socer-schlesier 25.02.13, 09:48 wiadomosci.onet.pl/swiat/przelomowe-odkrycie-xx-wieku-,1,5426915,wiadomosc.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1fatum Re: Lubicie jom? 25.02.13, 10:15 Też ją piję, ale wolę dobrą i mocną robustę, bo zawiera najwięcej kofeiny, a rozpuszczalne mają jej najmniej. Jest dobra "na szybko", bo można zalać wodą w temperaturze "do picia". Jednak najlepsza jest świeżo palona, mielona w młynku żarnowym i parzona tradycyjnie na wiele sposobów z naszą "plujką" włącznie. Pamiętam czasy, kiedy w warszawskich "Delikatesach" na dole budynku był wielki sklep ze słodkościami i mieloną na miejscu kawą. Już na ulicy było czuć jej zapach. Na pewno nie była najwyższego gatunku, ale zapach i smak miała o niebo lepszy od dzisiejszych luksusowych kaw. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Lubicie jom? 25.02.13, 10:36 Jo osobiscie wola herbata.1fatum jako herbata w tyj chwili Twoim zdaniym jest najlepszo na rynku? -- Lwow, „Przeglad Wszechpolski“, nr 1, styczen 1899, „Utrata wschodnich terenow znaczylaby smiertelny cios dla potegi Niemiec. W walce narodowej haslo moze jedynie brzmiec: My albo oni! To jest doprawdy walka o zycie i smierc, dlatego ze Polska jest nie do pomyslenia bez Gornego Slaska, bez Prus Zachodnich i nawet Prus Wchodnich“. Odpowiedz Link
berncik Re: Lubicie jom? 25.02.13, 10:43 Jo roz kupiou tukej we polskym sklepie Parowka drobiowo.Cza pedziec fajnie wyglondaua, ale jesc jej nie szuo.Wiyncy juz probowac nie byda. Odpowiedz Link
chrisraf Re: berncik 25.02.13, 11:52 Tyn cytat, to mosz kajs ze jakigo humor-cajtunga??? ;) Glückauf! Odpowiedz Link
berncik Re: berncik 25.02.13, 20:05 To som suowa koncowe Aufrufu Korfantygo do Oberschlesier.To ostatnie zdanie je moje. Jo czekom. Odpowiedz Link
1fatum Re: Lubicie jom? 25.02.13, 13:23 Nie wiem jakie są dobre w handlu. Na pewno nie te w torebkach. Kiedy chcę dobrą herbatę, to kupuje ją u Wietnamców. Mają całe hale targowe i tam są naprawdę dobre herbaty. Kiedyś nie lubiłem zielonej, bo smakowała niczym siano. Jednak ta wietnamska jest zupełnie inna i smaczna. Podobnie jak ich przyprawy, czy marynowany czosnek. Warto spróbować. Nie koniecznie muszą to być wietnamcy. Mogą być inni żółci. Byle mieli oryginalny towar. Bułgarska czubrica kupowana u nas jest nią tylko z nazwy. Kupowana od Bułgarów jest tą prawdziwą. W kwestii parówek, to tych ze sklepu nawet moje psy jeść nie chcą. Kiedyś kupiłem takie na granicy terminu ważności. Pachniały ładnie i też z wyglądu były dobre. Psy jeść ich nie chciały. Odpowiedz Link