Coś dla Śłązaków...

14.05.13, 09:10
www.dziennikzachodni.pl/artykul/793906,kutz-polacy-gowno-wiedza-o-sobie-slazacy-tez-nie-wiedza-nic,3,id,t,sa.html
cytat:
Którą nie wszyscy chcą podlewać. Co wyprawia polski rząd wobec Śląska i spraw, w których nie powinien robić nikomu łaski, jak język? Kaszubi pozdrawiają Ślązaków.
Nic nowego. Myśli pan, że powstańcy, którzy walczyli o Polskę, bo uważali ją za mądre, bezpieczne państwo, nie czuli się rozczarowani? Przecież autonomia okazała się politycznym oszustwem, przedwojenna władza nigdy nie dopuściła Ślązaków do stołu. I tak jest do dzisiaj, dlatego toczy się walka, w której sam zresztą uczestniczę - o samostanowienie, o status, który w dzisiejszej demokracji europejskiej Ślązakom się po prostu należy. Zawsze się należał, a państwo polskie nigdy na to nie zezwoliło.

A ten status to…
Mniejszość etniczna. Nie żaden naród, żadne państwo, to jest po prostu kategoria kulturowa. Ślązacy mają wszystkie cechy mniejszości etnicznej. Na przeszkodzie stoi nieznośny polonocentryzm, paskudny polski nacjonalizm, wyhodowany na rubieżach polsko-rosyjskich, na mitach niepodległościowych… Najgorsze, że w Warszawie uważa się, że nie ma problemu Śląska. Dlaczego? Bo Polska dostała Śląsk za darmo, nie szanuje go, a w dodatku nie zna i nie chce tego zmienić. To przykład okrutnego braku demokracji, za to historia wystawi państwu polskiemu rachunek. Czekam na dzień, kiedy Ślązacy będą mogli być pełnoprawnymi obywatelami w tym kraju, z pełnią praw, które im przysługują. Na razie takim ludziom jak ja pozostaje praca w postaci uprawiania chińskiej tortury - kropla po kropli drążyć tę skałę.


...ciekawi mnie tylko taka pewna część mentalności tej śląskiej podobno,kiedy to Towarzysz Gierek,WIELKI PRZYJACIEL SLONZOKÓW, pełną wolnością "Ślązaków" obdarzył to oni "uciekli" do niemieckiego "raju".
Zatem jedynie spytam,czy ta mentalność etniczna,o której szanowny pan Kazio ze Ślaska wspomina to ona jest faktycznie etniczna czy ekonomiczna,bo ja odnoszę takie to wrażenie,gdyby Polska była na niemieckim poziomie to te Slonzoki Slonskie śpiewaliby piosenki o Karolince i Karliku bez żadnych oporów wewnętrznych.

pan Kazimierz pisze:

cytuję:

przedwojenna władza nigdy nie dopuściła Ślązaków do stołu. I tak jest do dzisiaj,

...przed wojną nie żyłem,zatem nie komentuję,a po wojnie to gdzie był pan Kazio i KIM,że tak się spytam,a obecnie ??? czyż nie jest POWAŻNYM SENATOREM i nawet takim SENIOREM ze Ślaska,no nie wiem,może on ma poważniejsze ambicje,no to kto mu broni stawać do walki o fotel Prezydenta Polskiej Rzeczpospolitej.
A pan Buzek i wielu innych jemu podobnych,czyż to nie są Ślązacy ???
Zatem tak sobie myślę,że pan KUTZ,któremu Bismark śląskie nazwisko KUC na niemieckie przekręcił,niepotrzebnie pieprzy tę śląską wodziankę,ona bez pieprzu jest znakomita.
    • erka-4 Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 09:28
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/793896,prof-marek-zal-mi-tych-tumanionych-bercikow-z-katowic,id,t.html
      cytat:
      Warchoły? Pijaczki z Katowic? Czemu tak?

      Ja w domu na co dzień posługuję się gwarą śląską i jak widzę, co tam w tych Katowicach wyprawiają, to załamuję ręce nad tym całym bełkotem.

      Na Śląsku są sąsiadujące ze sobą wioski, w których ludzie mówią innymi dialektami. W jednej mówią: "Jutro bandzie pogoda", w innej: "Jutro bydzie pogoda", a w jeszcze innej: "Jutro baje pogoda". I ja tego bronię. To te gwary przeciwstawiły się wynarodowieniu.

      A dziś? Po jaką cholerę Ślązakom ktoś chce narzucić naukę jakiegoś jednego, wymyślonego języka? To jest niegodziwość. Niech się lepiej ludzie uczą jakiegoś obcego. Na przykład niemiecki warto znać - tyle jest dzieł literatury śląskiej w tym języku.
      • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 10:40
        Gierek byl slaskiego pochodzenia!
        Kazio Kutz urodzil sie jako zwykly Kuc i byl nim przez wiekszosc zycia. Kutzem zostal... za komuny, a ponoc wszystkim polonizowali nazwiska:-)

        • hans-jurgen Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 11:31
          Kazia Kutza postaw sobie w jednym szeregu z Jorgusiem Zietkiem,
          oboje po jednych pieniadzach, jak to na Slasku godaja:))
        • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 11:34
          roter_baran napisał:

          > Gierek byl slaskiego pochodzenia!
          > Kazio Kutz urodzil sie jako zwykly Kuc i byl nim przez wiekszosc zycia. Kutzem
          > zostal... za komuny, a ponoc wszystkim polonizowali nazwiska:-)
          >
          *************************************************

          Polonizowali za wczesnej komuny, później już było lżej. Ludzie filmu, sceny, czy estrady przyjmowali rozmaite artystyczne nazwiska i nikogo ich brzmienie nie raziło. Jeżeli jest taka twoja wola, to mogę dostarczyć dowodów na przymusową polonizację imion i nazwisk.
          • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 12:30
            1fatum napisał:

            > Polonizowali za wczesnej komuny, później już było lżej. Ludzie filmu, sceny, cz
            > y estrady przyjmowali rozmaite artystyczne nazwiska i nikogo ich brzmienie nie
            > raziło. Jeżeli jest taka twoja wola, to mogę dostarczyć dowodów na przymusową p
            > olonizację imion i nazwisk.
            >
            Z Sajontza( a moze Hazoka?) robili Zająca a z Kowaltschyka jakiegos Kowalczyka- straszna polonizacja:-)
            pl.wikipedia.org/wiki/Wilibald_Winkler
            Wilibald Emanuel Winkler (ur. 25 grudnia 1933 w Zabrzu, zm. 31 października 2010[1]) – polski naukowiec, były rektor Politechniki Śląskiej, wiceminister edukacji i wojewoda śląski. Był rodowitym Ślązakiem
            pl.wikipedia.org/wiki/Ludgarda_Buzek
            Ludgarda Maria Buzek z domu Czapla (ur. 11 maja 1935 w Lublińcu) – profesor inżynierii chemicznej, samorządowiec.
            Helmut Krieger (ur. 17 lipca 1958 w Sławięcicach) – polski lekkoatleta - kulomiot.

            pl.wikipedia.org/wiki/Helmut_Krieger
            Lothar Herbst (ur. 27 lipca 1940 we Wrocławiu, zm. 27 kwietnia 2000 tamże) to polski poeta, były działacz związanej z Solidarnością i Solidarnością Walczącą antykomunistycznej opozycji oraz do roku 2000 naczelny redaktor Radia Wrocław.


            pl.wikipedia.org/wiki/Lothar_Herbst
            Dietmar Brehmer – niemiecki działacz regionalny i charytatywny związany z Górnym Śląskiem, wieloletni przewodniczący Niemieckiej Wspólnoty Roboczej "Pojednanie i Przyszłość".

            pl.wikipedia.org/wiki/Dietmar_Brehmer
            Roman Henryk Kurzbauer (ur. 25 września 1941 w Warszawie) – polski polityk mniejszości niemieckiej, lekarz, nauczyciel akademicki, poseł na Sejm II kadencji.

            Ukończył w 1964 studia na Wydziale Lekarskim Śląskiej Akademii Medycznej. Uzyskał stopień naukowy doktora z zakresu chirurgii plastycznej, habilitował się w zakresie chirurgii ogólnej. Zajmuje stanowisko profesora nadzwyczajnego w Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Wykłada w PMWSZ w Opolu i PWSZ w Raciborzu. Był ordynatorem oddziału chirurgii Szpitala Rejonowego w Raciborzu.

            Od 1993 do 1997 sprawował mandat posła na Sejm II kadencji z ramienia Mniejszości Niemieckiej z okręgu Gliwice
            pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kurzbauer
            Krystian Zimerman (born December 5, 1956) is a Polish classical pianist who has been hailed as one of the finest living pianists. Zimerman was born in Zabrze, Poland, and studied at the University of Music in Katowice under Andrzej Jasiński

            en.wikipedia.org/wiki/Krystian_Zimerman#Biography
            Manfred Gorywoda (ur. 31 sierpnia 1942 w Łanach koło Koźla, województwo opolskie) – działacz państwowy w okresie PRL, wicepremier, poseł IX kadencji, ekonomista.

            Urodził się w rodzinie chłopskiej. W 1965 ukończył Szkołę Główną Planowania i Statystyki w Warszawie; w 1975 obronił doktorat nauk ekonomicznych. Od 1962 był członkiem PZPR (do rozwiązania partii), zajmował wiele stanowisk w kierownictwie. Od lutego 1980 do lipca 1981 był zastępcą członka Komitetu Centralnego, od lipca 1982 członkiem KC, od grudnia 1987 do lipca 1989 zastępcą członka Biura Politycznego KC, od lipca 1989 członkiem Biura Politycznego, od lipca 1982 do lutego 1984 sekretarzem KC.


            pl.wikipedia.org/wiki/Manfred_Gorywoda











            • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 15:33
              Proszę, nie ośmieszaj się!
              Niemal każdy piszący na tym forum ma jak nie sam, to w swojej rodzinie przypadki przymusowej polonizacji. Nawet polskie źródła o tym piszą:

              "... Tuż po wojnie władze PRL zakładając iż ludność śląska jest niemiecka, poddawała ją procesowi weryfikacji. Do końca lat 40. XX wieku z samego Górnego Śląska wysiedlono 0,3 mln osób, lecz w dalszym ciągu Ślązacy uważani byli za zgermanizowanych Słowian. Od 1945 roku rozpoczęły się wywózki do ZSRR, do niewolniczej pracy[65]. Także w Polsce mieszkańcy Śląska byli prześladowani (między innymi w obozach w Świętochłowicach i Siemianowicach[66]).

              W okresie pierwszych lat Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na Śląsku przeprowadzono także intensywną polonizację (tzw. "odniemczanie") – usuwano niemieckie ślady z przestrzeni publicznej, skuwano napisy (również na obiektach sakralnych, grobach i historycznych pomnikach), Ślązaków o niemieckobrzmiących nazwiskach i imionach zmuszano do przybierania bardziej słowiańskich[67]. ,,,"

              Przypisy:
              ↑ 65,0 65,1 65,2 Łukasz Piernikarczyk: Historia Śląska. polskiedzieje.pl. [dostęp 2010-12-09].
              ↑ 66, Instytut Pamięci Narodowej
              ↑ 67, J. Mokrosz, "Zwalczanie wrogiej niemczyzny". Proces tzw. odniemczania w Raciborzu i gminie Krzyżanowice w latach 1947=1950


              Teraz rzecz najważniejsza - imię i nazwisko człowieka nie może być zmieniane wraz ze zmianami wiatrów historii. Bo np. w niemieckim polski Jan występuje w dość licznych odmianach (Johan, Johann, Johanes, Johannes, Jochann, itd., itp.
              Na pewno żaden z nich mimo polonizacji nie będzie polskim Janem. Imię i nazwisko są święte! Też świętości nie uszanowano zamieniając np. Kuss na Kuś, czy Wittek, na Witek.
              Nie da się zaprzeczyć przymusowej polonizacji z okaleczaniem ludzkiej tożsamości.
              • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 16:01
                1fatum napisał:

                Imię i nazwisk
                > o są święte!

                1.Sebastian Boenisch (ur. 1 lutego 1987 w Gliwicach jako Sebastian Pniowski
                2. Lukas Podolski ( Łukasz Podolski ur. 4 czerwca 1985 w Gliwicach)
                3. Eugen Polanski urodzony jako Bogusław Eugeniusz Polański ur. 17 marca 1986 w Sosnowcu )
                4. Paul Freier (pol. Sławomir Paweł Freier; występował także jako Slawo Pawel; ur. 26 lipca 1979 roku w Bytomiu
                5. Christoph Dabrowski, właściwie Krzysztof Dąbrowski (ur. 1 lipca 1978 w Katowicach
                6. Miroslav Klose (ur. 9 czerwca 1978 w Opolu jako Mirosław Marian Klose)
                7. Adam Matuszczyk (niem. Adam Matuschyk; ur. 14 lutego 1989 roku w Gliwicach)
                • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 16:26
                  Co ma piernik do wiatraka?

                  Czym innym jest zmiana imienia, lub nazwiska przez samego zainteresowanego, a czym innym zmiany urzędowe. W dodatku zmiany mające na celu wynarodowienie ludności autochtonicznej.

                  Z przytoczonego przykładu: Lukas Podolski nie jest Łukaszem podolskim, bo są to dwie różne osoby. Chyba, że zainteresowany w urzędowy sposób sam wystąpił o zmianę imienia i nazwiska. Często mamy powrót do pierwotnego nazwiska, które zostało po wojnie bezprawnie zmienione przez urzędników, wbrew intencjom zainteresowanych.
                  Gdybym miał imię i nazwisko spolszczone, a moi Oupa i Ouma mieli nazwisko niemiecko-brzmiące, to dla dochowania tożsamości rodu wystąpiłbym o zmianę na takie nazwisko jakie rodzina miała do 1945 r.
                  • algomas Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 16:40
                    1fatum napisał:

                    > Gdybym miał imię i nazwisko spolszczone, a moi Oupa i Ouma mieli nazwisko niemi
                    > ecko-brzmiące, to dla dochowania tożsamości rodu wystąpiłbym o zmianę na takie
                    > nazwisko jakie rodzina miała do 1945 r.

                    Mieli nazwisko Niemiec a moze Niemczyk?:-)
                    • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 16:55
                      Niektórzy mieli Pollok, a zmienili im na Polak. Niby podobne, ale nie identyczne.
                      • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 17:14
                        1fatum napisał:

                        > Niektórzy mieli Pollok, a zmienili im na Polak. Niby podobne, ale nie identyczn
                        > e.


                        Germanizacja i Kulturkampf w zaborze pruskim

                        Po upadku powstania styczniowego represje za pomoc udzielaną powstańcom dotknęły ludność polską mieszkającą pod zaborem pruskim. Szczególne ich nasilenie nastąpiło po 1871 r. (zjednoczenie Niemiec i powstanie II Rzeszy Niemieckiej). Polityka germanizacyjna prowadzona przez władze pruskie miała na celu:

                        - ostateczną germanizację wschodnich terenów państwa pruskiego (przede wszystkim warstw wykształconych),

                        - zlikwidowanie wszelkich przejawów odrębności ustrojowych (szczególnie Wielkopolski),

                        - zwalczanie kultury i świadomości polskiej.

                        Działania były zaplanowane i prowadzone przy użyciu wszelkich środków i metod prawnych i pozaprawnych. Propagatorem polityki antypolskiej był kanclerz zjednoczonych Niemiec - Otto von Bismarck.

                        - W roku 1867 Poznańskie weszło w skład nowo powstałego Związku Północnoniemieckiego, a od 1871 r. cały zabór pruski znalazł się w granicach II Rzeszy.

                        - Od roku 1876 język niemiecki stał się językiem urzędowym, germanizacja objęła nazwy miast, ulic, nazwisk, miejscowości. Wielkopolska otrzymała nazwę prowincji poznańskiej - Provinz Posen.

                        - Stopniowo wprowadzano język niemiecki jako wykładowy do szkół, choć początkowo pozwolono uczyć religii w języku polskim.

                        W zjednoczonych Niemczech Bismarck prowadził walkę z Kościołem katolickim. Na lata 70. XIX wieku przypada nasilenie konfliktów między władzami niemieckimi a Kościołem katolickim. W latach 1873-75 zostały wydane tzw. ustawy wyjątkowe, które pozbawiały Kościół katolicki nadzoru nad szkolnictwem, odbierały prowadzenie akt stanu cywilnego, przewidywały państwowy nadzór nad kształceniem księży, ingerencję władz niemieckich w wybór dostojników kościelnych i treść głoszonych kazań. Duchownymi mogli zostawać wyłącznie obywatele niemieccy po zdaniu odpowiedniego egzaminu z kultury niemieckiej.


                        ...zatem spytaj tego Polloka,jak on się nazywał przed Bismarkiem,jakoś trochę brzmi to nazwisko po polsku,tak czy siak pisane.
                        Zapewne był Polokiem czyli po śląsku mówiąc normalnym Polakiem,jedynie Bismarkowi się to nie podobało i tego śląskiego Poloka na Polloka przerobił.W Polsce cóż za różnica,Polok czy Polak,żadna,Ale Kuc a KUTZ to już jest różnica wielka,bo KUTZ to brzmi już całkiem po niemiecku.
                        • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 19:21
                          Jeżeli nie widzisz różnicy, to postaraj się nawet nie wyrobić paszport, ale wziąć pożyczkę mając inaczej napisane nazwisko.
                          Czasy bismarckowskie są innym rozdziałem na innym terytorium. Przyjmując, że były czymś dla Polaków złym, to tak samo na zasadzie symetrii polonizacja, też nie jest dobra.
                          Zapominasz też, że Ślązaków nie było potrzeby germanizować, bo Ślązacy od 1335 r., byli Niemcami. Wśród nich żyli też Polacy, Czesi, Żydzi, a nawet Francuzi, lecz nikt ich na siłę nie germanizował.
                          Może swoim przypomnieniem Bismarcka chciałeś nam dać do zrozumienia, że Polacy zapatrzyli się w kanclerza tak bardzo, że jego metody też przyjęli.
                          • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 20:32
                            Na Gornym Slasku mialy miejsce TRZY fale germanizacji nazwisk i tylko JEDNA polonizacji.
                            Znalem kiedys Sorba o nazwisku Ziesch, czyli po slowiansku to bedzie Czyz. Na Slasku znaczna czesc nazwisku to wykoslawione i przekrecone nazwiska slowianskie. Rozni Kowaltschykowie, Schikorry, Gonsiorrki czy Matheje.
                            • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 21:32
                              roter_baran napisał:

                              > Na Gornym Slasku mialy miejsce TRZY fale germanizacji nazwisk i tylko JEDNA pol
                              > onizacji.
                              > Znalem kiedys Sorba o nazwisku Ziesch, czyli po slowiansku to bedzie Czyz. Na S
                              > lasku znaczna czesc nazwisku to wykoslawione i przekrecone nazwiska slowianskie
                              > . Rozni Kowaltschykowie, Schikorry, Gonsiorrki czy Matheje.

                              *************************************************

                              Kiedy te germanizacyjne tsunami miało miejsce i w jakim celu? To tak jakby Bawarczycy, Saksończycy, Westfalczycy i inni byli germanizowani. Przecież Śląsk i Ślązacy byli Niemcami i ich zniemczanie było zbędne. Można zniemczać zagarnięte ludy, jak to miało miejsce w czasie zaborów, ale zniemczanie Ślązaków jest piramidalną bzdurą.

                              Nazwiska o niczym nie świadczą, bo na terenach przygranicznych dochodziło do częstszej migracji ludności i tam częściej występują nazwiska z obu stron granicy. W pozostałych terenach również mamy oprócz nazwisk typowych dla danej nacji nazwiska obce. Takim obcym, a spolszczonym jest Weitt Stoss spolszczony na Wita Stwosza, często spotykanym w Polsce jest nazwisko Lange, Bauer i wiele innych. Imiona i nazwiska są bez znaczenia, bo nie powiemy, że Adolf Dymsza był spolszczonym Niemcem, skoro miał niemieckie imię. Ks. Tischner w twojej teorii powinien by spolonizowany Niemcem, tak jak aktor Stuhr i wielu innych. Otto Skorzeny to nie żaden SS-man, tylko polski bohater, bo ma typowo polskie nazwisko, jak gen. SS Erich von dem Bach-Zelewski, (pierwotnie Żelewski).

                              Nazwisko jest niezwykle odległym echem po jakimś przodku, który nazwisko nosił, ale nie musiał być narodowości takiej, jaka jest etymologia konkretnego nazwiska.
                              • algomas Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 00:09
                                Nowygo fest mocnygo sztofa mocie na fyrtlu, pra?
                                Tak cytom i siy mocka dziywuja co tyn mamlas mo we kopfie...

                                >
                              • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 08:07
                                Nazwisk się nie ma co czepiać,masz rację,bo nazwisko nie świadczy o nacji,jedynie jak ktoś do swego nazwiska podchodzi prywatnie.
                                Zatem jeśli ktoś w KOMUNIE dobrowolnie nosił nazwisko Kuc a po komunie stwierdził,że jego nazwisko brzmi nieprzyzwoicie i "powrócił" do swego niegdyś "śląskiego" nazwiska o brzmieniu nowym czyli starym dla niego,to dla mnie to brzmi co najmniej dziwnie jeśli nie podejrzanie nie co.
                                Idąc tokiem rozumowania twego,dawny Kuc śląski został Niemcem w XIV w.,co prawda nie wiem dlaczego,albo Bismark mu nazwisko zniemczył,a póżniej Polacy poprosili go grzecznie aby sie z tym niemieckim nie obnosił więc on powrócił do nazwiska praśląskiego,no bo tak chcieli KOMUNIŚCI, to wszystko można zrozumieć.
                                No ale dzisiaj, w tej polskiej europejskiej demokracji jeśli ten Kuc niby śląski do swego starego pogermańskiego nazwiska powrócił bez żadnej presji zewnętrznej,w pełni dobrowolnie,to dał tą demonstracją związaną z nazwiskiem swym,że ma pewną swą opcję,którą ktoś jakoś określił.
                                Nazwisko mam stosowne na wszelki wypadek może się przydać,zapewne tak sobie ten były Kuc a Kutz obecny pomyślał,wszak układu pokojowego z Niemcami jeszcze nikt nie podpisał,a co będzie jak zaczną przesuwać granice i wywalą mnie razem z Polakami za Wisłę a może i dalej.

                                PZU.

                                Zatem czy można mówić o jakiejś opcji związanej z nazwiskiem "śląskim",sądzę,że w wielu przypadkach można na pewno.
                                • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 08:14
                                  Ta dyskusja jest przykładem w skali mikro, jaką mizerną wiedzę o Śląsku mają ludzie w Polsce i jak "tolerancyjnie" podchodzą do trudnych tematów.
                                  Nasz sympatyczny erka-4 zbyt późno się urodził, bo byłby wspaniałym pracownikiem sanatorium "Zgoda" w Łambinowicach, gdzie stosując fizykoterapię polonizowałby pensjonariuszy.
                                  Wszelkie ku temu zadatki wykazał dostatecznie jasno. Na logiczne argumenty posiada jeden najważniejszy: "mnie myśleć nie kazano".
                                  • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 13:35
                                    1fatum napisał:

                                    > Ta dyskusja jest przykładem w skali mikro, jaką mizerną wiedzę o Śląsku mają lu
                                    > dzie w Polsce i jak "tolerancyjnie" podchodzą do trudnych tematów.


                                    ...zarzucasz mi brak logiki,no to przeczytaj co twój kumpel od twojej śląskiej niby,ale z gruntu proniemieckiej retoryki nie co niżej do mnie napisał :

                                    erka-4 napisał:

                                    No i co z tego wynika ?

                                    Ano to, ze Polska NIE ma prawa do tych ziem.


                                    ...więc nadal będziesz mi twierdził,że wielu tych co udają Slonzoków takich trochę niemieckich na coś nie liczą.
                                    Chłopie,głupka to ty sobie możesz robić z Chińczyków,ale nie ze mnie,literkowy układ to takie ewentualne zabezpieczenie na niewiadomą przyszłość.
                                    Ale nie licz,że ten układ się zmieni,ewentualnie po polskim trupie.
                                    A to szybko nie nastąpi,prędzej będziesz miał okazję wpaść w tureckie ręce,a może i chińskie razem z Polakami.
                                    Zatem zamiast grać literkami ucz się chińskiego i to szybko,bo Chińczyk niemieckiego uczył się na pewno nie będzie.

                                    • erka-4 post scriptum... 15.05.13, 13:38
                                      Ano to, ze Polska NIE ma prawa do tych ziem.

                                      ...tak stwierdzł hans-jurgen
                                    • hans-jurgen Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 14:23
                                      erka-4 napisał:

                                      > 1fatum napisał:
                                      >
                                      > > Ta dyskusja jest przykładem w skali mikro, jaką mizerną wiedzę o Śląsku m
                                      > ają lu
                                      > > dzie w Polsce i jak "tolerancyjnie" podchodzą do trudnych tematów.

                                      >
                                      > ...zarzucasz mi brak logiki,no to przeczytaj co twój kumpel od twojej śląskiej
                                      > niby,ale z gruntu proniemieckiej retoryki nie co niżej do mnie napisał :
                                      >
                                      > erka-4 napisał:
                                      >
                                      > No i co z tego wynika ?
                                      >
                                      > Ano to, ze Polska NIE ma prawa do tych ziem.

                                      >
                                      > ...więc nadal będziesz mi twierdził,że wielu tych co udają Slonzoków takich tro
                                      > chę niemieckich na coś nie liczą.
                                      > Chłopie,głupka to ty sobie możesz robić z Chińczyków,ale nie ze mnie,literkowy
                                      > układ to takie ewentualne zabezpieczenie na niewiadomą przyszłość.
                                      > Ale nie licz,że ten układ się zmieni,ewentualnie po polskim trupie.
                                      > A to szybko nie nastąpi,prędzej będziesz miał okazję wpaść w tureckie ręce,a mo
                                      > że i chińskie razem z Polakami.
                                      > Zatem zamiast grać literkami ucz się chińskiego i to szybko,bo Chińczyk niemiec
                                      > kiego uczył się na pewno nie będzie.
                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      " ...więc nadal będziesz mi twierdził,że wielu tych co udają Slonzoków takich trochę niemieckich na coś nie liczą. "

                                      Jesli to mnie masz na mysli, racz przyjac do wiadomosci to, co juz na tym forum
                                      wielokrotnie podkreslalem, ja nie jestem Slazakiem, nigdy nim nie bylem.

                                      Nikt tu nie musi na nic liczyc, przyjdzie czas i problem rozwiaze sie samodzielnie.

                                      • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 16.05.13, 16:51
                                        hans-jurgen napisał:

                                        Jesli to mnie masz na mysli, racz przyjac do wiadomosci to, co juz na tym forum
                                        wielokrotnie podkreslalem, ja nie jestem Slazakiem, nigdy nim nie bylem.

                                        Nikt tu nie musi na nic liczyc, przyjdzie czas i problem rozwiaze sie samodzielnie.


                                        ...skoroś jest Niemiec,tym bardziej na nic nie możesz liczyć,wszak podpisałeś stosowny układ a nawet dwa nie licząc innych.
                                        Chyba,że pragniesz ponownie potwierdzić,że układ sobie a Niemcy inną chcą iść drogą,ale na to też nie licz bo takich Niemców jest mniej niż ci się wydaje i ciągle ubywa.
                                        Popatrz na młodych a nie na dinozaurów.
                                        Młody Niemiec lubi pojeść,popalić i poinne,rozerwać się na wesoło bez używania bombki,a ty gdybyś chciał coś zmienić we własnym życiu to rozerwać musiałbyś się BOMBOWO,inaczej ze mną byś nie potańcował.
                                        • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 16.05.13, 18:11
                                          erka-4 napisał:

                                          > hans-jurgen napisał:
                                          >
                                          > Jesli to mnie masz na mysli, racz przyjac do wiadomosci to, co juz na tym forum
                                          > wielokrotnie podkreslalem, ja nie jestem Slazakiem, nigdy nim nie bylem.
                                          >
                                          > Nikt tu nie musi na nic liczyc, przyjdzie czas i problem rozwiaze sie samodziel
                                          > nie.

                                          >
                                          > ...skoroś jest Niemiec,tym bardziej na nic nie możesz liczyć,wszak podpisałeś s
                                          > tosowny układ a nawet dwa nie licząc innych.
                                          > Chyba,że pragniesz ponownie potwierdzić,że układ sobie a Niemcy inną chcą iść d
                                          > rogą,ale na to też nie licz bo takich Niemców jest mniej niż ci się wydaje i ci
                                          > ągle ubywa.
                                          > Popatrz na młodych a nie na dinozaurów.
                                          > Młody Niemiec lubi pojeść,popalić i poinne,rozerwać się na wesoło bez używania
                                          > bombki,a ty gdybyś chciał coś zmienić we własnym życiu to rozerwać musiałbyś si
                                          > ę BOMBOWO,inaczej ze mną byś nie potańcował.

                                          ******************************************

                                          Nic dodać i nic ująć. typowa mentalność. Innych oczernić i skrytykować, a samemu być niczym niewinna "lelija". Nie mogę zrozumieć, dlaczego niektórzy innym określają jak mają żyć i kim być.
                                        • hans-jurgen Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 16.05.13, 18:17
                                          erka-4 napisał:

                                          > ...skoroś jest Niemiec,tym bardziej na nic nie możesz liczyć,wszak podpisałeś
                                          stosowny układ a nawet dwa nie licząc innych.
                                          --------------------------------------------------------------------
                                          --------------------------------------------------------------------
                                          Jednak niezbyt dokladnie czytales tresc tych ukladow, w obu sa zawarte
                                          paragrafy umozliwiajace ich wypowiedzenie przez kazda z ukladajacych
                                          sie stron.
                                          Zreszta, nie kto inny jak p. prezesik PiS-u publicznie glosil, ze w/w uklady
                                          nalezy wypowiedziec i na nowo negocjowac, bo te sa dla Polski nie korzystne
                                          w jego oczach.


                                          fakty.interia.pl/swiat/news-polska-kwestionuje-traktat-graniczny,nId,814406

                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,3803913.html
                              • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 11:38
                                1fatum napisał:

                                > Kiedy te germanizacyjne tsunami miało miejsce i w jakim celu? To tak jakby Bawa
                                > rczycy, Saksończycy, Westfalczycy i inni byli germanizowani. Przecież Śląsk i Ś
                                > lązacy byli Niemcami i ich zniemczanie było zbędne. Można zniemczać zagarnięte
                                > ludy, jak to miało miejsce w czasie zaborów, ale zniemczanie Ślązaków jest pira
                                > midalną bzdurą.
                                Moze przeczytaj kilka ksiazek to pogadamy:-)

                                1. "R. Virchow pisal w Mitteilungen uber die in Oberschlesien herrschende Typhus - Epidemie (Berlin 1848 r.) : "Cały Górny Śląsk jest polski. Gdy tylko przekroczysz Stobrawę, wtedy bez znajomości języka polskiego nie potrafisz porozumieć się z ludnością wiejską i biedniejszą częścią mieszczan. Niewiele też pomoże tłumacz. Jest to powszechne zjawisko na prawym brzegu Odry"


                                Rudolf Ludwig Karl Virchow (ur. 13 października 1821 w Schivelbein, obecnie Świdwin, zm. 5 września 1902 w Berlinie) – niemiecki patolog, antropolog i higienista, w latach 1849-1902 profesor uniwersytetów w Würzburgu i Berlinie.

                                2. "Ale lud wiejski górnoszląski prawie wszędzie w przeważającej większości jest
                                polski "
                                Juliusz Roger (ur. 23 lutego 1819 w Niederstotzingen koło Ulm, zm. 7 stycznia 1865 w Rudach Raciborskich) – niemiecki lekarz i przyrodnik, z zamiłowania etnolog, działacz społeczny.

                                Oprócz leczenia doktor Roger miał również dwie pasje: był przyrodnikiem i zbieraczem pieśni ludowych. Od miejscowej ludności nauczył się języka polskiego i zebrał 546 pieśni, które wydał po polsku w 1863 roku p.t. Pieśni ludu polskiego w Górnym Szląsku. W książce opracował pieśni śląskie pod względem folklorystycznym porównując je z pieśniami występującymi w Polsce. W listach do swoich niemieckich przyjaciół m.in. Augusta von Fallersleben otwarcie dawał wyraz przekonaniu o polskości Ślązaków.[2] Utrzymywał kontakty ze śląskimi literatami Józefem Lompą oraz Pawłem Stalmachem.

                                3. "Z pewnością zapomina pan, że na wsi górnośląskiej żyli ludzie, którzy
                                mówili starożytnym polskim dialektem"

                                Herbert Czaja- Herbert Czaja (ur. 5 listopada 1914 w Cieszynie, zm. 18 kwietnia 1997 w Stuttgarcie) – niemiecki polityk chadecki, reprezentant „wypędzonych”. Był posłem do zachodnioniemieckiego Bundestagu w latach 1953–1990, wieloletnim członkiem Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików i prezesem Związku Wypędzonych w latach 1970–1974.






                                • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 12:51
                                  Dla Niemca Godka Ślaska i polski, to jedno i to samo, tak jak dla nas czeski i słowacki. Podobnie nie odróżniamy rumuńskiego od cygańskiego.

                                  Jakim jest lud, określano na podstawie wyznawanej wiary. Katolik był Polakiem, a protestant Niemcem. W plebiscytach też ten wyróżnik stosowano.

                                  ... Od miejscowej ludności nauczył się języka polskiego i ze
                                  > brał 546 pieśni, które wydał po polsku w 1863 roku p.t. Pieśni ludu polskiego w
                                  > Górnym Szląsku. ... "Z pewnością zapomina pan, że na wsi górnośląskiej żyli ludzie, którzy
                                  > mówili starożytnym polskim dialektem" ...


                                  Zbyt wiele zaprzeczeń w tych twierdzeniach. Albo mówili "starożytnym polskim dialektem", albo mówili po polsku. O tym dialekcie, jakoś nie za bardzo słychać, a mowa polska była znana tylko Polakom mieszkającym na Śląsku. Równie dobrze można powiedzieć, że Śląsk był żydowski, bo mieszkali tam Żydzi i mówili swoją mową.

                                  Jeżeli mowa śląska wywodzi się z polskiej, to czemu Polacy mają wielką trudność w zrozumieniu godki Ślaskiej?
                                  Powoływanie się na Lompę, który był fanem polskości i na polski tłumaczył prace Johann Dzierzon niego nie uzasadnia.
                                  Zabrakło do tej wyliczanki (za przeproszeniem profesora) Franciszka Marka, który tez się wyrażał o języku śląskim.
                                  Nauka Radziecka zna takie przypadki i takich sfilcowanych naukowców. Cały problem jest w tym, że to nie profesorowie, ale zwykli ludzie dokonują samookreślenia i przynależności etnicznej.

                                  Źle się dziać zaczyna, kiedy inni zaczynają szufladkować ludzi po nazwiskach, czy używanej mowie, bo w godce jest więcej "czeszczyzny" jak polszczyzny, choć był taki okres w dziejach, że oba języki były niemal identyczne.

                                  Skoro tak usilnie usiłujesz ubrać Ślązaków w polską sukmanę z czapką krakuską na głowie, to może odwróćmy role i daj się namówić i przekonać, że jesteś Niemcem z pochodzenia.
                                  • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 13:37
                                    1fatum napisał:

                                    > Dla Niemca Godka Ślaska i polski, to jedno i to samo, tak jak dla nas czeski i
                                    > słowacki. Podobnie nie odróżniamy rumuńskiego od cygańskiego.
                                    >
                                    > Jakim jest lud, określano na podstawie wyznawanej wiary. Katolik był Polakiem,
                                    > a protestant Niemcem. W plebiscytach też ten wyróżnik stosowano.

                                    Pojecia nie masz...
                                    Jak Ty nie odrozniasz indyjskich dialektow, ktorymi posluguja sie Cyganie od rumunskiego ,ktorym jest jezykiem romanskim i dla Polaka brzmi podobnie do wloskiego czy hiszpanskiego to Twoj problem
                                    Masz Niemcow za idiotow? Niemcy z Gornego Slaska czesto dobrze mowili po polsku i to nawet nie w dialekcie slaskim, ale literackim polskim! Wspomniany Herbert Czaja poslugiwal sie jezykiem polskim( literackim) perfekcyjnie i do konca zycia byl wielbicielem polskiej literatury. To tak samo prawda jak to, ze Polacy nie odrozniaja angielskiego od niemieckiego czy szwedzkiego. Odrozniaja, a na dodatek przecietny mlody Polak jest w stanie odroznic angielski z Anglii od szkockiego, amerykanskiego czy australijskiego.
                                    A co do religii to komplenta bzdura, bo akurat na Gornym Slasku ewangelicy to byli... Polacy i to najbardziej polskie rody, jak chocby Buzkow, Pilchow, Michejdow byly wyznania protestanckiego. Z kolei na Mazurach polskojezyczni Mazurzy wyznania protestanckiego byli najwiekszymi Niemcami( nawet Hitler tak ich nazywal!) i w 99% w plebiscycie glosowali za Niemcami. W mazurskich powiatach zamieszkanych przez polskojezycznych protestantow poparcie dla NSDAP bylo najwyzsze w calej Rzeszy.
                                    • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 13:48
                                      Dziwne, ze ten niemiecki ksiadz nie walczyl o jezyk slaski, ale polski...

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Ulitzka
                                      Natomiast na terenie niemieckiej Prowincji Górnośląskiej, Carl Ulitzka działał na rzecz wzmocnienia tożsamości narodowej polskojęzycznych Górnoślązaków, chcąc przemienić ich tym sposobem w lojalnych obywateli niemieckich na wzór Serbołużyczan. Propagował więc polskie szkolnictwo mniejszościowe, polskojęzyczne nauczanie religii i duszpasterstwo, a nawet nauczanie polskiego, jako ojczystego w niemieckich szkołach publicznych. Stwierdził, że konflikt na Górnym Śląsku nie ma podłoża narodowego, lecz socjalne, językowe i kulturowe. Liberalna polityka językowo-kulturowa władz Prowincji Górnośląskiej skutecznie osłabiła pozycję polityczną obozu polskiego w niemieckiej części Górnego Śląska. Spośród 550-600 tys. Ślązaków, tylko 330 tys. używało języka polskiego, natomiast najwyżej 160 tys. z nich deklarowało się jako Polacy, co nie przekładało się jednak na ich wybory polityczne. Górnośląska sekcja Związku Polaków w Niemczech liczyła zaledwie 7 tys. osób (1923, 6 tys. – 1930

                                      .Wówczas raciborski proboszcz Carl Ulitzka bez oglądania się na konsekwencje stanął w obronie języka polskiego, a także nadal wygłaszał dwujęzyczne kazania, za co został kilkakrotnie dotkliwie pobity przez bojówki SA. 5 lipca 1939 roku Carl Ulitzka otrzymał urzędowe zawiadomienie władz Prowincji Śląskiej i Rejencji Opawskiej. Pismo datowane na 4 lipca 1939 roku, a przygotowane i podpisane osobiście przez gauleitera Wagnera 28 czerwca, zabraniało Carlowi Ulitzce pobytu na całym obrębie obowiązywania tego dokumentu od dnia 11 lipca 1939 roku
                                  • roter_baran Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 14:09
                                    1fatum napisał:

                                    > > Zbyt wiele zaprzeczeń w tych twierdzeniach. Albo mówili "starożytnym polskim di
                                    > alektem", albo mówili po polsku. O tym dialekcie, jakoś nie za bardzo słychać,
                                    > a mowa polska była znana tylko Polakom mieszkającym na Śląsku. Równie dobrze m
                                    > ożna powiedzieć, że Śląsk był żydowski, bo mieszkali tam Żydzi i mówili swoją m
                                    > ową.
                                    >
                                    > Jeżeli mowa śląska wywodzi się z polskiej, to czemu Polacy mają wielką trudność
                                    > w zrozumieniu godki Ślaskiej?


                                    Moze Ty masz problem ze zrozumieniem, bo ja zauwazylem cos zupelnie innego, bo Gorole, ktorzy przyjezdzaja na Gorny Slask, nawet ci miastowi ze zdzwieniem zauwazaja, ze ta godka taka podobno do mowy ich dziadkow, ktorzy mieszkali na wsi gdzies pod Poznaniem czy Krakowem i taka swojska.


                                    List napisany przez slaskiego zolnierza, ktory sluzyl na froncie wschodnim


                                    "
                                    Moja Ukochana Żono, niy pragnij tam dużo, ino rób tela, bele byś z tym
                                    dzieckiem użyła. Bo ja to już żodnego bogactwa niy pragna, ino Boga prosza,
                                    żebych szczęśliwie jeszcze do Wos powrócił, tak samo mój Brat.

                                    Leża w ruskim polu, w dziurze i pisza tyn list z wielkim strachym, bo mi kule
                                    nad łebym gwizdajom. Niy gorsz się, Moja Żono, że Ci mało pisza, bo jo musza
                                    maszerować kożdy dziyń po 20 kilometrów, to mi się na wieczór nic niy chce.
                                    Tela mnie ino cieszy, że maszeruja bliżyj chałpy. Jaki to moji życi jest, tego
                                    Ci, Moja żono, opisać niy idzie.

                                    Jakbyś mnie teraz widziała, to byś mnie niy poznała. Od bagna jest żech
                                    parszywy jak ropucha. Myć się i golić niy ma kaj i czasu, bo nos goniom do
                                    zadku bez litości.

                                    A teraz chca pozdrowić wszystkich w doma i wszystkich krewnych. Kochana Żono,
                                    wszystkiego najlepszego od Pana Jezusa miłego. Zostań z Bogiem.

                                    A ciebie, mój Alojzku, zasyłom kusika...".

                                    www.pannamariatexas.com/banner1.gif

                                    Ciekawe,ze Slazacy, ktorzy wyjechali w polowie XIX wieku do Teksasu prawie w ogole nie maja w swojej godce slow pochodzenia niemieckiego. Jaki z tego wniosek? Ano taki, ze w polowie XIX wieku w mowie Gornoslazakow bylo malo germanizmow! A kiedy sie pojawily? Naplyw Niemcy z Rzeszy i kulturkampf! Czy dla Polakow znajacych jedynie polskie mowa teksanskich Slazakow jest zrozumiala? Oczywiscie!:
                                    "
                                    Czym różni się ona od dziś używanej na Śląsku gwary?
                                    - Oni mówią gwarą sprzed Kulturkampfu, bez wpływów niemieckich. Dlatego w Pannie Marii nie ma fartuchów, są zapołski, sufit to nie jest gipsdeka, tylko pokłołd. Niektóre słowa musieli tworzyć sami, bo ich w XIX-wiecznej gwarze nie było. Do dziś na samolot mówi się tu furgocz (furgać - latać, przyp. red). Swojsko brzmi zachęta: ty się idź zejscać (wysikać). Jak do nas trafią czasem jakieś buce z Warszawy, to się z takiego mówienia śmieją. Muszę się przyznać, że nie zostawiam na takich prześmiewcach suchej nitki. Ale wielu gości z Polski słucha tego, jak mówią po polsku ci, którzy od pięciu-sześciu pokoleń mieszkają w Stanach, z zachwytem, prawie na kolanach. Bo wśród młodej polskiej emigracji w Chicago zwykle już dzieci nie mówią biegle po polsku, a wnuki nie znają ani słowa"
                                    Panna Maria – osada Górnoślązaków w USA, w południowej części stanu Teksas, na południowy wschód od San Antonio. Najstarsza w Stanach Zjednoczonych osada polska, założona w 1854 przez emigrantów z Górnego Śląska kierowanych przez księdza Leopolda Moczygembę, pochodzących z Płużnicy Wielkiej koło Strzelec Opolskich
                                    XIX wieczni emigranci ze Śląska do Ameryki często rubryce "kraj pochodzenia" podawali "Poland" mimo, że Polski nie było na mapach z powodu rozbiorów, a Śląsk znalazł się w granicach Polski dopiero w XX wieku; ich potomkowie oznajmiają ciekawskim "My dycki byli Polokoma. My zawżdy rządzili doma po polsku

                                    Panna Maria (meaning Virgin Mary) is the oldest Polish settlement in the United States. Panna Maria was founded by Father Leopold Moczygemba and about 100 Silesian families from Pluznica, and surrounding villages of Silesia, Poland.

                                    They left Poland and after a nine-week voyage at sea, they reached the Port of Galveston. They hired carts to carry their belongings and walked to the junction of the San Antonio River and the Cibolo Creek where they celebrated their first Mass on December 24, 1854 under an oak tree (pictured above on the bottom right).

                                    In 1855 they built their first church next to the oak tree and dedicated it to the Virgin Mother. The first church was destroyed by lightning in 1875. The present church was completed in 1877 and was enlarged in 1937. During a recent renovation, it was discovered that the church has a painted ceiling. The ceiling has been restored and is very beautiful.

                                    The Polish immigrants wanted to ensure that their children were properly educated. They held school in various buildings in Panna Maria as early as 1855. In 1868 they built St. Joseph School - the first Polish private school in the United States. The children were taught English and Polish.

                                    www.pannamariatexas.com/OurPolishSettlement.htm

                                    www.dziennikzachodni.pl/artykul/726381,arkadiusz-gola-w-nord-pas-de-calais-mieszkaja-potomkowie,id,t.html?cookie=1
                                    Chłopaki się rozbiegły zbierać materiał, a ja... Ja trafiłem na Huberta Kipkę, gołębiarza z Lens. Kipka to nie mogło być francuskie nazwisko. I jeszcze ta okrągła twarz i blond włosy. Zagadałem go, on ledwo otworzył buzię i już wszystko wiedziałem. "Ale pan mówi piękną śląską gwarą!" - pochwaliłem go. "Nie, jo godom po polsku" - odparł mój nowy znajomy. "Nie, gwarą pan mówi" - próbowałem go przekonać. - "Nie po polsku?" - dziwił się.





                              • algomas Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 14:42
                                1fatum napisał:

                                > Kiedy te germanizacyjne tsunami miało miejsce i w jakim celu? To tak jakby Bawa
                                > rczycy, Saksończycy, Westfalczycy i inni byli germanizowani. Przecież Śląsk i Ś
                                > lązacy byli Niemcami i ich zniemczanie było zbędne. Można zniemczać zagarnięte
                                > ludy, jak to miało miejsce w czasie zaborów, ale zniemczanie Ślązaków jest pira
                                > midalną bzdurą.
                                Czym różni się ona od dziś używanej na Śląsku gwary?
                                - Oni mówią gwarą sprzed Kulturkampfu, bez wpływów niemieckich. Dlatego w Pannie Marii nie ma fartuchów, są zapołski, sufit to nie jest gipsdeka, tylko pokłołd. Niektóre słowa musieli tworzyć sami, bo ich w XIX-wiecznej gwarze nie było. Do dziś na samolot mówi się tu furgocz (furgać - latać, przyp. red). Swojsko brzmi zachęta: ty się idź zejscać (wysikać). Jak do nas trafią czasem jakieś buce z Warszawy, to się z takiego mówienia śmieją. Muszę się przyznać, że nie zostawiam na takich prześmiewcach suchej nitki. Ale wielu gości z Polski słucha tego, jak mówią po polsku ci, którzy od pięciu-sześciu pokoleń mieszkają w Stanach, z zachwytem, prawie na kolanach. Bo wśród młodej polskiej emigracji w Chicago zwykle już dzieci nie mówią biegle po polsku, a wnuki nie znają ani słowa"
                                Panna Maria – osada Górnoślązaków w USA, w południowej części stanu Teksas, na południowy wschód od San Antonio. Najstarsza w Stanach Zjednoczonych osada polska, założona w 1854 przez emigrantów z Górnego Śląska kierowanych przez księdza Leopolda Moczygembę, pochodzących z Płużnicy Wielkiej koło Strzelec Opolskich
                                XIX wieczni emigranci ze Śląska do Ameryki często rubryce "kraj pochodzenia" podawali "Poland" mimo, że Polski nie było na mapach z powodu rozbiorów, a Śląsk znalazł się w granicach Polski dopiero w XX wieku; ich potomkowie oznajmiają ciekawskim "My dycki byli Polokoma. My zawżdy rządzili doma po polsku

                                • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 14:54
                                  Z wypowiedzi naszych oponentów wyraźnie widać, że znają nie tylko godkę, ale i niemiecki oprócz polskiego. Kim oni są?
                                  Na pewno Niemcami, bo i na Śląsku mieszkają. Nie wstydźcie się i przyznajcie, że Niemcami jesteście. Zapewne imiona, a może i nazwiska macie zniemczone. Jesteście Niemy pierwszego sortu. Nie udawajcie tutaj Polaków. Żaden Polak nie zna tak dobrze historii tej ziemi, która 700 lat była niemiecka.
                                  • haganah1 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 17:08
                                    1fatum napisał:

                                    Żaden Polak nie zna t
                                    > ak dobrze historii tej ziemi, która 700 lat była niemiecka.
                                    Jestes pewien, ze az 700 lat niemiecka? A nie czeska czy austriacka? Prusacy zajeli Slask okolo roku 1740.

                                    Wezmy za przyklad Katowice, ktore do lat 20 tych XX wieku byly chyba najbardziej germanskim miastem na Gornym Slasku...
                                    Niemcy w wiekszej ilosci to na tej ziemi stosunkowo nowe zjawisko. Rzeczywiscie w takich Katowicach kolo roku 1910( ostatni census przed WWI) jakies 85% mieszkancow miasta to byli niemieckojezyczni, a jedynie 15% polskojezyczni Slazacy. W Katowicach mieszkalo wtedy 40 tys Niemcow, ale jeszcze 50 lat wczesniej, czyli ledwie 2 pokolenia, Katowice liczyly sobie ledwie 1300 mowiacych po polsku mieszkancow. Tylu ich tam bylo w polowie XIX wieku. Na poczatku XX wieku Niemcy w tym miescie to byli najczesciej nowi imigranci i ich dzieci.

                                    Czy pierwszych 5 niemieckich burmistrzow Katowic bylo rodowitymi Gornoslazakami? Mam watpliwosci, bo na przyklad burmistrz z lat 1903-1920, Alexander Pohlmann, pochodzil z Grudziadza a do Katowic przybyl kolo 40 tki z Poznania. Za to Slazakiem na pewno byli 2 burmistrzowie Katowic z okresu IIRP(Alfons Górnik i Adam Kocur). W 1939 burmistrzem zostaje niemiecki Gorol z Duisburga Julius Friedrich, a jego nastepca nastepny Gorol z glebi Niemiec Hans Tiessler.

                                    Warto przypomniec postac tego pana:
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Skiba
                                    Kazimierz Skiba (ur. 27 lutego 1812 w Katowicach, zm. 7 lutego 1890 w Katowicach) był do 1859 r. przedostatnim sołtysem wsi Katowice przed uzyskaniem przez nią w 1865 r. praw miejskich.

                                    Literatura naukowa nazywa go ostatnim polskim sołtysem Katowic[1]. Mówił po polsku i sprzeciwiał się, wraz z innymi członkami rady gminy, planom przemysłowej i urbanistycznej transformacji wsi Katowice, głoszonym m.in. przez Friedricha Grundmanna, Richarda Holtzego i ród Wincklerów, obawiając się wzmożonej migracji „obcych“ z zachodu, utraty wpływów, tożsamości i konieczności płacenia podatków komunalnych, np. na remonty dróg[2]. Jego opór był bezskuteczny i zakończył się utratą stanowiska sołtysa. Następcą Skiby został, przychylny planom Holtzego i Grundmanna, handlarz węglem Ludwik Troll. Chata sołtysa Skiby (później przeniesiona do skansenu) stała na obrzeżach wsi, niedaleko granicy ze wsią Bogucice (obecnie dzielnica Katowic), w części nazywanej później Drajokiem. Kazimierz Skiba został pochowany na Cmentarzu przy ul. Francuskiej w Katowicach, gdzie do dziś znajduje się jego grób
                          • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 07:18
                            1fatum napisał:

                            > Jeżeli nie widzisz różnicy, to postaraj się nawet nie wyrobić paszport, ale wzi
                            > ąć pożyczkę mając inaczej napisane nazwisko.

                            ...ciekawe,który to śląski Polok w okresie Bismarka musiał jeżdzić za granicę,ąby Pollokiem się stawać ?


                            > Czasy bismarckowskie są innym rozdziałem na innym terytorium. Przyjmując, że by
                            > ły czymś dla Polaków złym, to tak samo na zasadzie symetrii polonizacja, też ni
                            > e jest dobra.


                            ...to złe i to nie dobre,jeśli się Polok nie uważa za Polaka,bo Niemcem na pewno być nie mógł i nie może.


                            > Zapominasz też, że Ślązaków nie było potrzeby germanizować, bo Ślązacy od 1335
                            > r., byli Niemcami
                            . Wśród nich żyli też Polacy, Czesi, Żydzi, a nawet Francuzi,
                            > lecz nikt ich na siłę nie germanizował.

                            ...ciekawa teza i ciekaw jestem czym ją uzasadnisz,to w takim razie od roku 1945 mogli być a od 1989 to już na pewno są Polakami,bo mamy państwo w pełni demokratyczne.
                            Zatem w czym tkwi ten problem ze Ślązakami,że tak się spytam,czy on zależny jest od przynależności państwowej czy etnicznej,skoro twierdzisz,że Ślązak od roku 1335 stał się Niemcem,allle numer żeś wykręcił.


                            > Może swoim przypomnieniem Bismarcka chciałeś nam dać do zrozumienia, że Polacy
                            > zapatrzyli się w kanclerza tak bardzo, że jego metody też przyjęli.


                            ...Bismark germanizował słowiańskich Ślązaków a Polacy jak ty to nazywasz nikogo nie polonizowali i nie polonizują,bo Polacy to jest pojęcie szerokie i właśnie m.in. słowiańscy Ślązacy byli protoplastami NARODU POLSKIEGO, a nie niemieckiego.
                            Jeżeli jakiś Ślązak uważa siebie za Niemca,no to ma prawo do tego bo sam się zgermanizował lub uległ albo poddany został germanizacji.
                            Moim zdaniem wszyscy ci Ślązacy,którzy w t.zw.niemiecko-polskiej akcji "łączenia rodzin" z okresu Gierka w Polsce wyjechali do niemieckiego raj(h)u,uczynili to w pełni dobrowolnie i z pełną odpowiedzialnością,nikt ich z Polski nie wyganiał,jeśli już to ewentualne ekonomiczne troski,no to ciekawe czemu wybrali ten raj(h) a nie Amerykę przykładowo skoro takie mieli w Polsce tragiczne życie ???
                            Sami poddali się germanizacji i mi nic do tego.
                            A to co się stało po wojnie to całkiem inna śpiewka i Polakom nic do tego,co się stało to już się nie odstanie,mogli siedzieć Niemcy na doopie razem z Hitlerem i nić by się nie stało.
                            Nie miałby powodu umawiać się Roosevelt i Churchill ze Stalinem w kwestii niemieckiej.


                            • hans-jurgen @ Erka-4 15.05.13, 07:59
                              Chlopie przestan sie jak koziol upierac, ze Slask do polski nalezy, czy ze jest polski.
                              Od XIII wieku Slask dzieki swom piastowskim wladcom dobrowolnie przeszedl
                              na niemiecka strone czyli do Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.
                              Tak wiec przyjmij ten historyczny fakt do wiadomosci i wiecej nie kombinuj
                              jak kon pod gore, bo tylko sie osmieszasz.
                              • erka-4 Re: @ Erka-4 15.05.13, 08:30
                                No i co z tego wynika ?
                                Przecież wyrażnie mówię,że PAŃSTWO to nie NARÓD,narodu się nie wybiera,do narodu "zapisuje" cię rodzina,jednakże istnieje takie pojęcie: zdrada,a zatem masz prawo rodzinę zdradzić,nikt ci tego prawa nie odbiera.
                                I wybrać sobie nowy naród wedle,gustu i swojej potrzeby,mnie nic do tego.
                                Tak zrobili Piastowie śląscy,zdradzili Słowian polańskich,ale to nie znaczy,że tak uczynił cały lud śląski,bo skąd niby dziś po tylu wiekach istnieją na Śląsku Ślązacy.
                                • hans-jurgen Re: @ Erka-4 15.05.13, 09:13
                                  erka-4 napisał:

                                  > No i co z tego wynika ?
                                  ----------------------------------------------
                                  ----------------------------------------------
                                  Ano to, ze Polska NIE ma prawa do tych ziem.
                                  • erka-4 Re: @ Erka-4 15.05.13, 13:15
                                    hans-jurgen napisał:

                                    > Ano to, ze Polska NIE ma prawa do tych ziem.


                                    ...a no,z faktami nie dyskutuję,ale mimo wszystko spytam,skąd to ten wniosek twój wypływa ?
                                    Jeśli mi udowodnisz to ci te ziemie oddam jutro.
                                    No i kto miałby być tym jutrzejszym właścicielem ?
                                    • hans-jurgen Re: @ Erka-4 15.05.13, 14:35
                                      erka-4 napisał:

                                      > hans-jurgen napisał:
                                      >
                                      > > Ano to, ze Polska NIE ma prawa do tych ziem.
                                      >

                                      >
                                      > ...a no,z faktami nie dyskutuję,ale mimo wszystko spytam,skąd to ten wniosek tw
                                      > ój wypływa ?
                                      > Jeśli mi udowodnisz to ci te ziemie oddam jutro.
                                      > No i kto miałby być tym jutrzejszym właścicielem ?
                                      -----------------------------------------------------------------------------------
                                      -----------------------------------------------------------------------------------
                                      Posiadasz cos co Ci sie nie nalezy, pniewaz sam sie tego kiedys dobrowolnie
                                      pozbyles ( wyrzekles ).
                                      Przyjdzie czas i bedziesz musial to zwrocic.
                                      • erka-4 Re: @ Erka-4 15.05.13, 19:11
                                        hans-jurgen napisał:

                                        > Posiadasz cos co Ci sie nie nalezy, pniewaz sam sie tego kiedys dobrowolnie
                                        > pozbyles ( wyrzekles ).
                                        > Przyjdzie czas i bedziesz musial to zwrocic.


                                        ...odzyskałem co było moje niegdyś i mam to na piśmie,a jeśli ty inaczej twierdzisz to sobie zabierz,ale musiałbyś użyć jakiejś bombki.

                                        www.bryk.pl/teksty/liceum/historia/xx_wiek_ii_wojna_%C5%9Bwiatowa/8975-konferencje_wielkiej_tr%C3%B3jki_w_teheranie_ja%C5%82cie_oraz_poczdamie_przebieg_i_konsekwencje.html
                                        www.warschau.diplo.de/contentblob/1728860/Daten/126470/VertraegeDPL.pdf
                                        • hans-jurgen Re: @ Erka-4 15.05.13, 19:28
                                          erka-4 napisał:

                                          > hans-jurgen napisał:
                                          >
                                          > > Posiadasz cos co Ci sie nie nalezy, pniewaz sam sie tego kiedys dobrowoln
                                          > ie
                                          > > pozbyles ( wyrzekles ).
                                          > > Przyjdzie czas i bedziesz musial to zwrocic.

                                          >
                                          > ...odzyskałem co było moje niegdyś i mam to na piśmie,a jeśli ty inaczej twierd
                                          > zisz to sobie zabierz,ale musiałbyś użyć jakiejś bombki.
                                          >
                                          > www.bryk.pl/teksty/liceum/historia/xx_wiek_ii_wojna_%C5%9Bwiatowa/8975-konferencje_wielkiej_tr%C3%B3jki_w_teheranie_ja%C5%82cie_oraz_poczdamie_przebieg_i_konsekwencje.html
                                          > www.warschau.diplo.de/contentblob/1728860/Daten/126470/VertraegeDPL.pdf
                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Teraz tos rzeciwiscie " do pieca dolozyl ", masz mnie za idiote, ze mi tu
                                          podsuwasz te PRL-owskie pierdoly???
                                          Powtorze jeszcze raz nie osmieszaj sie.
                                          • hans-jurgen Re: @ Erka-4 15.05.13, 20:10
                                            Uzupelnienie do

                                            www.warschau.diplo.de/contentblob/1728860/Daten/126470/VertraegeDPL.pdf
                                            ---------------------------------------------------------------------
                                            ---------------------------------------------------------------------

                                            Mysle, ze dasz sobie rade z jezykiem niemieckim.


                                            www.deutsches-reich-heute.de/html/index2.php?http://www.deutsches-reich-heute.de/html/gesetze/dp-grenze.htm
                                            www.auswaertiges-amt.de/cae/servlet/contentblob/574756/publicationFile/152267/Deutsch-Polnischer_Nachbarschaftsvertrag.pdf
                                            • erka-4 do hansa-jurgena słów kilka 16.05.13, 06:48
                                              hans-jurgen napisał:
                                              Mysle, ze dasz sobie rade z jezykiem niemieckim.


                                              ...jakoś sobie poradziłem i nic ciekawego się nie dowiedziałem.Od dawien dawna wiem co myśli Czaja i jego ziomkowie,którym politycy czasami muszą co nie co poczadzić,takie jest życie a zwłaszcza polityka,a Kohl przecież politykiem był,chyba nie zaprzeczysz,wyśmienitym:
                                              Poczadził ziomkom niemieckim nieżle,chyba słowa jego są ci znane skoro tak walczysz o te granice nieusuwalne:

                                              cytat słów pana Kantzlerza Kochla przytoczone przez polskiego dyplomatę,Jerzego Sułka:

                                              Pamiętam jego trzy rozmowy z Mazowieckim. Już na początku wizyty, 9 listopada, polski premier przypomniał Kohlowi: ?Polacy muszą mieć pewność, że granica Odra-Nysa to sprawa ostatecznie uregulowana?. Proponował wprowadzenie istotnego uzupełnienia do ?Wspólnego Oświadczenia? w punkcie dotyczącym granicy, a mianowicie zaproponował przejęcie fragmentu rezolucji Bundestagu przyjętej 8 listopada (a więc tuż przed odlotem Kohla do Warszawy). Kluczowe zdanie brzmiało: ?Naród polski powinien wiedzieć, że jego prawo do życia w bezpiecznych granicach nie będzie kwestionowane przez Niemców, przez wysuwanie roszczeń terytorialnych ani teraz, ani w przyszłości?. Ale kanclerz odmówił i odpowiedział tak, że jeszcze tylko pogłębił polskie wątpliwości: ?Żaden rząd niemiecki nie może dziś uznać granicy Odra-Nysa w imieniu całych Niemiec, które dopiero powstaną w przyszłości. Mój rząd przyznaje prawo do stron ojczystych ludności polskiej, która urodziła się na tych terenach po 1945 r. Ale nie wolno oczekiwać, że położy ostateczny stempel (rezygnacji z tych ziem), takie oczekiwanie byłoby fałszywe?.

                                              ?Żaden rząd niemiecki nie może dziś uznać granicy Odra-Nysa w imieniu całych Niemiec,

                                              ...no właśnie,tak mówił wcześniej bo musiał poczadzić niemieckośląskim rewizjonistom granicznym,no ale póżniej stosowne traktaty podpisał.
                                              I dziś gdyby pragnął granicę przesuwać na wschód musiłaby bombki swej użyć,a przecież też podpisał,że żadnej bombki używał nie będzie w tej kwestii granicznej.
                                              Tak dziś wygląda ta twoja i moja granica,ty możesz sobie jedynie pomarzyć o jej rewizji i przesuwaniu,a ja mogę żyć nadzieją,że ty jakiejś tam bombki nigdy nie użyjesz.
                                              No ale,niektórzy mówią,że NADZIEJA TO MATKA GŁUPICH.
                                              Jednakże myślę,że Polak może jest głupi,ale Niemiec na pewno zmądrzał i żadnej bombki ze swego schowka nie wyciągnie,aby rewizjonistom od Czai czy Eriki zrobić przyjemność.

