Dodaj do ulubionych

Lis w ogrodzie !

05.01.06, 06:24
Guten Morgen!

Jou, dzisiej wczesni z rana
zona mnie budzi kolo 2.00 w nocy i godou mi, ze na dworze kogos duszom, jou
wyskakujam z lozka dzwignam rolady nic, za chwila patrzam, pod uoknem lis
stoji, taki wielki i se patrzy na mnie.

Wziou uech moja taszenlampa (xenon) takou uostrou co ciongnie ponad 200 m i
swiecam mu do uocz.

No to uciek na uogrodek, ale jou go caly czas uoswietlou i przeszkoczou bez
pot do somsiada.

Jou juz ale bou zbantowany i usnonc nie umiou!
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 08:18
      lisów się boisz?
      • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 08:42
        Niy, ale moze byc wsciekly, jak tak odwazny jest!
        • sloneczko1 Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 08:58
          ballest napisał:

          > Niy, ale moze byc wsciekly, jak tak odwazny jest!
          tak,może być wściekły --a może tylko głodny był?i miał chęć na
          Twojego kota albo psa?
          • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 09:17
            Nie wiem, ale bou bardzo glosny, wrzeszczou jak uopyntany!
            • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 14:18
              Syn podobno go juz kilka razy widziou i dzisiej o pol pionty rano slyszou!
              • betelka Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 14:32
                ballest napisał:

                > Syn podobno go juz kilka razy widziou i dzisiej o pol pionty rano slyszou!


                Dyc o drugi uon do somsiada uciyk???
                • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 15:35
                  Ja, i tylko go slyszou a nie widziou!
                  Musiou u somsiada ramba camba robic
                  ;)
                  • betelka Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 15:41
                    Sam mosz trocham lektury, zebys sie boc przestou. :))

                    www.tierenzyklopaedie.de/tiere/rotfuchs.html
                    Der Fuchs und der Winter

                    Ein kleiner Fuchs wollte wissen, was eigentlich der Winter ist. Also zog er los
                    um zu erfahren, was der Winter ist. Zuerst ging er zum Vogel und fragte: „Was
                    ist eigentlich der Winter?“ Doch der Vogel wusste es auch nicht. Deshalb
                    folgte der Vogel dem Fuchs, und sie gingen weiter. Auf dem Weg sahen sie einen
                    zugefrorenen See. Sie marschierten auf dem See, das Eis zitterte und der Fuchs
                    fiel hinein. Auf einmal kam ein Elch und hat den Fuchs herausgeholt.

                    Juliane

                    www.grundschule-falkenstrasse.de/zeitung/schuelerzeitung_geschichten.htm
                  • betelka Re: Piosynka o lisie 05.01.06, 15:51
                    Fuchs, du hast die Gans gestohlen,
                    gib sie wieder her, gib sie wieder her.
                    Sonst wird dich der Jäger holen
                    mit dem Schießgewähr.
                    Sonst wird dich der Jäger holen
                    mit dem Schießgewähr.

                    Seine große lange Flinte
                    schießt auf dich das Schrot,
                    schießt auf dich das Schrot,
                    dass dich färbt die rote Tinte,
                    und dann bist du tot.
                    Dass dich färbt die rote Tinte,
                    und dann bist du tot.

                    Liebes Füchslein, laß dir raten,
                    sei doch nur kein Dieb,
                    sei doch nur kein Dieb.
                    Nimm, statt mid dem Gänsebraten,
                    mit der Maus vorlieb.
                    Nimm, statt mid dem Gänsebraten,
                    mit der Maus vorlieb.
                  • betelka Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 16:04
                    www.poesie-liebesgedichte.de/goethe/fuchs-und-kranich.htm
                    www.poesie-liebesgedichte.de/goethe/fuchs-und-jaeger.htm
                    • betelka Re: Panie Ballest, 05.01.06, 21:02
                      jak sie podoba moj program rozrywkowy?
                      :))
                    • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:03
                      Danke Betelka, Januar paarungszeit!
                      Moze bou liebestoll, nie wiem, kogo u nos zgwoucic chciou;)
                      • betelka Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:05
                        ballest napisał:

                        > Danke Betelka, Januar paarungszeit!
                        > Moze bou liebestoll, nie wiem, kogo u nos zgwoucic chciou;)


                        Mozno ciebie?
                        Abo somsiada?
                        Abo twojego kota?
                        A wyloz zes w batkach?
                        • sloneczko1 Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:09
                          alech sie uśmioła jak sie Ballesta w batkach po nocy lotajoncego wyobraziyłach
                          • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:10

                            Ja dziouszki, a miou uech bez lotac?
                            ;)
                            • sloneczko1 Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:17
                              ballest napisał:

                              >
                              > Ja dziouszki, a miou uech bez lotac?
                              > ;)
                              jasne ,że bez--he,he
                              • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:20
                                Jeszcze by tyn fuks myslou ze to jakis ptoszek i ba mie tam ugrys !
                                • betelka Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:21
                                  ballest napisał:

                                  > Jeszcze by tyn fuks myslou ze to jakis ptoszek i ba mie tam ugrys !


                                  Tera zes ale przesadziol na maksa.
                                  Moze lis tysz byc pedalem?
                                  • sloneczko1 Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:27
                                    betelka napisała:

                                    > ballest napisał:
                                    >
                                    > > Jeszcze by tyn fuks myslou ze to jakis ptoszek i ba mie tam ugrys !
                                    >
                                    >
                                    > Tera zes ale przesadziol na maksa.
                                    > Moze lis tysz byc pedalem?
                                    Betelko--przeca oni niy odgryzajom sobie niczego;)
                                    • sloneczko1 Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:27
                                      a jakby co to pryndzyj noga by mu odgryz:)
                                      • ballest Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:31
                                        Dzisiej rano nasz Snoopy wszyndzie tam kaj tyn fuks lotou woniou i noga na tych
                                        miejscach dzwigou!
                                        Zaroz poznou, ze bouo inne zwierze na jego placu!
                                        • betelka Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:40
                                          ballest napisał:

                                          > Dzisiej rano nasz Snoopy wszyndzie tam kaj tyn fuks lotou woniou i noga na
                                          tych
                                          >
                                          > miejscach dzwigou!
                                          > Zaroz poznou, ze bouo inne zwierze na jego placu!


                                          My mieli kiedys swiniaka morskiego co sie tyz Snoopy nazywou.
                                          • ballest Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:51
                                            A kaj je tera?

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=27663873
                                            Tam je snoopy pod wpisem z :
                                            • Re: Zwierzątka
                                            ballest 26.08.05, 12:40 + odpowiedz
                                            • betelka Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:53
                                              ballest napisał:

                                              > A kaj je tera?
                                              >
                                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=708&w=27663873
                                              > Tam je snoopy pod wpisem z :
                                              > • Re: Zwierzątka
                                              > ballest 26.08.05, 12:40 + odpowiedz


                                              Borok zimny je.
                                            • dede99 Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:56
                                              Ballest dopoki Niedzwiedzie jeszcze pod dom niy przichodzom to niyma tak zle;)
                                            • ballest Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:56
                                              Gynau pod tym uoknem bou tyn lis :
                                              bi.gazeta.pl/o/a/forum/212/1/212172.jpg
                                              • ballest Re: Nie przesadzej 05.01.06, 21:58
                                                Dwa niedzwiedzie przyjadom na Ostern do Glywic

                                                ;)

                                                • dede99 Re: Nie przesadzej 05.01.06, 22:01
                                                  sicher?
                                                  jo niywim czy dostana urlop;)))
                                                  • ballest Re: Nie przesadzej 05.01.06, 22:04
                                                    No ja w to nie wierzam,;)))
                                                    a jak bys tak richtig nie mog dostac, to mi powiedz beszaid, jou wtedy z
                                                    Twojim szefem pogodom.
                                                  • ballest Re: Nie przesadzej 05.01.06, 22:05
                                                    "Borok zimny je."

