szwager_z_laband
13.05.06, 09:04
Emirat śląski
Jest rok 2020. Przed kopalniami stoją zaparkowane luksusowe mercedesy. Po
zadbanych ulicach chodzą zadowoleni górnicy, którzy oddychają czystym
powietrzem. To nie wizja. Śląsk ma szansę stać się paliwowym gigantem!
To nie czary, z węgla można produkować najprawdziwszą benzynę! W dodatku
tańszą niż ta z ropy. Technologię wykorzystuje się już w ponad stu zakładach
na świecie, m.in. w Republice Południowej Afryki. Rocznie powstaje go tam 14
mln ton. Polska, węglowa potęga, też szykuje się do wkroczenia na ten rynek.
2,50 zł za litr benzyny
- Paliwo produkowane z węgla to przyszłość - mówi dr Jerzy Markowski,
specjalista w zakresie górnictwa. Do budowy węglowej rafinerii przymierza się
już Kompania Węglowa, największy koncern górniczy w Europie. Zwolennicy
pomysłu szacują, że litr benzyny wytworzonej z węgla kosztowałby o 40 proc.
mniej niż obecnie, czyli ok. 2,50 zł. Aktualnie w polskich kopalniach
wydobywa się rocznie prawie 100 mln ton węgla. Połowa z tego pochodzi z
kopalń Kompanii Węglowej. Żeby produkcja paliwa była opłacalna, do rafinerii
musiałoby trafiać 5-6 mln ton.
- To nie stanowi problemu - podkreśla Jerzy Markowski. - Paliwo z węgla
mogłoby znaleźć zastosowanie w energetyce. Znacznie zmniejszyłaby się wówczas
emisja dwutlenku węgla do atmosfery - dodaje.
Rafineria mogłaby powstać na terenie Zakładów Chemicznych "Dwory" w
Oświęcimiu. - Jej uruchomienie to około tysiąca nowych miejsc pracy -
zaznacza Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.
Największą przeszkodę stanowią pieniądze. Kupno technologii i budowa obiektu
to wydatek rzędu nawet kilku miliardów dolarów. Sama instalacja do produkcji
kosztuje kilkaset milionów dolarów.
- Musieliby się pojawić inwestorzy, głównie koncerny paliwowe - tłumaczy
Madej.
Najwcześniej za 5 lat
Pomysł zyskał już przychylność polityków. - Sejmowa Komisja Gospodarki
wezwała rząd do pilnego opracowania studium opłacalności budowy instalacji do
produkcji paliw z węgla - podsumowuje Madej.
- Benzyna z węgla pojawiłaby się na stacjach najwcześniej w 2012 roku -
dodaje.
Nie ma wiele czasu, bo:
- Za 1,5 roku litr tradycyjnej benzyny będzie kosztował ok. 15 zł. Nie ma co
ukrywać, tkwimy w kryzysie - mówi prof. Tibor Petrys z Komitetu Naukowo-
Technicznego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=103774&scroll_article_id=103774&layout=1
&page=text