Dodaj do ulubionych

Pytanie do szpecow od kobiet

30.07.09, 00:05
Sytuacja leci normalnie,chce jakis nowszy model i mam problemy.
Za kazda porade bede wdzieczny.
Obserwuj wątek
    • anton_28 Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 20:50
      do 31 grudnia mosz szansa dostac premia za zezuomowanie starygo
      modelu, jak znejdziesz nowy, na gwarancji i Z MAUYM PSZEBIEGIYM

      Musisz yno uwazac na Wegfahrsperre (Immobiliser) bo jak mosz
      niydopasowany kluczyk to za pierona taki model niy zapoli ;)

      No i oczywiscie Airbags, nojlepi US-Size - pewne miynke londowanie

      Co 2 lata musisz oddac twoj nowy model do serwisu, chyba ze jezes
      som mechanikym, wtedy mogesz samymu pszeglond robic
      • szwager_z_laband Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 22:42
        tera som juz modle bez kluczyka:)
        • 1fatum Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 22:50
          szwager_z_laband napisał:

          > tera som juz modle bez kluczyka:)
          ***************************************

          Jesteście w błędzie. Jemu nic nie pomoże, nawet własna ręka, a co dopiero nowszy
          model. Chłop jest w potrzebie, a wy mu o autach gadacie. Przecież nie napisze,
          że jest impotentem, bo to wstyd.
          Gdyby było inaczej, to zabawiałby się w łóżku, a nie bredził na forum.

          Powinien jechać do Rusów, oni maja swoją viagrę. Włożą mu 5 calowy gwóźdź, który
          usztywni co potrzeba, a do czoła przymocują neodymowy magnes, który ten gwóźdź
          podniesie do góry. Wtedy stary model też będzie dobry i nie będzie więcej drwić
          z nieboraka, że teraz mu wisi lepiej niż kiedykolwiek stało.
          • seppel Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 23:06
            mr.Fatum
            tfoja wiedza je pszeogromno ;)
            • 1fatum Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 23:13
              Wiem, że nic nie wiem, ale staram się pomagać bliźniemu w potrzebie. Przecież
              "geniusz" to też człowiek. Jako facet zdaję sobie sprawę jakie katusze przeżywa
              ktoś, komu tylko pisanie na forum pozostało i ten krzyk rozpaczy do speców od
              kobiet tego dowodzi.
              Czy jakiś pełnosprawny mężczyzna pytałby się innych w taki sposób?
              - Oczywiście, że nie!
              On wyrwałby panienę bez żadnych trudności i poprawił swoja statystykę.
              • seppel Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 23:20
                moze synek je niysmjauy
    • 1fatum Re: Pytanie do szpecow od kobiet 30.07.09, 23:31
      Postaram się przetłumaczyć owo wezwanie o pomoc:



      - Sytuacja leci normalnie,


      Sytuacja, to wszyscy wiemy co "TO" jest. Leci normalnie - leci, znaczy opada,
      lub mówiąc trywialnie - patrzy na buty, a nie do góry.



      - chce jakis nowszy model

      Porażony impotencją podejrzewa, że starsza i już znana od lat przestała go
      kręcić i mamy to co zostało omówione powyżej. Liczy na to, że młodsza wyzwoli w
      nim ogiera, a tak naprawdę mamy starego wałacha.



      - i mam problemy.

      W takiej sytuacji problemy są zupełnie zrozumiałe. Dotychczasowa partnerka, ów
      "stary model" domaga się swego, a tu nie da rady. Problemy przenoszą się z
      sypialni na pozostałe elementy codzienności, bo każdy wie, jaka niebezpieczna
      może być niezaspokojona kobieta.


      - Za kazda porade bede wdzieczny.

      W końcu uznał, że każdy może mu pomóc, oby tylko skutecznie. Nawet przypomniał
      sobie co to znaczy wdzięczność i potrafi ją okazać tym, których wcześniej opluwał.
      Zwróćmy uwagę na fakt, jakie przemiany mogą zajść w człowieku, którego opuszczą
      męskie siły.

      Na dodatek, narząd nie używany wiotczeje i zanika i nawet z siusianiem będą
      problemy, bo znaczną ilość czasu należy poświęcić na odnalezienie tego
      kawałeczka i tak się ustawić, aby nie obsiusiać sobie spodni.

      Nie martw się, nie wszystko stracone, jak nic nie da się zrobić, to możesz
      znaleźć zatrudnienie w islamskim kraju jako choćby nocny dozorca haremu i to w
      dodatku bez "obcinki", a tym samym uciekniesz od napalonego "starego modelu".
      • socer-schlesier Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 04:28
        Co prawda juz bardzo pozno ale musze zareagowac.
        1fatum dlaczego tak niemilosiernie "obnazasz" slabosci tego goscia?
        Czyzby sprawialo Ci przyjemnosc wyzywanie sie nad nim?
        • 1fatum Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 07:40
          Broń Boże!
          Przecież sam o tym napisał, czyż nie tak?
          Przecież śpieszę mu z pomocą. Niczym dobry Samarytanin.

          Teraz na poważnie.
          Mawiają: Jak Kuba Bogu, tak i Bóg Kubie. Nie chcę występować w roli najwyższego, ale pragnę pokazać, że nie należy czynić drugiemu, co nam nie jest miłe. Wystarczy poczytać co on do tej pory powypisywał, a moje pisanie i tak należy przyjąć za delikatne pieszczoty.

          Wybaczyć można niewiedze, a nawet głupotę, ale nie systematyczne i długotrwałe obrażanie innych, co w efekcie doprowadzi to tego, że ktoś podniesie jego broń i mu dołoży.
          Chyba nie uważasz, że niezasłużenie.

          Jego wątek stanowi drwinę na wątek Swagra-z-Laband z dnia 29.07.09 zatytułowanego: "pytanie do szpecow od aut". "Geniusz" sobie zadrwił i 30.07.09 założył wątek o tytule: "Pytanie do szpecow od kobiet". Z powyższego widać, że sam zbyt dobrym "szpecem" w pisaniu nie jest. Skoro tak, to może weźmie się za taką pracę, w której jest dobry, a myślenie nie jest potrzebne.

          Nawet stosując prowokację, należy potrafić to uczynić, bo na powyższym przykładzie widać, że może się ona obrócić przeciwko piszącemu.
          Potrzebny jest tylko ktoś, kto będzie lepszym szermierzem i w dodatku wybierze bolesną, ale kulturalną metodę.
          Pragnąłbym, aby to "geniusz" zrozumiał, a ja nie musiałby ponownie korzystać z drwiny i szyderstwa.
          To jest coś na wzór elektrowstrząsu. Czasem pomaga.
          • alladyn15 Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 17:53
            Nie mam nic przeciwko 1fatum.Lubie goscia.Jak mialbym podac mu
            trucizne to taka o mozliwie najszybszym dzialaniu.Nie wybaczylbym
            sobie jakby sie zbyt dlugo meczyl.

            Anton,dzieki za fachowa porade.Faktycznie bede sie rozgladal za
            amerykanskim modelem.Przekonalo mnie to miekkie ladowanie.Przeglad
            techniczny to bede robil sam,znam sie troche na tym i jak do tej
            pory robilem co 6 miesiecy.Moze wam sie wydawac dziwne,ale lubie
            to.Deszcz czy upal,nic nie stoi mi na przeszkodzie.
            • anton_28 nowy model 31.07.09, 18:18
              hallo Alladyn!!! w "technicznych" pytaniach zawsze moga Ci pomoc.

              widac ze dbosz o swoj model (co 6 mies. pszeglond - niy zapomnij o
              oleju, bo na sucho niy do rady!!!) Musisz jescze zadbac o dziynne
              mycie, nojlepi z woskowaniym, bo dobrze konserwuje i niy dostanie
              alergii na skorze :)

              szkoda ze reszta kolegow wzioua Twoj wontek na powaznie i trocha go
              niy zrozumieli.

              Aha, uwaga na airbag, moze zabic :)
              • rita100 Re: nowy model ;) 31.07.09, 20:12
                Dokładnie, jak w maszynce do świerkania

                www.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg
                Znalazła raz pewna pani
                aparat do 'bani'
                z sentymentem wzruszona
                wzięła koło w ramiona
                i czule do niego rzekła
                ty jesteś rodem z piekła
                a ja jestem rodem z nieba
                nic więcej nie potrzeba
                nic więcej nam nie potrzeba

                Ty jestes starym gratem
                ja cie naprawię zatem
                zmienię ci obudowę
                i włożę cześci nowe


                i będziesz piękny jak dawniej
                i będziesz działać sprawnie
                znów pokażesz klasę
                i zaświergolisz czasem
                a ja cię wsadzę w klatkę
                byś nie odleciał przypadkiem


                Będziemy piekni, jak dawniej
                Będziemy dzialać sprawniej

          • rita100 Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 20:06
            1fatum napisał:

            > Broń Boże!
            > Przecież sam o tym napisał, czyż nie tak?
            > Przecież śpieszę mu z pomocą. Niczym dobry Samarytanin.
            >

            > To jest coś na wzór elektrowstrząsu. Czasem pomaga.

            I dostać się tu takiemu pytlowi na język, jeno z człowieka kosteczki zostaną
            ;))))))))))))))))))))))))) ajajaj


            • alladyn15 Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 21:29
              Gratulacje dla Rity!Interesujace,zajmujace i prawde
              obnazajace.Wyrobila sie dziewuszka przy mnie,nie da sie
              ukryc.Jeszcze troche jej poczytam i wykupie bilet lotniczy do
              Krapkowa.Tak na swieto 1-Maja czy cos.Ona jest po prostu swietna ta
              Rita.
            • 1fatum Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 22:29
              rita100 napisała:

              > 1fatum napisał:
              >
              > > Broń Boże!
              > > Przecież sam o tym napisał, czyż nie tak?
              > > Przecież śpieszę mu z pomocą. Niczym dobry Samarytanin.
              > >
              >
              > > To jest coś na wzór elektrowstrząsu. Czasem pomaga.
              >
              > I dostać się tu takiemu pytlowi na język, jeno z człowieka kosteczki zostaną
              > ;))))))))))))))))))))))))) ajajaj

              *********************************************

              Rita, wobec Ciebie byłbym delikatniejszy, ale po jakimś czasie pracy językiem,
              Twoje "ajajaj!" byłoby głośniejsze i bardziej długotrwałe.
              Miałbym jedynie obawy, czy za bardzo by się moja praca nie spodobała.
              • rita100 Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 22:40
                No proszę bardzo, jak to się mówi:
                Taki, jak mu zawinić, skórę złupi, ale jak polubi, to nową naszyje

                hehehe pięknie jest się ponieść na falach cichego Dunaju
                • rita100 Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 23:09
                  rita100 napisała:

                  > hehehe pięknie jest się ponieść na falach cichego Dunaju

                  Oj, przepraszam, nie Dunaju ale Donu. Niby woda jednakowo jest mokra w rzece,
                  lecz jednak nazwa i miejsca są rózne :)
                • alladyn15 Re: Pytanie do 1fatum. 31.07.09, 23:31
                  Moi przodkowie jak lupili,a byli ciemnota Wikingowa,to teraz ja
                  musze oczami swiecic i udawac niewinnego gagatka.Udawanie nie jest
                  latwe,zawsze ten zapaszek prawdziwego wojownika przejdzie i
                  wszystkie uciekaja.Pamietam jakby to bylo wczoraj,skradalem sie do
                  pewnej wedkarki nad cicho plynacym Dunajem,a tu nagle grube ryby z
                  lewej.Rakiem wycofalem sie do tylu.Dobrze zrobilem.Nikt nic nie wie
                  a tu ja,nagle moge byc na falach.
                  Ogolnie to trudno dojsc w zasieg Rity bez szwanku.Zamowilem sobie na
                  Allegro ksiazke(klasyk) "O Wojnie"-Clausewitza.Tam wszystko jest
                  wyjasnione co i jak robic skradajac sie,na przestrzeni dziejow.
                  • alladyn15 Re: Pytanie do 1fatum. 01.08.09, 00:06
                    No popatrz,Ty nad Donem a ja nad Dunajem sie skradalem.Jakie wy
                    podobne kiedy mlode bylyscie na zdjeciach.Ona tez na bileterke z
                    kina wygladala.Taka ladniutka,wierz mi.
                  • 1fatum Re: Pytanie do 1fatum. 01.08.09, 00:25
                    alladyn15 napisał:

                    Rakiem wycofalem sie do tylu.

                    ***************************************

                    Czyżby można WYCOFAĆ się do przodu?
                    Masło maślane.

                    Chyba zaś Rita będzie miała mokre sny, bo zarówno Dunaj, jak i Don wiele wilgoci
                    niosą.
                    • alladyn15 Re: Pytanie do 1fatum. 01.08.09, 00:46
                      Mozna wycofywac sie przodem jak i tylem.Zapytaj sie specow od
                      Wehrmachtu na tym forum.Jak kolwiek powiem ci,ze kot tez sie
                      wycofuje przodem,aby potem nagle tylem.Zapytaj sie Rity,zna sie
                      kobieta na kotach i lwach.
                      • alladyn15 Re: Pytanie do 1fatum. 01.08.09, 00:57
                        No tak,patrzac sie na to od strony jedzenia,to bardziej byloby
                        trafne,ze rakiem wycofalem sie.Ladnie wychwycone 1fatum!Czytaj moje
                        posty,kto wie,moze kiedys otworzysz drzwi i wyjdziesz na ludzi.
                        • rita100 Re: Pytanie do 1fatum. 01.08.09, 23:51
                          No dajcie spokój, jak sobie folgujecie o północy.
                          Czas jednak zanurzyć się w snach.
    • szwager_z_laband Re: Pytanie do szpecow od kobiet 04.08.09, 12:29
      www.youtube.com/watch?v=M32S0K44LWc
      • hanys_hans Re: Pytanie do szpecow od kobiet 31.10.09, 09:55
        https://www.fun.net.pl/Zabytki_From_Hell/2002/2002-11-15/pomoc.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka