ballest
02.07.08, 21:34
"W Warszawie nie tylko nie odpowiedział na żadne pytanie, ale nawet nie wydał
krótkiego oświadczenia. Choć stał przed nim mikrofon. Oficjalnie dlatego, że
stracił głos. Więc to premier Tusk zacytował słowa szefa UEFA. - Pan Platini
stwierdził, że Polska jest konkretnym i w wiarygodnym partnerem w tym
przedsięwzięciu. Plan jaki przyjęliśmy i który został zaakceptowany przez
władze UEFA polska strona wykonuje bardzo starannie - stwierdził. Platini
skwitował to, mówiąc po polsku: dziękuję.
Dla włoskich dziennikarzy milczenie Platiniego, który przybył do Polski (a
jutro na Ukrainę) na euro-inspekcję było niezwykle wymowne. - To znamienne, że
Platini w żaden sposób nie skomentował słów premiera. Czy nie powinien ich
poprzeć? Powiedzieć, że Polska rzeczywiście się stara, że wiele pracy przed
nią ale wszystko na dobrej drodze? - pytał po spotkaniu korespondent „La
Gazetta dello Sport”. - Albo odciąć się od spekulacji jak artykuł w „Il
Giornale”, w którym bardzo znany włoski dziennikarz ostro napisał, że UEFA
zdaje już sobie sprawę z niemożliwości zorganizowania mistrzostw Europy w
Polsce i na Ukrainie? I planach by mecz otwarcia Euro 2012 rozegrać w Rzymie,
a finał w Paryżu? Artykuł był obraźliwy i dla obu krajów i dla UEFA - dodał.
Czyli co, zostawia sobie furtkę? By ewentualnie móc z niej skorzystać we
wrześniu? W Wiedniu jasno powiedział, że ostateczna decyzja w sprawie
organizacji Euro 2012 zapadnie we wrześniu na posiedzeniu egzekutywy UEFA w
Bordeaux. Czy po prostu podsumuje wizytację po zakończeniu pobytu na Ukrainie,
jak uspokajają polscy działacze? Minister Mirosław Drzewiecki zdradził, że
Platini, nim stracił głos, zasugerował, że jeśli Polska zdąży wszystko
wybudować na czas, ważniejsze mecze Euro 2012 - jak półfinały i finał - mogą
się odbyć wyłącznie na jej terenie.
Szkoda, że nie powiedział tego głośno. Szkoda, że nie mogliśmy mu zadać pytań.
Ja sam nie pamiętam go tak milczącego. Choć istnieje przecież możliwość, że to
nie żadne wymowne milczenie a winna uszkodzenia strun głosowych szefa UEFA
jest tradycyjna polska gościnność;-)"