szwager_z_laband
31.05.09, 19:20
Jak to widzicie?
Pszidzie Gliwiczanom juzas dbac o ruski fridhof?
Opel przejdzie w ręce konsorcjum kontrolowanego przez państwowy
rosyjski bank - zdecydował w sobotę nocą rząd Niemiec wraz z rządem
USA i General Motors, dotychczasowym właścicielem Opla. Los 5
tysięcy miejsc pracy w polskich zakładach (i kooperantów) nie
zaprzątał uwagi negocjatorów i ... polskiego rządu
Po trwających, niemal non stop, od środy negocjacjach w sobotę nad
ranem władze w Berlinie podjęły decyzję: fabryki samochodów Opla w
Europie przejmie konsorcjum zawiązane przez kanadyjsko-austriacki
koncern Magna i Sbierbank, największy państwowy detaliczny bank w
Rosji. Magna ma dostać 20 proc. akcji Opla, a rosyjski bank - 35
proc. Partnerem konsorcjum jest także znany z produkcji aut Wołga
rosyjski koncern samochodowy GAZ, który należy do zaprzyjaźnionego z
Putinem oligarchy Olega Deripaski. Zakłady GAZ-a mają za kilka lat
produkować nawet 1 mln aut Opla rocznie.
Polityczny spór o Opla
Za ofertą rosyjskiego konsorcjum opowiadali się głównie politycy z
SPD - wicekanclerz Frank-Walter Steinmeier i były kancelrz Gerhard
Schroeder, który obecnie z nomiacji Gazpromu kieruje radą nadzorczą
Gazociągu Północnego. - Znaleźliśmy rozwiązanie, które pozwoli
zachować Opla - powiedział dziennikarzom minister finansów Niemiec
Peer Streinbrueck (SPD). Ale politycy niemieckiej prawicy nie kryli
wątpliwości. Głośno mówił o nich minister gospodarki Niemiec Karl-
Theodor zu Guttenberg (CSU), którego zdaniem warto było rozważać
bankructwo Opla. Za taki pomysł natychmiast został skarcony przez
sekretarza generalnego SPD Hubertusa Heila.