Dodaj do ulubionych

obrzydlistwo...............!!!....... :((((((

21.05.04, 09:36
lokal, dyskoteka, bar, stoliki, muzyka,....
wchodzimy my cztery calkiem ladne:) dziewczyny, żeby wypić piwko, poplotkować
i potanczyc sobie zamiast aerobiku.

pozny wieczor wiec towarzystwo juz zaprawione, od drzwi do stolika prowadza
nas lepkie meskie spojrzenia, siadamy, humory dopisuja, rozmawiamy, smiejemy
sie.
za pare minut przylepia sie 2 podchmielonych facetow proszac do tanca, odmowa-
wiec za chwile tona obok w biustach panienek wygladajacych na
profesjonalistki,
na stoliku obok przysypia zalany 20latek o blednym spojrzeniu, niezrazony
jego nieprzytomnoscia 45letni pan zwierza mu sie z malzenskiej nudy -przed
nim juz kilka oproznionych szklanek, ozywiaja sie gdy o stolik otrze sie
jakas dziewczyna,
przy barze kilku podstarzalych facetow slini sie obmacujac gole talie i
ramiona chichocacych mlodych dziewoj w skapych strojach, jedna para wychodzi
gdzies na chwile...
60-letni pan sciaga koszule prezentujac nagi chudy tors i odgrywajac
seksualny taniec pogo przed dwoma tlenionymi 20-tkami, ledwo utrzymuje
rownowage ale z gestem wyciaga duzy portfel "Co pijjecie dziiiewcczynly?" i
rzuca pieniadze na bar...panienki usmiechaja sie milutko...

nie wiem co bardziej zalosne.... te siksy, ci faceci....

to nie jakis obskurny lokal ale taki jak wiekszosc w miescie...

panowie czasem chelpia sie jak wyrywaja dziewczyny na kase, ze to one latwe
materialistki...

ale mnie najwiekszym obrzydzeniem napawal widok tych zalanych, oblesnych,
zaslinionych facetow szastajacych kasa, zeby kupic mlode cialko i szybki
numerek w kiblu

wyobrazilam sobie mojego mezczyzne w takiej "akcji"...... totalny upadek
faceta! tak latwo sie zeszmacic..

i gdybym mojego mezczyzne zobaczyla w takiej sytuacji odkochalabym sie
natychmiast...od pierwszego wejrzenia! nie istnialoby wytlymaczenie ze
"bylem pijany, no i nie ma o czym mowic"....

sory moze jestem jakims wrazliwcem albo cos, ale na sama mysl jest mi
normalnie niedobrze.......nie potrafilabym byc,kochac sie z kims kto tak sie
zachowuje jak sie "idzie zabawic"....

nadal gdy staja mi te sceny z knajpy przed oczami czuje tylko obrzydzenie...

Obserwuj wątek
    • taka_tam nihil novi 21.05.04, 09:52
      dlatego między innymi coraz rzadziej bywam w klubach...
      • kajka27 Re: nihil novi 21.05.04, 13:20
        dawno nie bylam i odzwyczailam sie od widokow upodlenia na wlsne zyczenie..
        stad chyba moja alergiczna reakcja, brrr
    • daktylek Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 10:31
      Lokal, dyskoteka, bar, stoliki, muzyka, poźny wieczór...
      Wchodzimy my czterej calkiem przystojni faceci, żeby wypić piwko i pogadać
      Za pare minut przylepiają się 2 podchmielone panienki (nie nastolatki),
      prowokując niekompletnym odzieniem. Szukają okazji...
      To też jest żałosne.

      • kajka27 Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 13:21
        tak, tez jest zalosne.
        ale opowiedz co bylo dalej... znalazly ?
    • Gość: calka tak przeszkadzac im w zabawie...no wiesz?.... IP: *.media4.pl 21.05.04, 10:34
      (żartuje);))
      • kajka27 Re: tak przeszkadzac im w zabawie...no wiesz?.... 21.05.04, 13:23
        mysmy nie przeszkadzaly :), dobrze bawilysmy sie w swoim towarzystwie, w
        miedzyczasie obserwujac zachowania stadne spoleczenstwa :)
    • luki.g Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 11:08
      jest takie powiedzenie "bydło i kaleki kochające dyskoteki". Dziwnie to może
      zabrzmi ale najbardziej żałośni byłyście wy. A to dlatego, ze nie pasowałyście
      do tego miejsca. A po to ono własnie jest, żeby robić taki rzeczy jakie
      widziałyście.
      • psychoanalityk Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 11:32
        luki.g napisał:

        > jest takie powiedzenie "bydło i kaleki kochające dyskoteki". Dziwnie to może
        > zabrzmi ale najbardziej żałośni byłyście wy. A to dlatego, ze nie
        pasowałyście
        > do tego miejsca. A po to ono własnie jest, żeby robić taki rzeczy jakie
        > widziałyście.


        haha ciekawe twierdzenie, chyba trafilo na stalego bywalca
        • kajka27 Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 13:26
          moze faktycznie on tam po to chodzi, co kto lubi... :)
      • kajka27 Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 13:24
        a ja myslalam, ze nie trzeba sie zeszmacac, zeby sie dobrze bawic... masz inne
        zdanie?
      • taka_tam Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 13:35
        wiesz ja chadzam do klubów (nie dyskotek) żeby się pobawić, poskakać, pogadać z
        ludźmi... nie po to, żeby jacyś namolni, najczęściej żonaci faceci kleili się
        do mnie i proponowali seks po pół godzinie rozmowy...

        luki.g napisał:

        > jest takie powiedzenie "bydło i kaleki kochające dyskoteki". Dziwnie to może
        > zabrzmi ale najbardziej żałośni byłyście wy. A to dlatego, ze nie
        pasowałyście
        > do tego miejsca. A po to ono własnie jest, żeby robić taki rzeczy jakie
        > widziałyście.
        • kajka27 Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 13:46
          > wiesz ja chadzam do klubów (nie dyskotek) żeby się pobawić, poskakać, pogadać
          z>
          > ludźmi...

          wlasnie...ja tez .i moje znajome tez po to. ale tym razem razem nasze cele byly
          w smutnie malej mniejszosci


          >nie po to, żeby jacyś namolni, najczęściej żonaci faceci kleili się
          > do mnie i proponowali seks po pół godzinie rozmowy...
          >
          nie trezba az pol godziny....:(
          • larix31 Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 14:01
            Kajka niestety trzeba być elastycznym niczym kameleon i próbować dostosować się
            do danej sytuacji w danym momencie. A gdy Twoim zdaniem sytuacja staje
            sie "obleśna" poprostu zmieniasz lokal. A tak wogóle jeśli chcesz sobie
            poskakać to najlepsza do tego jest siatkówka. Polecam i pozdrawiam...i pamietaj
            nie wszystkie lokale, kluby czy dyskoteki są takie jak opisujesz wyżej.
      • messja Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 17:29
        luki.g napisał:

        > jest takie powiedzenie "bydło i kaleki kochające dyskoteki". Dziwnie to może
        > zabrzmi ale najbardziej żałośni byłyście wy. A to dlatego, ze nie
        pasowałyście
        > do tego miejsca. A po to ono własnie jest, żeby robić taki rzeczy jakie
        > widziałyście.

        ten moralizatorski ton tez wydaje mi sie troche koltunowaty. i nie bardzo
        rozumiem skad to oburzenie: ze jakis nadziany facet upil sie, zrobil z siebie
        idiote i rzucal forsa stawiajac panienkom drinki? i co z tego?????????
        jakby ludzie nie mieli PRAWDZIWYCH problemow i zmartwien, to moze bym
        zrozumiala, a tak tylko mnie smiesza takie kazania...
        jesli wiec tylko panienki byly zadowolone, to co komu do tego jak sie bawili w
        swoim towarzystwie, skoro nikomu poza wam nie przeszkadzali?

        ogolnie to sprawe widze tak: sa rozne formy rozrywki i cale szczescie, bo kazdy
        moze znalezc cos interesujacego dla siebie. jeden wiec wybierze koncert disco
        polo, inny mecz pilki noznej, inny pojdzie na koncert jazzowy czy do teatru.
        moim zdaniem nie ma tu sensu wartosciwac, moralizowac czy patrzec z gory na
        osoby, ktore wybraly inne formy rozrywki niz my, jesli tylko nikt nam niczego
        nie narzuca. bo po co?

        i teraz druga sprawa: nie wierze, ze w duzym, czy w nawet srednim miescie ( a
        zakladam, ze o takim mowi autorka watku) nie znajdzie sie chociaz jeden
        przyzwoity lokal, w ktorym ludzie nie beda sie zachowywac obscenicznie.
        dlatego uwazam, ze jezeli autorka i jej koleznaki wybraly sie do lokalu, gdzie
        panowala taka, a nie inna atmosfera, to nie dlatego, ze nie mialy innego wyboru
        by milo spedzic czas, ale zapewne tylko dlatego by popatrzec z gory na "stalych
        bywalcow". nie dobrze mi sie wlasnie robi, kiedy ktos wyrwywa sie ze swojego
        grzecznego, kulturalnego, ale przeciez jak bardzo czasem nudnego swiata,
        do "nizin spolecznych" by je wysmiac, pogardzic sobie i potem na forum
        obsmarowac.
        drogie panie, nastepnym razem radze sie zastanowic nad wyborem, przeciez zawsze
        mozna pojsc do kosciola:)
        • taka_tam Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 21:39
          hmmm... a co ty ciągle o tych "prawdziwych" problemach? masz z tym jakiś
          problem? ;-) podejrzewam, że autorka - jak i mi się zdarzało - trafiła do
          miejsca, które ją rozczarowało i zniesmaczyło. chciała się tym podzielić, ot i
          cała sprawa. nie wydaje mi się, żeby forum romantica przeznaczone było tylko i
          wyłącznie do roztrząsania poważnych problemów. zdarzają się tu przecież także
          posty o upijaniu się i robieniu "crazy things" i to jest ok. niestety chamstwa
          jest coraz więcej dookoła i to niektórych razi. jeśli ciebie nie, to gratuluję
          elastyczności... zaciekawiło mnie również na jakiej podstawie wyciągnęłaś
          wniosek, że kajka z koleżankami czy ja "wyrwałyśmy się z grzecznego,
          kulturalnego, ale przeciez jak bardzo czasem nudnego swiata, do 'nizin
          spolecznych' by je wysmiac, pogardzic sobie i potem na forum obsmarowac". oj,
          droga messjo, czyżbyś próbowała być wróżką? jeśli tak to kiepską, zaręczam
          :-)))


          messja napisała:

          > ten moralizatorski ton tez wydaje mi sie troche koltunowaty. i nie bardzo
          > rozumiem skad to oburzenie: ze jakis nadziany facet upil sie, zrobil z siebie
          > idiote i rzucal forsa stawiajac panienkom drinki? i co z tego?????????
          > jakby ludzie nie mieli PRAWDZIWYCH problemow i zmartwien, to moze bym
          > zrozumiala, a tak tylko mnie smiesza takie kazania...
          > jesli wiec tylko panienki byly zadowolone, to co komu do tego jak sie bawili
          w
          > swoim towarzystwie, skoro nikomu poza wam nie przeszkadzali?
          >
          > ogolnie to sprawe widze tak: sa rozne formy rozrywki i cale szczescie, bo
          kazdy
          >
          > moze znalezc cos interesujacego dla siebie. jeden wiec wybierze koncert disco
          > polo, inny mecz pilki noznej, inny pojdzie na koncert jazzowy czy do teatru.
          > moim zdaniem nie ma tu sensu wartosciwac, moralizowac czy patrzec z gory na
          > osoby, ktore wybraly inne formy rozrywki niz my, jesli tylko nikt nam niczego
          > nie narzuca. bo po co?
          >
          > i teraz druga sprawa: nie wierze, ze w duzym, czy w nawet srednim miescie ( a
          > zakladam, ze o takim mowi autorka watku) nie znajdzie sie chociaz jeden
          > przyzwoity lokal, w ktorym ludzie nie beda sie zachowywac obscenicznie.
          > dlatego uwazam, ze jezeli autorka i jej koleznaki wybraly sie do lokalu,
          gdzie
          > panowala taka, a nie inna atmosfera, to nie dlatego, ze nie mialy innego
          wyboru
          >
          > by milo spedzic czas, ale zapewne tylko dlatego by popatrzec z gory
          na "stalych
          >
          > bywalcow". nie dobrze mi sie wlasnie robi, kiedy ktos wyrwywa sie ze swojego
          > grzecznego, kulturalnego, ale przeciez jak bardzo czasem nudnego swiata,
          > do "nizin spolecznych" by je wysmiac, pogardzic sobie i potem na forum
          > obsmarowac.
          > drogie panie, nastepnym razem radze sie zastanowic nad wyborem, przeciez
          zawsze
          >
          > mozna pojsc do kosciola:)
          • messja Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 22:59
            taka_tam napisała:

            > hmmm... a co ty ciągle o tych "prawdziwych" problemach? masz z tym jakiś
            > problem? ;-)

            "ciagle"??? jak sama slusznie chociaz nie bez zlosliwosci zauwazylas ostatni
            moj watek byl raczej "bezproblemowy". nie wiem wiec o co ci chodzi, ale jesli
            jakims cudem pytasz powaznie: to tak, miewam czasami prawdziwe problemy i
            powiem troche przewrotnie: moze na szczescie. wydaje mi sie, ze mam dzieki temu
            troche wiekszy dystanst do spraw, ktore nie maja wiekszego znaczenia. jesli
            uwazasz, wiec na tej podstawie, "ze mam z tym problem" to well - to twoj
            problem:P


            podejrzewam, że autorka - jak i mi się zdarzało - trafiła do
            > miejsca, które ją rozczarowało i zniesmaczyło. chciała się tym podzielić, ot
            i
            > cała sprawa. nie wydaje mi się, żeby forum romantica przeznaczone było tylko
            i
            > wyłącznie do roztrząsania poważnych problemów.

            mnie sie wogole "nie wydaje" do czego jest przeznaczone "forum romantica" a juz
            na pewno nie smialabym komus sugerowac, ze nie ma prawa podzielic sie ze swoja
            opinia na jakikolwiek temat, oczywiscie przy zachowaniu pewnych norm
            spolecznych. tak samo uwazam, ze kazdy z uczestnikow forum ma prawo wypowiedzic
            sie na temat watku, przy zachowaniu tych samych zasad. ujmujac to w jednym
            zdaniu: nie widze nic zlego w temacie watku, ani w tym, ze wyrazilam taka, a
            nie inna opinie. natomiast nie bardzo rozumiem skad u ciebie taki zaped do
            zlosliwych aluzji, bo do tej pory postrzeglalam cie jako osobe otwarta na
            argumenty i nie widze zebym komukolwiek dawala tutaj powod do osbistych
            wycieczek, ale mniejsza o to.

            zdarzają się tu przecież także
            > posty o upijaniu się i robieniu "crazy things" i to jest ok. niestety
            chamstwa
            > jest coraz więcej dookoła i to niektórych razi. jeśli ciebie nie, to
            gratuluję
            > elastyczności...

            znowu zlosliwosc i znowu niepotrzebnie. nigdy nie twierdzilam, ze NIE RAZI MNIE
            CHAMSTWO, mysle ze wystarczjaco czesto dawalam wyraz na forum, ze jest wrecz
            przeciwnie. nie nazywam jednak chamami facetow, ktorzy zabawiajac sie NIE
            ROBIAC NIKOMU ZADNEJ PRZYKROSCI (moze za wyjatkiem estetycznej) w niekoniecznie
            mily i elegancki sposob. jeden z tych "obrzydliwych chamow" opowiadal koledze,
            ze jego malzenstwo jest nudne. drugi zdjal koszule. matko, ile "obrzydliwych
            chamow" po tym swiecie chodzi! gdyby teraz kazdego takiego wytykac, okazaloby
            sie moze, ze jest kilku "normalnych", ktorym nigdy nie zdarzylo sie upic i
            zblaznic.


            zaciekawiło mnie również na jakiej podstawie wyciągnęłaś
            > wniosek, że kajka z koleżankami czy ja "wyrwałyśmy się z grzecznego,
            > kulturalnego, ale przeciez jak bardzo czasem nudnego swiata, do 'nizin
            > spolecznych' by je wysmiac, pogardzic sobie i potem na forum obsmarowac". oj,
            > droga messjo, czyżbyś próbowała być wróżką? jeśli tak to kiepską, zaręczam
            > :-)))

            tak? a na jakiej podstawie "zareczasz"? znasz osobiscie autorke watku, a moze
            wlasnie nia jestes?:P
            • taka_tam Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 22.05.04, 13:08
              messja napisała:

              > "ciagle"??? jak sama slusznie chociaz nie bez zlosliwosci zauwazylas ostatni
              > moj watek byl raczej "bezproblemowy". nie wiem wiec o co ci chodzi, ale jesli
              > jakims cudem pytasz powaznie: to tak, miewam czasami prawdziwe problemy i
              > powiem troche przewrotnie: moze na szczescie. wydaje mi sie, ze mam dzieki
              temu
              > troche wiekszy dystanst do spraw, ktore nie maja wiekszego znaczenia. jesli
              > uwazasz, wiec na tej podstawie, "ze mam z tym problem" to well - to twoj
              > problem:P

              - mam wrażenie, że bardzo jasno dawałaś belbo do zrozumienia, że jego
              przemyślenia egzystencjalne spowodowane są brakiem poważnych kłopotów. szczerze
              powiedziawszy nic mi do twoich problemów, bo po prostu ich nie znam. tak czy
              inaczej chyba nie jesteś odosobniona w ich posiadaniu – wszyscy je mają...

              > mnie sie wogole "nie wydaje" do czego jest przeznaczone "forum romantica" a
              juz
              > na pewno nie smialabym komus sugerowac, ze nie ma prawa podzielic sie ze
              swoja
              > opinia na jakikolwiek temat, oczywiscie przy zachowaniu pewnych norm
              > spolecznych. tak samo uwazam, ze kazdy z uczestnikow forum ma prawo
              wypowiedzic
              > sie na temat watku, przy zachowaniu tych samych zasad.

              - to ładnie :-)

              > ujmujac to w jednym
              > zdaniu: nie widze nic zlego w temacie watku, ani w tym, ze wyrazilam taka, a
              > nie inna opinie. natomiast nie bardzo rozumiem skad u ciebie taki zaped do
              > zlosliwych aluzji, bo do tej pory postrzeglalam cie jako osobe otwarta na
              > argumenty

              - trudno mi się tutaj z tobą nie zgodzić :-)

              i nie widze zebym komukolwiek dawala tutaj powod do osbistych
              > wycieczek, ale mniejsza o to.

              - wybacz, ale nie bardzo rozumiem te "osobiste wycieczki"...

              > znowu zlosliwosc i znowu niepotrzebnie. nigdy nie twierdzilam, ze NIE RAZI
              MNIE
              > CHAMSTWO, mysle ze wystarczjaco czesto dawalam wyraz na forum, ze jest wrecz
              > przeciwnie. nie nazywam jednak chamami facetow, ktorzy zabawiajac sie NIE
              > ROBIAC NIKOMU ZADNEJ PRZYKROSCI (moze za wyjatkiem estetycznej) w > >
              niekoniecznie
              > mily i elegancki sposob. jeden z tych "obrzydliwych chamow" opowiadal
              koledze,
              > ze jego malzenstwo jest nudne. drugi zdjal koszule. matko, ile "obrzydliwych
              > chamow" po tym swiecie chodzi! gdyby teraz kazdego takiego wytykac, okazaloby
              > sie moze, ze jest kilku "normalnych", ktorym nigdy nie zdarzylo sie upic i
              > zblaznic.

              - złośliwość? ależ skąd. po prostu zwróciłam uwagę, że sama
              proponujesz „bezproblemowe” wątki, dlatego mało upowaznione wydaje mi się
              pisanie, że tylko przy prawdziwych problemach i zmartwieniach można sobie
              pozwolić na poruszenie banalnej kwestii chamstwa w knajpach.

              > tak? a na jakiej podstawie "zareczasz"? znasz osobiscie autorke watku, a moze
              > wlasnie nia jestes?:P

              - chyba nie doczytałaś, bo wygląda jakbyś nie zrozumiała. postaram się napisać
              jaśniej: skoro piszesz o autorce wątku i mnie, i o świecie, w którym się
              obracamy to wnioskuję, że dobrze nas znasz. niestety tak nie jest. to fakt, z
              którym trudno dyskutować...

              i podpisuję się pod postem bossanovy, dokładnie o tym samym mówiłam...


              • messja Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 22.05.04, 13:39
                taka_tam napisała:


                > - mam wrażenie, że bardzo jasno dawałaś belbo do zrozumienia, że jego
                > przemyślenia egzystencjalne spowodowane są brakiem poważnych kłopotów.

                to prawda. to byla moja opinia na INNYM watku, na INNY temat z zupelnie INNA
                osoba. i chociaz bardzo mi milo, ze uwaznie czytasz moje wypowiedzi na
                wszystkich watkach, to nie bardzo dostrzegam, co ci daje ich wnoszenie do tej
                dyskusji, jesli w ten sposob tylko odbiegasz od tematu. ale moze o to chodzi:PPP

                szczerze
                >
                > powiedziawszy nic mi do twoich problemów, bo po prostu ich nie znam. tak czy
                > inaczej chyba nie jesteś odosobniona w ich posiadaniu – wszyscy je mają..


                dokladnie. skoro odbieganie od tematu sprwadza sie do konstetacji truizmow, nie
                bardzo widze do czego zmierzasz.

                > - wybacz, ale nie bardzo rozumiem te "osobiste wycieczki"...

                zlosliwa aluzja do slow czy spraw, ktore nie maja z danym tematem watku nic
                wspolnego (jak w twoim wypadku) to rodzaj osobistej wycieczki.

                > - złośliwość? ależ skąd. po prostu zwróciłam uwagę, że sama
                > proponujesz „bezproblemowe” wątki, dlatego mało upowaznione wydaje
                > mi się
                > pisanie, że tylko przy prawdziwych problemach i zmartwieniach można sobie
                > pozwolić na poruszenie banalnej kwestii chamstwa w knajpach.

                nic takiego nie napisalam, ale przyznam, ze troche bawi mnie twoja pokretna
                (nie wiem czy zamierzona, czy faktycznie nie umiesz czytac) interpretacja moich
                slow:)

                > - chyba nie doczytałaś, bo wygląda jakbyś nie zrozumiała. postaram się
                napisać
                > jaśniej: skoro piszesz o autorce wątku i mnie, i o świecie, w którym się
                > obracamy to wnioskuję, że dobrze nas znasz.

                nadal czegos "nie doczytalam":))) gdzie ja w swoim pierwszym poscie na tym
                watku pisalam o TOBIE I TWOIM SWIECIE? jesli z jakis wzgledow dotycza ciebie
                osbiscie moja bardzo ogolne stwierdzenie o tendencji niektorych panienek
                ktore "ucieczakaja" z eleganckiego swiata do np. knajpy, by tam sie poczuc
                lepiej na swoj temat, to bylo to zupelnie niezamierzone:P

                >
                > i podpisuję się pod postem bossanovy, dokładnie o tym samym mówiłam...
                >

                dziekuje za te niezwykle interesujaca informacje. duzo dla mnie zmienila:)
        • panna_marianna Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 22:09
          zgadzam sie z messją

          messja napisała:

          > ten moralizatorski ton tez wydaje mi sie troche koltunowaty. i nie bardzo
          > rozumiem skad to oburzenie: ze jakis nadziany facet upil sie, zrobil z siebie
          > idiote i rzucal forsa stawiajac panienkom drinki? i co z tego?????????
          > jakby ludzie nie mieli PRAWDZIWYCH problemow i zmartwien, to moze bym
          > zrozumiala, a tak tylko mnie smiesza takie kazania...
          > jesli wiec tylko panienki byly zadowolone, to co komu do tego jak sie bawili
          w
          > swoim towarzystwie, skoro nikomu poza wam nie przeszkadzali?
          >
          > ogolnie to sprawe widze tak: sa rozne formy rozrywki i cale szczescie, bo
          kazdy
          >
          > moze znalezc cos interesujacego dla siebie. jeden wiec wybierze koncert disco
          > polo, inny mecz pilki noznej, inny pojdzie na koncert jazzowy czy do teatru.
          > moim zdaniem nie ma tu sensu wartosciwac, moralizowac czy patrzec z gory na
          > osoby, ktore wybraly inne formy rozrywki niz my, jesli tylko nikt nam niczego
          > nie narzuca. bo po co?
          >
          > i teraz druga sprawa: nie wierze, ze w duzym, czy w nawet srednim miescie ( a
          > zakladam, ze o takim mowi autorka watku) nie znajdzie sie chociaz jeden
          > przyzwoity lokal, w ktorym ludzie nie beda sie zachowywac obscenicznie.
          > dlatego uwazam, ze jezeli autorka i jej koleznaki wybraly sie do lokalu,
          gdzie
          > panowala taka, a nie inna atmosfera, to nie dlatego, ze nie mialy innego
          wyboru
          >
          > by milo spedzic czas, ale zapewne tylko dlatego by popatrzec z gory
          na "stalych
          >
          > bywalcow". nie dobrze mi sie wlasnie robi, kiedy ktos wyrwywa sie ze swojego
          > grzecznego, kulturalnego, ale przeciez jak bardzo czasem nudnego swiata,
          > do "nizin spolecznych" by je wysmiac, pogardzic sobie i potem na forum
          > obsmarowac.
          > drogie panie, nastepnym razem radze sie zastanowic nad wyborem, przeciez
          zawsze
          >
          > mozna pojsc do kosciola:)
    • Gość: zahedan Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( IP: *.protonet.pl 21.05.04, 17:40
      ja nie widzieć problem-jedni:(ci obleśni stara faceci) chcieć kupować młode ciała ; a inni(te niewinna,dziewicza,młode kobieta) je sprzedawać.
      that's all
      • taka_tam Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 21:51
        problem w tym, że "ci obleśni stara faceci" startują do nie niewinnej, nie
        dziewiczej, acz młodej kobiety, jaką jestem. niech sobie kupują panienki w
        ilościach nieograniczonych, ale co im do mnie? do you follow me?

        Gość portalu: zahedan napisał(a):

        > ja nie widzieć problem-jedni:(ci obleśni stara faceci) chcieć kupować młode
        cia
        > ła ; a inni(te niewinna,dziewicza,młode kobieta) je sprzedawać.
        > that's all
        • bart68 Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 21.05.04, 23:16
          taka_tam napisała:

          > problem w tym, że "ci obleśni stara faceci" startują do nie niewinnej, nie
          > dziewiczej, acz młodej kobiety, jaką jestem. niech sobie kupują panienki w
          > ilościach nieograniczonych, ale co im do mnie? do you follow me?
          >
          Ja też nie trawię wulgarności i chamówy w knajpach.Takie zachowanie jest
          obecnie powszechnie tolerowane a nawet wskazane, bo jak nie jest się prostakiem
          to nie jest się cool. Chyba jestem starej daty. Lepiej pójde do kosciółka:)))))
        • e_bajok Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 22.05.04, 00:01
          Taka - taka jak ktoś się pcha na targ z jakąś rzeczą która może być towarem to
          niech się nie dziwi, że pytają o cenę tego towaru ;0
        • Gość: zahedan Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( IP: *.protonet.pl 22.05.04, 06:47
          część kobiet wcale się przed tymi facetami(a może przed ich portfelem ?) nie wzdrygać .isn't it?
          • taka_tam Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( 22.05.04, 13:16
            so what? ja do nich nie należę i nie mam ochoty, aby tacy jegomoście
            sprowadzali mnie do roli łatwej panienki, która poleci na zawartość ich
            portfela...

            Gość portalu: zahedan napisał(a):

            > część kobiet wcale się przed tymi facetami(a może przed ich portfelem ?) nie
            w
            > zdrygać .isn't it?
            • Gość: zahedan Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( IP: *.protonet.pl 22.05.04, 16:11

              well, well, Ty musieć zmienić lokal na taki w którym nie przebywac tego typu faceta & panienki
    • kohanek messja ma racje! 22.05.04, 00:35
      autorko, pozwol innym zyc jak chca, a sama zyj swoim stylem
      Dyskoteki wlasnie maja rodzaj atmosfery, ktory Tobie nie odpowiada. PO co tam
      sie pchasz? Zeby sobie udowodnic, ze ktos na Ciebie zwrocil uwage??
    • Gość: Obiekt Re: obrzydlistwo...............!!!....... :(((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 00:37
      To pewnie musiała być jakaś "mordownia" od jakich teraz się roi. A wyjście jest
      takie, że lokale trzeba odpowiednio przefiltrować i wybierać się jedynie do
      takich, w których czujemy się psychicznie komfortowo. Można takie znaleźć,
      popytać znajomych, poszukać opinii na internecie. Są miejsca, w których
      zachowanie takie jak opisałaś jest niedopuszczalne. Jeżeli tak obrzydliwie
      czułaś się w tym lokalu, trzeba było natychmiast go opuścić. Nie rozumiem po co
      tam pozostałaś i się coraz bardziej "zniesmaczałaś", przecież to był istny
      masochizm.
      • baron_von_kapusta zgadzam sie z kohankiem 22.05.04, 00:47
        Messja bardzo dobrze wszystko ujela. Sa rozne gusta, kazdy ma prawo sie bawic
        wedlug upodobania. Dziwi mnie, ze kobiety te akurat tam "trafily"
        • messja nie na temat 22.05.04, 00:49
          baron_von_kapusta napisał:

          > Messja bardzo dobrze wszystko ujela. Sa rozne gusta, kazdy ma prawo sie bawic
          > wedlug upodobania. Dziwi mnie, ze kobiety te akurat tam "trafily"

          sprawdzasz czasami poczte?
          • bossa_od_nova Re: nie na temat 22.05.04, 09:22
            Czesc!

            Jestem nowa na forum, ale postanowilam napisac, bo wciagneła mnie ta wymiana
            zdan. Troche czesci z Was nie rozumiem. Piszecie jakby odpowiadalo Wam, ze
            faceci nie szanuja kobiet, natomiast kobiety daja soba pomiatac i traktowac jak
            przedmiot. Czy to jest normalne??? Jestem 28-letnia kobieta i wiele roznistych
            imprezek mam za soba, lepszych i gorszych, w modnych clubach i malych pubach w
            Polsce i Stanach[zeby bylo smieszniej o 4 wrocilam z clubu]. Ale zawsze zle sie
            czulam gdy wstawieni faceci zaczynali traktowac mnie jak cos co moga za chwile
            miec u siebie w lozku albo zabierali sie za obmacywanie albo tysiac innych
            swinskich zachowan! Znam wiele kobiet, ktore tez tego nie lubia i otwarcie o
            tym mowia. Patrzy sie na nie zaraz jak na niedostepne stalowe dziewice, a to
            jest tylko i wylacznie szacunek do siebie. Panowie czy pasowaloby Wam, zeby
            ktos tak traktowal Wasze kobiety i zony?
            Odnosze wrazenie, ze ogolny poziom kultury zabawy stacza sie po rowni pochylej.
            I co, wedlug Was mam przestac chodzic na imprezy z tego powodu?? Moze raczej
            niech bydlo idzie sie bawic do remizy strazackiej!!!
            • kobbieta Re: nie na temat 22.05.04, 10:11
              bossa_nova piszesz chyba nie na temat...
            • Gość: fiufiu Re: nie na temat IP: 62.121.129.* 22.05.04, 11:50
              remizom strazackim proszę nie ubliżać:), poza tym sie zgodze.
            • messja na temat 22.05.04, 12:19
              bossa_od_nova napisała:

              > Czesc!
              >
              > Jestem nowa na forum, ale postanowilam napisac, bo wciagneła mnie ta wymiana
              > zdan. Troche czesci z Was nie rozumiem. Piszecie jakby odpowiadalo Wam, ze
              > faceci nie szanuja kobiet,

              kto tak pisal? wskaz palcem, a zaraz sobie z nim porozmawiam:)


              natomiast kobiety daja soba pomiatac i traktowac jak
              >
              > przedmiot. Czy to jest normalne???

              tak. to jest normalne. i powiem wiecej mezczyzni tez tak daja:)

              Jestem 28-letnia kobieta i wiele roznistych
              > imprezek mam za soba, lepszych i gorszych, w modnych clubach i malych pubach
              w
              > Polsce i Stanach[zeby bylo smieszniej o 4 wrocilam z clubu]. Ale zawsze zle
              sie
              >
              > czulam gdy wstawieni faceci zaczynali traktowac mnie jak cos co moga za
              chwile
              > miec u siebie w lozku albo zabierali sie za obmacywanie albo tysiac innych
              > swinskich zachowan! Znam wiele kobiet, ktore tez tego nie lubia i otwarcie o
              > tym mowia. Patrzy sie na nie zaraz jak na niedostepne stalowe dziewice, a to
              > jest tylko i wylacznie szacunek do siebie. Panowie czy pasowaloby Wam, zeby
              > ktos tak traktowal Wasze kobiety i zony?

              nie bardzo rozumiem w czym problem. jesli widzisz, ze facet nie zwraca sie do
              ciebie elgancko i ma lepkie rece, to co ci kaze w towarzystwie takiego
              jegomoscia przebywac? ja bym zmienila towarzytwo dlugo zanim zabralaby sie
              za "obmacywanie". kazdy wybiera to co lubi. tylko niektorzy udaja, ze nie maja
              wyboru:PPP

              > Odnosze wrazenie, ze ogolny poziom kultury zabawy stacza sie po rowni
              pochylej.
              >
              > I co, wedlug Was mam przestac chodzic na imprezy z tego powodu?? Moze raczej
              > niech bydlo idzie sie bawic do remizy strazackiej!!!

              ja nie zauwazylam tego. co prawda nie bywam w klubach polskich czy usa, tylko
              londynu, ale nie sadze by poziom zbawy tutaj odbiegal od sredniej europejskiej.
              a jesli nawet, to mysle ze spoleczenstwo tutaj jest jeszcze mniej pruderyjne
              niz gdzie indziej. aha, zapomnialabym dodac: wybieram takie kluby, bary i
              restauracje, gdzie wiem, ze moge milo spedzic czas w towarzystwie moich
              przyjaciol...


              p.s.
              lubie, kiedy ktos zalogowany na wstepie informuje, ze jest tutaj nowy. od razu
              nabieram pewnosci, ze mowi prawde:)
        • Gość: Obiekt Re: ja też się zgadzam, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 11:26
          sama bym spróbowała, ale latka już nie te na podrwy panów po 40-tce :)
          • messja Re: ja też się zgadzam, 22.05.04, 12:37
            Gość portalu: Obiekt napisał(a):

            > sama bym spróbowała, ale latka już nie te na podrwy panów po 40-tce :)

            tak to widac.
          • to_ja_obiekt bezczelny złodzieju nicków 22.05.04, 13:24
            Znowu jakiś kretyn podszywa się pode mnie. Czyżby ten sam typ z identycznym jak
            moje ip, który robił to wcześniej słusznie używając czasem nicka "złodziej"?
            Jeżeli żałosny złodzieju wydaje ci się to śmieszne, to jesteś w błędzie. I nie
            będziesz miał więcej takiej sposobności, bo od dzisiaj będę się logować.
            Myślałam, że już ci przeszło, ale widocznie nie masz innej rozrywki. Get a
            life, chłopie.
        • Gość: fiufiu i tak i nie IP: 62.121.129.* 22.05.04, 12:45
          nie rozumiem czemu tak rzuciliscie sie na Kajke ze nie podoba jej sie widok
          zabaw zalanych w trupa facetow? nie wazne ile maja lat ale widok ledwie
          trzymajacych sie na nogach czy spiacych w pizzy na stole dyskotekowych
          adoratorow to nic przyjemnego.
          i zabawa czy belkotliwa rozmowa z nimi zadna.
          niech sie bawia z tymi ktore to akceptuja ok., morale ich zostawiam ich
          mamusiom,spowiednikowi i sasiadom, ich sprawa.
          z kazdej knajpy mozna zrobic mordownie jesli nie bedzie sie reagowac na pewne
          zachowania -w tym przypadku chyba obsludze nie zalezalo, ale wszyscy wiedza jak
          wyglada 'typowa' dyskoteka po 2 w nocy :))))))
          ale czy ktorys z was chcialby z taka dziewczyna potem chodzic ktora kupil za
          kase na szybki numerek? czy ktoras z was chcialaby za zyciowego partnera
          mezczyzne zapoznanego gdy chlal na umor z dziwkami?
          styl zabawy tez okresla czlowieka, a autorke najwyrazniej
          najbardziej 'obrzydzilo' postawienie swojego faceta w takiej roli...

          ale jak chcecie bronic i kultywowac takie rozrywki -to broncie -wasza
          wola :)))) wasze zabawy :)))))

          • messja Re: i tak i nie 22.05.04, 13:04
            Gość portalu: fiufiu napisał(a):

            > nie rozumiem czemu tak rzuciliscie sie na Kajke ze nie podoba jej sie widok
            > zabaw zalanych w trupa facetow?

            ja tez nie. a ktos sie rzucil?:)

            nie wazne ile maja lat ale widok ledwie
            > trzymajacych sie na nogach czy spiacych w pizzy na stole dyskotekowych
            > adoratorow to nic przyjemnego.
            > i zabawa czy belkotliwa rozmowa z nimi zadna.

            to prawda, ale jak dlugo nie bedzie obowiazku ich ogladac i z nimi rozmawaic,
            to mnie to malo interesuje:P

            > niech sie bawia z tymi ktore to akceptuja ok., morale ich zostawiam ich
            > mamusiom,spowiednikowi i sasiadom, ich sprawa.
            > z kazdej knajpy mozna zrobic mordownie jesli nie bedzie sie reagowac na pewne
            > zachowania -w tym przypadku chyba obsludze nie zalezalo, ale wszyscy wiedza
            jak
            >
            > wyglada 'typowa' dyskoteka po 2 w nocy :))))))

            ja nie wiem. i moze wlasnie o to chodzi. chodze do klubow, ktore wygladaja po
            2ej podobnie jak przed dziesiata.

            > ale czy ktorys z was chcialby z taka dziewczyna potem chodzic ktora kupil za
            > kase na szybki numerek? czy ktoras z was chcialaby za zyciowego partnera
            > mezczyzne zapoznanego gdy chlal na umor z dziwkami?

            a mowiles wczesniej:

            niech sie bawia z tymi ktore to akceptuja ok., morale ich zostawiam ich
            > mamusiom,spowiednikowi i sasiadom, ich sprawa.

            i po co bylo klamac:P

            > styl zabawy tez okresla czlowieka,

            wlasnie. jesli, ktos wybiera styl, ktory pozornie mu nie odpowiada, to tez to
            jakos okresl:P

            a autorke najwyrazniej
            > najbardziej 'obrzydzilo' postawienie swojego faceta w takiej roli...
            >

            tego to juz wogole nie rozumiem. nie moze sobie wybrac faceta, ktorego w takiej
            roli nie daloby sie wyobrazic?:PPP

            > ale jak chcecie bronic i kultywowac takie rozrywki -to broncie -wasza
            > wola :)))) wasze zabawy :)))))
            >

            tak chce bronic: disco polo, mecze pilkarskie, dyskoteki w remizie strazackiej
            itp. itd. bo nikt mnie nie zmusza bym w nich uczestniczyla, a ludzie, ktorym
            taki poziom rozrywki odpowiada nie pojda do teatru tylko na ulice, jesli
            zabroni im sie bawic w sposob jaki znaja i rozumieja.
            • kajka27 Re: i tak i nie 23.05.04, 16:46
              > nie moze sobie wybrac faceta, ktorego w takiej> roli nie daloby sie
              wyobrazic?:PPP

              obawiam sie, ze za iles tam lat moga ci sie te slowa czkawka odbic


              > tak chce bronic: disco polo, mecze pilkarskie, dyskoteki w remizie
              strazackiej
              > itp. itd. bo nikt mnie nie zmusza bym w nich uczestniczyla, a ludzie, ktorym
              > taki poziom rozrywki odpowiada nie pojda do teatru tylko na ulice, jesli
              > zabroni im sie bawic w sposob jaki znaja i rozumieja.

              tak, bron zadymiarzy na meczach, nikt ci nie kaze byc kibicem przeciez wiesz ze
              zadymy to norma....
              zalosne czasem te twoje odezwy do tolerancji, jakbys nie wiedziala zupelnie o
              czym piszesz.

              • messja Re: i tak i nie 23.05.04, 17:25
                kajka27 napisała:

                > > nie moze sobie wybrac faceta, ktorego w takiej> roli nie daloby sie
                > wyobrazic?:PPP
                >
                > obawiam sie, ze za iles tam lat moga ci sie te slowa czkawka odbic
                >

                pomijajac fakt, ze to troche dziwne jak dalec przejmujesz sie tym co moze mnie
                spotakc za kilka lat zapytam tylko z czystej ciekawosci: a dlaczego tego sie
                obawiasz?

                > > tak chce bronic: disco polo, mecze pilkarskie, dyskoteki w remizie
                > strazackiej
                > > itp. itd. bo nikt mnie nie zmusza bym w nich uczestniczyla, a ludzie, ktor
                > ym
                > > taki poziom rozrywki odpowiada nie pojda do teatru tylko na ulice, jesli
                > > zabroni im sie bawic w sposob jaki znaja i rozumieja.
                >
                > tak, bron zadymiarzy na meczach, nikt ci nie kaze byc kibicem przeciez wiesz
                ze
                >
                > zadymy to norma....
                > zalosne czasem te twoje odezwy do tolerancji, jakbys nie wiedziala zupelnie o
                > czym piszesz.
                >
                chce tylko zwrocic uwage na drobny szczegol, ze autorem slow: "tak, bron
                zadymiarzy na meczach, nikt ci nie kaze byc kibicem przeciez wiesz ze
                zadymy to norma.... "

                jestes ty, a nie ja, takze komentarz tez powinnas odpowiednio zaadresowac.
    • kajka27 Taka tam - dziekuje Ci! 23.05.04, 16:41
      dziekuje Ci za zrozumienie o czym pisalam... najlepiej to ujelas, widac ze
      wiesz i znasz problem.

      Messji wywody sa dosyc smieszna nadinterpretacja, a te teorie o "nudzie"itd
      najwyrazniej zna z autopsji ze tak sie o tym rozpisuje,kierujac tok na obrone
      stanu upodlenia sie czlowieka.
      a czesc [panow ochoczo przyklasnela... moze pomni tego ,ze gdzies sami chetnie
      rozladuja malzenska nude /?/. jesli uwazacie ze najlepiej to wychodzi z dwoma
      pollitrowkami + dwie panienki za kase to.... lepiej nie mowcie o tym zonie.
      .
      • messja o roznych obliczach nadinterpretacji 23.05.04, 17:31
        kajka27 napisała:

        > dziekuje Ci za zrozumienie o czym pisalam... najlepiej to ujelas, widac ze
        > wiesz i znasz problem.
        >
        > Messji wywody sa dosyc smieszna nadinterpretacja,

        ?:)

        a te teorie o "nudzie"itd
        > najwyrazniej zna z autopsji ze tak sie o tym rozpisuje,

        wspomniala o tym raz i to jednym zdaniem:PPP a "autopsja" obserwacje poczynione
        wsrod niektorych zadierajacych nosa panienek na tym forum pewno i mozna nazwac.

        kierujac tok na obrone
        > stanu upodlenia sie czlowieka.
        > a czesc [panow ochoczo przyklasnela... moze pomni tego ,ze gdzies sami
        chetnie
        >
        > rozladuja malzenska nude /?/. jesli uwazacie ze najlepiej to wychodzi z dwoma
        > pollitrowkami + dwie panienki za kase to.... lepiej nie mowcie o tym zonie.
        > .
        >

        dwa ostatnie twoje zdania to pewno nie "nadinterpretacja" tylko znajomosc
        faktow z zycia wypowiadajacych sie tu panow. a mozna wiedziec, skad ich tak
        dobrze znasz?:PPPP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka