szwager_z_laband
02.10.06, 10:07
Ulica Zwycięstwa razem ze starówką znajduje się w strefie ścisłej ochrony
konserwatorskiej tzw. strefie A1. Co ciekawe, Rada Miasta specjalnym aneksem
wyłączyła ze strefy A1 ten fragment ul. Zwycięstwa przez który ma przebiegać
DTŚ. Prosty zabieg, no nie? Pewnie nie pomyśleli, żeby przy okazji wyłaczyć z
A1 skrzyżowanie z Wyszyńskiego, byłoby po kłopocie...
Co mnie osobiśccie bardzo dziwi, to fakt, jak niewiele budynków w Gliwicach
jest wpisanych na listę zabytków. Wiecie ile jest zabytkowych budynków na
rynku? Są DWA (!). A wiecie, które to budynki? Otóż zabytkowy jest ratusz
i ... uwaga: Dom Plastyka. To najmłodszy dom na rynku, odbudowany dobrze po
wojnie. Tylko że plastycy przytomnie zadbali, żeby go wpisac do rejestru,
licząc zapewne na wsparcie finansowe swoich poczynań.
Jeszcze jedna ciekawostka - mieszkańcy pewnej wspólnoty (mieszkaniowej)
podjęli
uchwałę o rozpoczęciu procedury w celu wpisania na listę zabytków swojej
kamienicy (1887 rok). Wiecie kto, jako jedyny, głosował przeciwko tej
uchwale?
Gmina Gliwice (!) Na szczęście mieszkańcy gminę przegłosowali i uruchomili
procedurę.
Pytanie, które mnie dręczy - dlaczego w Gliwicach tak mało mamy zabytków
(tych
w rejestrze) i dlaczego taki jest opór przeciwko powiększaniu tej listy?
I może to jest obsesja, ale chodzi mi po głowie, że zamiast pielęgnować
zabytki
lepiej spokojnie poczekać, aż się rozsypią ze starości, z braku remontów, z
powodu drgań podłoża itp, a potem sprzedać z zyskiem fajną działkę w centrum
miasta tak ukochanym przez nasze władze INWESTOROM.