                                              p.s.
                                              traktaty podpisywane przez Niemcy (RFN i NRD) z Polską możesz próbować podważać,bo ja je również podważam,gdyż uważam,że PRL była sowiecką atrapą Polski,ale traktatów przyjętych w latach 1990/1991 podważyć nie sposób.
                                              Nie po to Polacy walczyli SOLIDARNIE z komuną,która obalili w miarę skutecznie,aby Niemcom oddać swe ziemie.
                                              Walczyli po to,żeby prawa do swej własności utrwalić do końca i skutecznie,co się stało.
                                              A ty winieneś całować Polaka po ... rękach,że ci umożliwił berliński mur obalić,no i otworzył swe granice,abyś mógł w każdej chwili odwiedzić swą śląską rodzinę żyjącą w tej WOLNEJ Polsce.
                                          • 1fatum Re: @ Erka-4 15.05.13, 20:11
                                            Oni muszą być zakamuflowanymi Niemcami. Inaczej być nie może. Aby się lepiej skryć oskarżają innych. Niech udowodnią, że nie są Niemcami.
                        • herbjelita Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 14.05.13, 19:21
                          erka, ty jak zwykle wyskakujesz jak Filip z konopii. Tematem była ta wstrętna polonizacja na Sląsku a ty wyciągasz polskie śmieci, które ze Sląskiem nic wspólnego nie mają.
                          Sląsk nigdy nie był pod zaborem niemieckim tylko jest dzisiaj pod zaborem polskim.
                          Twierdzę tak, gdyż nikomu nie udało się w przeszłości naszej, śląskiej kultury zniszczyć.
                          Jedynym, który to osiągnął jest ten kulturalny Polak. Ja osobiście posiadam wyciąg urodzenia. który po raz pierwszy od 60-ciu lat został wystawiony na moje prawdziwe imię i nazwisko z adnotacją, że w roku 1947 na postawie zarządzenia tego zbrodniarza Zawadzkiego zmieniono moje dane. Tego ani Bismark, ani Hitler nie robił. To byli ci "Pany" polskie dupochlasty.
                          • przyto Cos dla "Germanizatorow i "Polonizatorow" 15.05.13, 05:02
                            Jak zwykle duzo halasu o nic.

                            "Germanizacja" polskich nazwisk czy "polonizacja" niemieckich byla i jest powszechnie stosowana praktyka na calym swiece ze wzgedow praktycznych, a nie "dyskriminacje" czy jak inaczej chcecie to nazwac.

                            Jest to bardziej zwiazane ze jezykiem urzedowym i mozliwoscia zapisu nazwiska ze staraniem sie do utrzymania oryginalnej wymowy.
                            Jezyk polski jest jezykiem fonetycznym tzn. jak sie pisze tak sie czyta. Jezyk niemiecki jest jezykiem germanskim tak jak angielski, nie jest jezykiem fonetycznym i prosto mowiac inaczej sie pisze inaczej czyta. Poza tym alfabet niemiecki nie ma wielu liter jakie wystepuja w jezyku polskim i odwrotnie.

                            Posluze, sie przykladami podanymi przez roter_baran:

                            Zeby Niemiec wymowil prawidlowo nazwisko "Kowalczyk" musi go napisac w niemieckiej skladni "Kowaltschyk" a "Zajac - "Sajontz". To samo z Kuc musi byc napisane "Kutz". Tak mowiac szczerze gdyby chciec zgermanizowac "Kuc" musielby go nazwac "Pony".

                            Ciekawe jakby napisali "Grzegorz Brzeczyszczykiewicz"
                            W tym przykadzie, musialabyc przeprowadzona "totalna germanizacja" Trzeba byloby wymyslic jakies calkiem nowe niemieckie nazwisko dla niego.

                            Wiec gdy przypatrzymy sie na to z innej strony, to Niemcy starali sie zachowac oryginalne brzmienie tych nazwisk. I odwrotnie. Mysle, ze nic w tym zlego.

                            Pytanie jest, ktora wersja jest oryginalna. Ja mysle, ze odpowiedz jest prosta.

                            To samo tyczy sie nazw wielu miejscowosci, ktore zrobili dwujezyczne. Jezeli przypatrzymy sie tej liscie to ponad 90% tych miejscowosci brzmi prawie tak samo po Polsku jak po Niemiecku.

                            pl.wikipedia.org/wiki/Dwuj%C4%99zyczne_nazewnictwo_geograficzne_w_Polsce
                            Wezmy przyklady z 2 gmin:

                            1. slynna tu na forum Gmina Leśnica:
                            Czarnocin/Scharnosin (wieś)
                            Dolna/Dollna (wieś)
                            Kadłubiec/Kadlubietz (wieś)
                            Krasowa/Krassowa (wieś)
                            Leśnica/Leschnitz (miasto) – pierwsze miasto w Polsce, któremu nadano dodatkową nazwę
                            Lichynia/Lichinia (wieś)
                            Poręba/Poremba (wieś)
                            Raszowa/Raschowa (wieś)
                            Wysoka/Wyssoka (wieś)

                            2. Gmina Tarnów Opolski:
                            Kąty Opolskie/Konty (wieś)
                            Kosorowice/Kossorowitz (wieś)
                            Nakło/Nakel (wieś)
                            Przywory/Przywor (wieś)
                            Raszowa/Raschau (wieś)
                            Tarnów Opolski/Tarnau (wieś)

                            Jest jednak pare miescowosci, ktore brzmia kompletnie inaczej po Polsku i po Niemiecku np.
                            Walidrogi/Schulenburg (wieś)
                            Niwki/Tempelhof

                            Ogolnie mowic przewaznie polskie nazwy konczace sie ne -ce lub -c maja niemiecka koncowke
                            -tz , a konczace sie na -ów, -wa, maja niemiecka koncowke -au.

                            Jeszcze raz nasuwa sie pytanie, ktora nazwa byla pierwsza?

                            Czy moge zasugerowac inny przyklad, zeby znalesc wlasciwa odpowiedz?
                            Warszawa - Warschau; Krakow - Krakau.

                            Moim zdaniem te pierwsze nazwy byly oryginalne i Niemcy zmienili tylko pisownie aby im bylo latwiej wymowic je uzywajac niemieckiego alfabetu. Natomiast miejscowosci, ktore nie brzmnia podobnie po Polsku i po Niemiecku to miejscowosci zalozone w czasach gdy te ziemie byly juz pod panowaniem niemieckojezycznym. I te zostaly komletnie zmienione na polskie nazwy po wojnie.

                            Ciag dalszy na nastepnym poscie bo sie tu nie miesci.
                            • przyto Re: Cos dla "Germanizatorow i "Polonizatorow" cz.2 15.05.13, 06:05
                              Wiecej dowodow?

                              Wiekszosc nazw miejscowosci czysto niemieckich na terytorium Niemiec konczy sie na -dorf,
                              -burg, -berg, -hof,-en, -dt. Bardzo niewiele konczy sie na -tz czy -au. Nazwy z tymi koncowkami mozna zlalezc tylko przewaznie w poludniowo-wschodniej czesci bylego DDR czyli na terenach Luzyc. Mysle, ze wiemy kim byli Luzyczanie.

                              Pamietacie jak mowilem o tych dwujezycznych miejscowosciach w Polsce, ktore brzmia komletnie inaczej?

                              Walidrogi/Schulenburg (wieś)
                              Niwki/Tempelhof


                              Zwoccie uwage na koncowke niemieckich nazw tych miejcowosci: -burg, -hof. To dowod na to, ze sa to czysto niemieckie nazwy.

                              Moim zdaniem te dwujezyczne napisy to byla wielka strata czasu i pieniedzy a na dodatek byla nastepna przyczyna, zeby poroznic spoleczenstwo. I tu nie chodzi tylko o te "niemieckie" napisy.
                              Popatrzcie na Kaszubskie. Prawie kazda nazwa brzmi tak samo po Polsku jak po Kaszubsku. A pisownia? Jedno co widze wszedzie to te cholerne "O" z kreska, ktore musialo przyjsc od nich, zeby jeszcze bardziej skomplikowac polska ortografie.

                              Przyklady:

                              Ostrowo/Òstrowò
                              Chróstowo/Chróstowò
                              Delowo/Délowò
                              Drozdowo/Drozdowò (część wsi Szymbark)
                              Dubowo/Dubòwò (wieś)
                              Gapowo/Gapòwò (wieś)


                              Wracajac do nazwisk i ich oryginalnosci. Na pewo slyszeliscie o problemach z Polakami na Litwie i "litwinizacji" ich nazwisk.

                              Tu rowniez istnieje problem z pisownia bo w alfabecie litewskim nie ma wielu liter, ktore sa w alfabecie polskim. I nie chodzi tu tylko o specyficzne dla jezyka polskiego ą ć ę ł ń ó ś ź ż, ale o tak "wazna" litere jak litera W, ktora nie instnieje w alfabecie litewskim.
                              Jezykiem urzedowym Litwy jest tylko litewski. To raz, a po drugie trudno sobie wyobrazic, zeby Litwini uzywali we wszystkich urzedach, bankach, zakladach pracy itd. podwojna klawiature specjalnie dla Polakow, zeby moc napisac polskie nazwiska poprawnie.
                              Wiec musi tu nastapic "litwinizacja" z praktycznego i logicznego puktu widzenia.

                              Nastepna sprawa to mom zdaniem, jest "moda" na szukanie tozsamosci, wlasnych korzeni, odrebnosci, psedopatriotyzmu etc.

                              Ale to temat na inna dyskusje.

                              Pozdrawiam.


                            • 1fatum Re: Cos dla "Germanizatorow i "Polonizatorow" 15.05.13, 08:07
                              Przyto zapomniał uwzględnić istotny fakt, że dwujęzyczne nazwy często są językowymi potworkami z przyczyn ideologicznych. Jest zakaz uwzględnienia nazw tzw. hitlerowskich. Takim przykładem może być wieś Kocury, którą zapisano jako dwujęzyczną Kotzuren, choć wiele lat figurowała jako Birkental, ale dla niektórych ta druga nazwa jest pohitlerowska, co nie przeszkadza w używaniu jej spolszczonej nazwy dla społecznych kierunków działania na rzecz Brozowej Doliny. Wysoka to dziś dwujęzyczna Wyssoka choć w przeszłości była znana jako Lindenhohe, lecz komuś się źle skojarzyła. Może te dwa przykłady pokażą, że nie chodziło o brunatne miazmaty, ale usilne udowadnianie, że i ludzie i nazwy mają polski rodowód, jak choćby Reichenbach, czyli Dzierżoniów. Nawet ten biedny Johannes Dzierzon został szpetnie okaleczony, bo nie dość, że zrobili z niego Jana, a na dodatek nazwiskiem bliżej mu do Felka Dzierżyńskiego.

                              Aby porównać choć fragment dawnych nazw wejdźmy na ten link:

                              www.ancestros.de/Personen/Dokumente/pueblos/SILESIA/SILE_0.html?lsIdiom=esp


                              erka-4
                              • 1fatum Re: Cos dla "Germanizatorow i "Polonizatorow" 15.05.13, 08:10
                                erka-4 jest na argumenty impregnowany i nie mam zamiaru z nim dyskutować, bo wszelka dyskusja z nim traci sens.
                              • erka-4 Re: Cos dla "Germanizatorow i "Polonizatorow" 15.05.13, 09:14
                                1fatum napisał:


                                Nawet ten biedny Johannes Dzierzon z
                                > ostał szpetnie okaleczony, bo nie dość, że zrobili z niego Jana, a na dodatek n
                                > azwiskiem bliżej mu do Felka Dzierżyńskiego.


                                translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Johann_Dzierzon&prev=/search%3Fq%3DJohannes%2BDzierzon%26client%3Dfirefox-a%26hs%3D7vr%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official
                          • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 08:54
                            Coś zrobił Bismark,czyli nie Niemcy,i coś zrobił Zawadzki,czyli nie Polacy,zatem Polaków się nie czepiaj.
                            Gdyby Ci obecni Polacy zabraniali ci dzisiaj wracać lub zmieniać sobie na nowe to stare swoje nazwisko to mógłbyś mieć do Polaków pretensje.
                            Przyjmij do wiadomości,że normalna Polska istnieje od 1989 roku,ale ja jako Polak mam prawo ciebie osądzać i domniemać w jakim to celu przyjmujesz/powracasz do niemiecko brzmiącego nazwiska.
                            Bo chyba jest pewna różnica jeżeli śląski Polok,któremu Bismark zmienił nazwisko na Polloka,dziś w wolnej Polsce dobrowolnie powraca do tego Polloka,mnie nic do tego,ale uważam,że ten obecny Pollok kocha Bismarka,też nic mi do tego,bo to Polloka sprawa.
                            Ale jest to jakaś opcja,i przydatna,nieprawdaż ???,bo jak jedziesz do Niemiec to ładniej to wygląda w twoim paszporcie,co tam jakaś literka albo i dwie,nie wielka różnica w paszporcie jest miejsca na tyle,ale tam w tych Niemczech Polok to Polak,a Pollok to prawie Niemiec,i to ma znaczenie zasadnicze.
                            Wszak Niemcy też uczyli się tej śląskiej historii,tak myślę.
                            • 1fatum Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 09:01
                              ignor
                              • erka-4 Re: Coś dla Śłązaków,ciąg dalszy ... 15.05.13, 09:18
                                fatum:
                                A miałeś się nie odzywać do mnie,po zatem co napisałem to napisałem,aby herbi poczytał,tobie nic do tego.

                                • przyto A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 17:04
                                  Panie 1Fatum:

                                  Przyklady, ktore podales rzeczywiscie maja podloze ideologiczne, ale dotyczace idoeologiii rzadu faszystowskiego Pana A.H., a nie polskiego jak sugerujesz.

                                  Nazwy miejscowosci, ktore juz od wiekow byly Niemieckimi nie podobaly sie Panu A.H. bo nie brzmialy czysto po niemiecku. Nie konczyly sie na -dorf, -burg, -berg, -hof, etc. i "zalatywaly" za bardzo slowianszczyzna. Ja bym tego nie nazwal nawet germanizacja, ale puryfikacja wlasnego (niemieckiego) jezyka. Jakby nie bylo Pan A.H. marzyl o czystej rasie, wiec wszystko musialo byc "czyste".

                                  Dlatego wiec, w nazwach dwujezycznych uzywa sie oryginalnych nazw niemieckich, a nie faszystowskich. Mysle, ze sami Niemcy sa z tego sa zadowoleni, moze tylko za wyjatkiem tych Niemcow i wszystkich innych ludzi, ktorym sie marzy powrot do tych "starych dobrych czasow".


                                  Pozrdawiam.






                                  • haganah1 Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 17:17
                                    przyto napisał(a):

                                    > Panie 1Fatum:
                                    >
                                    > Przyklady, ktore podales rzeczywiscie maja podloze ideologiczne, ale dotyczace
                                    > idoeologiii rzadu faszystowskiego Pana A.H., a nie polskiego jak sugerujesz.
                                    >
                                    > Nazwy miejscowosci, ktore juz od wiekow byly Niemieckimi nie podobaly sie Panu
                                    > A.H. bo nie brzmialy czysto po niemiecku. Nie konczyly sie na -dorf, -burg, -be
                                    > rg, -hof, etc. i "zalatywaly" za bardzo slowianszczyzna. Ja bym tego nie nazwal
                                    > nawet germanizacja, ale puryfikacja wlasnego (niemieckiego) jezyka. Jakby nie
                                    > bylo Pan A.H. marzyl o czystej rasie, wiec wszystko musialo byc "czyste".
                                    >
                                    > Dlatego wiec, w nazwach dwujezycznych uzywa sie oryginalnych nazw niemieckich,
                                    > a nie faszystowskich. Mysle, ze sami Niemcy sa z tego sa zadowoleni, moze tylko
                                    > za wyjatkiem tych Niemcow i wszystkich innych ludzi, ktorym sie marzy powrot d
                                    > o tych "starych dobrych czasow".
                                    >
                                    >
                                    > Pozrdawiam.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >

                                    Szczedrzyk (niem. Sczedrzik) – wieś położona w województwie opolskim, w powiecie opolskim, w gminie Ozimek.


                                    Miejscowość stała się głośna w polskich mediach, gdy w Szczedrzyku na pomniku poświęconym pamięci niemieckich żołnierzy poległych podczas wojen światowych pojawiła się nazwa z okresu nazistowskiego – Hitlersee (obowiązywała od 1934


                                    Wiecej:
                                    Oto typowe przykłady zniemczania nazw ślaskich miejscowości i

                                    późniejszej rzekomej "polonizacji"


                                    Alt Schodnia, Alt Ostdorf (ab 1914) -> Stara Schodnia, Schodnia Stara
                                    Biestrzinnek, Ringwalde (ab 1932) -> Biestrzynnik
                                    Boguschütz, Gottesdorf (ab 1936) -> Boguszyce
                                    Bunkow, Wiesental (ab 1936) -> Bąków
                                    Czarnowanz, Klosterbrück (ab 1936) -> Czarnowąsy
                                    Chmiellowitz, Hopfental (ab 1934) -> Chmielowice
                                    Chrosczinna, Reisern (ab 1934) -> Chroscina
                                    Chrosczütz, Rutenau (ab 1935) -> Chroscice
                                    Chrzowitz, Oderfelde (ab 1936) -> Chrzowice
                                    Dziekanstwo, Dechantsdorf (ab 1936) -> Dziekanstwo
                                    Gross Kottorz, Gross Kochen (ab 1936) -> Kotorz Wielki
                                    Jaschkowitz, Johannsdorf O. S. (ab 1936) -> Jaskowice
                                    Krascheow, Schönhorst (ab 1936) -> Krasiejow
                                    Murow, Hermannsthal O. S. (ab 1936) -> Murow
                                    Przywor, Odertal O. S. (ab 1936), Oderfest (ab 1937) -> Przywory
                                    Poliwoda, Althammer (ab 1936) -> Paliwoda
                                    Pustkow, Wüsten (ab 1936) -> Pustkow
                                    Sczedrzik, Hitlersee (ab 1934) -> Szczedrzyk
                                    Trzenschin, Neuwiese O. S. (ab 1936) -> Trzesin
                                    Zelazno, Eisenau (ab 1924) -> Zelazna
                                    Zuzella, Schlacken (ab 1936) -> Zuzela
                                    • 1fatum Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 18:37
                                      haganah1, taka wiedza. Jesteś Niemcem. Przyznaj się do swojej narodowości. Polacy tego na pewno nie wiedzą.
                                    • erka-4 Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 19:17
                                      adwersarz twierdzi:
                                      haganah1, taka wiedza. Jesteś Niemcem. Przyznaj się do swojej narodowości. Polacy tego na pewno nie wiedzą.


                                      ...a ja twierdzę,że nie muszą,ważne,że tę świadomość posiadają Ślązacy,na jedno wychodzi.
                                      • przyto Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 22:13
                                        Mialem sie nie wtracac, ale widze, ze ta dyskuja konczy sie jak zwykle na uzywaniu sofizmantow typu:
                                        "a u Was Murzynow bija".

                                        Co ma wspolnego wypowiedz haganah1 z tym, kim on jest. Co to za insynuacje.

                                        Czy (cytuje): "haganah1, taka wiedza. Jesteś Niemcem. Przyznaj się do swojej narodowości. Polacy tego na pewno nie wiedzą." ma byc komplementem czy zniewaga?

                                        Kiedy nauczycie sie wreszcie, ze ludzi ocenia sie nie po tym skad pochodza, ale co czynia, i nie jak mowia tylko co mowia.

                                        Pozdrawiam.
                                        • 1fatum Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 22:27
                                          przyto napisał(a):

                                          > Mialem sie nie wtracac, ale widze, ze ta dyskuja konczy sie jak zwykle na uzywa
                                          > niu sofizmantow typu:
                                          > "a u Was Murzynow bija".
                                          >
                                          > Co ma wspolnego wypowiedz haganah1 z tym, kim on jest. Co to za insynuacje.
                                          >
                                          > Czy (cytuje): "haganah1, taka wiedza. Jesteś Niemcem. Przyznaj się do swojej na
                                          > rodowości. Polacy tego na pewno nie wiedzą." ma byc komplementem czy zniewaga?
                                          >
                                          > Kiedy nauczycie sie wreszcie, ze ludzi ocenia sie nie po tym skad pochodza, ale
                                          > co czynia, i nie jak mowia tylko co mowia.
                                          >
                                          > Pozdrawiam.

                                          *************************************

                                          To proste. Oni uzurpują sobie przywilej posiadania wiedzy, kim są Ślązacy. Szufladkują ich do polskiej, albo niemieckiej.
                                          Nie dociera do nich fakt, że Ślązacy nie są Polakami, ale też nie są Niemcami. Oni są Ślązakami.

                                          Ci kretyni nadal wekslują między Polską, a Niemcami, gdy Ślązacy są Ślązakami.
                                          Kiedy piszę, że są Niemcami, to tak samo jak oni twierdzą o niemieckości Ślązaków.
                                          Cóż, z kretynami nie da się dyskutować. Chory ma swoje prawa i nie można go za to potępiać.
                                          • haganah1 Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 15.05.13, 23:48
                                            Ino co ci "Uoniy" poradzom godac po slonsku i wiydzom kaj jes Hajmat a kaj Altrajch. A Ty?
                                            Wiela snos slonskich ausdrukow?:-)
                                            • przyto Re: A to juz jest "Faszyfizacja" 16.05.13, 00:10
                                              haganah1 napisał(a):

                                              > Ino co ci "Uoniy" poradzom godac po slonsku i wiydzom kaj jes Hajmat a kaj Altr
                                              > ajch. A Ty?
                                              > Wiela snos slonskich ausdrukow?:-)

                                              WOW. Bardzo imponujace.

                                              Pozrdrawiam.
                                              • przyto Re:P.S. 16.05.13, 00:25
                                                przyto napisał(a):

                                                > haganah1 napisał(a):
                                                >
                                                > > Ino co ci "Uoniy" poradzom godac po slonsku i wiydzom kaj jes Hajmat a ka
                                                > j Altr
                                                > > ajch. A Ty?
                                                > > Wiela snos slonskich ausdrukow?:-)
                                                >
                                                > WOW. Bardzo imponujace.
                                                >
                                                > Pozrdrawiam.

                                                Zapomnialem dopisac, ze cala w rzecz w tym, zeby umiec rozroznic miedzy Haimatem a Altrajchem, tak jak to podresliles.

                                                Pozdrawiam.
                                                • haganah1 Re:P.S. 16.05.13, 10:15
                                                  przyto napisał(a):

                                                  A gdybys powiedzial znajomemu z Walii, ze swietnie znasz ten kraj, bo byles kiedys w Glasgow?

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,34281,142926600,142943060,Re_Anton_28.html
                                              • erka-4 do przyta 16.05.13, 07:17
                                                Mówisz,że ludzi się ocenia za to co robią i jak mówią,nie wiem co robi fatum,ale widzę jak pisze,a pisze tak:

                                                Ci kretyni nadal wekslują między Polską, a Niemcami, gdy Ślązacy są Ślązakami.
                                                Kiedy piszę, że są Niemcami, to tak samo jak oni twierdzą o niemieckości Ślązaków.
                                                Cóż, z kretynami nie da się dyskutować. Chory ma swoje prawa i nie można go za to potępiać.


                                                ...dziwię się temu fatumowi i nie mam zamiaru go podobnie wyzywać,chociaż miałbym ku temu podstawy.
                                                Mieszkam jako Polak od ponad półwieku pośród 1000-letnich Ślązaków i różni są między nimi a bardzo wielu,być może większość,nie liczyłem stwierdza swój ścisły związek z Polską,a nawet o sobie mówi,że jest Polakiem,no to czy ja z tego powodu mam fatuma nazywać kretynem,gdybym to zrobił to byłbym podobny do niego,a on mnie wyzywa od kretynów i ja takiemu nie mam zamiaru podawać ręki.
                                                Ale będę się upieral przy twierdzeniu takim,jeśli Ślązak nosił pradawne nazwisko Polok,któremu Bismark lub Hitler na Polloka przemienił,sowieccy Polacy po wojnie zrobili z niego Polaka,a on już dzisiaj w wolnej Polsce do pohitlerowskiego nazwiska powrócił t.zn. Pollokiem się nazwał to coś tym faktem pragnął podkreślić,moim zdaniem wyrzekł się w pełni dobrowolnie własnej śląskości.
                                                Takie jest moje zdanie,Polaka,który w tych śląsko-niemieckich sprawach stoi z boku i nie stara się o niemieckie obywatelstwo.
                                                • socer-schlesier Powiedz prawde. 16.05.13, 07:32
                                                  erka-4 napisał:
                                                  Takie jest moje zdanie,Polaka,który w tych śląsko-niemieckich sprawach stoi z b
                                                  > oku i nie stara się o niemieckie obywatelstwo.
                                                  ----------------------------------------------------------

                                                  Powiedz mi kolego ile lat spedziles w BRD? Prosze Cie o jedno- powiedz prawde.
                                                  • erka-4 Re: Powiedz prawde. 16.05.13, 11:38
                                                    Ani dnia jednego,jak do tej pory,jak byłem młody to takich jak ja tam nie wpuszczali,czyli nie wypuszczali moi władcy,ale jeżdzili moi kumple śląscy od kufla z piwem na trzy miesiące,żeby zarobić co nie co marków na swój własny śląski domek albo jakiegoś starego forda lub merksa czasem,a gdy stare lata dla mnie a nowe dla Polaków nastały razem z wolnością i możliwością urzadzenia sobie
                                                    wycieczki do BRD-eru,to jakoś tak dziwnie wyszło,że mało mnie to BRD interesuje,interesują mnie jedynie ci "ślązacy" BRD-owscy.
                                                    Moje wycieczki komunistyczne skierowane były na wschód,byłem w Jałcie na Krymie i w Bułgarii na Złotych Piaskach bułgarskich pięknych razy kilka i w Rzymie dwa razy,miałem nawet odwiedzić Egipt w Afryce a może w Azji,nie wiem dokładnie gdzie on leży,ale powstał taki stan dziwny w Polsce,czyli wojenny i mi bilety zabrali,więc nic z tym Egiptem nie wyszło,a gdyby wyszło to może bym dziś pisał do ciebie z Ameryki.
                                                    Dziwny ten Świat,no nie ? ile to jakiś stan może zmienić albo odmienić,byłbym Amerykaninem i patrzyłbym na takich jak ty z góry a tak muszę dziś pilnować swojej granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej.
                                                • 1fatum Re: do przyta 16.05.13, 08:44
                                                  Czemu forumowi Polacy chcą decydować za Ślązaków kim mają być. Ich mózgowa pojemność jest zbyt mała, aby zrozumieć, że oprócz Polski i Niemiec istnieje jeszcze śląski naród, do którego Ślązacy przynależą. Żaden obcokrajowiec nie ma prawa im niczego dyktować.
                                                  Ironicznie wpierałem im, że są Niemcami, aby zrozumieli, że tak samo się zachowują wobec innych wciskając im polski rodowód.

                                                  Każdy ma prawo być tym, kim chce, a wszystkim innym nic do tego.
                                                  Ich zachowanie jest irracjonalne i wręcz obelżywe, bo są tematy, których nie wypada w cywilizowany świecie poruszać. Jednym z nich jest przynależność etniczna. Nasi "przyjaciele inaczej" zachowują się niczym marketowy ochroniarz pytający garbatego, co tam ze sklepu wynosi na plecach. Za grosz taktu i kultury.

                                                  Jak widać niektórzy zachowują się bardziej prymitywnie niż dzikusy w buszu i w zaślepieniu dostrzegają tylko dwa kraje - Polskę i Niemcy. Ich ograniczona erudycja nie zna nie tylko narodowości Ślązak, ale i nie wie czym jest tolerancja.
                                                  • erka-4 Re: do przyta 16.05.13, 11:50
                                                    Tobie to całkiem się pofyrtało w tej głowie,czy ja mam zamiar jakiś za ciebie decydować,dla mnie to ty możesz być nawet Chińczykiem,mnie nic do tego,decyzja do ciebie należy.
                                                    Tylko nie można być raz takim a potem takim a potem jeszcze kimś innym,jeśliś raz przeszedł na wiarę inną to niezbyt honorowo do poprzedniej powracać,chyba,że do tego przejścia zmuszono cię siłą.
                                                    No to jeśliś był Polok,a potem Pollok niemiecki i Polak polski,wymuszone oba, a gdy stałeś się w pełni wolnym co do decyzji i wyborów własnych powróciłeś do Polloka niemieckiego to o czym to świadczy,że tak się spytam,skoro nie pragniesz być śląskim 1000-letnim Polokiem.
                                                  • herbjelita Re: do przyta 16.05.13, 14:28
                                                    erka, napisal:

                                                    .....tak się spytam,skoro nie pragniesz być śląskim 1000-letnim Polokiem.

                                                    erka, wy Polacy macie cos we krwi, A tym cos to wykrzywianie i lamanie zasad historii!

                                                    Po pierwsze - nie istnieje zadna 1000-letnia Polska nikt takowej nie zna.
                                                    Po drugie - przynaleznosc Slaska do polski byl epizodem w jego dziejach bardzo krotkotwalym, ale za to wielce negatywnym.
                                                  • roter_baran Tacy z was Niemcy? 16.05.13, 14:46
                                                    Jezyk macie wspolny z Polakami i bardzo slowianski, religia tez jak Polacy, nazwiska tak samo. A teraz okazuje sie, ze nawet genetycznie jestescie jak reszta Slowian- zupelnie niedpodobni do ludnosci germanskiej. Granica genetyczna jest Odra z mala enklawa slowianska na Luzycach, ktorej mieszkancy genetycznie sa jak Polacy i nawet wygladaja jak Polacy i inni Slowianie.

                                                    R1a1 (M17) – w genetyce haplogrupa występująca w męskim chromosomie Y. Na kontynencie europejskim dominuje wśród Słowian i Węgrów. Obecnie występuje z częstotliwością 40% w krajach słowiańskich z małymi odchyleniami (60% Polska, Węgry[1]). Inne badania podają 20% dla Węgrów[2]. W Europie procentowo najwięcej (63%) R1a1 jest na Łużycach, ale tylko wśród resztek słowiańskiej ludności

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_(Y-DNA)
                                                    Niedawno przeprowadzane badania genetyczne[14] przedstawiają dowody na pokrewieństwo między Polakami a Serbołużyczanami (także Węgrami). Narody te mają najwyższą częstotliwość genetycznego znacznika R1a1 w Europie, który waha się i wynosi od 5 do 60%. U Serbołużyczan wynosi on 63%, a u Polaków 56%. Obydwa narody mają również zgodnie z tymi badaniami ten sam znacznik chromosomu Y będący wskazówką mówiącą, że pochodzi od tego samego ojca i powstał ok. 10 000 lat temu.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie
                                                    Haplogrupa R1a1:

                                                    Serboluzyczanie-63%
                                                    Polacy-56%
                                                    Ukraincy-54%
                                                    Rosjanie-47%
                                                    Bialorusini-46%
                                                    Slowency-39%
                                                    Chorwaci-34%
                                                    Zydzi Aszkenazyjscy-13%
                                                    Niemcy(zachodni)- ponizej 10%


                                                    Niestety po angielsku- w kazdym razie granica genetyczna pokrywa sie z granica miedzy Polska a Niemcami z niewielka enklawa na Luzycach:

                                                    www.zgms.cm.umk.pl/prace/428-443.pdf
                                                  • erka-4 Re: do przyta 16.05.13, 16:11
                                                    herbjelita napisał:

                                                    Po pierwsze - nie istnieje zadna 1000-letnia Polska nikt takowej nie zna.

                                                    ...przecież ja wspomniałem o 1000-letnich Ślązakach jedynie,a Państwo Polan i innych ludów wiślańsko-odrzańskich,w tym także Ślązaków rosło w siłę,nie sposób zaprzeczyć.
                                                    A ty masz prawo myśleć inaczej,bo ty do Polan się nie zaliczasz skoro pragniesz Habsburga za swego króla.
                                                    Zatem załóż partię : Ruch Habsburga.

                                                    > Po drugie - przynaleznosc Slaska do polski byl epizodem w jego dziejach bardzo
                                                    krotkotwalym, ale za to wielce negatywnym.


                                                    ...to twoje zdanie,bo ty od Habsburga,moje jest inne,a krótkotrwałe ? też nie tak bardzo,no cóż tak bywa,jak zamiast sąsiadów ma się wilki dokoła.

                                                  • berncik Re: do przyta 16.05.13, 18:34
                                                    ...to twoje zdanie,bo ty od Habsburga,moje jest inne,a krótkotrwałe ? też nie tak bardzo,no cóż tak bywa,jak zamiast sąsiadów ma się wilki dokoła.

                                                    Erka:Tym wilkolakem Byli Mieszko i Chrobry Ci napadli na Czeski albo lepiej Morawski Slonsk.I od tego zacznij swientoszku wiecznie pokrzywdzony.
                                                    Pozatym jaki 1000 letni Slonzak Polski..Tyn Pollok ze se zas przepisou nazwisko na Niemiecke, co On chciou tym wyrazic ? Przedewszystkim to ze niechce miec Polskiego Slonska.Zgodziou by se napewno na Slonsko autonomia i na Niemiecki Slonsk.
                                                    Slonskiej ludnosci zyuo se za Niemca bardzo dobrze.Jo wtedy zyu i moga otym godac.
                                                    Gastarbeitery przijezdzali z Polski do Slonskego reichu ,Tak jak dzisiej.Tylko dzis niy pozwalajom im juz Pod puaszczykiem ruznych stowarzyszen Przczelarzy, Churow,Gimnastycznych albo gospodyn i tam organizowac Powstania i jakes polityczne przewroty.
                                                  • socer-schlesier Trocha prawdy. 16.05.13, 20:47
                                                    www.dziennikzachodni.pl/artykul/896054,smolorz-slask-niemiecki-przeszczep-o-polskiej-germanofobii,id,t.html
                                                  • 1fatum Re: Trocha prawdy. 16.05.13, 20:56
                                                    Teraz wiemy, czemu takie "erki" chcą nam ustawiać życie, ale już za nas umierać nie chcą. To są ludzie chorzy z nienawiści i z wypaczoną wiedzą. Ich nie można zmienić. Nawet, gdyby takiego wsadził miedzy byka i krowę, to przerobić się nie da. Oni muszą wymrzeć i może 3 lub 5 pokolenie będzie normalne - europejskie.
                                                  • przyto Trocha prawdy dla 1Fatum i Erka-4................. 17.05.13, 05:46
                                                    Panie 1Fatum,

                                                    Widzie, ze cala dyskusja przerodzila sie w personalna vendette. Chyba puscily Ci nerwy i nie jestes juz "cool". Wyglada to jakbys tracil grunt pod nogami. Pan Erka stal sie Twoim koszmarem. "Wyzywasz" sie na nim w kazdym watku na tym forum (juz widzialem to w 3 watkach) a przy okazji obrywa sie innym i ich 3 do 5 przyszlych pokolen. Wow. Prosze, oszczedz przynajmniej tych jeszcze nie narodzonych i daj im szanse.

                                                    Zrelaksuj sie. Pan Erka jest nie warty tego. Przede wszystkim, nie jest az takim wielkim patryjota, jakiego udaje. Sam sie przyznal, ze gdyby mial szanse wyjechac to by to zrobil, tylko stan wojenny mu przeszkodzil. Inaczej siedzialby teraz w Ameryce i patrzyl z gory na Was. Poza tym ma trudnosci z geografia bo nie jest pewny nawet gdzie lezy Egipt, czy w Afryce, czy w Azji. Wiec rownie dobrze moze miec problem z geografia innych czesci swiata. Na pewno ma tez problem z Europa bo twierdzi, ze musi pilnowac swojej granicy na Odrze i Nysie Luzyckiej, a taka granica nie istnieje. Wiec, moze tez rownie dobrze miec problemy z innymi naukami, np. historia.

                                                    Panie Erka-4

                                                    Nie masz pojecia jak bardzo bym chcial sie z Toba sympatyzowac. Ale im wiecej piszesz tym wiecej trace sympatii do Ciebie. Teraz zaczynasz ubolewac nad swoja niedola i masz o to pretensje do calego swiata.
                                                    Mowisz, ze Twoi slascy kuple jezdzili do BRD na 3 miesiace, zeby zarobic na maly domek czy jakis samochod a Ty siedziales w domu. Gdybys chcial, to tez bys sobie mogl zawatwic zaproszenie i pojechac z nimi. Nikt nikomu nie bronil jechac. Trzeba bylo tylko miec zaproszenie. Nie musiales, miec rodziny tam. Jesli miales dobrych kumpli to by Ci napewno zalatwili to zaproszenie. Wiem to osobiscie. Stan wojenny trwal od 13.12.81 do 22.07.83 jesli dobrze pamietam i potem znowu mozna bylo wyjezdzac jak sie chcialo czy do roboty czy na stale i gdzie sie chcialo. Tylko trzeba bylo chciec. Pamietaj, ze kazdy jest kowalem swego losu.

                                                    A jezeli chodzi o te nazwiska, to Bercik prosto Ci to wytlumaczyl. Cytuje: "Tyn Pollok ze se zas przepisou nazwisko na Niemiecke, co On chciou tym wyrazic ? Przedewszystkim to ze niechce miec Polskiego Slonska. Zgodziou by se napewno na Slonsko autonomia i na Niemiecki Slonsk. Slonskiej ludnosci zyuo se za Niemca bardzo dobrze.Jo wtedy zyu i moga otym godac" Przyjmij to wreszcie do wiadomosci i zostaw ich w spokoju.

                                                    Wybacz mi, co napisalem, ale moja intencja nie bylo to, zeby Cie obrazic, tylko zebv zwocic Ci uwage,ze to co piszesz przestaje miec sens i obraca sie przeciwko Tobie. Wez to za przyjacielska porade.

                                                    Pozdrawiam wszystkich.
                                                  • erka-4 Re: Trocha prawdy dla 1Fatum i Erka-4............ 17.05.13, 07:09
                                                    przyto napisał(a):


                                                    > Zrelaksuj sie. Pan Erka jest nie warty tego. Przede wszystkim, nie jest az taki
                                                    > m wielkim patryjota, jakiego udaje. Sam sie przyznal, ze gdyby mial szanse wyje
                                                    > chac to by to zrobil, tylko stan wojenny mu przeszkodzil. Inaczej siedzialby t
                                                    > eraz w Ameryce i patrzyl z gory na Was. Poza tym ma trudnosci z geografia bo ni
                                                    > e jest pewny nawet gdzie lezy Egipt, czy w Afryce, czy w Azji. Wiec rownie dobr
                                                    > ze moze miec problem z geografia innych czesci swiata. Na pewno ma tez problem
                                                    > z Europa bo twierdzi, ze musi pilnowac swojej granicy na Odrze i Nysie Luzyckie
                                                    > j, a taka granica nie istnieje. Wiec, moze tez rownie dobrze miec problemy z in
                                                    > nymi naukami, np. historia.

                                                    ...gdybym nie wiedział gdzie leży Egipt to bym się nie przyznał,lubię takie strzelać "gafy" i patrzeć na reakcję,no ale co do tej granicy łużycko-odrzańskiej,to mi to bliżej wyjaśnij,jeśli cię można o to prosić.


                                                    > Panie Erka-4
                                                    >
                                                    > Nie masz pojecia jak bardzo bym chcial sie z Toba sympatyzowac. Ale im wiecej p
                                                    > iszesz tym wiecej trace sympatii do Ciebie. Teraz zaczynasz ubolewac nad swoja
                                                    > niedola i masz o to pretensje do calego swiata.
                                                    > Mowisz, ze Twoi slascy kuple jezdzili do BRD na 3 miesiace, zeby zarobic na mal
                                                    > y domek czy jakis samochod a Ty siedziales w domu. Gdybys chcial, to tez bys so
                                                    > bie mogl zawatwic zaproszenie i pojechac z nimi. Nikt nikomu nie bronil jechac.
                                                    > Trzeba bylo tylko miec zaproszenie. Nie musiales, miec rodziny tam. Jesli mial
                                                    > es dobrych kumpli to by Ci napewno zalatwili to zaproszenie. Wiem to osobiscie
                                                    > . Stan wojenny trwal od 13.12.81 do 22.07.83 jesli dobrze pamietam i potem znow
                                                    > u mozna bylo wyjezdzac jak sie chcialo czy do roboty czy na stale i gdzie sie c
                                                    > hcialo. Tylko trzeba bylo chciec. Pamietaj, ze kazdy jest kowalem swego losu.
                                                    >
                                                    > A jezeli chodzi o te nazwiska, to Bercik prosto Ci to wytlumaczyl. Cytuje: "
                                                    > Tyn Pollok ze se zas przepisou nazwisko na Niemiecke, co On chciou tym wyrazic
                                                    > ? Przedewszystkim to ze niechce miec Polskiego Slonska. Zgodziou by se napewno
                                                    > na Slonsko autonomia i na Niemiecki Slonsk. Slonskiej ludnosci zyuo se za Niemc
                                                    > a bardzo dobrze.Jo wtedy zyu i moga otym godac"
                                                    Przyjmij to wreszcie do wia
                                                    > domosci i zostaw ich w spokoju.


                                                    ...zawsze lubiłem i nadał lubię Ślązaków,zaznaczam Ślązaków,ale jakiś tam wyjazd choćby na chwilę do tego raj(h)u nigdy mi nie leżał i nadal nie leży,wolałem inny kierunek choć nigdy nie byłem komunistą.Jałta jest piękna,Moskwy przeklętej tak jak Berlina nigdy nie chciałbym zwiedzać ani oglądać,przyjemność tę pozostawiam młodym,niechaj budują mosty przyszłości piękneja Lipsk wypalony i biedny pięknie wyglądał,gdy raz tam byłem już po remontach powojennych.
                                                    Dorobiłem się bez raj(h)owego udziału i nie narzekam,jedynie dzielę się refleksją swoją .

                                                    A bercik wyrażnie stwierdził na co się godzi,na autonomię można się godzić,ale gdy godzi się na przyłączenie do Niemiec,no to czy ten prezes,który jest mi obojętny,nie miał racji jeśli stwierdził co stwierdził ???


                                                    > Wybacz mi, co napisalem, ale moja intencja nie bylo to, zeby Cie obrazic, tylko
                                                    > zebv zwocic Ci uwage,ze to co piszesz przestaje miec sens i obraca sie przeciw
                                                    > ko Tobie. Wez to za przyjacielska porade.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam wszystkich.


                                                    Dziękuję za przyjacielską radę,tylko mi jedno wyjaśnij,dlaczego niby mam zostawić tych w spokoju,którzy pragną Śląsk oderwać od Polski,wybacz mój drogi przyjacielu,na to nie mogę pozwolić.
                                                    Wszak Ślązakowi nie odbieram śląskości z tego powodu,że Ślask jest przy Polsce,raczej można stwierdzić,że ją ubogacam,a właściwie to on i jego śląska kultura,historia, częściej tragiczna z niemieckiego powodu,ubogaca Polskę i Polaka,.wszak z jednej my MATKI,co by nie mówić.

                                                    Również pozdrawiam

                                                  • 1fatum Re: Trocha prawdy dla 1Fatum i Erka-4............ 17.05.13, 08:26
                                                    przyto napisał(a):

                                                    > Panie 1Fatum,
                                                    >
                                                    > Widzie, ze cala dyskusja przerodzila sie w personalna vendette. Chyba puscily C
                                                    > i nerwy i nie jestes juz "cool". Wyglada to jakbys tracil grunt pod nogami. Pa
                                                    > n Erka stal sie Twoim koszmarem. "Wyzywasz" sie na nim w kazdym watku na tym fo
                                                    > rum (juz widzialem to w 3 watkach) a przy okazji obrywa sie innym i ich 3 do 5
                                                    > przyszlych pokolen. Wow. Prosze, oszczedz przynajmniej tych jeszcze nie narod
                                                    > zonych i daj im szanse.

                                                    **************************************************************

                                                    To nie są nerwy, ale reakcja na głupotę. Głupotę jakiej wokół mnie jest pełno, a nasz "przyjaciel inaczej" ją szczególnie mocno akcentuje. Użyłem tylko jego argumentacji i metod, aby raczył dostrzec swoje zachowanie.

                                                    Jak można przejść obojętnie obok takich stwierdzeń?

                                                    ... dlaczego niby mam zostawić tych w spokoju,którzy pragną Śląsk oderwać od Polski,wybacz mój drogi przyjacielu,na to nie mogę pozwolić. ...

                                                    Ci ludzie żyją w okresie bismorckowsko-nazistowskim i wierzą, że będą musieli nieswoje oddać. W ich chorej wyobraźni Ślązak jest tym, który załaduje Śląsk na rolwagę i powiezie do Niemiec.
                                                    Oni nie rozumieją, że Ślązacy chcą mieszkać i żyć po swojemu, a autonomia zawiera się w granicach ekonomicznych i samorządowych.
                                                    Nie ma granic, więc jak można coś odrywać w ramach tego samego europejskiego organizmu. Tak samo nielogiczne, jak "Śląsk pod zaborem".
                                                    Istnieją ludzie, którzy wbrew wszelkiej logice i faktom wiedzą lepiej prowadząc własną krucjatę. Nasz erka jest takim modelowym przykładem i stąd moje zniecierpliwienie, że w kółko i na okrągło powtarza te same wyświechtane slogany z czasów gomułkowskich.
                                                    Nie odbieram nikomu ich poglądów, ale nie pozwolę sobie na siłę wciskać cudzych, których nie mogę zaakceptować.

                                                    Jeżeli ktoś przychodzi do cudzego domu, nie szanuje cudzych poglądów i narzuca innym poglądy własne, to wtedy należy pokazać mu drzwi i kazać zamknąć je z drugiej strony.
                                                  • erka-4 Re: Trocha prawdy dla 1Fatum i Erka-4............ 17.05.13, 12:16
                                                    1fatum napisał:
                                                    Jeżeli ktoś przychodzi do cudzego domu, nie szanuje cudzych poglądów i narzuca innym poglądy własne, to wtedy należy pokazać mu drzwi i kazać zamknąć je z drugiej strony.

                                                    ...z ust mi to wyjąłeś,zatem skoroś taki Slonzok jak godasz po "slonsku" językiem polskim na forum slonsko-niemiecko-polskim to mi przetłumacz tych słów kilka z mojego na twoje. Z ciebie i z większości was wszystkich takie slonzoki jak ze mnie Chińczyk,jeśli przetłumaczysz mi to do jutra to zwrócę ci honor slonski na piśmie.

                                                    Pędzą jak na skrzydłach lata,
                                                    Z niemi jak w odmętach wody
                                                    Przepadają państwa świata,
                                                    Ale nie giną narody,
                                                    W których sercach nie wygasło
                                                    Wielkich ojców wielkie hasło:
                                                    Kochajmy się! Kochajmy się!

                                                    Sześć już wieków, jak od matki
                                                    Łona Śląsk nasz oderwano,
                                                    Odkąd na łup obcym dziatki
                                                    Wspólnej ojczyzny wydano;
                                                    Bo nas starsi nie bronili,
                                                    Choć nas hasła nauczyli:
                                                    Kochajmy się! Kochajmy się!

                                                    Wróg zagarnął, rwąc ogniwa,
                                                    Jakie z bracią nas łączyły;
                                                    Ślepa zazdrość, żądza chciwa
                                                    Dzieło ojców nam zniszczyły;
                                                    Tylko pamięć nam została,
                                                    Która hasło przechowała:
                                                    Kochajmy się! Kochajmy się!

                                                    Naszą młódź na łonie matek
                                                    Gardzić Polską, wróg naucza;
                                                    Zniemczył zamki, miasta, - z chatek
                                                    Mowę ojców dziś wyklucza;
                                                    Ale póki siły stanie,
                                                    Śląsk się bronić nie przestanie:
                                                    Kochajmy się! Kochajmy się!

                                                    Nigdy nie wygaśnie polska
                                                    Cnota w wiernych sercach naszych;
                                                    Nie zapomni młódź opolska
                                                    I gliwicka zalet laszych,
                                                    Hasła też, co w spadku wzięła,
                                                    Jakiem Polska zasłynęła:
                                                    Kochajmy się! Kochajmy się!

                                                    Niechaj cnoty więc ojczyste
                                                    Znowu, bracia, w nas ożyją,
                                                    Zabrzmi hasło święte, czyste
                                                    Tam, gdzie się Ślązacy biją,
                                                    Cierpią, pracują za sławę
                                                    I za wszelką polską sprawę:
                                                    Kochajmy się! Kochajmy się!

                                                    halat.pl/kdamrot.html
                                                  • erka-4 albo jak wolisz... 17.05.13, 12:32
                                                    ...to masz do wyboru,możesz to przetłumaczyć z mojego na swój język,t.zn.na slonski.

                                                    Od cudzoziemczej głupoty wzgardzona,
                                                    Wzgardę niesłuszną niweczą twe syny
                                                    Kochając i ceniąc nad wsze krainy.
                                                    Gdzie Odra poważna toczy swe wody
                                                    Śród ciemnych lasów i łanów kłosistych;
                                                    Gdzie schludne domki, spokojne zagrody
                                                    W dolinach i na wybrzeżach spadzistych,
                                                    Jak na kobiercu kwiaty rozsypane;
                                                    Gdzie się po polach pieśni rozlegają
                                                    W drogim po ojcach języku śpiewane;
                                                    Gdzie w kniejach dziki i łanie bujają,
                                                    I gdzie z kominów niebotyczne chmury
                                                    Dymu się wiją, płomienie buchają,
                                                    A młoty w kruszec jakby taran w mury
                                                    Z trzaskiem piorunu stale uderzają;
                                                    Gdzie skarby dobywa ukryte w ziemi
                                                    Ludność potulna, z uczciwości znana,
                                                    Przebiegłych przybyszów bogacąc niemi:
                                                    To moja śląska ojczyzna kochana.
                                                  • erka-4 Re: Trocha prawdy. 17.05.13, 07:46
                                                    1fatum napisał:

                                                    > Teraz wiemy, czemu takie "erki" chcą nam ustawiać życie, ale już za nas umierać
                                                    > nie chcą. To są ludzie chorzy z nienawiści i z wypaczoną wiedzą. Ich nie można
                                                    > zmienić. Nawet, gdyby takiego wsadził miedzy byka i krowę, to przerobić się ni
                                                    > e da. Oni muszą wymrzeć i może 3 lub 5 pokolenie będzie normalne - europejskie.


                                                    ...mam tego pełną świadomość,że już zbyt długo nie pociągnę,tylko weż pod uwagę,że moje dzieci i wnuki także uczą się po polsku HISTORII O POLSCE,NIEMCACH I ŚLĄSKU TAKŻE.
                                                    Nie uczę ich nienawiści do kogokolwiek,uczę ich jedynie prawdy oczywistej.
                                                    Cały czas im mówię:macie być EUROPEJCZYKAMI w pełnym tego słowa znaczeniu a nienawidzieć musicie bezwzględnie Niemców hitlerowskich i komunistycznych sowietów rosyjskich,bo o nich zapomnieć wam nie wolno poprzez całe wasze życie i waszych przyszłych potomków.
                                                    To im powtarzam codziennie.
                                                    Jak o tym zapomną to nie zasługują na miano polskich Europejczyków.
                                                  • erka-4 Re: do przyta 17.05.13, 07:24
                                                    Swoją wypowiedzią jedynie potwierdzasz to,że można cię kupić i sprzedać,idę do Niemca bo tam jest lepij,a może lepij popracować u siebie i na siebie,a wtedy będą efekty.
                                                    Jeśli będziesz się tak motał raz tu a raz tam to w końcu faktycznie przyłączysz Śląsk do Niemiec,tylko czy wtedy to ty będziesz Ślązak,wątpię,no ale będziesz BOGATY.
                                                    Zatem nie fanzol mi berciku drogi,żeś ty jest SLONZOK, tyś jest cyniczny materialista.
                                                    Takich Slonzoków znam także i są najniżej na liście w moim rankingu śląskim.
                                                    Przepraszam za mą ocenę,ale sam się o nią prosisz.
                                                  • socer-schlesier do erki 17.05.13, 12:36
                                                    erka mocno sie sam starosz.Powiydz mi jedno;
                                                    czym Polacy moga zaimponowac Slazakom bardziej w odroznieniu od Niemcow?
                                                  • erka-4 Re: do erki 17.05.13, 19:28
                                                    socer-schlesier napisał:

                                                    > erka mocno sie sam starosz.Powiydz mi jedno;
                                                    > czym Polacy moga zaimponowac Slazakom bardziej w odroznieniu od Niemcow?


                                                    ...a ja cię zapytam inaczej,kto bardziej może imponować Polakowi,Amerykanin czy Rosjanin.
                                                    Tak postawione pytanie do niczego nie prowadzi,zwłaszcza w dzisiejszych materialistycznych czasach.
                                                    Zatem ja bym ci odpowiedział,że wybrałbym Rosjanina,mimo,że miał i Sybir dla mnie, i Katyń, i komunę na swych tankach do Polski mi wtoczył,ale pozostał mi bratem słowiańskim po wieki.
                                                    Amerykanina wybrałbym,gdybym się pragnął wzbogacić.
                                                    Zatem nie jestem ślepy i widzę ten problem i nie wiem dokąd on doprowadzi,oby nie nad przepaść,gdy CZŁOWIEK już nic nie będzie widział jedynie MANY-MANY będzie miał przed oczyma.
                                                    Zatem bracia Ślązacy czyńcie tak dalej a rozpłyniecie się w dobrobycie niemieckim i tyle z was będzie,a na Śląsku zostaną jedynie biedni Polacy.
                                                  • socer-schlesier Re: do erki 17.05.13, 20:03
                                                    erka-4 napisał:

                                                    > [i]socer-schlesier napisał:
                                                    >
                                                    > > erka mocno sie sam starosz.Powiydz mi jedno;
                                                    > > czym Polacy moga zaimponowac Slazakom bardziej w odroznieniu od Niemcow?
                                                    -------------------------------------------------------------------------------------------

                                                    Potrafisz pare pszykladow wymienic?
                                                  • hans-jurgen Re: do erki 17.05.13, 20:28
                                                    erka-4 napisał:

                                                    > Zatem ja bym ci odpowiedział,że wybrałbym Rosjanina,mimo,że miał i Sybir dla mn
                                                    > ie, i Katyń, i komunę na swych tankach do Polski mi wtoczył,ale pozostał mi bra
                                                    > tem słowiańskim po wieki.
                                                    > Amerykanina wybrałbym,gdybym się pragnął wzbogacić.
                                                    ---------------------------------------------------------------------------
                                                    ---------------------------------------------------------------------------
                                                    Ha.ha,ha, Tobie naprawde blizej do republiki kaumuckiej niz do romanskich Niemiec,
                                                    a tak sobie uzurpujecie przynaleznosc do swiata zachodniej Europy.
                                                  • socer-schlesier Re: do erki 17.05.13, 20:52
                                                    Moze nacpany jest, w koncu momy piontek wieczor?
                                                  • erka-4 Re: do erki 18.05.13, 06:31
                                                    hans-jurgen napisał:

                                                    > Ha.ha,ha, Tobie naprawde blizej do republiki kaumuckiej niz do romanskich Niemi
                                                    > ec,
                                                    > a tak sobie uzurpujecie przynaleznosc do swiata zachodniej Europy.


                                                    ...nie bądż śmieszny,my sobie coś uzurpujemy,to wy nas bardzo potrzebujecie,Slonzoków także,do przebierania pietruszki i podmywania pupek niemieckim babciom i dziadkom,ewentualnie możecie zatrudnić nas do poważnej pracy przy skomplikowanej maszynie,która z plastikowej
                                                    butelki robi placki,wiadomo co może robić głupek azjatycki.
                                                    Zatem nie ma powodu się swej tożsamości zapierać i żeby na całkowitego nie wyść głupka należy się odpowiednio zabezpieczyć mówić głośno i wyrażnie,że się jest słowiańskim Azjatą,żeby Chińczyk usłyszał,wszak będzie kiedyś PANEM.
                                                    Już ci mówiłem jeśli dobrze pamiętam,ucz się chińskiego,a dobrze na tym wyjdziesz,dogadasz się wtedy ze mną ja ci pomogę w razie potrzeby gdy stracisz pracę niemiecką,załatwić robotę u Chińczyka.

                                                    I nawet fajnie by było z tymi Chińczykami,Chinkami także,jakie one są gibkie i wysportowane i jaką mają wysoką kulturę i mur,któremu nikt do tej pory nie dorównał.
                                                    Gdzie tam Niemcom do Chińczyków,myć mogą Chińczykom jedynie nogi.

                                                    chomikuj.pl/ooffkaa/Filmy+dokumentalne/Cyrk+Chi*c5*84ski/Cyrk.Chinski.Na.Lodzie.PL.HDTV.XviD-PLRiP.xbus,2414053737.avi%28video%29p.s.

                                                    gdybym miał do wyboru za żonę Niemkę lub Chinkę wybrałbym Chinkę,choćbym miał z nią na migi rozmawiać w łóżku.
                                                    Bo gdybym miał Niemkę w łóżku to miałbym ciągle taki obraz przed swymi otrzyma:

                                                    www.youtube.com/watch?v=MleRuj1rEzo
                                                    ...zatem jedynie spytam,czy przy takiej kobiecie można się podniecić ?
                                                  • erka-4 errata 18.05.13, 06:34
                                                    jest otrzyma ma być oczyma
                                                  • hans-jurgen Re: do erki 18.05.13, 07:47
                                                    erka-4 napisał:

                                                    ...to wy nas bardzo potrzebujecie,Slo
                                                    > nzoków także,do przebierania pietruszki i podmywania pupek niemieckim babciom i
                                                    > dziadkom,ewentualnie możecie zatrudnić nas do poważnej pracy przy skomplikowan
                                                    > ej maszynie,która z plastikowej
                                                    > butelki robi placki,wiadomo co może robić głupek azjatycki.
                                                    -------------------------------------------------------------------------------------
                                                    -------------------------------------------------------------------------------------
                                                    No, no, masz racje, tak bardzo Polakow potrzebujemy, ze juz Was prawie dwa miliony
                                                    " nalapalismy ".;)
                                                    Widzisz jak sie czasy zmienily, dawniej Polacy byli jednak bardziej honorowym narodem,
                                                    musielismy Was do Niemiec sila zwozic, dzis pchacie sie sami bez przymusu drzwiami
                                                    i oknami.:)
                                                  • erka-4 Re: do erki 18.05.13, 14:24
                                                    hans-jurgen napisał:


                                                    > No, no, masz racje, tak bardzo Polakow potrzebujemy, ze juz Was prawie dwa mili
                                                    > ony
                                                    > " nalapalismy ".;)
                                                    > Widzisz jak sie czasy zmienily, dawniej Polacy byli jednak bardziej honorowym n
                                                    > arodem,
                                                    > musielismy Was do Niemiec sila zwozic, dzis pchacie sie sami bez przymusu drzwi
                                                    > ami

                                                    > i oknami.:)

                                                    ...o kim ta gadka,o Polakach czy o tych z podwójnym obywatelstwem,bo tym to wszystko jedno,gdzie pracują.
                                                    Polaków tam niewielu dotarło,około 100-tysięcy i pracują raczej tak rotacyjnie,to takie cwaniaki,trzy miesiące pracy w roku a potem wypoczynek na zielonej polskiej trawce + ponad 400 tysięcy tych z podwójnym obywatelstwem,tych nie uważam za Polaków,Niemcy także tak myślą.
                                                  • herbjelita Re: do erki 18.05.13, 15:11
                                                    erka-4 napisal:

                                                    Polaków tam niewielu dotarło,około 100-tysięcy i pracują raczej tak rotacyjnie,

                                                    Och jak ty sie mylisz!

                                                    To sa dane statystyczne na stale wyemigrowanych Polakow do tych wstretnych Niemiec.

                                                    www.faz.net/aktuell/politik/inland/statistisches-bundesamt-einwanderung-in-deutschland-2012-auf-rekordniveau-12175314.html
                                                    i to tylko w jednym roku 2012.
                                                    Tak jak ty tu piszesz, to moze jestes unikatem w tej Polandii. Prawdziwy Polak mysli inaczej.
                                                  • erka-4 Re: do erki 18.05.13, 16:03
                                                    herbjelita napisał:

                                                    Och jak ty sie mylisz!

                                                    To sa dane statystyczne na stale wyemigrowanych Polakow do tych wstretnych Niemiec.

                                                    Tak jak ty tu piszesz, to moze jestes unikatem w tej Polandii. Prawdziwy Polak mysli inaczej.


                                                    cytat:
                                                    Jednak liczby nie mówią nam, jak długo imigranci pozostają. Więc w zeszłym roku pozostało 712.000 osób w Niemczech, których było pięć procent więcej niż w 2011 roku. 579.000 z nich są obywatelami Izraela, to najwyższa od 1995 roku ich ilość.


                                                    ...więc Niemcy się rehabilitują,bardzo dobrze,tylko,żeby z tego nie wynikł zaś jakiś problem.
                                                    No a tych "Polaków" około 180 tysięcy w ubiegłym roku,to jak oni dwa,trzy razy przekroczą granicę na tych trzy miesiące w roku to daje cyfrę 60 tysięcy jednorazowo,no bo to nie są emigranci stali tylko tacy na chwilę i do domu,i zaś tak w kółko.
                                                    Wszak jak podano w artykule - "Jednak liczby nie mówią nam, jak długo imigranci pozostają."

                                                    ...zatem herbi,nie pociskaj ciemnoty z tą emigracją na stałe.
                                                  • erka-4 powiedz mi herbi... 18.05.13, 16:25
                                                    ...co uczynią Niemcy,skoro przez najbliższe 10-12 lat zabraknie im ponad 6 000 000 rąk do pracy,chyba wtedy połowa Polaków wyemigruje do niemieckiego raju,a może i wszyscy,bo
                                                    6 mln pracowników plus rodzina to tak okołó 25 mln,no popatrz ile będę miał miejsca w mej Polsce ukochanej.
                                                  • herbjelita Re: powiedz mi herbi... 18.05.13, 17:14
                                                    Nie warto na takie pytania odpowiadac!
                                                    Zamij sie Polska a nie Niemcami.
                                                    W niemieckie zdolnosci wierze a w polskie nie!
                                                  • erka-4 Re: powiedz mi herbi... 19.05.13, 06:28
                                                    herbjelita napisał:

                                                    > Nie warto na takie pytania odpowiadac!
                                                    > Zamij sie Polska a nie Niemcami.
                                                    W niemieckie zdolnosci wierze a w polskie nie!


                                                    ...czy aby strach cię nie obleciał,że Niemcy rozpłyną się pośród obcych ? i bardzo dobrze,bo na tym ma polegać ta Nowa Europa,w której mają być jedynie Europejczycy.
                                                    Żadnych Narodów Wybranych czy jakichś Wielkich.

                                                  • hans-jurgen Re: powiedz mi herbi... 19.05.13, 10:01
                                                    Erka-4 naucz sie liczyc, aktualne statystyki podaja, ze w Niemczech zyje okolo 10%
                                                    obywateli majacych migracyjne korzenie, tz. na jednego migranta przypada 9-ciu
                                                    Niemcow.
                                                    Wiadomo takze, ze ponad polowa z tych 10% to obywatele niemieccy, doskonale
                                                    zintegrowani i zasymilowani z niemiecka spolecznoscia, czesto ci ludzie nawet
                                                    nie znaja jezyka kraju pochodzenia ich przodkow.
                                                    Tak wiec Herb ma racje piszac abys sie nie martwil Niemcami, a zajal sie np.
                                                    ucieczka wyksztalconej mlodziezy z Polski, bo jeszcze troche, a zostana tam ( w Polsce )
                                                    sami debile.
                                                  • socer-schlesier Re: powiedz mi herbi... 19.05.13, 10:26
                                                    hans-jurgen 19.05.13, 10:01 napisal:
                                                    Tak wiec Herb ma racje piszac abys sie nie martwil Niemcami, a zajal sie np.
                                                    ucieczka wyksztalconej mlodziezy z Polski, bo jeszcze troche, a zostana tam ( w Polsce )
                                                    sami debile.
                                                    ------------------------

                                                    No i emeryci.
                                                  • ballest Re: powiedz mi herbi... 19.05.13, 11:12
                                                    Erka sie wija jak moze, ale FAKTOW zmienic nie potrafi!

                                                    https://www.faz.net/polopoly_fs/1.2176096!/image/2792762168.jpg_gen/derivatives/default/2792762168.jpg

                                                    a najgorsze jest to, ze Niemcy odmowily podpisania z Polska traktatu pokojowego, czyli Sprawa Linii na Odrze i Nysie , czytej Oder-Neiße-Linie jest dalej otwarta.

                                                    www.deutschlanddokumente.de/lhwHartensteinOderNeisseLinie.php
                                                  • erka-4 Re: powiedz mi herbi... 19.05.13, 19:30
                                                    Widzę,że balest lubi fantastyczne powieści.
                                                  • erka-4 Re: powiedz mi herbi... 19.05.13, 19:22
                                                    hans-jurgen napisał:


                                                    > Tak wiec Herb ma racje piszac abys sie nie martwil Niemcami, a zajal sie
                                                    > np.
                                                    > ucieczka wyksztalconej mlodziezy z Polski, bo jeszcze troche, a zostana tam ( w
                                                    > Polsce )
                                                    > sami debile.


                                                    ...a zatem się zajmuję swoimi sprawami:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,34281,144549637,144569747,Re_post_scriptum_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja