kajka27
21.05.04, 09:36
lokal, dyskoteka, bar, stoliki, muzyka,....
wchodzimy my cztery calkiem ladne:) dziewczyny, żeby wypić piwko, poplotkować
i potanczyc sobie zamiast aerobiku.
pozny wieczor wiec towarzystwo juz zaprawione, od drzwi do stolika prowadza
nas lepkie meskie spojrzenia, siadamy, humory dopisuja, rozmawiamy, smiejemy
sie.
za pare minut przylepia sie 2 podchmielonych facetow proszac do tanca, odmowa-
wiec za chwile tona obok w biustach panienek wygladajacych na
profesjonalistki,
na stoliku obok przysypia zalany 20latek o blednym spojrzeniu, niezrazony
jego nieprzytomnoscia 45letni pan zwierza mu sie z malzenskiej nudy -przed
nim juz kilka oproznionych szklanek, ozywiaja sie gdy o stolik otrze sie
jakas dziewczyna,
przy barze kilku podstarzalych facetow slini sie obmacujac gole talie i
ramiona chichocacych mlodych dziewoj w skapych strojach, jedna para wychodzi
gdzies na chwile...
60-letni pan sciaga koszule prezentujac nagi chudy tors i odgrywajac
seksualny taniec pogo przed dwoma tlenionymi 20-tkami, ledwo utrzymuje
rownowage ale z gestem wyciaga duzy portfel "Co pijjecie dziiiewcczynly?" i
rzuca pieniadze na bar...panienki usmiechaja sie milutko...
nie wiem co bardziej zalosne.... te siksy, ci faceci....
to nie jakis obskurny lokal ale taki jak wiekszosc w miescie...
panowie czasem chelpia sie jak wyrywaja dziewczyny na kase, ze to one latwe
materialistki...
ale mnie najwiekszym obrzydzeniem napawal widok tych zalanych, oblesnych,
zaslinionych facetow szastajacych kasa, zeby kupic mlode cialko i szybki
numerek w kiblu
wyobrazilam sobie mojego mezczyzne w takiej "akcji"...... totalny upadek
faceta! tak latwo sie zeszmacic..
i gdybym mojego mezczyzne zobaczyla w takiej sytuacji odkochalabym sie
natychmiast...od pierwszego wejrzenia! nie istnialoby wytlymaczenie ze
"bylem pijany, no i nie ma o czym mowic"....
sory moze jestem jakims wrazliwcem albo cos, ale na sama mysl jest mi
normalnie niedobrze.......nie potrafilabym byc,kochac sie z kims kto tak sie
zachowuje jak sie "idzie zabawic"....
nadal gdy staja mi te sceny z knajpy przed oczami czuje tylko obrzydzenie...