Dodaj do ulubionych

Morze i może....

20.10.12, 20:00
Tak jakoś przypomniały mi się wiersze Ryszarda i pozwoliłem sobie zacytować podany niżej.
Zawsze miałem i mam sentyment do morza.

"Na redzie życia"
Rozmawia z morzem tworząc poezję
Mewy karmi wspomnieniami
W falę wplata miłości finezję
Snując mgłę marzeń nad wydmami

Co wieczór w bryzę otulona
Samotnie przemierza plażę
Niosąc w dłoniach tęsknoty grona
Za nadzieję Posejdonowi w darze
---
Autor-Ryszard.
Obserwuj wątek
    • viviene Re: Morze i może.... 20.10.12, 20:57
      ma cichą nadzieję,ze może morze pomoże...
      złudna to nadzieja, tak karmić duszę,pozwalając wierzyć.
      • veest Re: Morze i może.... 21.10.12, 08:34
        jod nikomu nie zaszkodził,przynajmniej ja nic nie wiem na ten temat..;)
        morza szum uspakaja..;P
        • veest Re: Morze i może.... 21.10.12, 08:36
          * oczywiście miałem na myśli - uspokaja..;)
          • Gość: Viviene Re: Morze i może.... IP: 109.95.200.* 23.10.12, 07:59
            mnie np.bardzo,zreszta sa tez inne powody:)
            • veest Re: Morze i może.... 23.10.12, 19:02
              oczywiście, tzw. powodów jest co nie miara;) można wybierać,przebierać etc etc.
              jutro skoro swit ruszam w knieję za grzybami...kto wie czy nie ostatni raz w tym roku.
              jak słuchać zimado wrót puka....;)
              • viviene Re: Morze i może.... 26.10.12, 14:06
                tu się zgodzę..z tymi wyborami, wazne, ze ich się dokonuje choc czasem bywaja złe ale przynajmniej jest co poprawiac:)
                • veest Re: Morze i może.... 27.10.12, 12:45
                  Wzloty i upadki wpisane są niejako w naturę cżłowieka. To codzienność. Zresztą co to za życie jak się czegoś nie zepsuje, komuś nie podpadnie...etc etc..;) Bez tego byłaby conajmniej nuda...
                  • viviene Re: Morze i może.... 28.10.12, 08:48
                    ale proszę mi wierzyć, że "życie" od "życia" bywa bardzo różne i ta różnorodność sprawia, że może być inspiracją albo działa "zniewalająco" własnie.:)
                    • veest Re: Morze i może.... 29.10.12, 18:45
                      Każda wersja jest dobra i znajduje pokrycie w rzeczywistości. Jakie to zycie
                      skomplikowane:)
                      • viviene Re: Morze i może.... 30.10.12, 20:08
                        niezupełnie miły niezupełnie..:)
                        • veest Re: Morze i może.... 30.10.12, 20:14
                          życie jest wypadkową tzw."własnego kowalstwa" & przypadku czyli "ślepego losu".
                          • viviene Re: Morze i może.... 30.10.12, 20:29
                            nie zgadzam się absolutnie- tylko po cześci może:)
                            • veest Re: Morze i może.... 31.10.12, 06:01
                              Ależ oczywiście, to jest jedynie moja skormna opinia wyrobiona na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Każdy ma dane wyjściowe inne stąd i różnorodność tychże opinii.
                              Jednym słowem - w tej kwestii zdania uczonych są podzielone.;)
                              • viviene Re: Morze i może.... 01.11.12, 20:42
                                nie jestem uczoną ale jak ,każdy z nas swoje wiem
                                tak to właśnie to życie się toczy, w różnych odcieniach..
                                • veest Re: Morze i może.... 02.11.12, 05:10
                                  oj Pani:) z tymi uczonymi to jedynie takie taka parafraza;) A poza tym doświadczenie życiowe tez cos znaczy.;) ..Inna sprawa ,ze nie zawsze są chętni do skorzystania z tej wiedzy. Żyjemy w czasach w ktorych umiejętność sluchania innej osoby nie jest traktowana jako zaleta. Dominują z reguły pycha,buta,zawiść w najgorszym wydaniu. Potocznie okreslane jesto to powiedzeniem-człowiek człowiekowi wilkiem.
                                  • viviene Re: Morze i może.... 02.11.12, 15:20
                                    czasy czasami ale to przecież od samych ludzi zależy
                                    choć z drugiej strony boimy się ryzyka jakie niesie to słuchanie i opowiadanie, nikt nie chce brać na siebie bagażu emocji innych- takie to wszystko mało ludzkie i dziwne.
                                    Gdzie tu przyjazn i zaufanie...e chyba się rozmarzyłam:)
                                    • veest Re: Morze i może.... 02.11.12, 15:57
                                      Gdzie tu przyjazn i zaufanie?...w moim odczuciu te czasy minęły.Nikt nikomu nie ufa.
                                      W pracy ludzie kopią dołki pod bliźnimi...w mysl zasady - jak wyrzucą z pracy innego to ja zostanę. Kiedyś sąsiedzi odwiedzali się, kwitło skromne bo skromne ale życie towarzystkie.
                                      Jak mawiał pewien człowiek...że nim tylko dresiarze interesują , bo jak przechodzi to zawsze zapytają czy ma jakiś problem... ALe nie ma co rozpaczać,będzie gorzej...

                                      • Gość: wolny 50+ Re: Morze i może.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 00:51
                                        100% prawdy.
                                        • veest Re: Morze i może.... 04.11.12, 09:16
                                          eeech....wcale mi to satysfakcji nie daje..;)
                                      • Gość: Libressa Moje trzy grosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 09:56
                                        ...to niby dlaczego mamy komuś ufac i odwrotnie?

                                        Libressa
                                        • veest Re: Moje trzy grosze... 04.11.12, 10:03
                                          nie chodzi o zaufanie bezkrytyczne,hurtowe i dla wszystkich. ja wskazywałem na powiązania towarzyskie ktore juz istniały i wydawały się solidne - a wyszło ,że nic z tych rzeczy. wyścig szczurów pomieszał wszystko..
                                          • Gość: Libressa Re: Moje trzy grosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 10:19
                                            IMHO raczej lubimy oszukiwac samych siebie. Ulegamy ułudzie, zawsze jest "haczyk".
                                            Nie ufamy, nie jesteśmy narażenie na zdradę, prawda jakie to proste? :)

                                            Libressa
                                            • veest Re: Moje trzy grosze... 04.11.12, 10:30
                                              Myślę,że kazdy ma mniejsze lub większe skłonności do dopasowywania pojawiających się zdarzeń i tez do własnego IMHO.Czym to może być spowodowane? Tu czynników jest wiele.
                                              -
                                              "Nie ufamy, nie jesteśmy narażenie na zdradę, prawda jakie to proste? :)" - byłaś łaskawa napisać. Recepta jest niby dobra. Ale podejrzewanie wszystkich o najgorsze też nie jest najlepszym wyjsciem. W koncu są jeszcze ludzie ktorym mozna zaufać, i nie musi to być
                                              zaufanie bezkrytyczne.
                                      • viviene Re: Morze i może.... 04.11.12, 11:00
                                        chce się powiedzieć, trochę człowieka w człowieku, żeby było..
                                        • veest Re: Morze i może.... 04.11.12, 15:39
                                          pięknie to ujęłaś...; mozna to tez okreslić człowieczeństwem..
                                          • viviene Re: Morze i może.... 04.11.12, 18:27
                                            zbyt dużego wpływu się nie ma a czasem nawet szkoda "prądu"....
                                            chyba lepiej trzymać się własnych zasad i dbać o siebie i swoich, dobrych, sprawdzonych przyjacół, to zawsze warto pielęgnować:)
                                            • veest Re: Morze i może.... 04.11.12, 19:15
                                              wlaśnie tak..trzymać się zasad,wyostrzyć zmysły...
                                              sprawdzonych przyjaciół jest jakoby coraz mniej,
                                              starzy się wykruszają, nowcych raczej nie przybywa.
                                              generalnie kółko się kurczy i zamyka..;p
                                              • viviene Re: Morze i może.... 05.11.12, 19:24
                                                i niech każdy ma własne (kółko ), moje wszak skurczone ale bardzo sprawdzone
                                                i cieszę się z tego , nowych nie szukam i nie zamierzam i niech tak zostanie:)
                                                a, że niektórzy odchodzą,siła wyższa i straszna szkoda....
                                                póki co żyjemy i niech z nami pozostaną najlepsi:)
                                                • veest Re: Morze i może.... 05.11.12, 20:16
                                                  b.ładnie powiedziałaś. sprawdzone metody są najpewniejsze;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 06.11.12, 15:25
                                                    ale też intryguje mnie to : "Chodzenie po bagnach wciąga"
                                                    i wiersz pana Rysia:))
                                                  • veest Re: Morze i może.... 06.11.12, 15:54
                                                    urok bagien ładnie opisał w powieści Pies Baskerville'ów - Arthur Conan Doyle;))
                                                    wiersza p.Rysia podobają mi się , stąd od czasu do czasu coś przypomnę;)
                                                    co zaś w sprawie sygnaturki - to ustawiłem sobie funcję losowego doboru i co jakiś
                                                    czas sygnatura mi się zmienia na inną..;p
                                                    pozdr;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 06.11.12, 19:27
                                                    aaa...pieski to ja lubię, nie jestem pewna czy akurat Baskerville'ów :)
                                                    Pan to bardzo zdolny chłopczyk jest:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 07.11.12, 08:45
                                                    eee tam zdolny...czytałem tę ksiązkę jako młodziutki chlopak...;)
                                                    dla janości przy lampie naftowej...kiedyś to były prawdziwe kaganki
                                                    oświaty..;p
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 07.11.12, 09:32
                                                    ech , miałam kiedyś taką, piękna była ale potworki łapska wsadziły i zepsuły:)
                                                    noo, teraz by się przydała, jak prądu nie opłacę:)))
                                                    wietrznie u mnie Panie i tak myslę, ze cosik nawieje:))
                                                  • veest Re: Morze i może.... 07.11.12, 09:42
                                                    taką lampkę można teraz zobaczyć w muzeum Łukasiewicza..jako ze on był łaskaw
                                                    ostać się za jej wynalazcę.;)
                                                    nic tam nie nawieje poki co...moze gdzies na poludniu i wschodzie lekko..u mnie tez jest wietrznie,a do tego nawiedzają nas deszcze niespokojne...meteorolodzy do okolo 20 list. zimy nie widzą...pozniej moze cos się zamieszać. poki co mowi się ze listopad ma być ciepły cokolwiek miałoby to znaczyć.;p
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 07.11.12, 20:06
                                                    no wiesz, ten Łukasiewicz to ze mną do klasy nie chodził ale sprytnie to wymyślił:)
                                                    oj, niespokojnie to już jest i nie wiem co dalej..
                                                  • veest Re: Morze i może.... 07.11.12, 20:36
                                                    oj...ze mną też nie chodził..ale nauki o nim pobierałem;)
                                                    w swoim czasie wynalazek jego był b.znaczący i praktyczny...
                                                    tzw. szara jesień...jak sama nazwa wskazuje nic dobrego nie wróży...
                                                    ale trzeba odzienie ciepłe na to i owo przyodziać i mozna żyć;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 08.11.12, 13:08
                                                    tak:)
                                                    kazda pora może być dobra na...i tu , kazdy może sobie dośpiewać co lubi:):)
                                                    z tym odzieniem to problem bo ja np. nie lubię zbyt:)
                                                    cmok
                                                  • veest Re: Morze i może.... 08.11.12, 14:31
                                                    fakt..to kwestia predyspozycji,upodobań etc etc...schematu na to nie ma...;p
                                                    pozdr.
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 08.11.12, 14:50
                                                    kazdy ma swoj własny:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 08.11.12, 15:54
                                                    ładnie powiedziane;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 09.11.12, 09:13
                                                    prosto po prostu
                                                    :)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 09.11.12, 09:39
                                                    dokładnie o tym myślałem;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 09.11.12, 16:10
                                                    bardzo łaskawy Pan Veest :)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 10.11.12, 15:48
                                                    dziękuję Pani Viviene;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 10.11.12, 18:23
                                                    uwielbiam te nasze uprzejmości:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 10.11.12, 18:29
                                                    jest Pani tak miła,że inaczej być nie może;)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 10.11.12, 18:59
                                                    zawsze może być lepiej:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 10.11.12, 19:32
                                                    Jako człowiek nie konfliktowy zgodzę się z Tobą...Nigdy nie mozna mowić nigdy....cokolwiek miałoby to znaczyć...;)))
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 11.11.12, 09:26
                                                    tego "nigdy" akurat jestem pewna jak niczego innego, oczywiście nie wynika to z braku wiary
                                                    we własną stanowczość, tylko jak wiesz, życie nauczyło inaczej:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 11.11.12, 09:58
                                                    ech ..życie, tak powiem...:)
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 13.11.12, 08:42
                                                    jest najpiękniejszym darem jaki moglismy otrzymać, tak jak miłość zresztą:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 13.11.12, 08:57
                                                    czyli trochę darów życie oferuje...;) kazdy ma jakiś
                                                    wybór..
                                                  • viviene Re: Morze i może.... 15.11.12, 19:41
                                                    ma lub nie, chce albo nie chce, kazda istotka niby wie czego chce ale niekoniecznie:)
                                                  • veest Re: Morze i może.... 15.11.12, 20:02
                                                    wiem,ze nic nie wiem...ktoś był łaskaw powiedzieć i trafił w 10..;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka