ballest
10.11.11, 09:33
Polacy, nawet polscy historycy rozpowszechniaja falszywe wiadomosci, dla mnie sa to podle klamstwa.
"Niemieckie masowe gwałty w ZSRR.
Teoretycznie na obszarach zajętych przez Niemców gwałt, którego dopuścił się żołnierz niemiecki karany był śmiercią. W praktyce było tak tylko, jeżeli ofiarą była kobieta niemiecka. Gwałt na Rosjance, Ukraince czy Polce najczęściej uchodził bezkarnie, o ile nie wiązał się z "obniżeniem gotowości bojowej oddziału". Rosjanie oceniają, że niemieccy żołnierze na obszarach okupowanych dopuścili się ok. 10 milionów gwałtów na miejscowych kobietach. Oskarżają również niemieckich dowódców o celowe stosowanie masowych gwałtów jako sposobu łamania ruchu oporu.
Polecam:
1. Pascale R . Bos, Feminists Interpreting the Politics of Wartime Rape: Berlin, 1945; Yugoslavia, 1992–1993 Journal of Women in Culture and Society 2006, vol. 31, no. 4.
2. Gertjejanssen, Wendy Jo. 2004. 2004 roku. "Victims, Heroes, Survivors: Sexual Violence on the Eastern Front during World War II." PhD diss., University of Minnesota.
3. Birgit Beck, The Military Trials of Sexual Crimes Committed by Soldiers in the Wehrmacht, 1939-1944 "
Jak by sie ten maly czlowieczek tylko sie troche zastanowil, to by podzielil liczbe Gwaltow przez dni okupacji ZSRR to by mu wyszla liczba ponad 10 000 gwaltow dziennie.
Po prostu z nienawisci zapominaja szara komoreczke einszaltowac.