Gość: plum
IP: 195.94.208.*
09.04.02, 16:30
Prosze o rade, nie wiem co robić, a stojąc z boku łatwiej ocenić sytuacje, więc
może ktoś podsunie mi choć myśl nad którą powinnam się zastanowić.
On mówi że bardzo mnie lubi, lubi się ze mną spotykać, podobam mu się, ale nie
zakochał się we mnie bo był ktoś inny. Teraz podobno już tej osoby nie ma i On
twierdzi że powinniśmy się nadal spotykać bo coś może przyjść z czasem. Też go
lubie i lubie nasze spotkania, ale boje się że moge poczuć coś więcej a on nie
i co wtedy? Poza tym czy on nie jest egoistą i tchórzem, czy nie jestem czasem
pokojem przejściowym w oczekiwaniu na coś więcej? Prosze mi troche rozświetlić
umysł :-)