szwager_z_laband 08.08.10, 11:33 www.ornatowski.com/places/kartaEvrRosii1866.jpg mocie cos na tyn temat? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ballest Re: Poloki jako ruske plymie 08.08.10, 12:19 www.polskatimes.pl/pap/280996,afganistan-od-stycznia-zginelo-ponad-1000-cywilow,id,t.html To som USA, a Polska jako najwiekszy sojusznik jako jedyny kraj we Europie nie potrzebuje wizy do USA, pra, jak im sie bez mydla do "rz.ci" cisnie;) Odpowiedz Link
bratjakuba Re: Poloki jako ruske plymie 08.08.10, 17:00 szwager_z_laband napisał: > www.ornatowski.com/places/kartaEvrRosii1866.jpg > mocie cos na tyn temat? --------------------------------------------------------- To jest normalno historia Rosji z tego czasy. Mowa jest o latach po 1866 roku. Centralno czynść Polski tworzyła Królestwo Polskie, Rosyjskiego caratu a tytuł „króla polskiego” wszedł na stałe do tytulatury Romanowów. Bez to też Polocy byli wymiyniani jako europejskie plemie tego wielonarodowego cesarstwa. No a prawie na Ślonsku stoli na prociw siebie; Grenadier Plitzko z Brigade - Regiment "Elisabeth", auf der Wacht fur Keiserreich Preussen. Grenzjäger Plicek vom Keiserlichen Streifkorps stand auf Wacht fur das Keisereich und das "Königreich Galizien und Lodomerien mit dem Großherzogtum Krakau und den Herzogtümern Auschwitz und Zator". No i na koniec Козак Петя(Kozak Pietia) generała Iwana Kachowa zarzondcy-gubernatora "Gubernianskogo Prawlenia"служил на границе(służył na granicy) Gubernii Piotrkowskiej. Odpowiedz Link
bratjakuba Re: Coś dlo Ballesta 08.08.10, 17:01 www.archive.org/stream/geschichtederdeu03kainuoft/geschichtederdeu03kainuoft_djvu.txt Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Coś dlo Ballesta 08.08.10, 18:32 a niymiou Hanys_Hans sam kajs jakegos linka na tekst kaj ruske twierdzom ze polsko mowa to je ruski dialekt ...(?) Hanys niymosz to jeszcze? Odpowiedz Link
kubiss Re: Coś dlo Ballesta 09.08.10, 04:58 Jo mom link jak Niemcy mowia ze j.Polski to ich dialekt :-) Odpowiedz Link
bokertov1947 Re: Coś dlo KubiSS'a 09.08.10, 08:52 A we Jackowie godajom, co amerykanski, to tysz dialekt jynzyka polskigo. Bo wszyjstke Maryski i Jaski i inksze KubiSSy, kere tam miyszkajom, umiom sie dogodac, choc do zodnych school'ow njy chodziyli. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Coś dlo KubiSS'a 10.08.10, 20:42 oni ani gymby otwiyrac niy muszom = niydowno szouzech(sam u nos) zejednym karlusym skole Lublinca niydaleko koscioua kaj som msze po polsku - pacza, siedzi dwoch pynerow na murku i suepie piwsko ze flaszkow ... ... niy zebych cos miou do piwa, ale na ulicy, z rana i pod kosciouym ... :( - - jak myslicie po jakymu te dwa lebiody MOWILI ... - ??? ps tak my sie ino na sia spojzeli z tym karlusym skole Lubkinca i ani niy cza bouo nic godac ... jedno mi ino bouo ganba - ze sueptali "Tyske":( Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Poloki jako ruske plymie 09.08.10, 18:08 "Od kiedy różnimy się od Rosjan? W bardzo ciekawym artykule "Konflikt cywilizacji" ("Najwyższy Czas!" nr 32-33, ss. XXX-XXXI), Pan Mariusz Kowalski dowodzi, że lewica ma do dziś wpływy w Polsce głównie tam, gdzie kiedyś rządził carat lub gdzie mieszka ludność przesiedlona z dawnego Cesarstwa Rosyjskiego. Pewien szczegół wzbudził jednakże mój protest. Chodzi o ten fragment, gdzie Autor wywodzi cywilizacyjne różnice między Polska a Rosją (lub Rusią) jeszcze ze starożytności, twierdząc, iż: (...) plemiona polskie krystalizowały się w dorzeczu Wisły i Odry, w bezpośrednim sąsiedztwie imperium rzymskiego (...) pozostając w silnych związkach z ludami celtyckimi i germańskimi. Plemiona wschodnio-słowiańskie ukształtowały się natomiast w dorzeczu Dniepru, w kontakcie z ludami irańskimi, ugrofińskimi i turańskimi. (...)" Wkradło tu się kilka błędów. (1) Otóż plemiona polskie "krystalizowały się w dorzeczu Wisły i Odry" dopiero wraz z podbojami Polan, i właśnie podboje Mieszka i Bolesława były tym czynnikiem, który zebrał Słowian znad Wisły i Odry w jeden organizm polityczny. Tylko że wtedy zachodnia połowa Imperium Romanum nie istniała już od 500 lat z okładem. (2) W starożytności "w bezpośrednim sąsiedztwie imperium rzymskiego" (które, jak słusznie pisze Autor, sięgało swą wojskową obecnością po Sudety i Karpaty) nie było ŻADNYCH Słowian! Na terenie obecnej Polski istniały wtedy dwa obszary kulturowe, przez archeologów zwane Kulturą Przeworską i Kulturą Wielbarską. Obie były germańskie: Kulturę Wielbarską, na północy i wschodzie Polski, tworzyli Goci; Przeworską, na południu i zachodzie - zespół plemion znany najpierw pod nazwą Lugiów, później Wandalów. Dowodów na nieobecność Słowian jest kilka: brak w rzymskich źródłach wzmianek o ludziach noszących słowiańskie imiona. Brak w tychże źródłach słowiańskich nazw miejscowych i plemiennych. Gdyby Słowianie zamieszkiwali w starożytności dorzecza Odry i Wisły, to by jakaś ich cześć pociągnęła w ślad za Germanami, Sarmatami i Hunami na Rzym, podobnie jak to zrobiła grupa Galindów siedzących wtedy, jak i później, na Pojezierzu Mazurskim. Tymczasem najazdy Słowian na państwo rzymskie (to wschodnie) zaczęły się dopiero w następnym stuleciu po właściwej wędrówce ludów. Dalej: istnieje przekaz o germańskim plemieniu, które wracało (w początkach 6 wieku) do Skandynawii, zastając na północ od Karpat kompletne bezludzie. I wreszcie archeologowie znajdują na obecnych ziemiach polskich lukę osadniczą w czasie pomiędzy odejściem Germanów a pojawieniem się osad słowiańskich. (3) Plemiona zachodniosłowiańskie na równi ze wschodniosłowiańskimi ukształtowały się w dorzeczu środkowego Dniepru; a mówiąc ściślej, zachodnimi stali się ci Słowianie, którzy w 6-tym wieku wywędrowali znad Dniepru nad Wisłę, Odrę i Łabę. O tym, że to był pierwotnie jeden lud, świadczą też te same nazwy plemienne na wschodzie i na zachodzie: Polanie wokół Gniezna i Polanie wokół Kijowa, Drewlanie na Wołyniu i Drzewianie za Łabą, Dulebowie na Podolu i w Czechach, Wołynianie na Wołyniu i Wolinianie na Pomorzu. (4) Zarówno we wschodnich jak i w zachodnich językach słowiańskich zachowały się stare zapożyczenia irańskie (wg. Autora właściwe tylko wschodniej Słowiańszczyźnie) oraz germańskie (wg, Autora właściwe Zachodniej) - takie jak "bóg, wiara, święty, mir, chwała, zło, choroba" (irańskie - sarmackie); oraz "ksiądz/kniaź, wiciądz (rycerz), chleb, chyża (chata), skot, chlew" (germańskie - gockie). (5) Starożytny kontakt (pra)słowiańsko-celtycki prawdopodobnie w ogóle nie istniał, zaś miejscowa ludność, którą nad Odra i Wisła zastali Celtowie osiedlając się tam około 300 r pne. nie była słowiańska. Żeby wytłumaczyć różnice miedzy Polską a Rosją nie trzeba wcale szukać ich aż w czasach, kiedy ani Polaków, ani Rosjan, ani w ogóle Słowian w dzisiejszym rozumieniu po prostu jeszcze nie było." Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Poloki jako ruske plymie 10.08.10, 20:33 dobre, ale to niy je to cos kedys dou a wedug czego polsko mowa to do Rusow ino jedyn z odnich dialektow ... Odpowiedz Link
oppelner_os Re: Poloki jako ruske plymie 10.08.10, 21:01 czyli Polacy maja azjatyckie pochodzenie i stad ta ich stepowa mentalnosc Odpowiedz Link
hanys_hans Re: Poloki jako ruske plymie 10.08.10, 22:34 W 1699 język polski stał się językiem urzędowym Wielkiego Księstwa Litewskiego, stał się także językiem szybko przyswajających język polski niemieckich rodów szlacheckich w Inflantach Polskich. Od połowy XVI wieku do początku wieku XVIII polszczyzna była językiem dworskim w Rosji, i tą drogą przeniknął do języka rosyjskiego szereg wyrazów pochodzenia zachodnioeuropejskiego, przyswojonych wcześniej przez język polski. W XVII wieku po polsku mówiono także na dworach Hospodarstwa Mołdawskiego i Wołoszczyzny[6]. Odpowiedz Link