Dodaj do ulubionych

wybory miss silesiany !

01.10.06, 18:44
podaje kandydatki :
Obserwuj wątek
    • duschek braineater from Chorzow ! 01.10.06, 18:47
      dl.lustich.net/bilder/fuck-off.jpg


      mo lep i z tego mo na chleb

      a tu ten lep:

      zymzym.info/www/grafika7/mozg.jpg
    • duschek settenbrini from israel 01.10.06, 18:49
      dl.lustich.net/bilder/ugly2.jpg
      lubi czytac ,czytac czytac i czytac np: komiksy
      • builder Re:miss, to nie facet 01.10.06, 20:59
        co jest willi2?,
        a.. moz`e to dla ciebie to samo?,


    • annak12 Re: wybory miss silesiany ! 01.10.06, 18:50
      hej,duschku,może wybory Mistera elokwencji:)
      • duschek grba 01.10.06, 18:53
        dl.lustich.net/bilder/ugly3.jpg
        pseudohistoryk wychowany w duchu prl i dawnej swietnosci eksportowej polski
        np:rowerow do vietnamu :D
      • duschek Re: wybory miss silesiany ! 01.10.06, 18:54
        Annak tszeba jeszcze podac od nich posty,tak aby publika poznala ich sile
        charakteru :)
        • annak12 Re: wybór Mistera elokwencji;)! 01.10.06, 19:31
          Mój typ Mistera elokwencji-braineater.Zwłaszcza za ten post;)


          Re: Przestrzeń wokół nas- własnymi oczyma
          Autor: braineater ☺
          Data: 19.09.06, 23:37

          +

          + odpowiedz cytując + odpowiedz
          Mieszkamy tu, znaczy na chorzowsko-katowickim borderze, bo jest to miejsce do
          mieszkania nader przyjemne. Mamy pod bokiem udogodnienia rozliczne typu dwa
          supermarkety w zasięgu dynamicznego splunięcia, dup(ży) park parę metrów od
          domu i święty spokój. Ale podejrzewam że pytanie raczej jest bardziej ogólne:)
          Tak więc, mieszkamy na Śląsku, bo prócz Hiszpanii jest to nasz ulubiony kawałek
          świata z tych, które własnoręcznie i organoleptycznie danym było nam poznać.
          Przyjemność Śląska polega na tym, że będąc ogromnym zapewnia anonimowośc i
          możliwośc niewychylania się, a z drugiej strony, sprowadzając się do kilku
          małych społeczności, zapewnia grono ludzi z którymi zawsze jest o czym gadać i
          z którymi można realizowac różnorakie mniej lub bardziej odklejone pomysły.
          Lubimy Śląsk, bo będąc wielkomiejskim, zapewnia odpowiedni poziom rozrywek i
          usług, a nie będąc snobistycznym, nie wymusza popadnięcia w wielkomiejskie
          rytuały. Lubimy Śląsk, bo Śląsk, jako region pozbawiony jest hipokryzji, co w
          skali cąłego kraju jest pewnym ewenementem i zjawiskiem wręcz wybitnie
          zaskakującym. Śląsk nie udaje, że jego klasa średnia od wieków karmiona była
          ptasim mleczkiem i pożerała frukta przywiezione z dalekich wojaży, że
          wywindowąły go odwieczne tradycje szlacheckie i że dawął Ojczyźnie królów,
          naukowców, artystów i półbogów mniejszego kalibru. Śląsk jest po prostu
          szczery, mówiąc głośno i wyraźnie, że mamy to, co mamy (czyli mamy nieźle)
          tylko dlatego, że parę pokoleń zapierdalało jak dzikie świnie przy najgorszych
          robotach i wypruwało sobie flaki, tylko po to, by ten region jakoś wywindować.
          Lubimy Śląsk, bo jest inny, nie jest nadęty, nie jest snobistyczny, nie jest
          krakowsko-warszawsko-poznański, nie próbuje swoich wad i zalet przykrywać
          jakoby strasznymi lub uwznioslającymi wydarzeniami z przeszłości. Lubimy Śląsk,
          bo nie jest martyrologiczny, nie jest bóghonorojczyźniany i dopuszcza do głosu
          indywidualizm w stopniu mało spotykanym w pozostałych regionach. Lubimy Ślask,
          bo jest, bedąc jednocześnie mocno zakorzenionym w tradycji, otwarty na
          przyszłość, gotowym na to by się zmienić i nie wykluczającym zadnej z
          różnorodnych wizji. Lubimy Śląsk wreszcie dlatego, że na każdym kroku natykamy
          się na ślady jakiś przodków, czy to takich, co mówili po polsku, czy takich,
          którzy gadali w jidish, czy tez tych, którzy czytali Elementarz Falskiego.
          Lubimy go za to, że te wszystkie nacje rozumiały, że ten pozbawiony większych
          uroków krajobrazowych kąt na ziemi, jest ich Ojczyzną, jest miejscem w którym
          będa żyły ich dzieci i kolejne pokolenia i postanowili zbudować kilka trwałych
          elementów, które będą przypominac o tej jedności w różnorodności. Lubimy Śląsk
          za upór w utrzymywaniu własnej tożsamości, pozbawiony jednak chamskiego
          nachalstwa, które skurwiło góralszczyznę i za umiejętność przyjęcia do
          wiadomości, że istnieją także inne modele tożsamości, wcale nie zagrażające
          wenętrznem,u poczuciu 'śląskości'. I wreszcie lubimy Śląsk, bo nie znamy ludzi,
          któzy mieszkając tu przez dłuższą chwilę nie zaraziliby się nim w stopniu choc
          minimalnym. Śląsk wchłania każdego, każdemu pokazuje czym jest i nie przekonuje
          do siebie tylko ślepych i głupców.
          Lubimy Śląsk, bo jest zajebisty.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=41380&w=48899519&a=48904811
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka