Dodaj do ulubionych

kiepska wydolnośc

14.02.08, 11:21
słuchajcie, dobiegam czterdziestki i doszłam do wniosku, że moja
sprawnośc ( wydolnośc ) spadła poniżej wszelkich przyjętych norm.
Wejście na trzecie piętro konczy się tragiczną zadyszką. Chciałabym
to zmienic, ale nie do konca wiem jak się do tego zabrac. Ostatnio
po pól godzinnej, intensywnej (jak dla mnie:)) jeździe na rowerku
stacjonarnym chciałam wyzionąc ducha i po prostu źle się czułam.
Jakie wiczenia byłyby wg was najlepsze? Z jakim max tętnem mogę
wykonywac wiczenia? Dodam że oprócz rowerka mam dostęp do atlasu. No
i jak większośc cierpię na brak czasu więc w grę wchodzą wiczenia
wieczorami w domu.
Nie jest dla mnie za późno? Proszę o rady doświadczonych forumowiczów
b.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka