Dodaj do ulubionych

Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ?

13.02.02, 16:23
Pytam ,bo czasami mam wrażenie ,że forum opanowali bardzo,bardzo młodzi ludzie.
Obserwuj wątek
    • malkont Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 13.02.02, 17:14
      Pewnie są, ale czy to coś zmienia?

      Pozdrawiam, Malkontent
      • Gość: marek Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.client.attbi.com 13.02.02, 17:27
        Chyba nie ma bo Polki powyzej 40 lat uwazaja, ze dla nich zycie juz sie
        skonczylo, niestety.
        • malkont Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 13.02.02, 17:37
          Nie ma kobiet powyżej czterdziestki. Są same trzydziestoparoletnie...

          Pozdrawiam, Malkontent
          • Gość: syla Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.pozn.gazeta.pl 09.04.02, 10:45
            hahahah bo tak jest:) duch sie liczy , a nie zgrabiale palce hihihih (nie mam
            40 ale widze jak zbliza sie wielkimi krokami)
        • Gość: ? Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.02.02, 20:03
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Chyba nie ma bo Polki powyzej 40 lat uwazaja, ze dla nich zycie juz sie
          > skonczylo, niestety.

          W zwiazku z tym dochodzą do 40 i na tej granicy trwają przez nastepne 20 lat, ale
          to nie znaczy że ich tu nie ma.
        • Gość: ala44 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.ltk.com.pl 15.02.02, 00:30
          Nie uogolniaj.Wcale Polki po 40 nie mysla,ze zycie sie skonczylo.To bylaby
          nbzdura.Jedyne co sie dla nich skonczylo to czterdziestka.Pozdrawiam Marku
        • Gość: ala44 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.ltk.com.pl 15.02.02, 00:34
          Nie uogolniaj.Wcale Polki po 40 nie mysla,ze zycie sie skonczylo.To bylaby
          nbzdura.Jedyne co sie dla nich skonczylo to czterdziestka.Pozdrawiam Marku
        • evaww Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 29.03.02, 14:31
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Chyba nie ma bo Polki powyzej 40 lat uwazaja, ze dla nich zycie juz sie
          > skonczylo, niestety.
          Guzik prawda, wręcz przeciwnie. Teraz mamy więcej czasu dla siebie i wiele się
          dla nas dopiero zaczyna!
          Dlaczego nikt się nie czepia facetów po czterdziestce: zrzędliwych,
          niezadowolonych, mających wieczne pretensje do młodzieży i
          ciągle "niedocenianych"...

        • Gość: Linda Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.local 30.03.02, 19:45
          Marku kto ci takie glupoty nawkladal do glowy? Co ty mozesz wiedziec o Polkach
          po 40 stce? NIC. Mow za siebie. Ja jestem i spedzam wiele godzin dziennie w
          internecie i na forum dyskusyjnym. I chetnie podyskutuje z ludzmi ciekawymi w
          moim wieku.
        • bmw1 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 02.04.02, 14:21
          Owszem, są osoby po czerdzestce i również Polki. Dlaczego nie? Nie ma znaczenia
          ile się ma lat, ważne aby starzeć się z godnością i znajdować w każym wieku coś
          dla siebie. Trzeba się uśmiechać, czasu nikt nie zatrzyma. 20.06.2002 kończę
          czterdzieści jeden lat a 5.10.2002 wychodzę za mąż (po raz drugi). Serdecznie
          pozdrawiam, BMW
          • filut Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 05.04.02, 13:32
            bmw1 napisał(a):

            > Owszem, są osoby po czerdzestce i również Polki. Dlaczego nie? Nie ma znaczenia
            >
            > ile się ma lat, ważne aby starzeć się z godnością i znajdować w każym wieku coś
            >
            > dla siebie. Trzeba się uśmiechać, czasu nikt nie zatrzyma. 20.06.2002 kończę
            > czterdzieści jeden lat a 5.10.2002 wychodzę za mąż (po raz drugi). Serdecznie
            > pozdrawiam, BMW

            "5.10.2002 wychodzę za mąż (po raz drugi)" - gratuluję optymizmu i wiary, że
            kiedyś się uda. Serdecznie życzę szczęścia.

            • Gość: .arek Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 15:35
              siema!
        • Gość: as Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.nest.gliwice.pl 02.04.02, 23:03
          gówno prawda
          • filut Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 05.04.02, 13:49
            Gość portalu: as napisał(a):

            > gówno prawda

            Typowa wypowiedź prymitywnego małolata. Eksponowanie chamstwa zawsze kończy się
            klęską.
        • Gość: Paul Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.acn.pl / 10.133.132.* 10.04.02, 19:42
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Chyba nie ma bo Polki powyzej 40 lat uwazaja, ze dla nich zycie juz sie
          > skonczylo, niestety.
          Nie wszystkie

      • fuksja Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 14.02.02, 09:01
        malkont napisał(a):

        > Pewnie są, ale czy to coś zmienia?
        >
        > Pozdrawiam, Malkontent
        Witam
        Czasami rozmowy prowadzone są w bardzo dziecinny sposób.Nie wiem,czy ja jestem
        taka stara,że czasami czuję się ich poziomem zażenowana,czy ludzie ,którzy piszą
        nie mają pojęcia o prawdziwym życiu.Jeszcze.
        • risha Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 17.02.02, 21:34
          Niestety, jesteś już taka stara.......
          • Gość: Mila Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.local 30.03.02, 19:52
            Dlaczego niestety? Risha na ciebie tez przyjdzie ten wiek, jesli dozyjesz.
      • Gość: janekkk Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.04.02, 19:57
        Ja wlasnie jestem ta osoba
    • forward Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 13.02.02, 19:57
      Tak jestem okupantem tego fora i jestem o 15 lat młodszy od ciebie.Jak ten czas
      ucieka?
      • ona12 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 14.02.02, 10:02
        kurcze, to nieważne ile ma sie lat. Człowiek ma ich tyle na ile się czuje. Tak,
        przekroczyłam czterdziestkę, nie mam figury modelki, ale w duszy mi gra, czego
        życzę wszystkim po 40-tce. Pozdrawiam.
        • fuksja Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 14.02.02, 11:24
          ona12 napisał(a):

          > kurcze, to nieważne ile ma sie lat. Człowiek ma ich tyle na ile się czuje. Tak,
          >
          > przekroczyłam czterdziestkę, nie mam figury modelki, ale w duszy mi gra, czego
          > życzę wszystkim po 40-tce. Pozdrawiam.

          Pozdrawiam
          Nie o to mi chodziło,tylko o poziom niektórych wypowiedzi.
          Czasami miałam wrażenie,że piszą tu tylko osoby,które nie mają pojęcia o życiu.
          Takich problemów to bym wszystkim życzyła.Tylko takich !!!!!
        • tessfc Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 14.02.02, 16:37
          ona12 napisał(a):

          > kurcze, to nieważne ile ma sie lat. Człowiek ma ich tyle na ile się czuje. Tak,
          >
          > przekroczyłam czterdziestkę, nie mam figury modelki, ale w duszy mi gra, czego
          > życzę wszystkim po 40-tce. Pozdrawiam.

          Czesc! witam wszystkich 40-latków i nie tylko ! "ona 12" masz całkowita rację.
          Tez jestem po 40-stce i co z tego!!!.Męża nie mam , dzieci duże , teraz mogę
          robic co chcę .Czyż życie nie jest piękne , gdy dzieci nie płaczą a mąż
          nie "zgrzędzi za uszami"?
          • ya_bolek Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 23.03.02, 05:24
            Mozesz napisac w jaki sposob sie rozstaliscie? I w jakim wieku byly Twoje dzieci,
            kiedy to nastapilo? Tez mam taki "dlugofalowy" plan. Na razie dzieciak ma 4.5
            roku i nie moge go zostawic bo nic nie zawinil i potrzebuje ojca. Ale jak
            dorosnie...

            tessfc napisał(a):

            > ona12 napisał(a):
            >
            > > kurcze, to nieważne ile ma sie lat. Człowiek ma ich tyle na ile się czuje.
            > Tak,
            > >
            > > przekroczyłam czterdziestkę, nie mam figury modelki, ale w duszy mi gra, c
            > zego
            > > życzę wszystkim po 40-tce. Pozdrawiam.
            >
            > Czesc! witam wszystkich 40-latków i nie tylko ! "ona 12" masz całkowita rację.
            >
            > Tez jestem po 40-stce i co z tego!!!.Męża nie mam , dzieci duże , teraz mogę
            > robic co chcę .Czyż życie nie jest piękne , gdy dzieci nie płaczą a mąż
            > nie "zgrzędzi za uszami"?
            >

          • Gość: Jana Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.local 30.03.02, 19:58
            Fajnie,ze jestes zadowolona.Ale czy nie czujesz sie samotna?
    • Gość: Irka mam prawie czterdziesci :)) IP: *.stacje.agora.pl 14.02.02, 10:03
      i zagladam na to forum
      powodzenia!
      • =miraz= Re: mam prawie czterdziesci :)) 14.02.02, 16:11
        Ja jestem świeżo upieczoną czterdziestolatką !!!! :))))
        • fuksja Re: mam prawie czterdziesci :)) 14.02.02, 16:24
          =miraz= napisał(a):

          > Ja jestem świeżo upieczoną czterdziestolatką !!!! :))
          Pozdrawiam
          i wszystkiego najlepszego !
          Ja dzisiaj tez mam urodziny.Czterdzieste któreś....
    • =miraz= Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 14.02.02, 16:40
      Wszystkiego najlepszego!!!!!!!Moje urodziny były 7.02,wiec chyba jeszcze jestem
      świeżo upieczona!!!
    • ellesine Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 14.02.02, 22:04
      Nie ma, po ukończeniu 40 lat zatraca się zdolność obsługi komputera:)
      • Gość: ala44 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.ltk.com.pl 15.02.02, 00:33
        Nicpodobnego,po 40nie traci sie dawnych umiejetnosci a mozna uzyskac takze
        nowe.Wiem to,sprawdzilam.
      • Gość: jkl Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.pl 15.02.02, 02:46
        ellesine napisał(a):

        > Nie ma, po ukończeniu 40 lat zatraca się zdolność obsługi komputera:)

        Ale głupoty gadasz. Znam ludzi, którzy w wieku ok 60-tki zaczęli przygodę z
        komuterem i świetnie sobie z tym radzą. Ciekawa jestem jakie Ty umiejętności
        zatracisz po ukończeniu 40-tki, ale wiem, że z gówką już dziś u ciebie nie za
        bardzo!
        • malkont Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 19:20
          Widzę że takie pojęcia jak ironia, sarkazm czy aluzja są Ci zupełnie obce.
          Jesteś żywym przykładem na to, że ludzka tępota nie ma żadnych ograniczeń
          wiekowych. Tobie raczej nie grozi jakakolwiek utrata zdolności intelektualnych
          po czterdziestce. Skup się teraz i spróbuj zgadnąć dlaczego?

          Pozdrawiam, Malkontent
        • ellesine Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 19:35
          No tak. To jest poważna odpowiedź, poważnej kobiety.

          Pozdrawiam...
      • fuksja Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 08:46
        ellesine napisał(a):

        > Nie ma, po ukończeniu 40 lat zatraca się zdolność obsługi komputera:)

        Witam
        Gratuluję refleksu.Lubię takie złośliwe poczucie humoru.
        Wczoraj skończyłam 43 lata.
        Pozdrawiam
        • kasia-s Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 10:21
          fuksja napisał(a):

          > ellesine napisał(a):
          >
          > > Nie ma, po ukończeniu 40 lat zatraca się zdolność obsługi komputera:)
          >
          Rozumiem że to miała być złośliwość pod adresem wątpiących.
          Ja moją mamę nauczyłam jak miała 73 lata i teraz nie odchodzi od klawiatury.
          Niestety w Polsce jest to jeszcze rzadkie i rozmówców musi szukać gdzieś daleko w
          świecie.
        • ona12 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 10:49
          wiesz fuksja - wiem, że tu, na forum średnia wiekowa waha się ok. 30, a nawet
          kilka więcej. Prawda, że czasem znajdzie jakiś lub jakaś nastolatka, a nawet
          ludzie dużo starsi z pięknym, niedzisiejszym stylem pisania. Nie należy chyba
          się tym przejmować, tym bardziej, że dziś świeci słońce, jest piąteczek.
          Niepradważ ? Pozdrawiam.
          • malkont Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 19:29
            Żałuj, że nie znasz listów jakie potrafi pisać Ellesine. Ale nie do każdego
            oczywiście:)) Szkoda rzucać perły przed kogoś takiego jak "jkl".

            Pozdrawiam, Malkontent
      • jjj2 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 20.02.02, 13:31
        Więc żegnaj się już z komputerm czas szybko biegnie
        Czesć
      • Gość: Mila Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.local 30.03.02, 20:05
        Co za bzdura? W wieku 40 lat mozna lepiej i sprawniej komputer obslugiwac niz w
        wieku 18 lat czy 30. Naprawde niektorzy nie maja o tym pojecia. Zreszta jak
        bysmy tu sie dostali na to forum?
    • babcia_victoria Re: Sa 15.02.02, 13:35
      Ja przektoczylam piecdziesiatke, komputer obsluguje biegle, umiem duzo a chce
      umiec jeszcze wiecej. Malo tego, przez net poznalam milosc swego zycia. Mam
      wielu znajomych na calym swiecie, mlodych i nieco starszych. Prowadze ozywiona
      korespondencje i jeszcze bardziej ozywione rozmowy. Umiem o wiele wiecej na tym
      polu niz moja corka. I nie zamierzam zrezygnowac a wrecz przeciwnie, zamowilam
      sobie nowoczesniejszy komputer. Teraz juz sie znam i wiem co potrzebuje.
      Pozdrawiam.
      • ona12 Re: Sa 15.02.02, 14:12
        no i tak trza trzymać ! Być ciekawym tego świata i zacząć żyć dla siebie,
        kupować sobie najnowocześniejsze komputery jak kto chce , pójść sobie na piwo,
        wyjechać, zobaczyć to, czego heszcze się nie widziało i poczuć to, czego się
        jeszcze nie odczuło. Pozdrawiam.
      • Gość: ozpol Ale na swiat tez trzeba wyjsci IP: *.rivernet.com.au 29.03.02, 10:05
        Babciu ale czy to nie jest sztuczne przedluzanie zycia. Komputer i net to
        namiatka. nalezy wyjsc na swiatlo i cieszyc sie zyciem i tym ze sie ma powyzej
        50 tki, bo stukanie na klawiaturze to niczego nie udawadnia tylko izolacje.
        Ja 50 latek jestem sfrustrowany ze takie baki siedza przy komputerach zamiast
        pokazac sie w pelnym swietle i byc zauwazone i dac nam szanse je poznac.
    • enancjo Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 19:03
      fuksja napisał(a):

      > Pytam ,bo czasami mam wrażenie ,że forum opanowali bardzo,bardzo młodzi ludzie.

      .. moze w mlodej sieci mlody duch i co
      ma wiek do tego ... wazne jak sie czujesz ...
      Enancjo
      • Gość: Jaga Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 19:50
        Przecież życie zaczyna się po czterdziestce...i tak trzymać.
        A małolaty niech się uczą jak doświadczona młodzież pisze posty.
        • malkont Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 15.02.02, 19:58
          Jaga, Gubin?
          • Gość: Tar Re: smutne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.02, 20:36
            Mile Panie,Wasze wypowiedzi niczym sie nie roznia od tych pisanych przez
            mlodziez a ktore w niektorych z Was wywoluja zazenowanie.
            • kasia-s Re: smutne 16.02.02, 10:04
              Tak drogie koleżanki, długie spódnice, chusteczki na głowę i na roraty, a nie
              wypisywać tu głupoty i zajmować młodym miejsce, które im się słusznie należy!!!
              ;))
              • quickly Dla kasia-s 16.02.02, 13:23
                Kasia jezeli twoja mama ma 73, to Ty jestes mniej wiecej w moim wieku. Szkoda,
                ze mieszkasz na krancu swiata (tj. w Polsce). Jaka szkoda!!!
                • quickly Dla Jaga 16.02.02, 13:29
                  Biorac pod uwage Twoj adres: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl, to chyba mieszkasz w
                  Gorzowie Wielkopolskim.
                  W zeszlym roku uczylem j. angielskiego w jednej z tamtejszych szkol srednich
                  (to byly moje pracujace wakacje - wspanialy okres w moim zyciu).
                  Jezeli jestes z Gorzowa to koniecznie napisz.

                  (Znasz takie szkoly jak Liceum Ogolnoksztalcace na Puszkina, Zespol Szkol
                  Elektrycznych (przy Lazni)?)
                • kasia-s Re: Dla kasia-s 16.02.02, 14:33
                  quickly napisał(a):

                  > Szkoda,
                  > ze mieszkasz na krancu swiata (tj. w Polsce). Jaka szkoda!!!

                  :-)))) Świat jest wielki, ale pełen niespodzianek ...
              • Gość: Tar Re: kasia-s IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.02.02, 04:55
                ...nie dlugie spodnice i pozostale atrybuty staro-dewotyzmu ale nieco
                interesujacej rozmowy.Czy to takie trudne zwazywszy ze szastacie na przemian
                wiekiem i doswiadczeniem ktorego trudno dostrzec.Urazilem mila
                pania ?,przepraszam.
                • kasia-s Re: kasia-s 17.02.02, 10:35
                  Gość portalu: Tar napisał(a):

                  > ...nie dlugie spodnice i pozostale atrybuty staro-dewotyzmu ale nieco
                  > interesujacej rozmowy.Czy to takie trudne zwazywszy ze szastacie na przemian
                  > wiekiem i doswiadczeniem ktorego trudno dostrzec.Urazilem mila
                  > pania ?,przepraszam.

                  Nie nie uraziłeś, rozśmieszyłeś Pozdrawiam serdecznie :))))))))
              • Gość: Jana Re: smutne, dla Kasi IP: *.local 30.03.02, 20:20
                A dlaczego ty Kasia nie pojdziesz na roraty? Dzis kobieta 40 letnia a nawet 50
                letnia niejedna wyglada lepiej od 18 stki i jest zgrabniejsza,a takze od czasu
                do czasu nosi spodnice przed kolano. A wiesz dlaczego? Wlasnie bo jej pasuje.
                Nikt nikomu miejsca nie zajmuje przed komputerem. Kazdy ma swoj komputer.
                A ty idz i odrob swoje lekcje.
                • kasia-s Re: smutne, dla Kasi 05.04.02, 10:25
                  Gość portalu: Jana napisał(a):

                  > A dlaczego ty Kasia nie pojdziesz na roraty? Dzis
                  kobieta 40 letnia a nawet 50
                  > letnia niejedna wyglada lepiej od 18 stki i jest
                  zgrabniejsza,a takze od czasu
                  > do czasu nosi spodnice przed kolano. A wiesz dlaczego?
                  Wlasnie bo jej pasuje.
                  > Nikt nikomu miejsca nie zajmuje przed komputerem.
                  Kazdy ma swoj komputer.
                  > A ty idz i odrob swoje lekcje.

                  Słoneczko, chetnie poszłabym znowu odrabiać jakieś
                  lekcje, ale maturę zdałam ponad dwadzieścia lat temu i
                  dzisiaj nikt mi już żadnych lekcjii nie zadaje (też
                  noszę od czasu do czasu spódnice przed kolano i mam swój
                  komputer). Pozdrawiam

      • Gość: Aśka Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.portainfo.com.pl 02.04.02, 10:13
        Pierwszy raz odwiedziłam FURUM, dlaczego jesteście dla siebie tacy złaśliwi ?
        Przeczytałam kilka " glosów w dyskusji " i odrazu mi się odechcialo.
        ( Teraz spodziewam się czegoś niemiłego w odpowiedzi )
    • mary_ann Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 16.02.02, 19:40
      Mam nieodparte wrażenie, ze na tym forum pomieszano, delikatnie mówiąc, dwa
      wątki. Pytanie fuksji dotyczyło tego, czy forum opaniowali młodzi - odpowiedź
      jest prosta - owszem młodzi sa zapewne w większości, co wynika z faktu, iż
      częściej posługują się Internetem (CzĘŚCIEJ, A NIE WYŁĄCZNIE, więc 73-l. babcie
      nie sa argumentem!). Słowo "opanowali" można potraktować albo jako synonim
      wyrażenia "są tu prawie wyłącznie oni", albo wyraz potępienia (to drugie byłoby
      bez sensu). Tymczasem wiele osób - zupełnie nie na temat- rozpisało się o tym z
      grubsza, ze życie nie kończy się po czterdziestce (co jest chyba oczywiste). W
      kwestii trzymania sie tematu i nie mylenia forów (nie jest to np. forum
      towarzyskie, a nawet tam indywid. wymianę zdań załatwia sie na konto pocztowe -
      drogie dinozaury, dajmy dobry przykład!)

      Nie jest natomiast prawdą, jak ktoś napisał, iż w sieci wiek nie ma znaczenia -
      otóż ma. Czasami osobie 30, 40 letniej, zwłaszcza na tematy dotyczące tzw życia
      lepiej rozmawiałoby się z osobą w podobnym wieku, a nie np.19latką. To chyba
      zrozumiałe. Ja np. odczuwam osobiście potrzebę powstania forum dla "dinozaurów"-
      inne doświaczenia, inny rozkład akcentów, inne tematy.

      Pozdrawiam - Mary-Ann (34 dopiero)
    • =miraz= Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 16.02.02, 20:47
      Kochane 40-latki..bądzmy trochę wyrozumiałe!Oni jeszcze nie wiedzą tego co
      my..,mają inne podejście do wielu spraw.Kiedyś też byliśmy w ich(młodszych)
      wieku i moze popełnialiśmy takie same błędy...Teraz z perspektywy czasu niekóre
      problemy są śmieszne...dla nas,dla nich są czasem nie do
      przeskoczenia....:))).MY za to mamy inne...Mądrości życiowej też trzeba się
      uczyć ,a raczej ją posiąść ucząc się na swoich i cudzych błędach.
      • Gość: oak Re: smarkacze tu tez są ))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 21:43
        A ja mam nieodparte wrażenie, że jest tu jest trzeci wątek „młodzi opanowali”
        czytaj „czujemy się zdominowani”. ( no nie Marry-Ann – po cóż było by Ci to
        forum dla dinozaurów ? )
        Osobiście nie zauważyłem czegoś takiego. Jak na forum to raczej oaza ciszy i
        spokoju, mało ognia, raczej poklask i współczucie, no fakt „Romantica” ...
        chociaż coś tam jeszcze ze szkoły pamiętam i taki romantyczny bohater(ka) to
        niezły dym też potrafił zrobić ( vide niejaka Grazia u Mickiewicza ))))) / no
        są tu pewne sporadyczne przypadki ))))) / .
        I tak jakoś jak to smarkacz sobie myślę - Ludziska czemu wy się tak staracie
        streścić w jednym zdaniu ( w większości przypadków ) „też tak myślę”, „masz
        rację” , „współczuję ci”, „co za wredny(a) postać uczynił(a) ci tą krzywdę”, i
        koniec .... czasem jakiś mały komentarz. A przecież jeśli uważacie że , ktoś
        napisał głupio, jak smarkacz.. albo w inny sposób, który Wam to nie pasuje -
        można chyba krzyknąć.)))))) ( dajmy na to na mnie ))))). Zawsze wydawało mi się
        że człowieka najbardziej przeraża nieznane, a ktoś kto dłużej żyje więcej
        widział, odczuł >> to mniej go przeraża >>> no to może powinien ( właśnie –
        powinien ) zrobić użytek ze swego doświadczenia, a nie rozczulać się bo
        smarkaci piszą to co mi nie pasuje, albo nie w takim stylu, albo w ogóle źle bo
        piszą. ( więc idźmy gdzie indziej może tam ich nie będzie ).
        I rację masz Marry, to z nazwy nie jest forum towarzyskie .ale jeszcze żadna
        nazwa nic sama nie załatwiła .... a że tyle załatwia się indywidualnymi
        mailami ... no bo przecież na publicznym można dostać kontrę ( ludzie skryci
        wszyscy jesteśmy za nickami, logname’mi i jeszcze was paraliżuje ) czegoż Wy od
        życia chcecie skoro tak niewielu z Was potrafi wyartykułować własne zdanie
        (... „albo wiesz co - przyśle Ci mail’em” )))))))) ... to nie jest kwestia
        wieku ... to kwestia chęci ... to kwestia zrozumienia co mnie tu przygnało:
        samotność, potrzeba, wyrachowanie, łowy na kogoś, ... albo to tylko taki
        makijaż żeby nikt mnie nie rozpoznał a ja porobię sobie jaja. .... albo
        też „ ... i chciał(a)bym i boje się ...” cos rzec )))).
        Drogie dinozaury... a dlaczego dinozaury co ? ... co to za mania wielkości,
        jesteście takimi samymi ludźmi jak .. bez obrazy ja )))), albo jakiś nastolatek
        (tka) .... macie takie same wady ... i takie same zalety ... więc może z łaski
        swojej ruszcie d..... i nie róbcie z „Romantiki” GUS’u ( tym bardziej
        ZUS’u )... dziś pytanie o datę urodzenia... a jutro o co ?.... NIP, PESEL, pin
        KOD z podaniem Banku ? ))))))... może stan posiadania )))) ???

        .. a teraz wku.. się, gniewajcie, przeklinajcie ( wiem że to takie nie
        romantyczne i nie uchodzi poważnym ludziom .)))))).... ale żyjcie, a nie kiście
        się w sosie własnym, jeszcze za wcześnie na związek tetryków.
        .... smarkacz oak ))))) ( za chwileczkę 29 )

        ... i kochane 40, nie popadajcie w samouwielbienie ( miraż ) jak wiek drzew
        określa się po ilości słojów... tak wiek człowieka można określić jedynie po
        ilości blizn na duszy.. a data to tylko biurokratyczna smycz, która nie pozwala
        ci zaistnieć w pełni.
        • warum Re: smarkacze tu tez są ))))) 17.02.02, 00:43
          NO!...przygadałeś nam 40+:(((Poczułam się skarcona - co w normalnym realu by
          było nie od pomyślenia. W skrócie odpowiem co mnie ubodło: - 1. Wiek - mam
          nadzieję,że i Ty doczekasz tego co nieuchronne,a młodsi Ci wypomną, że to
          widać. 2. Mamy chyba już tak duży bagaż doświadczeń -że lapidarne odpowiedzi
          trudno nam przychodzą - więc albo tylko czytamy innych i kwitujemy-"też tak
          myślę" albo tak się byśmy rozgadały.. że lepiej na priv - zwróciłeś uwagę, że
          jak ktoś opisze szczegółowo swoją historię - to wszyscy "współczują"+ jakaś
          dobra rada, a nie mowią o swoich przypadkach? jakby film komentowali, a nie
          życie:( Aha - i wiele z nas przeżywa kryzys wieku - ale to trwa krótko i bywa
          czasem już w ok.30:))) kiedy widzimy, że jeszcze atrakcyjne i młode - ale w
          środku już spojrzenie z większym dystansem...Ale to mija i po 2-3 latach
          właśnie znów czujemy się w środku jak nastolatki - hahaha zabrzmialo extra-
          tyle w nas wigoru i radości życia ,bo własne doświadczenia nauczyły już nas
          doceniać siebie i mieć pewność - że stanowimy wartość same w sobie. A że życie
          różnie się z nami obchodzi? my o tym mówimy - a mężczyźni albo topią smutki w
          alkoholu albo szukają dowartościowania u młodszych /choć jak wszystko to
          uogólnienie /.Pozdrawiam wszystkich przed i po 40:) Jak mnie dopada
          chandra ...to przesypiam, a później powtarzam - Każdego dnia można zacząć
          wszystko od początku... i próbuje w to uwierzyć.
        • mary_ann Re: smarkacze tu tez są ))))) 17.02.02, 17:42
          Gość portalu: oak napisał(a):

          > .. a teraz wku.. się, gniewajcie, przeklinajcie ( wiem że to takie nie
          > romantyczne i nie uchodzi poważnym ludziom .)))))).... ale żyjcie, a nie kiście
          >
          > się w sosie własnym, jeszcze za wcześnie na związek tetryków.
          > .... smarkacz oak ))))) ( za chwileczkę 29 )



          Oak, ależ ja się w większości spraw z Tobą zgadzam! Ale będę się przy jednej
          sprawie upierała (wolno mi. Napisałam to w ostatnim bodajże zdaniu mojego postu,
          ale może zinterpretowałeś to opacznie.. Oczywiście nie ma dla mnie znaczenia, w
          jakim wieku są ludzie, z którymi dyskutuję na forum "Nauka", "Auto-moto"
          albo "Zdrowie". Ale jesli na forum "psychologia" lub tp chcę sobie np.
          podyskutować o problemach związku po, dajmy na to, 15 latach, to wybacz, ale
          troche mi szkoda czasu na rozmowy z licealistą. I dlatego jest sens istnienia,
          nazwijmy to nieładnie, segregacji wiekowej. Na zasadzie gentlemen agreement,a nie
          jakiejs selekcji na wejściu, bo wiadomo, ze podpisać się możesz, jak chcesz.
          Trudno to przy maximum dobrej woli nazwać próbą "kiszenia się we własnym sosie"
          albo zapisywaniem sie do partii tetryków. Zauważ, że na większości portali są
          czaty "Po 30tce", "Po 40tce" - czemu by nie zastosować tego do niektórych forów?



          > ... i kochane 40, nie popadajcie w samouwielbienie ( miraż ) jak wiek drzew
          > określa się po ilości słojów... tak wiek człowieka można określić jedynie po
          > ilości blizn na duszy.. a data to tylko biurokratyczna smycz, która nie pozwala
          >
          > ci zaistnieć w pełni.


          Nic dodać, nic ująć. Zaden wiek nie zwalnia z obowiązku samokrytycyzmu i
          doskonalenia.:))) Pozdrawiam
          Mary_Ann
          • oak73 Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 17.02.02, 22:38
            „.... w realu było by to niemożliwe ..” hm ... tere fere - NIE WIERZĘ i
            tyle )))))) bo co przełożyłabyś mnie przez kolano i zlała pupę ... albo unosząc
            wysoko głowę odwróciłabyś się na pięcie i udała że nie słyszysz ..... a może to
            tylko jeszcze jedno wyobrażenie, „my 40+ ... przeżyliśmy więcej .... a niby
            jaką miarą mierzy się te mniej i więcej ... czasem ??? tak ??? ... a słyszałaś
            takie słowa „są chwile warte kilku lat i lata nie warte jednej sekundy” ...
            czyżby 40+ było jakąś magiczną granicą za którą zdobywa się mądrość życiową ...
            a ni jak nie można jej zdobyć wcześniej ... i co monopol na chandry też się
            wtedy posiada ... ( ja jeszcze pamiętam jaką to niby magiczną granicą było 18
            lat ... a wyszło na to że to tylko jakaś cyfra ... nic nie rozwiązuje, nic nie
            daje, nic nie zabiera )))))) ...
            acha czyli jak kobieta 40+ zaczyna kisić się we własnym sosie, a facet topić w
            alkoholu lub łudzić w ramionach młodszej ... to ... to tak musi być normalka,
            tak ??? .... zwykła zależność jak czas na stałe żeby, tradzik młodzienczy i
            pierwszą menstruację, ... jak zwykła fizjologia ??? )))))
            Nigdy nikogo nie oceniałem wedle wieku, ale niestety wychowany w starej
            śmiesznej ??? ))))) tradycji, zawsze patrzyłem z szacunkiem na osoby starsze
            ode mnie, jednak nic za darmo tym bardziej szacunek ... doświadczenia ostatnich
            lat ( tak, te w realu ) dały mi odczuć że nie nalezy się na tym opierać ....
            moi starsi koledzy, moi starsi przełożeni w pracy ( niektórzy tuż przed
            emeryturą czyli ludzie dobiegający 65 lat ) własnie w imieniu zdystansowania
            się od tematu )( / nie wiem smiać się czy płakać / położyli na wszystko lagę
            byle tylko, jakaś krzywda im się nie stała ... i nie chodziło tu o jakiś mój
            zas... interes, chodzilo o znacznie więcej ... mnie się żadna krzywda nie
            stała .....oprócz tego że się trochę "nalatałem" w przegranej sprawie ... )))
            ale oni utracili ten szacunek, oparty jedynie jak się okazało o datę
            urodzenia / tylko bez uogólniania, ze chodzi o wszystkich - ale istnienie
            takiej grupki udowadnia ze wiek to rzecz drugorzędna, jesli chodzi o wartość
            człowieka /. I z drugiej strony taki mały przykładzik ... najmadrzejsze i
            najbardzie tkwiące mi do dziś w pamięci życzenia urodzinowe dostałem od
            nastolatki ?? ))).... żadnych wielkich słów, żadnego opowadania
            grzecznosciowych pierdół ... i byłem w szoku nad siłą tych paru słów )))))) ...
            a potem i do dziś nad mądrością jaką ta dziewczyna posiadła mimo że w tym roku
            skończy "dopiero" 20 lat ... może moja ocena jej walorów jest tu nic nie warta,
            ale dla mnie ważne są moje poglady i tyle ))))))
            A gdzie ja Ci Warum wypominałem że cos widać ??? .... chodzi ci o co
            zmarszczki ... czy o co ?

            I jeszcze kawałek dla Marry_Ann ... dobra argument, że trudno się młodzszej
            osobie wypowiadać na temat 15 letniego związku jest prawie że nie do
            obalenia ... choć ... bardzo dużo można zobaczyć jesli się patrzy ))))) ...
            zwykle za dużo (..... albo przeżyć w ciagu lat dajmy na to trzech ... to co
            inni przeżywają w ciągu powiedzmy lat 10-ciu ... porównac ani zmierzyć się tego
            nie da ... nie twierdzę też że ja to przeżyłem ... ale może kogoś ruszy )))) a
            on z kolei ruszy tym forum. )))))))))))))))))

            jeszcze jedno czy przed wejsciem na te czaty dla 30+ i 40+ sprawdzają
            dowody ??? ... bo kiedyś może spróbuję ))))) .... zobaczę czy jeszcze nie
            dorosłem )))))) ... czy już czas na ... ???? )))))
            pozdrowienia dla obu Pań )))))))))))))
            • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 18.02.02, 16:47
              oak73 napisał(a):

              >
              > I jeszcze kawałek dla Marry_Ann ... dobra argument, że trudno się młodzszej
              > osobie wypowiadać na temat 15 letniego związku jest prawie że nie do
              > obalenia ... choć ... bardzo dużo można zobaczyć jesli się patrzy ))))) ...
              > zwykle za dużo (..... albo przeżyć w ciagu lat dajmy na to trzech ... to co
              > inni przeżywają w ciągu powiedzmy lat 10-ciu ... porównac ani zmierzyć się tego
              >
              > nie da ... nie twierdzę też że ja to przeżyłem ... ale może kogoś ruszy )))) a
              > on z kolei ruszy tym forum. )))))))))))))))))
              >

              Oczywiście, że starość nie patent na mądrość - nawet nie warto się nad tym
              rozwodzić. Są dojrzali 18-latkowie i niedojrzali 60-latkowie. I nikomu nie należy
              się szacunek TYLKO z tytułu wieku (poza szacunkiem przynależnym każdemu
              człowiekowi z racji tego, że jest człowiekiem:)) Ale: 1. miałam na myśli
              prawidłowość STATYSTYCZNĄ; 2. będę się upierała, że pewne rzeczy dobrze jest
              przeżyć, żeby móc o nich mówić. A te niektóre (NIEKTORE!!!) rzeczy czasem
              wymagają ex definitione czasu. Stąd przykład 15 letniego pożycia (pierwszy jaki
              mi się nasunął). I tyle.
              Myślę, że w gruncie rzeczy nasze stanowiska są zbliżone.



              > jeszcze jedno czy przed wejsciem na te czaty dla 30+ i 40+ sprawdzają
              > dowody ??? ... bo kiedyś może spróbuję ))))) .... zobaczę czy jeszcze nie
              > dorosłem )))))) ... czy już czas na ... ???? )))))
              > pozdrowienia dla obu Pań )))))))))))))

              A przeczytałeś, co napisałam poprzednio? Ze to dżentelmeńska umowa? Znak
              orientacyjny?

              Pozdrawiam serdecznie
              Mary_ann
              • kasia_kochana Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 18.02.02, 21:48
                Strasznie dużo stereotypów w tej dyskusji: 40 lat to starość, starość to
                koniecznie powaga i mądrość, młodzież to niedojrzałość i brak doświadczenia.
                Czy po prostu 40 i 40+ nie są różne tak jak i młodsi. Jedne doświadczone po
                przejściach, inne od 18 roku życia w domu tego samego męża bez żadnych
                doświadczeń, jedne mądre inne głupsze od niejednej 15 latki itd itd. A na
                czatach dla 40+ to gadają głównie młodsi.
                • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 19.02.02, 23:04
                  kasia_kochana napisał(a):

                  > . Jedne doświadczone po
                  > przejściach, inne od 18 roku życia w domu tego samego męża bez żadnych
                  > doświadczeń


                  Rozumiem, ze dojrzewamy przewijając się przez 15 różnych łóżek... bo jeden facet
                  przez całe zycie to jakieś zubożenie? :)
                  • Gość: oak Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 10:18
                    mary_ann napisał(a):


                    >
                    > Rozumiem, ze dojrzewamy przewijając się przez 15 różnych łóżek... bo jeden face
                    > t
                    > przez całe zycie to jakieś zubożenie? :)
                    >

                    tak na dobry humor o poranku, zapytam luźno: "czy 15 to dla Ciebie jakaś magiczna
                    cyfra"? )))))))))))))))). co do całego cytatu >> zgadzam się z je wymową, z
                    treścią nie, z wiarą w wymowę kiepsko ))))))))

                    • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 20.02.02, 10:47
                      Gość portalu: oak napisał(a):

                      > mary_ann napisał(a):
                      >
                      >
                      > >
                      > > Rozumiem, ze dojrzewamy przewijając się przez 15 różnych łóżek... bo jeden
                      > face
                      > > t
                      > > przez całe zycie to jakieś zubożenie? :)
                      > >
                      >
                      > tak na dobry humor o poranku, zapytam luźno: "czy 15 to dla Ciebie jakaś magicz
                      > na
                      > cyfra"? )))))))))))))))). co do całego cytatu >> zgadzam się z je wymową,
                      > z
                      > treścią nie, z wiarą w wymowę kiepsko ))))))))


                      Czy mógłbyś doprecyzować, bo nie jestem pewna, gdzie kończy sie tu wymowa,
                      zaczyna treść, a potem jeszcze wiara (?) ?
                      Skąd przypuszczenie, że 15 jest dla mnie jakąś szczególną liczbą? Chodziło mi o
                      liczbę dostatecznie wysoką dla nakreslenia pewnej sytuacji. Czy sadzisz, ze 18 w
                      pytaniu Kasi było dokładnym parametrem?
                      A może Ty się, Oak, parasz numerologią?:)
                      Pozdrowienia
                      Mary_ann
                      >

                      • laelia Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 20.02.02, 11:02
                        Z ciekawością prześledziłam ten wątek i zastanawiam się nad jednym. Czy nie
                        wynika on czasem z podświadomego strachu? Niedługo będę miała 30 lat, jestem
                        samotna i w głębi serca wierzę, że przez internet uda mi się poznać kogoś z kim
                        będę czuła się świetnie. Jeśli nie prawdziwą miłość to przyjaciół. Racjonalnie
                        nie za bardzo wierzę w internetowe miłości, ale jak mówią nadzieja umiera
                        ostatnia. I rodzi się we mnie lęk. Co będzie, jeśli rzeczywiście kogoś polubię,
                        zacznę marzyć, a potem okarze się, że on jest o kilka lub kilkanaście lat
                        młodszy? Wydaje mi się, że wymieniając przez dłuższy czas poglądy można
                        zorientować się w przybliżeniu w wieku drugiej osoby i wiem, że bywają bardzo
                        szczęśliwe związki między ludźmi znacznie różniącymi się wiekiem. A jednak się
                        boję. Lęk nie zawsze musi być racjonalny. Myślę, że dlatego bezpieczniej jest
                        spotkać się na czacie po- i wierzyć w uczciwość innych.
                        Pozdrawiam
                      • Gość: oak Re: uwaga ... ! bede sie precyzował )))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 13:30
                        „Rozumiem, ze dojrzewamy przewijając się przez 15 różnych łóżek... bo jeden
                        facet przez całe życie to jakieś zubożenie? :)”

                        tak to wygląda w oryginale ... a teraz doprecyzowanie

                        Treść (czyli na sucho) >> z powyższego tekstu odkręcamy pytajnik i uśmiech,
                        przez co otrzymujemy formę twierdzącą >> z tą tezą autor – czyli moja zadufana
                        samcza kreatura )))))) mimo wszystko się nie zgadza. ))))

                        Wymowa ( czyli głębsze spojrzenie ) >> przykręcamy z powrotem to co obcięte i
                        otrzymujemy formę pytającą z czarująco zawoalowanym szyderstwem oraz
                        przesłanie każące rozumieć te jakże proste słowa dokładnie odwrotnie - i z tym
                        szyderstwem oraz przewrotnością łączę się całą mocą ducha szydercy

                        Wiara >> to że, zgadzam się z intencjami jakie niesie za sobą wymowa cytowanego
                        tekstu nie oznacza, że wierze w jego moc. To nie te czasy i trudno kogokolwiek
                        za to winić ))))) Trudno się dziwić nastolatkom, że zanim nadejdzie to co jest
                        miłością, przechodzą one trudny okres „gospodarki rynkowej”, Konkurencja duża,
                        świat taki kolorowy, a ja mam tylko jedną(ego) to znaczy jestem nieatrakcyjny
                        (a), nie potrafię się „sprzedać”, jestem dziwny(a), przecież powinienem(am)
                        sprawdzić czy sam potrafię zaistnieć, nie liczyć że ktoś zrobi pierwszy ruch.
                        No i tak się sprawdzają. I stąd ten brak wiary w realizm takich słów, niby
                        kpina ...ale psy szczekają karawan ))) jedzie dalej. O wiele silniejszy jest
                        strach przed wylotem na „margines” ???? ))))) społeczeństwa ... chcieliśmy
                        Brava i Popcornu to go mamy)))))))

                        ( Ihahaha i tym sposobem odkryłem w sobie głębokie pokłady zdolności, które
                        pozwolą mi stać się domorosłym badaczem zachowań ludzkich )

                        / mam nadzieję że nie obrazisz się o wyraz pies /

                        a numerologia - a pewnie wróżę z nipów, peselów, regonów przepowiadam tornada,
                        trzęsienia ziemi, choroby, nosaciznę, koklusz i wymioty oraz porąbane daty
                        dajmy na to dzisiejsza / ludziom to chyba już na dobre odbiło tylko dlaczego to
                        ma być 20:02, a nie o 20:02:20 sek i 02 setne - jeszcze jeden święcony dzien
                        tfu /
                        Jeśli chodzi o 15 to z lubością używasz tej liczby w swych wypowiedziach i
                        tyle, taki mały żarcik ))))
                        sorki )))) pozdrawiam )))
                        • mary_ann Re: uff! Cieszę się, Oak 20.02.02, 22:46
                          Uff, no to mi ulżyło. Możemy świętować zatem nasze szyderczo-szydercze
                          porozumienie ponad podziałami!
                          A co do tej wiary, w której moc nie wierzysz - też się zgadzam. Kpiąc nie
                          chciałam wcale potępiać. Ja doskonale rozumiem te wszystkie uwarunkowania.
                          Wbrew pozorom nie jestem prenumeratorką "Gościa Niedzielnego"
                          (wolę "Politykę"). Zycie jest życie, różnie się toczy, nie wszystko zależy od
                          nas. Rzucanie kamieniami generalnie nie leży w mojej naturze. Rozumiem
                          pokręcone życiorysy (także te z 15 łóżkami :)). Mniej mi się co najwyżej
                          podoba /to moje prywatne zdanie, rzecz jasna/, gdy ktoś z góry planuje sobie,ze
                          tak oto sobie będzie w życiu radośnie wędrował i to jest Ok. Nieco alergicznie -
                          może nazbyt - reaguję na to, co odczytuję jako próby nobilitacji tego modelu,
                          albo przedstawiania go jako obowiązującego, a przy tym obśmiewanie tych, ktorzy
                          ten wzorzec traktują z rezerwą.
                          Z tym "Bravo" i "Popcornem" trafiłeś w sedno. No cóż, chcieliśmy rynku, no to
                          go mamy. Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało. I mimo wszystko warto było,
                          prawda? Tak przynajmniej musimy na tym rynku codziennie mozolnie oddzielać
                          ziarna od plew, ale.. jak to ziarno potem smakuje!... Mmm, niebo w gębie.

                          PS1. Oczywiście nie obrażam się o psa
                          PS2 Przejrzałam moje posty i znalazłam 15 tylko w tym jednym przykładzie (z
                          czachy zresztą, jak zaznaczyłam), a poza tym 18, 60, 30, 40 i 19! Wszystkie te
                          6 liczb razem obstawię zatem w najbliższym losowaniu totolotka, a ewent.
                          wygrana podzielę się z Tobą.

                          Pozdrawiam wielce serdecznie
                          Maru_ann
                          • Gość: oak Re: uff! Cieszę się, Oak. oak też się cieszy ))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 09:29
                            hurra )))
                            Mnie też niezmiernie cieszy takie porozumienie, szczególnie że, obala stereotyp
                            myślenia „ skoro masz X lat to:> i tu następuje opis zespołu cech i zachowań
                            <”. Ludziska lubią sobie innych poklasyfikować, gdyż tak jest
                            bezpieczniej. „Człowiek > gromada – ssaki, rząd – biurowe” ... i już ...
                            zaklasyfikowane, znane więc nie niepokoi, nie przeraża, .....że może to jednak
                            ja jestem inny.!!!!
                            I choć nigdy Cię nie posądzałem ( ani myślą, ani słowem pisanym ) o
                            prenumeratę „Gościa niedzielnego”, to nawet gdyby tak było, jakie to ma
                            znaczenie. Nie ważne co się czyta ( tak na mój gust to każdy powinien czytać to
                            co lubi i wara innym od tego ), ważne jak się czyta.
                            Zaliczenie ( cóż za urocze słowo ))))) jeszcze jednej pozycji - bo przecież to
                            takie nobilitujące, jest zawsze dobrze widziane .... no po za paroma
                            patologicznymi przypadkami, które na wieść o tym że ktoś czyta, (przeczytał)
                            jeszcze jedną poważny periodyk lub wielkie dzieło literatury, reagują dziwnym,
                            nieskrywanym grymasem twarzy jakby usłyszały jakiś dobry kawał. ...))))))))))
                            A ja mam radochę gdy znany mi osobnik o walorach intelektualnych małża, pyta
                            mnie czy czytam (czytałem) dajmy na to: „Imię róży” i dostaje odpowiedź „NIE i
                            pewno nigdy nie przeczytam” ... jakże słodkie zdumione oczka taki gość robi,
                            jakże mi poleca to dzieło, jakiż staje się przekonujący ... no i przekonuje
                            mnie że ..... że nic z tego nie wie ))))), no po za jedną rzeczą, że to dobrze
                            widziane. Tak naprawdę cała ta jego tyrada jest całkiem przyjemna bo mam
                            ubaw ))))) / ach ta natura szydercy / )))))
                            A mnie po prostu nie odpowiada styl pana Eco i tyle ( Panie tłumacz na polski –
                            może to pana wina ? )))) więc nie mam zamiaru się męczyć dla osiągnięcia
                            poprawnego image’u społecznego. ))))))
                            / zresztą takich wielkich dzieł których nigdy nie strawię jest cała lista ... i
                            chyba by trochę zawrzało na tym forum gdybym zaczął wymieniać, ale dziś jestem
                            pokojowo nastawiony i mi się nie kce )))))) /
                            Do czego właściwie zmierzam, ano do stwierdzenia że, są ludzie
                            których „Popcorn” czegoś nauczy i ludzie których Horacy sprowadzi do poziomu
                            down’a )))))).

                            Pozdrawiam. )))) pełny nadziei przed sobotnim losowaniem totka ))))
                            Życząc by przy otwieraniu konserwy ze środka nie wyskoczył Ci Henry Porter (
                            czy cus we w tym stylu ))))) z jakimś pierścieniem wątpliwej wartości
                            artystycznej na palcu, otoczony gromadką pokemonów o wyglądzie Britney S i
                            figurze Just 5 in one )))))), a każdy z nich wyposażony w komórkę „connecting
                            poeple” mit SMS wie landschaft ))))))))))).

                            Bo masz rację że cudownie smakuje taki zwykły chleb z ziaren, które samemu
                            odsiejesz od plew, tylko co raz częściej po długim przesiewaniu zostaje mi w
                            dłoniach jedynie garść kolorowo opakowanego marcepanu, jakaś lukrecja i jakieś
                            wiórki kokosowe. Tym można się jedynie chwilę podelektować, spróbuj się najeść,
                            wycieczka do Rygi murowana )))). A tego nie chciałem... może Grzegorz Dyndała
                            chciał, ale ze mną się nie konsultował ))))))
                      • Gość: oak Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 13:32
                        �Rozumiem, ze dojrzewamy przewijajšc się przez 15 różnych łóżek... bo jeden
                        facet przez całe życie to jakie� zubożenie? :)�

                        tak to wyglšda w oryginale ... a teraz doprecyzowanie

                        Tre�ć (czyli na sucho) >> z powyższego tekstu odkręcamy pytajnik i u�miech,
                        przez co otrzymujemy formę twierdzšcš >> z tš tezš autor � czyli moja zadufana
                        samcza kreatura )))))) mimo wszystko się nie zgadza. ))))

                        Wymowa ( czyli głębsze spojrzenie ) >> przykręcamy z powrotem to co obcięte i
                        otrzymujemy formę pytajšcš z czarujšco zawoalowanym szyderstwem oraz
                        przesłanie każšce rozumieć te jakże proste słowa dokładnie odwrotnie - i z tym
                        szyderstwem oraz przewrotno�ciš łšczę się całš mocš ducha szydercy

                        Wiara >> to że, zgadzam się z intencjami jakie niesie za sobš wymowa cytowanego
                        tekstu nie oznacza, że wierze w jego moc. To nie te czasy i trudno kogokolwiek
                        za to winić ))))) Trudno się dziwić nastolatkom, że zanim nadejdzie to co jest
                        miło�ciš, przechodzš one trudny okres �gospodarki rynkowej�, Konkurencja duża,
                        �wiat taki kolorowy, a ja mam tylko jednš(ego) to znaczy jestem nieatrakcyjny
                        (a), nie potrafię się �sprzedać�, jestem dziwny(a), przecież powinienem(am)
                        sprawdzić czy sam potrafię zaistnieć, nie liczyć że kto� zrobi pierwszy ruch.
                        No i tak się sprawdzajš. I stšd ten brak wiary w realizm takich słów, niby
                        kpina ...ale psy szczekajš karawan ))) jedzie dalej. O wiele silniejszy jest
                        strach przed wylotem na �margines� ???? ))))) społeczeństwa ... chcieli�my
                        Brava i Popcornu to go mamy)))))))

                        ( Ihahaha i tym sposobem odkryłem w sobie głębokie pokłady zdolno�ci, które
                        pozwolš mi stać się domorosłym badaczem zachowań ludzkich )

                        / mam nadzieję że nie obrazisz się o wyraz pies /

                        a numerologia - a pewnie wróżę z nipów, peselów, regonów przepowiadam tornada,
                        trzęsienia ziemi, zarazy, wybuchy wulkanów, narodziny bestii ))))) i poršbane
                        daty dajmy na to dzisiejsza / ludziom to chyba już na dobre odbiło tylko
                        dlaczego to ma być 20:02, a nie o 20:02:20 sek i 02 setne - jeszcze
                        jeden "�więcony" dzień tfu/
                        Je�li chodzi o 15 to z lubo�ciš używasz tej liczby w swych wypowiedziach i
                        tyle, taki mały żarcik ))))
                        sorki )))) pozdrawiam )))
                        • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 21.02.02, 10:13
                          Pałam straszną chęcią odpisania Ci obszerniej, szczególnie "w temacie" p. Eco,
                          ale głupio mi tak jakoś zawłaszczac dla swoich potrzeb ten wątek. Czy mogłabym
                          zatem na konto pocztowe?
                          Miłego dnia
                          Mary_ann
                          • mary_ann och, Oak :((( 21.02.02, 22:57
                            Nie odpowiedział... Chlip, chlip, chyba sie zapłaczę... :(
                            • Gość: oak Re: och, Oak :((( no nie ... )))) ja tylko ..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 23:45
                              ... poszedłem kwiatów nazrywać i zagubiłem się w lesie odurzony tymi
                              pocałunkami ))))Bo o ile pocałunke nastolatki jest słodki .. to pocałunek
                              kobiety jest nieziemski :)

                              ... a tak po za tym, to nie zawsze ma się ten czas na przyjemności ))) jak dziś
                              czasami trzeba przesiewac te plewy żeby nazbierac sobie tych ziarenek, .... i
                              zdarza się często że jutro witam dwa razy ... i nocą ... i rano

                              Buziaczek :) dobranoc :) / pewnie to już będzie dzień dobry :) /
                  • kasia_kochana Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 20.02.02, 11:26
                    mary_ann napisał(a):

                    > Rozumiem, ze dojrzewamy przewijając się przez 15 różnych łóżek... bo jeden face
                    > t
                    > przez całe zycie to jakieś zubożenie? :)
                    >

                    Zastosowałam może zbyt daleko idący skrót myślowy i źle zostałam przez Ciebie
                    zrozumiana. Mówiąc o pozostawaniu w domu jednego męża od 18 roku życia miałam na
                    myśli nie tyle doswiadczenia seksualne, choć też, ale również ogólnie
                    doswiadczenia życiowe, inne są kobiety borykającej się z życiem od wczesnej
                    młodości a inne kobiety, która w wieku 18 lat wyszła za mąż, nie pracuje siedzi w
                    domu przez 20 lat, a z życiem zewnętrznym boryka się za nią mąż. Pozdrawiam

                    • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 20.02.02, 23:09
                      kasia_kochana napisał(a):


                      > >
                      >
                      > Zastosowałam może zbyt daleko idący skrót myślowy i źle zostałam przez Ciebie
                      > zrozumiana. Mówiąc o pozostawaniu w domu jednego męża od 18 roku życia miałam n
                      > a
                      > myśli nie tyle doswiadczenia seksualne, choć też, ale również ogólnie
                      > doswiadczenia życiowe, inne są kobiety borykającej się z życiem od wczesnej
                      > młodości a inne kobiety, która w wieku 18 lat wyszła za mąż, nie pracuje siedzi
                      > w
                      > domu przez 20 lat, a z życiem zewnętrznym boryka się za nią mąż. Pozdrawiam


                      Kasiu kochana, ale zauważ, jak w ucieczce od jednego schematu pięknie popadasz w
                      drugi! "Nie pracuje, siedzi w domu przez 20 lat" - zgroza! i pewnie jeszcze
                      jakies dziatki chowa, a to pewnie szczyt próżniactwa i ucieczki od rzeczywistości
                      (zero bodźców, zero doświadczeń,człek gnuśnieje i tyle). Wszak "z życiem
                      zewnętrznym /rozumiem, ze to to prawdziwe:)/ boryka sie jej mąż" - Kasiu,
                      istnieje wiele modeli i w kazdym jakos tam się borykasz. Mówie Ci to z czystym
                      sumieniem, bo ja sie borykałam i borykam też na różne sposoby. Ale zauważ, ze
                      zarzucałas innym - o ironio- schematyzm...
                      Pozdrawiam też
                      Mary_ann
                      >

                      • kasia_kochana Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 20.02.02, 23:25
                        Masz rację, nikt nie jest wolny od pewnych schematów myślowych, co nie zmienia
                        faktu, że trwam przy swoim zdaniu, nawet jak wypaczone przez schemat. Nadal
                        pozdrawiam
                        • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 21.02.02, 10:11
                          Buziaczki przesyłam też i miłego dnia zyczę
                          Mary_ann
                          • kasia_kochana Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 22.02.02, 10:21
                            A swoją drogą siedziałam prawie 10 lat w domu zajmując się dziećmi, a potem
                            poszłam do pracy. Te dziesięć lat w pracy dały mi moc różnych doświadczeń,
                            których nigdy nie miałabym w domu (nie seksualnych, mąż i zarazem mężczyzna
                            jest cały czas ten sam). W domu, mimo poważnych problemów ze zdrowiem dzieci
                            wegetowałam na poziomie emocjonalnym 20 latki, dopiero praca i życie między
                            ludźmi dały mi doświadczenia pozwalające stanąć oko w oko z życiem (brzmi to
                            górnolotnie ale tak jest). Gdybym mogła wybierać i przeżyć ten czas od nowa to
                            chyba inaczej pokierowałabym swoim życiem. Pozdrawiam.
                            • mary_ann Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 22.02.02, 10:40
                              Ponieważ to, co chciałabym napisać, bardzo juz wychodzi poza wątek ( a ja nie
                              lubię "kraść" cudzych watków na swoje potrzeby), jeśli pozwolisz, to w wolnej
                              chwili odpiszę Ci na konto pocztowe, dobrze?
                              Udanego, dobrego dnia
                              Mary_ann
                              • kasia_kochana Re: kłaniam się nisko ale i tak swoje )))))) 22.02.02, 10:50
                                ok Pozdrawiam
                                • Gość: asia Re: czy są tu ludzie po 40 IP: *.waw.ant.pl 19.03.02, 23:26
                                  już stuknęło 43 i zaglądam do forum
        • Gość: mwt Re: smarkacze tu tez są ))))) IP: 217.97.175.* 03.04.02, 21:17
          Brawo przy otwartej kurtynie :-))))))))
    • kreska1952 Są :))))))))))))))) 20.03.02, 14:45
      Są, ale idą do domu, wrócą jutro!
    • Gość: dinozaur Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: 192.168.3.* 20.03.02, 16:16
      Ttz prowda sa i zyja
      • kasia-s Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 20.03.02, 23:31
        Coś niesamowitego, jeszcze żyją... ;)
        • Gość: dinozaur Re: a zyją IP: 192.168.3.* 21.03.02, 07:28
          mają się niezle, i jeszcze czegos chcą od zycia
          • niezapominajka13 Re: a zyją 05.04.02, 22:43
            Masz rację żyją świetnie, dopiero teraz wiedzą co to znaczy żyć!!! Są wolne,
            ustabilizowane i wiedzą czego żądać od życia.
        • kreska1952 My się nie damy spisac na straty :))) 21.03.02, 08:07
          Cos ty Kasiu! My zyjemy, mamy sie dobrze, nawet lepiej niz mlodsi, po prostu
          dawniej produkcja ludzka przebiegala w pozytywniejszych warunkach, stad my
          jestesmy po prostu bardziej zywotni :)))))))))))))
          • kasia-s Re: My się nie damy spisac na straty :))) 21.03.02, 08:44
            Bo z nami się tak nie pieszczono jak my się cackamy z
            nimi. Pozdrawiam :))))))
            • kreska1952 Re: My się nie damy spisac na straty :))) 21.03.02, 09:33
              No nie rozumiem Cie, atakujesz, czy sie tlumaczysz, czy szukasz
              usprawiedliwienia. Prosze Cie, rozwin troszke swoja wypowiedz :)
              • kasia-s Re: My się nie damy spisac na straty :))) 21.03.02, 12:17
                W mojej poprzedniej odpowiedzi nie zauważyłaś
                przymknietego oczka. Ja też jestem około 40 i bawią
                mnie wypowiedzi w tym wątku. Zwłaszcza młodzieży,
                która pisze o nas jak byśmy już szykowali się do
                trumny. Przepraszam jeżeli Cię uraziłam. Myślę że w
                obecnych czasach większość czterdziestolatków
                pracujących w różnych urzędach korzysta z komputera i
                podobnie jak Ci młodsi, wchodzi w wolnych chwilach na
                forum czy czat i nie widzę w tym nic specjalnie
                dziwnego. W moim biurze nawet ludzie będący już
                częściowo na emeryturze w pełni wykorzystują komputery
                i w wolnych chwilach błądzą po internecie. Pozdrawiam
                Cię serdecznie i jeszcze raz przepraszam. :))
                • Gość: kreska1952 Re: My się nie damy spisac na straty :))) IP: *.stradom.com.pl 25.03.02, 10:37
                  Ależ nie! Nie uraziłaś mnie, tylko ja nie zrozumiałam i dlatego prosiłam o
                  wyjaśnienie, też pozdrawiam :)))))))))

    • quba Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 22.03.02, 17:13
      fuksja napisał(a):

      > Pytam ,bo czasami mam wrażenie ,że forum opanowali bardzo,bardzo młodzi ludzie.

      40 plus Vat

      • Gość: al3 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.statsbiblioteket.dk 23.03.02, 12:38
        He,he, komputery ? to ma byc dowodem mlodosci? he, he
        Ja znam osobiscie pewna pania ktora w wieku 39 lat wyszla za maz, no drugi raz
        a teraz planuje trzeci raz.
        A poza tym R.Welch wyszla za maz w wieku 59 lat, a pare tygodni temu J.Collins
        majac teraz 68 lat!
        Nie rozumiem 40 latek!!!
        A malolaty? to umyslowe bobaski, niech sobie mysla co chca!
    • Gość: Anza Dluga spódnica??? IP: *.prodigy.net.mx 30.03.02, 07:07
      Ja wlasnie przekrocze w lipcu granice 41, ale nie snie nawet o dlógiej
      spódnicy, ani o chustce na glowie..... ahaaa!!!... i mój komputer jest ze mna
      prawie wszedzie. Kto to tutaj powiedzial, ze po 40-tce nie obslugujemy
      komputerów..... moja praca to komputery. Wyobraz sobie, ze poza tymi
      nowoczesnymi, znamy takze historie, której mlodzi tylko mogli posluchac, ale
      jej nie przezyli. No to kto wie troche wiecej.... stary wilk, czy baranek?
    • fibin Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 30.03.02, 11:13
      Jam jest:)
      Pzdr:)
    • Gość: Kosa Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.acn.waw.pl 30.03.02, 22:26
      Pocieszanka zakompleksionych.Naprawdę starzy jesteście. Kontakt z komputerem to
      ma być eliksir młodości?Wolę dyskusje młodych(te na forach oczywiście)są często
      nieznośni, naiwni, schematyczni ale autentyczni i bez kompleksów ,które my tu
      niestety prezentujemy.
      Pozdrawiam wszystkich, Darek lat 47.
      • evaww Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 01.04.02, 12:37
        Jakie kompleksy? Czy na czacie podpisujesz się: Tomek-16 lub 16-napalony,
        Wrocław!?
        • tiresias Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 02.04.02, 12:12
          Za rok 40. B Komplex!
          Nie oszukujmy sie. Co ładne już za nami. Ot i wszystko.
        • Gość: Kosa Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.acn.waw.pl 04.04.02, 18:08
          evaww napisał(a):

          > Jakie kompleksy? Czy na czacie podpisujesz się: Tomek-16 lub 16-napalony,
          > Wrocław!?

          Ten "Wrocław" to naprawdę modele. Niedawno "Gość" z Wrocławia udawadniał mi, że
          5600PLN dla studenta informatyki, to "normalna" płaca w firmie, tylko czekają na
          ochotnika!Mój syn kończy informatykę na PW, ale w Warszawie niestety nie chcą tak
          płacić. Teraz czytam, że jestem fałszyfcem...no nie ładnie Wrocław.
          ...Obejżyj fora, a znajdziesz Kosę bez trudu.
          Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: aśka Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.portainfo.com.pl 02.04.02, 12:45
      pzreglądam Waszą " dyskusję " i oceniam, że jesteście dla siebia niemili.
      ktoś pomyśli jeszce,że to "walka pokoleń" ( stare walczy z młodym ).
    • Gość: ha14 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: 217.97.251.* 02.04.02, 13:14
      Nawet są i po 50-tce i co z tego. Wiek jest tu zupełnie nieważny. Jeśli mam
      coś do napisania na jakiś temat- to piszę, jeśli nie- milczę. Myślę, że nawet
      w internecie nie powinno się ludzi obrażać, zionąć złośliwością.... Po co?
      życie jest krótkie- nie traćmy go na byle złośliwości. Jeżeli ktoś chce się
      czuć długo młodym polecam pracę w szkole. Przesiedziałam tu prawie 30 lat,
      byli uczniowie są moimi kolegami z pracy, a wokół sama młodość i radość. Nic
      tylko się tym zarażać.
      • Gość: Maciek Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.ssss.gouv.qc.ca 02.04.02, 19:18
        Po czterdziestce.........oczywiscie ze sa !! Sa nawet po 50-tce. Wlasnie w
        marcu skonczylem 56 !!! A wejdzcie na plockie forum to sami przekonacie sie
        ile miejsca na nim zajmuje :)))
        pozdrofka dla wszystkich, tych przed 40-tka i dla tych po !!!

        Maciek
        • Gość: malina Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.stradom.com.pl 04.04.02, 13:25
          Wydaje mi sie ,ze forum odwiedza bardzo duzo ludzi po 40.Sama mam 45a wlasciwie to juz 46 i bardzo chętnie odwidzam rozne tematy.
          Pozdrawiam i do napisania .Malina -45 w porywach do 46
        • makowiec3 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 06.04.02, 02:25
          Gość portalu: Maciek napisał(a):

          > Po czterdziestce.........oczywiscie ze sa !! Sa nawet po 50-tce. Wlasnie w
          > marcu skonczylem 56 !!! A wejdzcie na plockie forum to sami przekonacie sie
          > ile miejsca na nim zajmuje :)))
          > pozdrofka dla wszystkich, tych przed 40-tka i dla tych po !!!
          >
          > Maciek
          Dzieki,ale tam jest taki niezrownowazony madrala ktory odbiera ochote do
          pisania.Ten glupek wyobrazyl sobie ze caly Internet sie kreci okolo niego i nie
          ma pojecia ze normalni ludzie czasamy wychodza na ulicy.Aha,przepraszam za
          niescislosc-on wychodzy po to ze by pozniej zachwalac Plockej Polici.Wydocznie ma
          jakes skryte marzenia ze kiedys sam bedze Pan Policjant albo Colombo!Roman_j-
          zawsze i wszedze ma i musi cos
          powiedzec!!!!!!!!!
          Pozdrawiam(byly mieszkaniec Plocka)
      • Gość: basiak Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.bsb.com.pl 03.04.02, 07:54
        To już moja 53 wiosna na tym ziemskim padole i wcale mnie to nie cieszy.
        Jest mi smutno.
        • Gość: miranda Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.04.02, 12:36
          Ja też jestem po 40-stce. Nas w tym wieku to łatwo poznać w necie bo mniejszej
          ilości błędów ortograficznych, nie uczą ortografii w szkołach?
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i forumowiczanki
          • amapola Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 03.04.02, 15:16
            To nie jest w porzadku, mam na mysli przytyk o ortografii..
            fuksja zadala dobre pytanie, po co wiec komplikowac sprawy ktore wydaja sie
            proste. 40-stki sa zasadnicze, proboja za wszelka cene cos ,komus
            udowodnic..Nie mozna porozmawiac dla samej przyjemnosci rozmowy ?np.jakie macie
            plany na dalsze 40-sci ? Czy stawiacie na "przetrwanie" czy
            planujecie "rewolucyjne" zmiany w swoim zyciu ?
            Pozdrawiam :)
            • Gość: freya Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 16:42
              Żal mi osób, które kończą 40 lub 50 i uważają, że to juz koniec życia.
              żaniedbują się, nie podoba im się najnowsza moda i muzyka (bo podobno to juz
              nie dla nich). Nie umieją się niestety starzeć w dobrym stylu. Zapominają, że
              to XXI wiek i jeszcze drugie tyle przed nimi. A to może byc całkiem przyjemne,
              bo bez stresującego wyścigu szczurów (w szkole, na uczelni, w w pierwszej
              pracy...)Mam 47 lat, chadzam na koncerty rockowe (zostało mi z dawnych
              lat),opalam sie na plaży naturystów (mam niezłą figurę). Zawodowo właśnie
              wchodzę w apogeum mozliwości (pracuję naukowo). Żyć nie umierać! Pozdrawiam i
              namawiam wszystkich sfrustrowanych wiekiem powyżej 40., by zapomnieli ile mają
              lat. Buźka :)))
              • jerzyok Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 04.04.02, 15:58
                Brawo freya, tak trzymaj! To jest to.
                Tylko nie chodz na koncerty rockowe, bo tam zwykle sporo szumowin.
                JFP
          • neszka Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 04.04.02, 09:02
            Gość portalu: miranda napisał(a):

            > Ja też jestem po 40-stce. Nas w tym wieku to łatwo poznać w necie bo mniejszej
            > ilości błędów ortograficznych, nie uczą ortografii w szkołach?

            Święte słowa, ja również używam kryterium ortograficznego do ustalania wieku
            forumowiczów. Bywam na Forum Wrocław, odnoszę wrażenie, że tam jest trochę osób,
            które są po 40-stce, nie robią błędów i piszą o wydarzeniach, których młodsi nie
            mogą pamiętać.
            Pozdrawiam, ja mam oczywiście ponad 40 lat.
        • tessfc Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 03.04.02, 15:53
          Gość portalu: basiak napisał(a):

          > To już moja 53 wiosna na tym ziemskim padole i wcale mnie to nie cieszy.
          > Jest mi smutno.

          Witaj!Uważam , że przesadzasz ! Smucić sie to mozna gdy zwiędły kwiaty , które
          chciałeś dać swojej kobiecie, ale nie wtedy gdy zobaczysz 53 stokrotki na
          zielonej łące....
    • jasam Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 04.04.02, 20:11
      jasam mam ponad 40 i czuję się na forum dobrze
      pozdr.
    • Gość: Krystyna Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.trondheim.avidi.online.no 05.04.02, 01:37
      Dobrze miec 64 lat / za kilka dni koncze) i miec za soba te przezycia o ktorych
      w tym watku poruszacie.
      Dawno myslalam o zalozeniu podobnego watku.
      Bardzo ciekawe sa wypowiedzi osob w roznym wieku, na temat np. Jak im sie
      wydaje czy :
      1. 40-to latek ma za soba juz zycie ?
      2. 40-to latek ma przed soba zycie?,

      Bardzo dobrze rozumie wypowiedzi wszystkich, zarowno tych przed 20-tka, po 20-
      tce, po 30- dziestce, po 40-dziestce.....
      Kazdy inaczej odczuwa uplywajace lata. Mysle tez, ze dodatkowo polska kultura
      jest specyficzna. Ciagle w Polsce kobiety ocenia sie bardziej krytycznie i co
      najdziwniejsze wiekszosc kobiet uwaza to za “normalne”.
      Ja tez tak myslalam mieszkajac w Polsce i przechodzilam rozne fazy.

      Jako dziecko marzylam ( nie moglam doczekac sie) zeby miec 18 lat.

      Majac 25 lat, wszyscy troche mlodsi odemnie wydawali sie bardzo mlodzi.

      W wieku 30 lat bylam “ bardzo stara”, jeden z moich kolegow w pracy liczyl mi
      nieistniejace zmarszczki.

      Pamietaj dzien kiedy jedna z moich kolezanek konczyla 40 LAT!!! Wydawalo mi sie
      ze ZYCIE JEJ SKONCZYLO SIE i z drzeniem serca czekalam na swoje 40 lat.

      Moje 40-te urodziny byly szczegolne tragiczne, nie dlatego ze przekroczylam
      ta “ magiczna granice”, tylko dlatego, ze po 8-miu miesiacach walki o zycie
      mojego meza niestety musialam przegrac. Zmarl w wieku 43 lat. Ktos kto przezyl
      strate Ukochanej osoby wie co to znaczy.
      Niezaleznie od wieku, jedni kompletnie zalamuja sie, . inni, a wsrod nich ja
      stawialam czola wszystkim przeciwnosciom. Wowczas nie myslalam o niczym innym
      tylko jak zastapic moim dzieciom Ojca. Bylam szczesliwa, ze mam zawod i jestem
      samowystarczalna.

      Moje 50-te urodziny obchodzilam juz po wyjezdzie z Polski. Znalazlam sie w
      srodowisku gdzie nikt nie rozpacza z powodu ukonczonych lat. Wrecz przeciwnie
      poczulam sie mlodsza, ladniejsza, pozbylam sie kompleksow.

      Urodziny 60-te, wcale nie bylo to takie straszne. Ciagle przed emerytura...
      Tutaj wiek emerytalny ( 67 – 70 lat)

      Nie boje sie przekroczyc 70 lat, oczywiscie warunek BYC ZDROWYM.
      Mam duzo znajomych ktorzy sa po 70-tce. Ten wiek nie jest dla nich przeszkoda,
      wrecz przeciwnie zaczynaja zyc, im starsi tym lepiej im sie zyje.
      Dzieci odchowane, sytuacja materialna ustabilizowana, maja czas na zycie
      towarzyskie.
      Ludzie spotykaja sie w klubach, na koncertach, odczytach, w
      kawiarni ,odwiedzaja muzea, wyjezdzaja w gory, chodza na spacery, a w zimie
      wyjezdzaja do krajow gdzie jest cieplo. Ceny kilkakrotnie tansze niz w okresie
      wakacyjnym. Nie ma problemu czy ktos jest samotny, czy ma towarzysza zycia.

      Ja oczywiscie ciesze sie, ze zdazylam opanowac tajniki komputera, skanera,
      internetu, nie bede miala czasu na myslenie o swojej starosci, nie bede sie
      nudzic.

      Czy dozyje 80-tki? Niewiem.... Moze?

      Byc moze zbyt optymistycznie opisuje zycie. Nauczylam sie tutaj jednego, badz
      zyczliwy, nie uprzykszaj sobie i innym zycia.

      Pamietajcie kazdy wiek ma swoje prawa i kazdy wiek jest piekny. Nie przejmujmy
      sie dodatkowa zmarszczka, kilogramem, to jest naturalne.
      Dobre sa lata ktore sie ma, niezaleznie ile...

      Apel do niektorych Panow!
      Niech Wam nie wydaje sie , ze natura bardziej was uprzywilowala. Kazdy starzeje
      sie tak samo niezaleznie od plci.

      Serdecznie pozdrawiam Wszystkich .

      Krystyna
      • Gość: Magda Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.02, 03:23
        Krystyna napisalas taki piekny list. Milo sie go czyta, bije z niego pogoda
        ducha i optymizm. Mozesz byc prawdziwym wzorcem do nasladowania dla wszystkich.
        Ciesze sie ze sa tu na forum osoby tak wspaniale jak ty. Musialo byc ci bardzo
        ciezko po stracie meza, szczegolnie w tak mlodym wieku. Moja mama ma 70 lat i
        jest podobna do ciebie ze swoim optymizmem, usmiechem i i akceptacja innych.
        Pozdrawiam cie bardzo goraco. Magda z Toronto
        • Gość: Krystyna Re: do Magdy IP: *.trondheim.avidi.online.no 05.04.02, 07:21
          Czy to nie jest cudowne , ze technika posunela sie tak daleko?
          Ty w Kanadzie ,a ja w Norwegii mozemy wymieniac swoje mysli?

          Dzisiaj ide do pracy w Trondheim, a jutro w poludnie bede juz w Warszawie.

          Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoja Mame.

          Krystyna
          • Gość: Magda Re: do Krystyny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.02, 19:42
            Bardzo serdecznie dziekuje za mile slowa i pozdrowienia dla mnie i mojej mamy. To faktycznie
            nieprawdopodobne rozmawiac tak na odleglosc i poznawac nowych interesujacych ludzi.
            Zazdroszcze ci tego pobytu w Polsce, czy jedziesz na dlugo? Ciekawa jestem jakie bedziesz miala
            wrazenia z pobytu w rodzinnym kraju. Zycze wspanialego wypoczynku i cudownych chwil w Polsce.
            • Gość: Krystyna Re: do Krystyny IP: *.trondheim.avidi.online.no 05.04.02, 20:04
              W Polsce bede tylko tydzien.
              Wylatuje z Trondheim o godz. 6.30, przesiadam sie w Kopenhadze i o 12:00 jestem
              u corki w Warszawie
              Od 5-ciu lat jestem czestym gosciem. Mam mozliwosc obserwowac zmiany ktore
              zaszly w ostatnich latach. Wrazenia rozne.

              pozdrawiam

              Krystyna

              .

              pozdrawiam
      • czesiek1 Re: Magda, Krystyna 05.04.02, 09:59
        Niech zyja nasze panie!!!! Klania sie Czesiek z Nowej Zelandii.
        • Gość: Magda Re: Do Czeska IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.04.02, 19:44
          Niech zyje nasz wspanialy rodak z Nowej Zelandii. Serdecznie cie pozdrawiam . Milo ze sie
          odezwales. Dzieki .Magda z Toronto
      • fuksja Do Krystyny 05.04.02, 10:14
        Serdecznie dziękuję Ci za list.Mam 43 lata i 11 letniego syna,a czasami wydaje
        mi się,że po odejściu męża moje życie się skończyło.Jesteś w wieku mojej
        Mamy,ale ona nie ma Twojego optumizmu.Przeglądałam dyskusje na Forum i wpadałam
        w większą depresję,czytając bezkompleksowych,młodych ludzi,którzy brali udział
        w dyskusji na każdy temat,czasami nie mając pojęcia o czym piszą.
        Jeszcze raz serdecznie dziękuję.
    • czesiek1 Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 05.04.02, 09:50
      Oczywiscie.Jestem po czterdziestce, wspanialy wiek , chociaz czasami w kosciach
      boli.Lubie sport, duzo plywam.Strony Forum czytam od 2-miesiecy (wspanialy
      relaks).
      • bacha_ Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 05.04.02, 11:36
        Też jestem po 40, za kilkanascie dni 42. pamietam, że gdy miałam 20 lat,
        wydawało mi się, że ludzie 40 letni to starcy. teraz patrząc na niektórych 40
        latków tez mi sie tak wydaje. Natomiast myślę, że przed starzeniem wewnętrznym
        ratuje nas ciekawość świata oraz chęć poznawania czegoś nowego, pasja, którą
        każdy powinien się posiadać oraz umiejetność cieszenia sie z rzeczy małych.
        Trzeba też lubić siebie. Natomiast jedno jest pewne,jeżeli mamy czterdzieści
        lat, to niestety nie mamy już 20 czy 30, a naszą czterdziestkę możemy albo
        zaakceptować i polubić, albo tęsknic za minionym, co jest gwarancją
        rozgoryczenia.
        • Gość: ela Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: 2.4.STABLE* / 10.166.71.* 05.04.02, 12:56
          przez przypadek zajrzalam na ta strone, najczesciej bawi mnie czytanie
          sprzeczek na takie rozne " specjalne " tematy. Udalo mi sie pare nawet
          zatrzymac ( zapewniam ze na umyslnie). No nie ma sie tego samego humoru, ale
          sprobowalm sieodezwac. Niezla zabawa. ubawol mnie horoskop na forum, taki
          wspanilae smieszny, nie moge sie powstrzymac od smiechu na mysl, ze grozi mi w
          czerwcu " narobic na fotel szefa". Przeczytajcie zabawa gwarantowana.
        • Gość: Krystyna Re: Do Bachy IP: *.trondheim.avidi.online.no 05.04.02, 19:25
          Czterdziestke trzeba polubic i zaakceptowac. Pomysl tylko, masz coraz wieksze
          doswiadczenie i potrafisz zrozumiec 20-tki i 30-ki.
          Za wczesnie "tesknic za minionym...", poczekaj jeszcze, wspomnienia dojrzeja.
          W pozniejszym wieku bedziesz inaczej patrzyla na mlodosc . To bedzie tylko mily
          sen. Bedziesz mogla ocenic siebie z perspektywy czasu. Dobrze albo zle.

          Ja Ciebie doskonale rozumie, sama tak jak Ty myslalam o CZTERDZIESTCE.
          Wierz mi po 40-tce zaczyna sie ZYCIE, TYLKO TRZEBA CHCIEC.

          Mam corke 40-tolatke, nigdy nie slyszalam zeby narzekala na swoj wiek. Ma 7-lat
          mlodszego meza , nigdy nie uslyszala z Jego ust uwag na temat roznicy wieku.

          My sami musimy zmienic sie i patrzec na mijajace lata z optymizmem.
          Czasy sie zmieniaja, moze w Polsce wolniej, bo tak od wiekow przyjeto.

          Piszesz ze za kilkanascie dni masz urodziny, podobnie jak ja ( 26 kwietnia).
          Nasz zodiak BYK. Wiesz dobrze „byki sie nie daja!!!“

          Pozdrawiam

          Krystyna
          • bacha_ Re: Do Krystyny 08.04.02, 15:14
            Dzieki Krystyna za optymizm. Ja co prawda czasem analizuję moje przeszłe lata
            (nie były złe, jeżeli pomyslę,co mogłoby mnie spotkać)i właściwie teraz to
            chciałabym chyba tylko dobrego spokoju, ale skoro uważasz, że kobiety po
            czterdziestce mogą żyć pełnią życia to nie mam powodu Ci nie wierzyć.Ja nie
            uważam się za osobe starą i zgorzkniałą (mam nadzieję, że z liter nia kapała
            gorycz), ale staram sie, aby być na odpowiednim miejscu. Jednakże kiedy patrzę
            na młodych ludzi (mam 19 letniego syna)widzę jak piekna jest młodość, z czego
            oni nie zdają sobie sprawy.Myślę, że to iż sie "nie dajemy" jest też w pewnym
            sensie "rywalizacja" z młodymi. Pozdrawiam
            • kasia-s Re: Do Bachy 08.04.02, 18:01
              bacha_ napisał(a):

              > Myślę, że to iż sie "nie dajemy" jest też w pewnym
              > sensie "rywalizacja" z młodymi.

              Czy sądzisz, że to jest zła rywalizacja? Myślę, że to
              dobrze, iż oni nas nakręcają i dzięki temu nie widzą w
              około siebie starych(choć tak naprawdę to nie starość,
              nawet nie połowa żywota), zgorzkniałych ludzi, tylko
              nieco starsze osoby w kwiecie wieku, generalnie
              zadowolone z siebie i życia.
              • bacha_ Re: Do Kasi-s 09.04.02, 12:12
                Nie, rywalizacja nie jest czymś złym, oczywiście myślę o zdrowej, ale faktem
                jest, że to 40 -latka musi udowadniać, że jest lepsza od 25 latkl np. z
                porównywalnym wykształceniem ubiegając sie o pracę, nie zaś odwrotnie.W wielu
                wypadkach nawet może nie chodzi o wiek, tylko o sposób myslenia i pewien rodzaj
                odwagi oraz świeżości, który cechuje ludzi młodych, a z biegiem lat zostaje
                przytłuminy przez wyuczony zdrowy rozsądek, konformizm i różnego rodzaju
                układy, w któtych się znajdujemy.Stajemy się przez to mniej twórczy - to jest
                jeden z rodzajów starzenia.Pozdrowienia
                • Gość: ozpol Re: Do Kasi-s I bacha_ IP: 153.51.21.* 11.04.02, 01:52
                  Kochane "staruszki" - moze pozwolicie ze ja (duzo ponad 40-ci) doloze swoj
                  kamyczek. Chodzi o rywalizacje z mlodymi i nasze poczucie wieku - ja mam inne
                  zdanie. My ponad 40-latkowie reprezentujemy inne pokolenie niz np nasi rodzice
                  w tym wieku. Ja zawsze odnosze sie do tego - jak moja mama byla w tym wieku i
                  co robi moj syn gdy ja bylem w tym wieku i moge wam powiedzic ze widze normalna
                  ewolucje spoleczna. To ze o siebie dbamy i zyjemy lepiej. To ze jestesmy w
                  pelni sil i to ze bedziemy jeszcze zyc nastepne 40 lat (srednio) daje nam inna
                  perspektywe myslenia. Nie zazdroszcze mlodym zycia w obecnym okresie - praca,
                  zmieniajace sie wartosci spoleczne i raczej niezbyt dobra wizja przyszlosci,
                  ale i my tam tez idziemy. Ja cisze sie ze swojego wieku i jestem dumny ze
                  jestem w takim stanie fizycznym i psychicznym ze moj wiek nie ma nic wspolnego
                  z tym co robie i lubie, ale ma znajomych ktorzy jakby starali sie zyc wg numeru
                  lat.
    • filut Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 05.04.02, 13:45
      Są nawet po 60-ce! 60-ka to dopiero połowa życia.
      Poziom wypowiedzi nie jest wprost proporcjonalny do wieku, chociaż
      większość "dennych" wypowiedzi należy do młodzieży (chyba poniżej 20).
      Ja takich wypowiedzi nie staram się zauważać.
      Pozdrawialski Filut

      • amapola Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 07.04.02, 21:29
        nie jest zle !widze ze 40-stki organizuja sie w internecie!
        okolice40stki.prv.pl
    • Gość: mjot Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 20:34
      Kiedyś, bardzo dawno temu sądziłem, że ludzie tyle nie żyją...
      Teraz sam jestem wapniakiem i zgredem!
      Palę, popijam ulubioną śliwowicę „w gazetę pakowaną”, słucham starych dobrych
      Floydów, mieszkam od kilkunastu lat w „krzakach” z dala od ludzi z moją
      zdecydowanie lepszą połową (która jest najlepszym kumplem).
      Myślę to, co myślę. Lubię to, co lubię! I nie mam zamiaru (boże broń) się
      zmienić czy przypochlebiać się komukolwiek! A zwłaszcza smarkaczom. W końcu,
      kto pierwszy był smarkaczem...?!

      Najniższe ukłony!
      Były łyk ur. 08-04-1956r. M.J.
    • Gość: krystyna Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.dial-up.siol.net 09.04.02, 16:44
      Są, są, nawet po 50-tce i to rodzaju damskiego.
      Gratuluję za wspaniały temat, wreszcie coś dla nas,
      prawda ? Łączę pozdrowienia. Krystyna
      • wook Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? 09.04.02, 19:23
        hahaha, jest oczywiście sporo, kłania się rocznik 56. To jest tak jak z winem:
        im starsze, tym lepsze :)))
        • Gość: Maestro Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.04.02, 01:36
          A i owszem też rocznik '56
          • Gość: Do Fuksj Re: Czy są tu osoby,które mają więcej niż 40 lat ? IP: *.city.richmond.bc.ca 10.04.02, 05:33
            Tak Fuksja 6kwiet.skonczylem 45lat wcale sie z tym nie kryje od 17 lat mieszkam
            w Canadzie i w miare czesto sie tutaj wpisuje Czesc Marek
    • optymistka Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? 10.04.02, 12:56

      Są,są!! Kto wie czy nie w przeważajacej ilości :-)))))
      Wiemy, ze zyjemy; bo tu coś strzyknie, tam cos kolnie, hahahaha- to
      tak żartem.

      A teraz poważnie..... Zycie zaczyna sie po czterdziestce !
      Slogan, ależ jak prawdziwy.
      Pewna stabilizacja rodzinna, zawodowa jest juz w tym wieku osiagnięta.
      Jesteśmy bardziej spokojni, bardziej pogodni, lepsi dla drugiego
      człowieka. Umiemy cieszyc się chwilą, dostrzegamy piękno otaczającej
      nas przyrody. Wiemy, że życie jest piękne.
      Nadal jesteśmy młodzi, ale podparci doświadczeniem, mądrością życiową.

      Zdarza mi sie uczestniczyć w rozmowach kwalifikacyjnych podczas
      poszukiwania pracownika przez jakąś firmę.
      Nadal wygrywa doświadczenie z młodościa !!
      Młodzi ludzie do trzydziestki przegrywają z nami z kretesem.
      Pozdrawiam.






      • Gość: AndrzejG Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.02, 18:19
        optymistka napisał(a):

        >
        > Są,są!! Kto wie czy nie w przeważajacej ilości :-)))))
        > Wiemy, ze zyjemy; bo tu coś strzyknie, tam cos kolnie, hahahaha- to
        > tak żartem.
        >
        > A teraz poważnie..... Zycie zaczyna sie po czterdziestce !
        > Slogan, ależ jak prawdziwy.
        > Pewna stabilizacja rodzinna, zawodowa jest juz w tym wieku osiagnięta.
        > Jesteśmy bardziej spokojni, bardziej pogodni, lepsi dla drugiego
        > człowieka. Umiemy cieszyc się chwilą, dostrzegamy piękno otaczającej
        > nas przyrody. Wiemy, że życie jest piękne.
        > Nadal jesteśmy młodzi, ale podparci doświadczeniem, mądrością życiową.
        >
        > Zdarza mi sie uczestniczyć w rozmowach kwalifikacyjnych podczas
        > poszukiwania pracownika przez jakąś firmę.
        > Nadal wygrywa doświadczenie z młodościa !!
        > Młodzi ludzie do trzydziestki przegrywają z nami z kretesem.
        > Pozdrawiam.
        >
        >
        >
        >
        >
        >

        no tak, jak Ty jesteś w komisji kwalifikacyjnej....
        • optymistka Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? 10.04.02, 19:45
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          > no tak, jak Ty jesteś w komisji kwalifikacyjnej.... >


          Hehehehe, złośliwość Ci nie wyszła, ponieważ taka komisja składa sie
          od 5 do 7 osób.
          Poczytaj ostatnie wydania gazety wyborczej - niektórzy pracodawcy nawet
          nie chcą słyszeć o kandydatach do pracy do 30 roku życia.
          Nawet nie mają szansy dostać się na taka rozmowę.

          Głowa do góry, czas szybko leci.........




          • Gość: karola Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.04.02, 08:34
            w ogóle macie problem z wiekiem?Nie wiem,może czasem sie zastanaiam,ale bez
            przesady.Od 13 lat od kiedy urodziłam dziecko jestem sama-zero seksu i jestem
            normalna-ale seks zaczyna sie od mózu -a nie?.Chociaz nie rok ostatni byłam
            zakochana-ale straszna porazka.Za wszelką cenę byc z kims..no nie...nie czuje
            się samotnaOstatnia moja fascynacja na szczęście okazała sie byc troszkę
            niepoważna więc nie cierpiałam zanadto..!Mam super dziecko.Mam taki zawód,w
            którym liczy się kreatywnośc więć wiek nie stanowi problemu.XCiesze sie
            najbardziej z jednej rzeczy.Mam 41 lat i nie mówię,że coś wiem na
            pewno.Myślałam,że będę zrzędzić.Wiem,że mam wychowac dziecko,wiec sobie
            rośnie.A co ja jak wyrośnie juz moje dziecko?No Kochani kupuję sobie motor.I
            będę uytrzymywać sie z prac sezonowych.tyle rzeczy chciałabym zobaczyc.Może
            natura tak szczęśliwie zarządziła ,żę jestem taka jaka jestem.Jestem samotnym
            białym zaglem,ale nie narzekam.Znam wielu młodszych metrykalnie ode
            mnie ,którzy sa starsi psychicznie.Mało elastyczni, nie ciekawi
            świta.Dziwaczni.haha,mnie też nic nie brakuje w dziwactwach...ale jak moja
            mama twierdzi,"bo w Twoim wieku,to nie powinnaś..itd".....myslę,że wiele
            rzeczy mnie ominęło"bo w Twoim wieku" mama mi powtarza od 20 lat.A czy ja
            wiem co tak naprawdę w moim wieku?Większość ludzi w moim wieku juz jest tak
            uformowana-muszą mieć..pokazać się ,podliczyc co osiągnęli...a ja tak nie
            chcę..nie umiem i nie potrzebuję.Pozdrawiam wszystkich.Trzeba sobie jak
            najczęściej zadawać pytanie=a dlaczego tak? a dlaczego nie inaczej?Nie wiem
            czy zycie jest piękne...żyję ,bo ..tak?
      • Gość: Titi Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? IP: *.telia.com 16.04.02, 06:23
        W maju skoncze 54 lata ,nie rozpaczam z tego powodu.Duchowo czuje sie duzo
        mlodsza nie mysle o swoim wieku staram sie zyc.Mam syna ktory ma 35 lat
        sluchamy ej samej muzyki rozmawiamy doslownie o wszystkim .Staram sie zawsze
        byc z. wszystkim na bierzaco,nie zostawac w tyle.Przez 30 lat bylam w nie
        udanym zwiazku .W zeszlym roku zakochalam sie do szalenstwa odeszlam od meza i
        dzis moge powiedziec ze jestem szczesliwa.Dla mnie zycie sie zaczelo w
        szczesciu i milosci, czego nigdy wczesniej nie zaznalam . Pozdrowienia .
        • Gość: AERO Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? IP: *.pilicka.net.pl 18.04.02, 04:25
          Ludzie, co można robić w niedzielę, oprócz oglądania telewizji, gdy jest
          zimno i pochmurnie ???
          • blue7000 Re: Czy są tu osoby,które mają 40 lat i więcej?? 05.05.14, 15:54
            ja ogladalam tv od dziecinstwa..samotnie w niedziele-dzis mam 45 lat i od okolo 3 tygodni...wreszcie nie ogladam tv.bo poznalam faceta..jemu poswiecam wolny czas,mam nadzieje ze tak juz zostanie-samotnosc-to przykra sprawa,ktora szybko trzeba rozwiazac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka