydki - jogger pomóz 27.03.07, 15:23
          Wyszczuplanie polega z kolei na ćwiczeniu systemem aerobowym - też wznosy na
          palcach, ale bez obciążenia, i długotrwałe, optymalnie po 20-30min ogólnych
          aerobów typu rowerek/stepper/jogging etc. Można też zasotosować sam stepper -
          oczywiście na najmniejszym obciążeniu. Inna sprawa, że może to być zatrzymanie
          wody lub/i limfy, co jest częste u kobiet (estrogen). Można spróbować wyciągów
          z kasztanowca w tabsach i w żelu (Aescin etc bezreceptowe), podobnie działa
          hesperydyna (Detralex - na receptę)
          • Gość: Bartleby Re: I znowu te łydki - jogger pomóz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 15:49
            To nie woda, coś tam o tym wiem z racji zawodu... Potrzebuję dobrze
            dopasowanych ćwiczeń. Nie wiem - pilates, callanetics, joga? pewnie się nie
            znam, ale jakoś wydaje mi się,że te rowerki, wznosy to spłaszczają mięśnie?
            takie wrażenie mam przynajmniej. A ja bym chciała je rozciągnąć na długośc a
            nie na szerokość :)
            • jogger Re: I znowu te łydki - jogger pomóz 28.03.07, 13:54
              Max. rozciągnięcie mięśni łydek ma miejce przy wznosach z obciążeniem w
              fazie 'zejścia' w dół (pięty poniżej palców), im głębiej, tym lepiej. Ale
              generalnie, jeśli to 'czyste' mięśnie, stosuje się inny system: właśnie
              ćwiczenia z dużym obciążeniem, niszczące włókna 'czerwone', ale przy diecie
              redukcyjnej i do tego wykonywane codziennie, żeby nie dopuścić do fazy
              regeneracji.
              • Gość: sfsd Re: I znowu te łydki - jogger pomóz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 15:47
                no to podpinam pod ten wątek
                jeśli ćwiczy się z obciążeniem 3 razy w tygodniu i mięśnie mają czas na
                regenerację to zwiększają objętość
                jeśli codziennie to nie
                a mi zależy na zwiększeniu siły, ale bez zwiększenia objętości (pewnie tak to
                tylko w erze :P)
                lepiej ćwiczyć z obciążeniem codziennie czy 3 razy w tygodniu? chodzi mi o ręce,
                macham sobie sztangą bo chciałabym nabrać trochę siły w łapkach bo liche to
                takie. . :D
                • jogger Re: I znowu te łydki - jogger pomóz 28.03.07, 16:59
                  Na siłę ćwiczy się z progresją, dochodząc na każdym treningu do obciążenia,
                  przy którym można wykonać tylko 1 powtórzenie. Na masę stosuje się większą
                  liczbę powtórzeń w serii.
                  • Gość: jupix Re: I znowu te łydki - jogger pomóz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 19:54
                    Aby dopełnić opis treningu na siłę to pomiędzy seriami (1-3 powtórzenia przy
                    czym ciężar tak dobrany aby ostatnie już ledwo ledwo) należy odpocząć nawet do
                    10 minut (aby uzupełnić zapas glikogenu i nie wejść w tzw. fazę anaerobową).
                    Mięśnie nie rosną wtedy duże ale stają się silniejsze. Przykłąd np. alpinista,
                    który potrafi zawisnąć na dwóch palcach na półce skalnej - czego raczej żaden
                    kulturysta łatwo nie wykona.
                    • Gość: jackk3 Re: I znowu te łydki - jogger pomóz IP: *.ptr.terago.ca 29.03.07, 20:47
                      To wg ciebie 1-3 powtorzen z max ciezarami to jest wysilek tlenowy?
                    • Gość: fd Re: I znowu te łydki - jogger pomóz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 18:45
                      dzięki :)
                      to już wiem jak ćwiczyć
                      szkoda tylko że 15 kg to dla mnie za mało, a 20 kg niestety już za dużo, a nie
                      wykombinuję nic pomiędzy bo nie mam aż tyle ciężarków, ale jakoś dam radę :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka