Dodaj do ulubionych

Kaj te polske elity

27.10.09, 08:27
...ftorymi sie gorolstwo tak chwoli (asi), a nom przeciepuje, że jich u nos
niyma i niy bouo?
Wg. mie, kraj, którego naród posiada mocne intelektualne elity nacechowany
jest mądrością, postępem, prężnym rozwojem, i te zjawiska cechowały zawsze
Ślonsk, a nigdy Polskę!
Mom recht? Tosz kaj majom gorole te sfoje "jelity"?
Obserwuj wątek
    • 1fatum Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 10:39
      cirano napisał:

      > ...ftorymi sie gorolstwo tak chwoli (asi), a nom przeciepuje, że jich u nos
      > niyma i niy bouo?
      > Wg. mie, kraj, którego naród posiada mocne intelektualne elity nacechowany
      > jest mądrością, postępem, prężnym rozwojem, i te zjawiska cechowały zawsze
      > Ślonsk, a nigdy Polskę!
      > Mom recht? Tosz kaj majom gorole te sfoje "jelity"?
      *************************************************************

      Też zadawałem sobie to pytanie. Odpowiedź jaką znalazłem, to ta, że poszli do
      "nieba" w Katyniu lub nie wrócili z powojennej emigracji do kraju, albo zginęli
      podczas wojny.
      To co pozostało z "elyt", można przyrównać do fornali przebranych w ubrania
      dziedzica.

      Weźmy taki przykład:
      Ubierzmy kardynała Wyszyńskiego w waciak, gumofilce i berecik z antenką. Mimo
      tego "stroju" będzie wyglądał dostojnie i szlachetnie.
      Weźmy dla odmiany, np. Glempa w smokingu, lakierkach i kapeluszu. Tak, tak,
      będziemy za nim patrzyli, czy z butów nie wystaje mu słoma.

      Nawet z psiego pyska widać, czy jest inteligentny, czy prymitywnie durny.

      Ogólną jakość elit danego narodu, czy grupy etnicznej widać po dokonaniach i
      liczbie uznanych wielkich ludzi. Jeżeli za wskaźnik wziąć liczbę noblistów, to
      ziemia śląska wydała ich 13, a znacznie większa Polska ma ich mniej. Kiedy byśmy
      wzięli stosunek liczby noblistów na 100 tys. ludzi, to wyjdzie jeszcze gorzej na
      rzecz Polski.

      Nie wynika to z głupoty Polaków, ale ze specyficznej mentalności, dziwnie
      pojmowanej postawy patriotycznej, uzależnieniu od religijnej indoktrynacji,
      rozbiorów i całego szeregu pomniejszych powodów.

      Śląsk nie był pod zaborami i miał bezpośredni kontakt z europejską zachodnią
      kulturą, której był częścią składową. Do tego dochodzi znajomość języka
      ułatwiającą zdolnym ludziom osiągnięcie wszelkich wyżyn. Kiedy dodamy jeszcze
      pracowitość, to mamy całokształt składający się na odpowiedź.

      Od lat obserwuję, że coraz trudniej w Polsce o elity. Najzdolniejsi i
      najmądrzejsi wyjechali, a to co zostało, to tylko trzeci garnitur, z którego
      trudno skompletować władze. Czasem oglądając w TV posiedzenia Sejmu mam chęć
      rozpędzić całe towarzystwo do zbioru kartofli, bo przy takim zachowaniu jakie
      reprezentują, byłoby to najodpowiedniejsze dla nich miejsce. Niech tego będą
      afery, podsłuchy, pomysły na policyjne państwo i trzymanie wszystkich w szachu
      "teczkami" i zagrożeniem.
      • cirano Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 11:53
        Na obecno chwila, zgoda, niy do sie pedzieć, że ludzi zasługujoncych na
        przynależność do "ślonskich elit" niy ma za dużo, niymo jich i Polska.
        Ino że na Ślonsku, prawie 90-cio letnio okupacja przez "Zulusow Europy" zmiytła
        (w jejich słusznie pojyntym interesie), wszyske zalonżki i proby odrodzynia sie
        ślonskich elit.
        Likfidowali (lata 60-te), co wybitniyjsze nasze jednostki
        ograniczali nom dostymp do szkół średnich i wyższych
        tympili jak mogli nasz indywidualność, kultura, zarażali sfojom, nom obcom, itd,
        itp. Dowodow na te tfierdynia jes wiyncyj jak doś, nawet i w archiwach tych,
        ślonskich for
        • ballest Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 12:42
          Chopy, co wy mazgrocie, Polska slynie na calym Swiecie ze swoich
          3PROMILLOW!
          • ballest Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 12:46
            "Na całym świecie opatentowuje się około 1,6 miliona wynalazków
            rocznie! Połowa z tej liczby pochodzi z USA, Wielkiej Brytanii,
            Francji, Japonii i Niemiec. Polacy na tym tle wypadają co
            najmniej mizernie. Uzyskujemy europejskie patenty na około 20 - 30
            wynalazków rocznie (czyli zaledwie 0,003 % opatentowanych w Europie
            wynalazków pochodzi z Polski)
            , Czesi i Węgrzy mają sto razy
            więcej patentów w ciągu roku.
            Dużo lepiej było przed II wojną
            światową, kiedy to Polska zajmowała 5-6 miejsce w Europie pod
            względem liczby patentów."

            100 razy, nie o sto wiecej;)
            Polska to dno technologiczne Europy, a z manufakturami, ktore
            wielki kapital tam wybudowal, nie ma sie cp chwolic.!

            www.wynalazki.mt.com.pl/rozr/txt/polscy.html
            • cirano Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 14:04
              Te tszi promile to richtig pasujom i do polskich elit. Tako liczba pasuje i do
              jeji ilości, tych eliciorzy
              • alladyn15 Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 15:52
                Romek,Tytus i Fatomek napisali:Ubierzmy kardynała Wyszyńskiego w
                waciak, gumofilce i berecik z antenką. Mimo
                tego "stroju" będzie wyglądał dostojnie i szlachetnie.
                Weźmy dla odmiany, np. Glempa w smokingu, lakierkach i kapeluszu.
                Tak, tak,
                będziemy za nim patrzyli, czy z butów nie wystaje mu słoma.

                Hmm...jest na filmowej kliszy zapisane,jak np.niemieccy
                generalowie,juz w cywilnym ubraniu wygladali przed wojskowym
                sadem,po zamachu na Hitlera w Ketrzynie.Czy to slusarz czy spawacz
                to postronny obserwator by sie nie kapnol.To samo z Wyszynskim,jakby
                stal w kolejce po mieso w normalnym ubraniu(lata PRL) to dostalby
                pare reprymend od babc,bo sie na czolo kolejki wpieprza.
                • 1fatum Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 16:01
                  alladyn15 napisał:

                  > Romek,Tytus i Fatomek napisali:Ubierzmy kardynała Wyszyńskiego w
                  > waciak, gumofilce i berecik z antenką. Mimo
                  > tego "stroju" będzie wyglądał dostojnie i szlachetnie.
                  > Weźmy dla odmiany, np. Glempa w smokingu, lakierkach i kapeluszu.
                  > Tak, tak,
                  > będziemy za nim patrzyli, czy z butów nie wystaje mu słoma.
                  >
                  > Hmm...jest na filmowej kliszy zapisane,jak np.niemieccy
                  > generalowie,juz w cywilnym ubraniu wygladali przed wojskowym
                  > sadem,po zamachu na Hitlera w Ketrzynie.Czy to slusarz czy spawacz
                  > to postronny obserwator by sie nie kapnol.To samo z Wyszynskim,jakby
                  > stal w kolejce po mieso w normalnym ubraniu(lata PRL) to dostalby
                  > pare reprymend od babc,bo sie na czolo kolejki wpieprza.
                  ***********************************************************

                  Różnica między chamem, a panem jest tak, że kiedy nie ma niczego interesującego
                  do powiedzenia - siedzi cicho, zaś cham wydziwia. Kiedy stoi w kolejce, to nie
                  wpieprza się po chamsku na początek. Cóż, panom nie potrzeba tego udowadniać, a
                  cham i tak nie zrozumie.
      • gryfny Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 18:10
        1fatum napisał:

        > Też zadawałem sobie to pytanie. Odpowiedź jaką znalazłem, to ta,
        że poszli do
        > "nieba" w Katyniu lub nie wrócili z powojennej emigracji do kraju,
        albo zginęli
        > podczas wojny.

        zelazno "linia obrony" Polokow...nie do zaakceptowania,stracioua
        downo sens przy "sukcesach" szkolnictwa wyzszego nad Wislom
        • 1fatum Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 18:29
          gryfny napisał:

          > 1fatum napisał:
          >
          > > Też zadawałem sobie to pytanie. Odpowiedź jaką znalazłem, to ta,
          > że poszli do
          > > "nieba" w Katyniu lub nie wrócili z powojennej emigracji do kraju,
          > albo zginęli
          > > podczas wojny.
          >
          > zelazno "linia obrony" Polokow...nie do zaakceptowania,stracioua
          > downo sens przy "sukcesach" szkolnictwa wyzszego nad Wislom

          **************************************************************

          Twierdzenie nie do końca prawdziwe, choć zawiera ładunek prawdy.

          - Z prymitywnych i patologicznych rodzin trudno wychować noblistę. Już od kołyski dziecko musi obracać się w innym (niż przeciętny) świecie, a tym samym lepszy i szybszy będzie jego rozwój. Późniejsza edukacja też.

          - Jak na ironię, szkolnictwo minionego systemu, choć gorsze od przedwojennego, było lepsze od obecnego, gdzie za opłacane czesne można uzyskać dyplom.

          - Brak też jest naturalnej chęci do nauki od najmłodszych lat. Wynika stan ten z różnych przyczyn, ale jedną z istotniejszych jest brak perspektyw na przyszłość. Po co się uczyć, kiedy zwykły "fizol" może więcej zarobić.

          Aby wymienić wszystkie przyczyny, zabrakłoby wieczorów na dyskusję i piwa do płukania zaschniętego gardła.
          Wystarczy stwierdzić, że nie ma elit, a są "elyty".
          • gryfny Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 18:44
            1fatum napisał:

            > Aby wymienić wszystkie przyczyny, zabrakłoby wieczorów na dyskusję
            i piwa do pł
            > ukania zaschniętego gardła.
            > Wystarczy stwierdzić, że nie ma elit, a są "elyty".

            genau, np :14 lot na ukonczynie studiow prawniczych
            pl.wikipedia.org/wiki/Przemys%C5%82aw_Gosiewski
            • 1fatum Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 19:25
              gryfny napisał:

              > 1fatum napisał:
              >
              > > Aby wymienić wszystkie przyczyny, zabrakłoby wieczorów na dyskusję
              > i piwa do pł
              > > ukania zaschniętego gardła.
              > > Wystarczy stwierdzić, że nie ma elit, a są "elyty".
              >
              > genau, np :14 lot na ukonczynie studiow prawniczych
              > pl.wikipedia.org/wiki/Przemys%C5%82aw_Gosiewski

              *****************************************************************

              Czego drwisz z otyłego i poruszającego się z trudem człowieka. Może chodził
              piechotą i miał pod górkę. Kiedyś nie było ułatwień dla niepełnosprawnych, jak
              obecnie.
              Zobacz jego osiągnięcia w późniejszym okresie, nawet zatrzymał ekspresowe
              pociągi na gównianej stacyjce.
            • hans-jurgen Re: Kaj te polske elity 27.10.09, 19:35
              gryfny napisał:

              > genau, np :14 lot na ukonczynie studiow prawniczych
              > pl.wikipedia.org/wiki/Przemys%C5%82aw_Gosiewski
              --------------------------------------------------------------------
              --------------------------------------------------------------------
              Gryfny, takich specjalistow jak Gosiewski, jest i w Niemczech
              bardzo duzo, widocznie stac ich na luksus " wiecznego studenta ".
              • alladyn15 Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 13:41
                Nie ubior wzbudza autorytet,uhm...
                Gen.Anders sfotografowany przez ruskich
                grafik.rp.pl/grafika2/372142,380705,3.jpg
                a tutaj juz normalnie
                83.15.2.134/anders/images/anders_1.jpg
                • alladyn15 Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 13:50
                  No i jeszcze Solzenicyn.
                  Dzielny kapitan Armii Czerwonej

                  newsimg.bbc.co.uk/media/images/44888000/jpg/_44888896_1944.jpg
                  A tu juz w innym ubranku
                  www.acton.org/images/rl/17.2/solzhenitsyn.jpg
                  • alladyn15 Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 15:11
                    Dodatek do zjecia Solzenicyna w Gulagu.W 1945 zaczeto wiezniom
                    numery naszywac i zwracac sie do nich numerycznie.Ewidentnie pomysl
                    zostal zaczerpniety z niemieckich obozow koncentracyjnych.Sam
                    Solzenitzyn pisze,ze bylo to bardzo dehumanizujace.
              • gryfny Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 17:27
                hans-jurgen napisał:


                > Gryfny, takich specjalistow jak Gosiewski, jest i w
                Niemczech
                > bardzo duzo, widocznie stac ich na luksus " wiecznego studenta ".

                acha, "Murzynow zas bijom w USA"
                Bez zodnyj publikacji zrobic habilitacja i nakazac ludziom godac do
                siebie"profesor" to ino nad Wislom,oder?
                • gryfny Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 18:10
                  6 tys zony,co miesiac...elitarne zarobki
                  www.tvn24.pl/-1,1626049,0,1,posel-pis-broni-zony-jej-ciaza-byla-zagrozona,wiadomosc.html
                • hans-jurgen Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 18:34
                  gryfny napisał:

                  > Bez zodnyj publikacji zrobic habilitacja i nakazac ludziom godac do
                  > siebie"profesor" to ino nad Wislom,oder?
                  -------------------------------------------------------------------
                  -------------------------------------------------------------------
                  Przeciez ja nie mowilem o zrobieniu habilitacji, ja napisalem
                  o tzw. " wiecznych studentach ", ktorzy studiuja nascie lub
                  dziescia lat i zadnego " Abschluss´u " nie zrobia.
                  Afere, z lipnymi dyplomami przeciez tez mielismy tu w Niemczech,
                  tak jak i rozne afery korupcyjne co jakis czas wychodza
                  na swiatlo dzienne.
                  Czasami dobrze jest troche samokrytycznie na siebie spojrzec,
                  a nie tylko pokazywac palcem na innych.
                  • 1fatum Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 20:15
                    hans-jurgen napisał:

                    > gryfny napisał:
                    >
                    > > Bez zodnyj publikacji zrobic habilitacja i nakazac ludziom godac do
                    > > siebie"profesor" to ino nad Wislom,oder?
                    > -------------------------------------------------------------------
                    > -------------------------------------------------------------------
                    > Przeciez ja nie mowilem o zrobieniu habilitacji, ja napisalem
                    > o tzw. " wiecznych studentach ", ktorzy studiuja nascie lub
                    > dziescia lat i zadnego " Abschluss´u " nie zrobia.
                    > Afere, z lipnymi dyplomami przeciez tez mielismy tu w Niemczech,
                    > tak jak i rozne afery korupcyjne co jakis czas wychodza
                    > na swiatlo dzienne.
                    > Czasami dobrze jest troche samokrytycznie na siebie spojrzec,
                    > a nie tylko pokazywac palcem na innych.

                    *****************************************************************

                    Wychodzi na to, że nie ma złych narodów, są tylko źli ludzie.
                    • hans-jurgen Re: Kaj te polske elity 28.10.09, 20:19
                      1fatum napisał:

                      > Wychodzi na to, że nie ma złych narodów, są tylko źli ludzie.
                      -----------------------------------------------------------------
                      -----------------------------------------------------------------
                      DOKLADNIE
    • gryfny Re: Kaj te polske elity 10.11.09, 20:45
      www.pardon.pl/artykul/10089/wpadka_znanego_dziennikarza_sad_mu_kazal_przeprosic_a_on

      • cirano Re: Kaj te polske elity 11.11.09, 09:26
        Kożdy Polok dzisioj, to mnij, abo i wiyncyj odkryto jejich ELITA.
        • 1fatum Słownik "elyt" polskich 11.11.09, 10:16
          Gdyby nie było tak straszne, mogłoby być śmieszne.
          Polski język jest żywy, niezwykle barwny i zakłamany. Oficjele trują o czystości i poprawności języka, a tymczasem pamiętamy, jak sejmowy marszałek J. Zych (ten świątobliwy mąż z ZCHN-U" zapomniawszy, że mikrofony są włączone - odezwał się ludzkim głosem rzucając "kurwą". A nasz miłościwie panujący nie zwrócił się głosem "elyt" do bezdomnego: "spieprzaj dziadu"?

          Mając na uwadze wysoki poziom edukacji narodu, zauważamy problem z oddzieleniem plebsu od "elyt", ponieważ obie te warstwy społeczne mówią tym samym językiem, tak samo się zachowują, w knajacki sposób przed TV kamerami na powitania proponują podanie nogi (vide L. Wałęsa). Każdy na miarę możliwości i posiadanych kontaktów kombinuje jakby tu zgarnąć najwięcej kasy.
          Wszystko to daje podstawę do stwierdzenia, że Polacy są elitą, jakiej trudno szukać w innych krajach.

          Poniżej zamieszczam link do słownika elit polskich, ponieważ nieznajomość szkodzi.


          sztuka_konwersacji.pps

          (Kliknąć w link, na dole otwartej strony pojawi się czerwony pasek z napisem zachęcającym do pobrania pliku)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka