Dodaj do ulubionych

Tadeusz Nalepa nie żyje

05.03.07, 08:45
Tadeusz Nalepa nie żyje
Jeden z najwybitniejszych polskich muzyków bluesowych, kompozytor, gitarzysta
i wokalista Tadeusz Nalepa zmarł po długiej chorobie, miał 64 lata -
poinformowała TVN 24.
Tadeusz Nalepa urodził się 26 sierpnia 1943 w Zgłobniu koło Rzeszowa. Ukończył
szkołę muzyczną w Rzeszowie w klasach skrzypiec, klarnetu i kontrabasu.

Swoją karierę muzyczną rozpoczął od wyróżnienia w kategorii duetów na II
"Festiwalu Młodych Talentów" w Szczecinie w roku 1963 wraz z Mirą Kubasińską.
W 1965 roku założył grupę Blackout, i zaczął komponować muzykę do tekstów
poety Bogdana Loebla. Zespół istniał do końca roku 1967, wydając siedem płyt.

muzyka.onet.pl/0,1497083,newsy.html
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Tadeusz Nalepa nie żyje 05.03.07, 09:49
      Z aniołami dzisiaj gram
      Cóż innego mogłem zrobić cóż
      Słuchaj, to dla ciebie z aniołami gram
      Ten swój blues
      • gryfny Re: Tadeusz Nalepa nie żyje 05.03.07, 11:26
        borok przegrol z rakiem
        • szwager_z_laband Re: Tadeusz Nalepa nie żyje 05.03.07, 12:07
          a wiycie jako jeszcze piosynka na mie zrobioua pieronske wrazynie - "Jak ladnie
          ci w tej sukni, oni zaraz przijda tu ..." - ta piosynka, nawiasym godajonc,
          aze sie prosioua coby jom spiywou Riedel.

          a tera oni oba se spiywajom Ponboczkowi blusy ...
          • rita100 Re: Tadeusz Nalepa nie żyje 05.03.07, 20:20
            i Mira Kubasińska tez z nimi.....
            • rita100 Re: Tadeusz Nalepa nie żyje 05.03.07, 20:21
              On słońcem mym
              on mni wiedzie przez mrok
              on słońcem mym
              światłem ścieżek i dróg
              można bluesa zabrać mi
              ale razem z moim życiem

              on chlebem mym
              karmi wielki mój głód
              on żródłem mym
              poi, daje mi chłód
              można bluesa zabrać mi
              ale razem z moim życiem

              on sercem mym
              każe krązyć mej krwi
              przez wielką noc
              każe do świtu iść
              można bluesa zabrać mi
              ale razem z moim życiem
              • rita100 Re: Tadeusz Nalepa nie żyje 12.03.07, 19:22
                "Od kilkunastu lat był na krawędzi, żył z jedną nerką od dializy do dializy. Nie
                roztkliwiał się nad sobą, nie mówił o chorobach, jeszcze dwa tygodnie temu
                wypiliśmy pół flaszeczki. Sprawiał wrażenie , ze nic go nie weźmie."

                Wylansował największy przebój "Anna"
                Poświęcił się bluesowi, nazwany został -'ojcem chrzestnym bluesa' i Bluesowi był
                wierny do końca.
                Pamiętajmy, ze jego dziełem było:
                "Na drugim brzegu tęczy"
                "Kiedy byłem małym chłopcem"
                "Gdybyś kochał, hej"
                "Poszłaby za tobą"

                Potem tworzył blues solo.

                Zmarł w niedzielę 4 marca. Miał 64 lata. Półtora roku odeszła jego pierwsza żona
                Mira Kubasińska. Jeszcze wcześniej umarł Czesław Niemen, a w ubiegłym roku Marek
                Grechuta. Gasną nam gwiazdy lat sześćdziesiątych.
                Zgasła też Agnieszka Osiecka.
                Ale mimo wszystko zawsze będą świecić i będą grać dalej na strunach emocji. To
                jest nieśmiertelne !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka