Barburka

24.11.09, 09:22
Nie tylko, ze juz chnet bydzie fajrowanou, to to jest
magicznou "swietou" nie tylko, ze jej imie tez z "u" otwartym
pisac mozna i to jest ortograficznie napewno poprawnie
do tego
ona nie jest naprawde Swietou i nie jest jako Swieta w
Vatykanie zapisanou!
    • cirano Re: Barburka 24.11.09, 09:39
      Niy może być świynto i mieć "goronco linia" do Pana Boga jak sie ogólnie myśli.
      Po tym wszyskym co sie uostatnio na ślonskich grubach wydarzyło, to widać że i
      "patronkom" niy jes.
      Niy inaczyj wyglondo to ze - tysz pono świyntym - Florkym
    • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 10:12
      ballest napisał:

      > Nie tylko, ze juz chnet bydzie fajrowanou, to to jest
      > magicznou "swietou" nie tylko, ze jej imie tez z "u" otwartym
      > pisac mozna i to jest ortograficznie napewno poprawnie
      do tego
      > ona nie jest naprawde Swietou i nie jest jako Swieta w
      > Vatykanie zapisanou!

      tych patronoow je pszeca wiyncy


      Św. Leonard to także jeden z patronów górnictwa, które obecne było w Kielcach i regionie od czasów najdawniejszych, w okresie Kielc biskupich, w mieście XIX-wiecznym – stolicy przemysłowej Zagłębia Staropolskiego i w czasach najnowszych.
      Święty Leonard z Noblac lub Limoges, ok. 466 - ok. 559. Dworzanin na dworze króla Franków Chlodwiga I, nawrócony na chrześcijaństwo wraz z królem przez św. Remigiusza biskupa Reims. Pustelnik, wybitny kaznodzieja, opat założonego przez siebie klasztoru w Noblac. Jeden z najbardziej popularnych świętych zachodniej Europy w średniowieczu. Patron górników, dobrego porodu, więźniów, jeńców, chorych, chronił przed napadem lub kradzieżą. Atrybuty: łańcuch, skruszone kajdany, koń, kwiat w ustach. Święto – 6 listopada.
      • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 10:16
        tych patronoow je pszeca wiyncy
        ŚWIĘTY KLEMENS

        Czczony jako patron wszystkich górników, a także pracujących ciężko w kamieniołomach, gdyż poniósł na przełomie I/II wieku, śmierć męczeńską przez utopienie w morzu z kotwicą u szyi, podczas wygnania przez cesarza Trajana do Chersonesu do kopalni marmuru, gdzie chrześcijanie cierpieli z braku wody. W cudowny sposób znalazł tam źródło wody. Górnicy wierzą, że strzeże ludzi w kopalni soli przed zalaniem podziemnymi wodami.

        O szczególnej czci jaką darzyli św. Klemensa górnicy wieliccy świadczą zapiski o. Klemensa Chodkiewicza z 1757 roku. Wyróżnia on Wieliczkę spośród innych ośrodków tego kultu w Polsce. W kopalni soli istniała również kaplica św. Klemensa zbudowana w 1726 roku oraz szybik i jedną z komór nazwano jego imieniem.
        Kult św. Klemensa w Wieliczce jest bardzo stary. Data powstania w Wieliczce pierwszego kościoła parafialnego nie jest znana. Możliwe jest, że jego początki sięgają czasów świętych Cyryla i Metodego, gdyż patronem kościoła jest św. Klemens Rzymski, który był czczony przez obu misjonarzy jako papież i męczennik pierwszych wieków.
        Z tego to zapewne powodu górnicy wielickiej kopalni soli umieścili wykonany z soli posąg św. Klemensa w najstarszej podziemnej Kaplicy św. Kunegundy w komorze Boczaniec oraz w najstarszej zachowanej do dnia dzisiejszego Kaplicy św. Antoniego.

        Parafia Wieliczka należy prawdopodobnie do jednej z najstarszych parafii na prawym brzegu Wisły na południe od Krakowa - uważa Bolesław Kumor twierdząc, że parafia pod wezwaniem św. Klemensa papieża Męczennika swymi początkami sięga pierwszej połowy XII wielu, a może nawet powstała wcześniej i należała do najstarszych parafii w starym kompleksie osadniczym na prawym brzegu Wisły, na południe od Krakowa.
        Powstanie placówki duszpasterskiej w Wieliczce określa się na rok 1059, kiedy kaplica pod wezwaniem św. Klemensa została przerobiona na modrzewiowy kościół poświęcony przez biskupa Aarona w tymże roku. Zatem pierwszy kościół w Wieliczce został zbudowany w XI wieku a patronat nad parafią wielicką sprawowali od początku benedyktyni z Tyńca, którzy jak podaje tradycja tyniecka zostali osadzeni ok. 1044 roku przez Kazimierza Odnowiciela.
        To wszystko nasuwa przypuszczenie, że przy "Wielkiej Soli" musiała funkcjonować placówka benedyktyńska co najmniej od drugiej połowy XI wieku, a tym samym rozwijał się kult św. Klemensa jako patrona górników.

        W parafii wielickiej corocznie świętuje się uroczyście odpust ku czci św. Klemensa 23 listopada. W kronice parafialnej znajdujemy w każdym roku podobne zapisy świadczące, że przygotowywano się do tej uroczystości przez odprawienie rekolekcji a 23 listopada w dzień odpustu św. Klemensa sumę odprawiali zapraszani specjalnie na ten dzień księża

        W ołtarzu głównym p.w. św. Klemensa, zbudowanym w 1855 - 1862 roku, znajduje się obraz św. Klemensa namalowany w 1888 roku przesz Teodora Stachowicza. Początkowo ołtarz zdobiła rzeźba św. Klemensa w niszy głównej, która potem została zamieniona na obraz przedstawiający Świętego Klemensa w uroczystym stroju papieskim, z trójzębną kotwicą u stóp, gdyż był jednym z pierwszych następców św. Piotra na stolicy w Rzymie. Prawdopodobnie był trzecim z kolei papieżem.


        Drewniana wolnostojąca rzeźba św. Klemensa została wykonana w latach 1855 - 1860. Znajdowała się we wnęce środkowej do 1881 roku, a następnie została przeniesiona na chór muzyczny.
        Przy robotach remontowych w 1974 roku, został odnaleziony na strychu kościoła, zapomniany posąg św. Klemensa, który po odnowieniu przy okazji odpustu, został umieszczony w oknie nad głównym wejściem do kościoła, aby był widoczny także i od ulicy.
        W Kronice parafialnej znajdujemy wpis, że: w 1974 roku organista i kościelny chodząc z opłatkami, roznosili także historię życia i kultu św. Klemensa patrona naszej parafii, aby wznowić kult tego świętego, zwłaszcza wśród górników i ich rodzin.
        W wielickiej kopalni ku czci św. Klemensa na poziomie II niższy, nazwano podłużnię Klemens. W niej to w ociosie północnym mały wizerunek NMP, drewniany krzyżyk oraz ręcznie pisana data 1984.

        Również władze kopalni miały swojego patrona, do którego wznosili swe modlitwy prosząc o dobre rządy w wielickich salinach. Był nim św. Biskup Stanisław, któremu zbudowali kaplicę w zamku żupnym w XVI wieku.Po kolejnych pożarach miasta w 1531 roku i 1535 roku podjęto prace remontowe, które miały na celu nadanie pomieszczeniom charakteru reprezentacyjnego. Istnieje hipoteza, że grupa architektów skupionych wokół Bartholomeo Berecciego, związane w tym czasie z dworem króla Zygmunta Starego, działająca w tych czasach w Małopolsce i przyjmująca pracę w tym rejonie mogła wykonać w wykuszu na piętrze "Domu Żupnego", kaplicę św. Stanisława, posiadającą pewne analogie do istniejącego już wcześniej takiego obiektu na Wawelu. Pomieszczenie to było tak małe, że mogło pomieścić tylko drewniany ołtarz, księdza cebrującego mszę i ministranta. Natomiast przed kaplicą znajdowała największa sala w zamku, bo mająca wymiary 14x9. Dla niektórych potwierdzeniem tych hipotez jest fakt, że wówczas żupnikiem był Seweryn Boner, który miał ścisłe kontakty z grupą Berecciego i dworem bo nadzorował budowę Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.
        W protokole komisji inwentaryzacyjnej z końca lat 50 XVII wieku po raz pierwszy wspominano, o mieszkaniu kapelana żupnego i szafarza. Pomieszczenie kapelana znajdowało się w jednej z baszt pólnocno - zachodniej części zamku. Było ono bogato wyposażone, gdyż posiadało stół marmurowy, dwie szafy i ołtarz NMP. Ściany jego były ozdobione pięcioma porożami jeleni. Pod tym mieszkaniem zlokalizowano więzienie żupne.
        Po "potopie szweckim" zamek żupny zamienił się w ruinę. Zniszczeniu uległa m.in. kaplica św. Stanisława, której już nie odremontowano. Kult św. Stanisławowi Szczepanowskiemu oddawali także urzędnicy wielickiej saliny, gdy wykuto w soli figurę św. Stanisława w Kaplicy św. Kunegundy na Boczańcu oraz prawdopodobnie w Kaplicy św. Antoniego.
        W kościele parafialnym św. Stanisław odbierał kult mając zbudowany niewielki ołtarz, o strukturze identycznej do ołtarza Matki Boskiej Częstochowskiej.
        W ołtarzu znajduje się rzeźba św. Stanisława, ze wskrzeszonym św. Piotrem przy stopach. Św. Stanisław odziany jest w strój biskupi i w lewej dłoni trzyma pastorał.

        www.klemens.pl/patron.html

        .
        • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 10:20
          tych patronoow je pszeca wiyncy

          Święty Krzysztof - patron górników - kopaczy złota.


          https://images23.fotosik.pl/282/4b4692b38e3a7d78med.jpg
          • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 10:26
            1919 - Politische Verhetzung und Unruhen bringen Mord und Totschlag nach Rydultau.Der Generaldirektor der Charlottengrube und Patron von Rydultau Radlik wird auf offener Strasse ermordet.16 andere Deutsch-Rydultauer werden in dieser Zeit erschlagen.

            Political hatred brings unrest, murder & death to Rydultau. The General Director of the Charlotten coal mine and Patron of Rydultau Mr. Radlik along with 16 other Germans are murdered in broad daylight.

            Polityczna nienawisc przyniosla rozruchy, morderstwo i smierc do Rydultow. Dyektor glowny kopalni wegla Charlotten i patron Rydultow pan Radlik wraz z 16 innymi Niemcami jest zamordowany w bialy dzien.
            • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 10:32
              tych patronoow je pszeca wiyncy

              Święty Rupert

              Pochodzący z Wormacji biskup Rupert (również: Hruodpert, Ruodbert, Ruprecht,
              Robert) - ze staroniemieckiego "błyszczący sławą" - został wysłany w ostatnim
              dziesięcioleciu VII wieku przez księcia Theodo II do Bawarii jako misjonarz. W
              roku 696 przybył on do Salzburga, gdzie jeszcze w tym samym roku założył
              klasztor św. Piotra, najstarszy klasztor w Austrii.

              Na ruinach rzymskiego Juvavum św. Rupert rozpoczął budowę nowego,
              chrześcijańskiego miasta i jest do dzisiaj patronem miasta i landu.
              Zmarł prawdopodobnie 27 marca 718 roku w Salzburgu. Jego postać została otoczona
              niezwykłym kultem od czasu przeniesienia jego grobu do nowo wybudowanej katedry
              (24.9.774) .

              Na terenach znajdujących się niegdyś pod panowaniem salzburskich książąt
              arcybiskupów (m.in. w Traunstein, Berchtesgaden i Bad Reichenhall w dzisiejszej
              Bawarii oraz w Dürnberg) św. Rupert czczony jest również jako patron górników.
              Jego święto obchodzi się tutaj 24.9.
              • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 10:36
                tych patronoow je pszeca wiyncy

                święty Antoni (z Padwy)

                1195-1231. Ferdinand de Bulhoes, urodzony w Lizbonie. Najpierw kanonik augustiański, pó�niej franciszkanin, zmarł k. Padwy, wybitny kaznodzieja i teolog, misjonarz, Doktor Kościoła

                św. Antoni najbardziej jest znany jako patron ludzi i rzeczy zagubionych.
                Poza tym jako swojego patrona uznajš go: górnicy, małżonkowie, narzeczeni, położne, ubodzy, osoby bezpłodne.
                Jest również patronem Włoch.
    • 1fatum Re: Barburka 24.11.09, 10:58
      ballest napisał:

      jej imie tez z "u" otwartym
      > pisac mozna i to jest ortograficznie napewno poprawnie

      ****************************************************************

      Napisz coś więcej o pisowni przez "u" otwarte. Od zawsze wiedziałem, że pisana
      jest przez "ó" zamknięte.
      • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 11:26
        1fatum napisał:

        > ballest napisał:
        >
        > jej imie tez z "u" otwartym
        > > pisac mozna i to jest ortograficznie napewno poprawnie

        > ****************************************************************
        >
        > Napisz coś więcej o pisowni przez "u" otwarte. Od zawsze wiedziałem, że pisana
        > jest przez "ó" zamknięte.
        >

        Ze u otwartym piszoom we inkszych jynzykach.

        Stym u zamknytym abo otwartym to je gupota! Pszeca U je U i sie go pszeca
        jednako czyto...
        • ballest Re: Barburka 24.11.09, 13:31
          Fatum tys je mody synek, w szkole podstawowej uczono mnie z "U"
          otwarte pisac, w Technikum juz przez "o" zamkniete.
          Oczywiscie, jou zeby yno moja polonbistka nerwowac, zawsze zech ji
          barburka przez u otwarte pisou;)
          "Zdarza się, oczywiście, że następuje zmiana w pisowni jakiegoś
          słowa, ale są to sytuacje bardzo rzadkie i dotyczące pojedynczych
          wyrazów. Jeszcze w latach 70. słowo „Barburka” pisano na dwa
          sposoby – przez „u” i przez „ó”. Starsze słowniki z początku lat 60.
          podawały wyłącznie formę „Barburka”. A dzisiaj piszemy „Barbórka”.

          Widzisz w internecie tysz to tak widzom!
          • ballest Re: Barburka 24.11.09, 13:34
            www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,3913,0.html
            poczytej se to !
          • 1fatum Re: Barburka 24.11.09, 13:37
            ballest napisał:

            > Fatum tys je mody synek, w szkole podstawowej uczono mnie z "U"
            > otwarte pisac, w Technikum juz przez "o" zamkniete.
            > Oczywiscie, jou zeby yno moja polonbistka nerwowac, zawsze zech ji
            > barburka przez u otwarte pisou;)
            > "Zdarza się, oczywiście, że następuje zmiana w pisowni jakiegoś
            > słowa, ale są to sytuacje bardzo rzadkie i dotyczące pojedynczych
            > wyrazów. Jeszcze w latach 70. słowo „Barburka” pisano na dwa
            > sposoby – przez „u” i przez „ó”. Starsze słowniki
            > z początku lat 60.
            > podawały wyłącznie formę „Barburka”. A dzisiaj piszemy „Barbó
            > rka”.
            >
            > Widzisz w internecie tysz to tak widzom!
            ********************************************************

            Zdziwiłbyś się jaki jestem "młody", ale to nie jest ważne. Mając na co dzień do
            czynienia ze słowem pisanym udaje mi się unikać błędów, a pisać uczą nie tylko w
            podstawówce, czy liceum.
            Uważam, że polskie "ogonki" niczemu nie służą, a jedynie utrudniają życie.
            • ballest Re: Barburka 24.11.09, 13:44
              Fatum, przeca wiem jaki stary jestes,;))))
              - a to co napisalem, to chcialem tylko usprawiedliwic to, ze o
              tym nie slyszales, bo wlasciwie takie sprawy to Twoja domena! pra?
              • 1fatum Re: Barburka 24.11.09, 14:52
                ballest napisał:

                > Fatum, przeca wiem jaki stary jestes,;))))
                > - a to co napisalem, to chcialem tylko usprawiedliwic to, ze o
                > tym nie slyszales, bo wlasciwie takie sprawy to Twoja domena! pra?

                *********************************************************************
                Skoro była w 1936r. reforma pisowni i przyjmuje się, że ludzie pisali i tak, i
                tak, aż w końcu jedna z form zwyciężała, to może najwyższy czas na kolejną
                reformę i uproszczenie pisowni. Przecież fonetycznie różnice są znikome.
                Z tą Barbu/órką byłeś lepszy. Nie wiedziałem, a może nie pamiętałem o innej
                pisowni.
                "pscheciez byloby zupelnie prosciej pschekazywac informacje bez polskich znakow
                diakrytycznych pischac niemal fonetycznie" No właśnie, "sz" można zapisać jako
                "sch", a jak zapisać "cz"?

                Tak, czy siak powinniśmy się cieszyć, że nie piszemy cyrylicą lub jakimiś tam
                "robaczkami".
        • bratjakuba Re: Barburka 24.11.09, 15:50
          hanys_hans napisał:

          > Stym u zamknytym abo otwartym to je gupota! Pszeca U je U i sie go pszeca jednako czyto...
          =================================================================
          Czyto sie jednako ale już we fleksjach by sie nie zgodzało.
          Barborka jak na ślonsko świynto przistało powinna sie pisać
          przez te nowo wymyślone ů Barbůrka.Ale to potrza eno dlo cudzych.
          Kożdy Ślonzok wiy jak sie godo Barborka po ślonsku a tako srogo
          Barborka to je Barbora.
          Kieby zaś było jednako ,czy ó abo u,tak jak to chce hanys to by była Barbura,a to je przeca gupota.
          • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 17:40
            hanys_hans napisał:

            > Stym u zamknytym abo otwartym to je gupota! Pszeca U je U i sie go pszeca jednako czyto...
            =================================================================
            Czyto sie jednako ale już we fleksjach by sie nie zgodzało.
            Barborka jak na ślonsko świynto przistało powinna sie pisać
            przez te nowo wymyślone ů Barbůrka.Ale to potrza eno dlo cudzych.
            Kożdy Ślonzok wiy jak sie godo Barborka po ślonsku a tako srogo
            Barborka to je Barbora.
            Kieby zaś było jednako ,czy ó abo u,tak jak to chce hanys to by była Barbura,a to je przeca gupota.

            Jo by padou Barboorka! Do tego niycza pszeca rzodnego "u"!
            "oo" wedug mie je s´loonskim umlautym. Te jakes´ heroglify ů i rostomajte inksze choczyki soom na pieroona...

            • bratjakuba Re: Barburka 24.11.09, 18:19
              hanys_hans napisał:

              > hanys_hans napisał:
              >
              > Jo by padou Barboorka! Do tego niycza pszeca rzodnego "u"!
              > "oo" wedug mie je s´loonskim umlautym. Te jakes´ heroglify ů i rostomajte inksze choczyki soom na pieroona...

              ==========================================================

              Jo sie w pełni z Tobom zgodzom dlo Ślonzoka,i toch przeca napisoł,
              nie trza żoudnych czarow.Styknie zwykłe o -Barborka a każdy sam
              bydzie samoistnie godoł take ou.
              Ale sam je dyskusja o gramatyce.To już nie styknie przipuszczynie,
              że to też pudzie dobrze.
              Niymiec powiy,-Barboorka,te oo jak w Boot a Poloki pedzom krotke o,
              jak botki abo botwina. Dlo tych ostatnich bliższo je pisownia przez ó
              -Barbórka ale nigdy nie bydzie słychać tego rychtyg ślonskigo ou.


              • 1fatum Re: Barburka 24.11.09, 18:24
                Wniosek z tego prosty - trzeba ich uczyć tak jak innych języków. Wszelkie
                "kutasiki" przy literach stanowią jedynie utrudnienie przy pisaniu ręcznym a
                komputerowym szczególnie i nie będzie programów w tym języku.
              • hanys_hans Re: Barburka 24.11.09, 18:38
                bratjakuba napisał:

                > hanys_hans napisał:
                >
                > > hanys_hans napisał:
                > >
                > > Jo by padou Barboorka! Do tego niycza pszeca rzodnego "u"!
                > > "oo" wedug mie je s´loonskim umlautym. Te jakes´ heroglify ů i rostomajte
                > inksze choczyki soom na pieroona...

                > ==========================================================
                >
                > Jo sie w pełni z Tobom zgodzom dlo Ślonzoka,i toch przeca napisoł,
                > nie trza żoudnych czarow.Styknie zwykłe o -Barborka a każdy sam
                > bydzie samoistnie godoł take ou.
                > Ale sam je dyskusja o gramatyce.To już nie styknie przipuszczynie,
                > że to też pudzie dobrze.
                > Niymiec powiy,-Barboorka,te oo jak w Boot a Poloki pedzom krotke o,
                > jak botki abo botwina. Dlo tych ostatnich bliższo je pisownia przez ó
                > -Barbórka ale nigdy nie bydzie słychać tego rychtyg ślonskigo ou.

                Wpisz do Google "Barboorka" to bydziesz widziou rze ta pisownia je jusz poleku w urzyciu. Jo jusz te "oo" szkryfloom mono z dziesiync´ lot i mojim zdaniym je to nojlepsze i nojszybsze rozwioonzanie rozgraniczynia normalnego "o" i "o - umlautu" bes dodatkowych heroglifoof
Inne wątki na temat:
Pełna wersja