                                                    Idam spac, bo betelka niebezpiecznou je !
                            • betelka Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:20
                              ballest napisał:

                              >
                              > Ja dziouszki, a miou uech bez lotac?
                              > ;)

                              A jakie zes miou uobleczone?
                              Boxerki?
                              Tanga?
                              Slipki?
                              Abo spodnioki?
                      • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 05.01.06, 21:08
                        Fajne som te fotki co mi poslalas:
                        www.tierenzyklopaedie.de/bigpix/fuchs3b.jpg
                        www.tierenzyklopaedie.de/bigpix/fuchs2b.jpg
    • betelka Re: Jak minyla nocka? 06.01.06, 09:36
      Odwiedziou wos tyn lis?
      • ballest Re: Jak minyla nocka? 06.01.06, 10:11
        Niy, dzisiej niy, ;)
        ale kot miou strach w nocy wylysc, czekou z wyleziyniem, jak jou do roboty
        wychodziou.
    • willi2 Balest jak on tam wlouz ? 06.01.06, 19:11
      Pyrsk
    • szwager_z_laband Re: Lis w ogrodzie ! 06.01.06, 19:20
      znosz Ballest uacina?

      tulismanore :))
      • szwager_z_laband ps 06.01.06, 19:26
        a mozno to bou ino hazok?

        :))

        • ballest Re: ps 06.03.06, 12:42
          ta uacina znom, szwager, a chcam tylko napisac, ze dzisiej juzas bou kouo 1.00
          w nocy.
          Zona chciala kota wypuscic,a tu patrzy lis stoi przed nia.
          ;)
          U nos sniega duzo i szukou juzas zarcia!
          • szwager_z_laband Re: ps 06.03.06, 13:31
            Ballest, jo kedys bou u jednego chopa we wolinskim Parku Narodowym co miou we
            doma mode lisy - niywia eli starego idzie oswoic, ale jak niy to na sroge zimy
            dobro je mycka ze lisa:))

            - niymosz jakyjs gewery??

            :)
            • ballest Re: ps 08.03.06, 13:59
              dzisiej juzas bou, bydam musiou fesztrowi pedziec, bo uon je bardzo smialy, a
              nasz nicki se boi wylysc w nocy a syczy a syczy za szybom na niego!
              Muszam pedziec, ze mieszkom kolo lasa!
              • szwager_z_laband Re: ps 08.03.06, 15:42
                jo mom zas to cyrkus ze jednym skworcym, tyn pieron mi tak grzebie we ziymi
                kole drzewkow i we trowie, ze mi rozkopou couko moja wyguaskano trowa - chyba
                byda musiou na niego jakos fala zrobic
    • builder Re: Lis w ogrodzie ! 09.03.06, 01:53
      ballest napisał:

      > Guten Morgen!
      >
      > Jou, dzisiej wczesni z rana
      > zona mnie budzi kolo 2.00 w nocy i godou mi, ze na dworze kogos duszom, jou
      > wyskakujam z lozka dzwignam rolady nic, za chwila patrzam, pod uoknem lis
      > stoji, taki wielki i se patrzy na mnie.
      >
      > Wziou uech moja taszenlampa (xenon) takou uostrou co ciongnie ponad 200 m i
      > swiecam mu do uocz.
      >
      > No to uciek na uogrodek, ale jou go caly czas uoswietlou i przeszkoczou bez
      > pot do somsiada.
      >
      > Jou juz ale bou zbantowany i usnonc nie umiou!
      >
      >

      popacz?,
      kolega Cie odwiedzil a ty mu prosto w oczy!,
      tos` Ty taki?,
      ballest.., nie ladnie?!,

      • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 09.03.06, 06:09
        Ty mosz recht, uon se juz uot moji zony kolega zrobiou!
        Dzisiej go ale nie bouo! ;)
        • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 09:32
          Tera nom nasz kot dwie ryby (Goldfische) jedna se ususzoua, a drugou mom w
          mojim tajchu w uogrodku.
          Ta przezoua i se bardzo dobrze czuju.
          • szwager_z_laband Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 09:39
            przismyczou je, abo co?


            ps

            jo juz myslou ze sie tyn lis okociou, jak tyn wontek na wiyrchu zech uwidziou:)
            • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 09:48
              Lis de uokociou, fajnies to szkryfnou ;;;)
              niy, - tyn kot dwie ryby przysmyczou, jedna my uratowali, drugou my nie
              widzieli i wyschla borouczka.
              • szwager_z_laband Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 09:52
                prawies mi przipomniou te czipsy ze rybow co sprzedowajom we Malajzji. U nos
                tera we niykerych geszeftach juz tysz sie to pokozuje. Widzious to w Chinach.

                Tyn twoj kot musiou to kajs uwidziec i se suszou ta ryba:)
                • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 10:09
                  Niy uon jedna przynios rano a drugou kouo 10.00 a ty piyrwszy my nie widzieli.
                  Ryby tysz Rusy suszom, smakujom dobrze, jou w Chinach jod rzeczy, co mi moja
                  tumaczka nigdy nie przetumaczoua, - pedziaua, jak Ci powiym co to je to tego
                  jesc nie bydziesz.
                  W Japonii tp uech jod wszystko surowe, pieronstwo mi to z talyrza uciekalo.
                  • ballest Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 10:14
                    Moze przet tydniem mi somsiadka pedziala, ze ji ftos wielkou dziura w uogrodku
                    wykopou, na drugi dziyn, godou mi drugou somsiadka, ze u ni w uogrodku ftos ji
                    zdechnionego kota wykopou i ukrod.
                    Na tzrzeci dziyn mi godou ta piewszou somsiadka, ze ji juzas ta dziura ftos uot
                    samosci ta dziura zakopou!
                    ;)

                    Jou wiym co se stalo, tyn lis wykopou tego kota i go zakopou u ty piyrwszy
                    somsiadki!
                    ;);)
                  • szwager_z_laband Re: Lis w ogrodzie ! 08.05.06, 10:15
                    mosz recht, u nos we tym ruskim geszefcie tysz to je - take maue suszone rybki.
                    A ze talyza to mi kedys i hawefloki we Polsce uciykauy:))


                    brrrr!
                    • rita100 Re: Lis w ogrodzie ! 12.05.06, 09:23
                      Złapałam lisa, prawie był na szarym końcu wątków.
                      Czy lis moze narobić szkody w ogrodzie ?
                      • szwager_z_laband Re: Lis w ogrodzie ! 12.05.06, 09:42
                        na szczynscie Ballest niymo kurnika:))
                        • rita100 Re: Święto Niezapominajki:)) 12.05.06, 09:53
                          To nalezy im się uczta.
                          Planujecie jakąś niespodziankę ?
                          • rita100 Re: Święto Niezapominajki:)) 12.05.06, 09:54
                            hehehe, nie wytrzymam ze smiechu - skąd ten wpis tu się znalazł ?
                            • hanys_hans Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 12.05.06, 18:25
                              Odpowiadasz na :

                              rita100 napisała:

                              > hehehe, nie wytrzymam ze smiechu - skąd ten wpis tu się znalazł ?

                              Mono tego lisa wobioom te niyzapoominajki
                              • rita100 Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 12.05.06, 19:22
                                Mnie ciekawi jak to się stało, że niezapominajki do lisa poleciały.
                                To już Ballest ma w ogrodzie i lisa i niezapominajki ;)))
                                • ballest Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 12.05.06, 23:30
                                  Rita, bo my tego lisa w uogrodku niezapomniymy, tak na uboczu niezapominajki
                                  tysz w uogrodku rosnom!
                                  • hanys_hans Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 13.05.06, 07:52
                                    ballest napisał:

                                    > Rita, bo my tego lisa w uogrodku niezapomniymy, tak na uboczu niezapominajki
                                    > tysz w uogrodku rosnom!
                                    >
                                    Coosz to by byu za ogroodek bez zapoominajek noo i bez lisa?
                                    • szwager_z_laband Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 13.05.06, 09:10
                                      Ballest poc sie zamiynic aby na dwa tydnie - jo ci porzycza moje skworce a Ty
                                      mi twojego lisa = mozno mi trowa nazod urosnie:))
                                      • rita100 Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 13.05.06, 20:58
                                        Ale co ten lis tam robi jak kurnika nima. To taki lis na niezapominajki,
                                        roślinnożerny :) Taki pzerny ?
                                        • ballest Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 27.05.06, 21:36
                                          Dzisiej w nocy lis juzas bou, co uon szukou, moze mou smak na mojego kota ;)
                                          • sloneczko1 Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 27.05.06, 23:47
                                            abo na kogoś inkszego;)
                                            • ballest Re:Re: Lis w ogrodzie ! Święto Niezapominajki:)) 28.05.06, 06:00
                                              Godosz mom kurnik w doma?
                                              ;)
                                              • ballest Re:Re: Lis w ogrodzie 12.06.06, 21:01
                                                Moze nie uwierzycie, ale jak uech dzisiej rano na kole do roboty jechou, to se
                                                tom drozkom rowerom lis przede mna leciou, nawet strachu nie miou, tyn
                                                maszkyta.
                                                • sloneczko1 Re:Re: Lis w ogrodzie 12.06.06, 22:28
                                                  a Tyś mioł stracha przed niym?przeca moge być na co chory;)
                                                  • ballest Re:Re: Lis w ogrodzie 12.06.06, 22:43
                                                    Mog miec wscieklizna, to je prouwda, ale uon skrynciou na lewo i se straciou w
                                                    krzokach a jou jechou dali.
                                                  • ballest Zajonc 20.07.06, 13:52
                                                    Wczoraj nom nasz kocik, (jonkauy czytajom kokocik ;))Przynios zajonca.
                                                    Trzy dni obserwowou uogrodek uot somsiada, a my niewiedzieli czymu.
                                                    Moj syn przychodzi do nos i godou, uobejrzy co Nicki u somsiada wachuje!
                                                    Nie umiou z niym bez pot przelezc, to siedziou z niym pod potym;)
                                                    To je tyn drapieznik:
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/snop_nick9.jpg
                                                  • sloneczko1 Re: Zajonc 20.07.06, 21:41
                                                    ale wypasiony;)
                                                  • ballest Re: Zajonc 20.07.06, 21:46
                                                    No wiysz, juz taki wypasiony nie je !
                                                    Dbou uostatnio uo linia ;)
                                                  • sloneczko1 Re: Zajonc 20.07.06, 21:55
                                                    to widać,że za mało mu jeść dowosz,bo chodzi sie som na zajonce;)
                                                  • ballest Re: Zajonc 20.07.06, 22:01
                                                    A jak myslisz Suoneczko,miou z kyms na zajonce isc!
                                                    To je richtig drapieznik, jak tylko wylezie z domu to juz wrona na niego
                                                    wrzeszczy, przypuszczom ze ji mode wybrou !
                                                    Najlepi bych go na uogrodek dzialkowy wzion tam mom pouno zajoncow, tyn by je
                                                    wszystkie wychytou.Snoopy je tam goni,ale zajonc skoczy na bok a Snoopy 10m
                                                    dalimleci nisz skrenci !
                                                  • sloneczko1 Re: Zajonc 20.07.06, 22:09
                                                    zajoncy to tam mocie zatrzynsiynie
                                                  • ramon6 Re: Zajonc 20.07.06, 22:30
                                                    Coj na tymat lisa.
                                                    Unous za chaupom je wielki psziuog, na kerym, we zaleznojsci uod pory dnia
                                                    blank rozne zwiezynta uzyndujom.
                                                    Uo 5:00 loutajom dwa lisy jak na prane po lonce tak jak by niymialy zoudnego
                                                    cylu. Ponich pszechodom dwie sarny pszes lonka, aktutko po nich pan sornik.
                                                    Uo 6:30 budzom sie krowy. Jest ich 12, a zanim uostatniou sie uobudzi to
                                                    pszyndzie jakes pou godziny. Teroski, jak je tak gorko to uone stouwajom jusz
                                                    uo godzina wczejsni.
                                                    Uod 7:00 pojawiajom sie wypaszone koty, kere udouwajom ze myszy chytajom.
                                                    a tak uo 8:00pokazujom sie piyrsze Bussardy, a krotko p nich piyrsze jaskolki.

                                                    Jak sie tak s uokna paczi to sie jyny widzi lonka a za niom las, ale jak
                                                    czowiek sie jyny trocha czasu wejznie, to widzi ze na takij "pustyj" lonce je
                                                    kupa zyciou.

                                                    Czimcie sie;-)
                                                  • ballest Re: Zajonc 20.07.06, 22:36
                                                    Ramon, tos ale richtig fajnie skryslou:
                                                    Uod 7:00 pojawiajom sie wypaszone koty, kere udouwajom ze myszy chytajom.

                                                    No moj podobno tysz je wypasiony ale uon richtig myszy chytou!
                                                    Ramon, tys je richtig dobry uobserweator natury!
                                                    Suoneczko, zajonce to je u nos plaga, a pierony som bardzo gibkie, jak je ftos
                                                    goni to je nigdy nie chyci.
                                                    Kot ich nie goni, uon se na nie zawachuje !
                                                  • ramon6 Re: Zajonc 20.07.06, 22:45
                                                    Ballest, s tymi zajoncoma to je ale dopiyro uod uonskego roku juzajs takou
                                                    plaga. Jak sie ny myla to tak na poczontku lout 90-tych boua jakous epidymijou,
                                                    skuli kery prawie wszyske zajonce powyzdychaly.
                                                    Ale cieszy mie ze juzajs som.

                                                    Jou jusz s rana s fernglasym we loknie stoja i uoglondom wto juzajs je na
                                                    zougrodzie. A s tych krow to jusz moukazdou swoje miano;-)
                                                  • ballest Re: Zajonc 20.07.06, 23:01
                                                    Ramon, Ty mosz recht, ta zaraza boua poura razy, ale najmocniejsze zawsze
                                                    przezyjom i te som genezpm nowego pokolenia.
                                                    Jak se szybko zajonce mnozom , wiysz najlepi.
                                                    Ty zresztom cudownie mieszkosz, powiem, - na uonie natury.
                                                  • rita100 Re: Zajonc 20.07.06, 23:57
                                                    Ramon, a polujesz na zające czy lisy ?
                                                    A macie tam kołko łowieckie ?
                                                    A widziałes kiedyś jelenie na rykowisku ?

                                                    Tak się zdarza,
                                                    pies mysliwski zamiast marynarza ;)))
                                                    Ale powiem Ballest co ja miałam mądrzejszego psa, najpierw demontował plot , a
                                                    potem szedł na łowy, nawet więcej ci powiem , że jak moj pies wracał z łupem w
                                                    pysku to się uśmiechał i merdał ogonem. Bo to był taki pies ! Pierwsza klasa ;)
                                                  • ramon6 Re: Zajonc 21.07.06, 05:54
                                                    Serwus Rita,
                                                    Polawanie to nie moja rzecz. Bardzo chetnie spogladam na to co sie w naturze
                                                    dzieje, i dochodze coraz bardziej do wniosku, ze zwiezeta, ktore zyja swym
                                                    naturalnym trybem, lepszymi ludzmi sa;-)

                                                    A dzisaj bedzie napewno juzas okrutny upal, bo zwiezyki jusz sa bardzo wczas
                                                    aktywne. Nawet i kopruchy!!!

                                                    fajnego dnia i pare kropli (albo i kiblow) dyszczu zycza s Köln
                                                  • ballest Re: Zajonc 21.07.06, 06:06
                                                    To my momy tysz mondrego psa, bo nasu Snoopy tysz puot demontuje, nawet se
                                                    uostatnio przy tym demontazu zomb wyrwou, ale jakos nom nic nie przyniesie ;)
                                                  • ballest Re: Zajonc 21.07.06, 06:08
                                                    Hica u nos niemozliwou , ze wytrzymac nie idzie, wczoraj uo 20,00 bouo we
                                                    Frankfurcie jeszcze 33.00°C tak podou Wetter online, a rano jak jadam na kole
                                                    do roboty to marznam choc jakla ubranou mom.
                                                  • rita100 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 21.07.06, 23:39
                                                    Ramon, to Ty eldorado masz, Ty ze zwierzetami za Pan Brat. Takie obserwacje.
                                                    Będą zdjecia ? Właśnie czytam ksiązkę o myslistwie i o zachowaniach się
                                                    zwierząt, to jest niesamowicie inny świat. Świat w lesie, na łakach jest
                                                    cudowny i o wschodzie słońca i o zachodzie.

                                                    A widzieliście walkę zajęczą ? To dopiero zabawa. Ponoc marzeniem jest ujrzeć
                                                    walkę jeleni, to jest prawdziwa walka rycerska - a, mysliwi to mysliwi oni
                                                    wiedza kiedy i jak co zrobić. Duzo masz tam zwierząt do obserwacji ?

                                                    Ballest, Twoj piesek to mały pikuś , to jakieś połączenie doga z komarem i to
                                                    prawda, wystarczy się go spytać , a Ci sam odpowie szczekająco, nie to co
                                                    kiedyś moj ratlerek Kajtuś mały piesek paradujący po ścieżce na dwóch tylnych
                                                    łapach by dostrzec co piszczy w trawie. To był pies mysliwski, nawet mrówka
                                                    bała się przejśc obok.
                                                  • ramon6 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 22.07.06, 05:43
                                                    Rita, s tym eldorado to jest bardzo przesadzone. Mieszkamy na skraju malej
                                                    wioski gdzie jeszcze mozna zobaczyc jak krowy w naturze wygladaja, a te inne
                                                    zwiezyna to napewno jusz tutaj sie borykala zanim zesmy na te ideje tutaj
                                                    budowac wpadli.
                                                    Pomimwszystkiego jest bardzo interesujaco i niepowiedzialbym, ze centrum Köln
                                                    ma wiecej propozycji jak nasza laka - one sa tylko inne.

                                                    Walke Zajecy mialem jusz szczescie zobaczyc i to o dziwo, prawie w centrum
                                                    Glywic.
                                                    Nie pszypuszczalem, ze Zajac moze byc asz tak agresywny;-)
                                                    Rita ! fajnego dnia
                                                    i jak sie corce zawodowo wiedzie?
                                                  • sloneczko1 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 22.07.06, 09:40
                                                    a moj jedyn mały kocik już wczora swoja piyrwszo myszka chyciou:) dostou order
                                                    z kartofla,ale ,że niy za bardzo wiedzioł co z niym zrobić to go uwarzyłach mu
                                                    na obiod;)
                                                  • ballest Re: Zajonc i inne zwierzaczki 22.07.06, 10:33
                                                    No to Twoj kocik tysz taki drapieznik je!
                                                    Moj dali wychuje na drugiego zajonca, wczraj mnie nawet pogoniou, richtig se za
                                                    mnom pusciiou, zech go zeszterowou.
                                                  • sloneczko1 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 22.07.06, 11:08
                                                    no niy wierza,naprowdy tak zrobiou?sam niy ma zajoncow prawie bo lisy je chyba
                                                    wszystkie zeżarły,musza na moje kotki uważać bo i one mogom w lisim brzuchu
                                                    skończyć
                                                  • rita100 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 22.07.06, 23:49
                                                    Ballest Ty się nie obrażaj , ze skrzyżowałam Snoopiego z dogiem i z komarem ,
                                                    ale się nie dziw, jakos cieniutkie te wyczyny ;))) nie to co
                                                    'moj jamnik co raz poleciał za lisem. Gna go gna, aż tu nagle lis... pach... i
                                                    wpadł do szczerząbli czyli do przerębli znaczy się. No myślę, po lisie. I co ja
                                                    widzę ? Mój jamnik za lisem, pach do wody. To proszę sobie tylko wyobrazić,
                                                    jaki ostry był ten moj jamnik. Ja idę środkiem rzeki, po lodzie i słyszę, jek
                                                    na dnie mój jamnik, pod lodem oszczekuje tego lisa : dziau, dziau, dziau ! Taki
                                                    to był ostry pies.'
                                                    No a kot, to przepraszam bardzo, moj kot to kot , ten to nie myszy przynosił
                                                    ale ptaszki i to ptaszki w klatce, patrze cos ten kot targa ze soba , i ciągnie
                                                    i do drzwi puka, ja mu otwieram , a tu kanarek w klatce spiewa kotu
                                                    pioseneczkę - i sobie możecie wyobrazic jaką piosenkę - to tak jakos bylo - pan
                                                    kotek był chory i leżał w łózeczku.. Mialczy kotek miał - coś ty kotku
                                                    chciał ? - miałem ci miseczkę mleczka teraz pusta jest miseczka , a i kanarek
                                                    by chciał. To był kot !
                                                  • ballest Re: Zajonc i inne zwierzaczki 23.07.06, 15:35
                                                    Jak czytam, to Pani Rita mi tu bajki opowiada, jamnik pod woda lisa oszczekiwal
                                                    a kot kanarki w klatce przynosil!
                                                    Rita, ty mi tu takich konikow nie strugej, bo cos takiego sie nie zdarza, ale
                                                    wiem, ze Snoopy na 3 pietrze pozna kiedy my przychodzimy po niego, to jest
                                                    prawda.Jak to robi nie wiemy, ale jak go zostawimy u matki a przychodzimy go
                                                    odebrac, to on to duzo wczesniej wie, ze juz na parkplatzu jestesmy i robi
                                                    niemozliwy krach!
                                                  • sloneczko1 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 23.07.06, 18:59
                                                    a jo jak podjyżdżom autym do dom to wszystkie moje zwierzaki zaroz podlatujom
                                                    choć som daleko u somsiadow na wiesiadach,i zymnom do domu idom;)
                                                    musza ale prziznać ,że roz kot od somsiadow porwoł mi śwńka morsko co sie
                                                    akurat pasła w ogrodzie:(
                                                  • rita100 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 22.07.06, 23:36
                                                    Ramon
                                                    Mieszkać pod lasem, widzieć pasące się krowy i słyszeć muuu, muuu, a nawet
                                                    zajśc do gospodzarza i zobaczyć na pieniące się świeże mleko w wiadrze to chyba
                                                    jakiś powrót do raju utraconego ;)
                                                    A nie słyszałeś gdzieś tam w okolicy o dzikach ? To są dopiero pierońskie
                                                    szkodniki pól i upraw.
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=67&pos=1
                                                    Tu widać las i to gęsty , zwierzyny pewnie masz pod dostatkiem. Co za widok w
                                                    taki ukrop, az ciarki przechodzą ;)

                                                    To w Glywicach to i zające się biją ? hihi. Ale nie uciekłeś przd nimi do
                                                    Niymiec ? ;))) (żart)
                                                    Tak walka zajęcza , jak opisuje pewnien myśliwy , ktory przeszedł obóz
                                                    sowiecki, to jak walka Chińczyków ponoć.
                                                    Mowi tak myśliwy: Chinczycy zdejmują bambosze i się nimi piorą po gymbach i
                                                    walka zająców to identycznie wygląda. No ale zające nie mają bamboszy to piorą
                                                    się skokami (łapami)

                                                    Córka pracuje, tam gdzie pracowała, w gwarze myśliwskiej to nazwę
                                                    to 'bezprzyszłościowo', ot, pracuje za marne grosze, ale najważniesze, że
                                                    zdobywa doświadczenie w swoim zawodzie. Już drugi rok tak sobie ciągnie pracę
                                                    samotnie brnąc przez życie .
                                                  • rita100 Re: Zajonc i inne zwierzaczki 24.07.06, 23:29
                                                    No tak , pięknie opowiadacie , udowadniacie , ze wasze zwierzaczki maja dobry
                                                    węch i słuch. Doprawdy , bardzo mi przykro , że ciagle udawadniam wyższośc
                                                    moich piesków od waszych. I to jest prawda, ktory pies czy kot nie ma węchu i
                                                    słuchu ? Wszytkie i to jest prawda, ale który pies w takie upały jak teraz
                                                    potrafi ogonem wachlowac włascicieli i na dodatek puszczać wiatry ?;)))))
                                                    hehe i hihi
                                                    Takie to miałam psy i mam kota. To jest prawda i fakt ! No jo.
                                                    To sa specjalne psy i koty na upały , takie to inteligentne bestie mam!
                                                    ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka