maksimum
27.01.04, 04:02
------------------------------------------------------------------------------
--
"Lis został zawieszony wczesnym popołudniem, po kilkugodzinnych naradach
szefów
TVN. Potem trwały rozmowy z Lisem. Według naszych nieoficjalnych informacji
zarząd TVN chciał, by Lis w poniedziałkowych "Faktach" wygłosił oświadczenie,
że nie zamierza ubiegać się o prezydenturę, bo w tekście w
tygodniku "Newsweek"
nie ma dementi Lisa, że nie chce kandydować w wyborach.
Lis zgodził się na oświadczenie w "Faktach", ale chciał powiedzieć, że nie
zamierza ubiegać się o fotel głowy państwa, dopóki pracuje w TVN.
Na to nie zgodzili się szefowie. Postawili warunek: Lis wróci na wizję, jeśli
na piśmie oświadczy, że nie będzie ubiegać się o prezydenturę. Lis odmówił."
I TU WLASNIE WIDAC NIEDOSWIADCZENIE LISA !
Umowa ,ktorej Lis odmowil podpisania,obowiazuje TYLKO MIEDZY NIM A TVN !
W momencie rozwiazania umowy o prace z TVN to "pisemne oswiadczenie Lisa"
przestaje obowiazywac.
Przeciez to "pisemne oswiadczenie" jest TYLKO MIEDZY LISEM I TVN,a nie miedzy
Lisem a narodem polskim.
Dziwie sie ,ze Lis takich prostych zagadnien prawnych i etycznych nie rozumie.
Poza tym jest to wymog stawiany mu,nie w momencie podpisania umowy o
prace,ale
w trakcie wykonywania pracy i dlatego jest on nielegalny.
Jesli dodaja mu dodatkowe ograniczenia w wykonywaniu pracy powinny zwiekszyc
mu
rowniez wynagrodzenie.
Wchodzenie na sciezke prawna z pracodawca nie ma najmniejszego sensu i
powinien
podpisac,ze nie bedzie ubiegal sie o fotel prezydenta,a w odpowiednim dla
niego
czasie zakonczyc z TVN umowe o prace.
Umowa z pracodawca obowiazuje TYLKO w pracy.
W momencie zakonczenia stosunku pracy przestaje obowiazywac.
"Pisemne oswiadczenie" jest nie tylko niezgodne z konstytucja,ale i etyka.
Obowiazkiem kazdego obywatela jest przyjmowanie na siebie coraz to wiekszej
odpowiedzialnosci oraz awans spoleczny.
"Pisemne oswiadczenie" jest sprzeczne z awansem spolecznym czlowieka.
Lis ma racje ze TVN nie moze mu nic sugerowac ,co on bedzie robil po
skonczeniu
umowy o prace z TVN,ale wypowiadanie sie na ten temat wskazuje na to,ze ma on
zamiar ubiegac sie o pozycje posla lub prezydenta.