IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 23:00
Co może zrobic facet gdy jego kobieta zaczyna sie spotykać z innym?
Poza oczywiscie obiciem tamtemu twarzy.
Jak ją zatrzymac? Czym sprawic by tym jedynym być dalej. Jak pokonac rywala w
jej sercu i głowie?

Obserwuj wątek
    • zxc1973 Re: Rywal 18.04.02, 23:13
      Gość portalu: Belbo napisał(a):

      > Co może zrobic facet gdy jego kobieta zaczyna sie
      spotykać z innym?

      Wiesz, nie wiem. Mysle ze nic. Wtedy i tak jest juz za
      pozno - juz Cie nie kocha i koniec.
      Jak pewno wiesz, przestala ze mna rozmawiac, a abym dal
      jej spokoj, to dostalem sms'a nie od niej, a
      (najprawdopodobniej) od niego :-/ Nie wiem, czy moglem
      zrobic cos wiecej.
      Co mozna zrobic? Zaczaic sie, wysledzic i jak bedzie
      sam zaszlachtowac i zakopac w ogrodku ;-))... Nie
      badzmy smieszni. Ona i tak juz nie wroci. A jak wroci?
      Juz nigdy nie bedzie tak jak dawniej. Zreszta sam
      stracisz do niej szacunek i zaufanie, bedziesz juz
      zawsze sie bac, ze to sie powtorzy. IMHO Trzeba sie
      trymac z dala od zlych kobiet ;-)

      Jak pokonac go w jej glowie? Pranie mozgu + prochy. Ale
      chyba nie o to chodzi.

      • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 18.04.02, 23:31
        Tak gwoli wyjasnienia to nie mój problem. Niedawno to ja byłem tym drugim. A
        może dawno... tak przyszło mi do głowy to samo co tobie.. Nic sie nie da
        zrobic.
        A zakopywac w ogródku wole kobiety niz tywali (mniej kopania) :)
    • Gość: grogreg Re: Rywal IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 22:50
      Kobieta dajaca powody do zazdrosci nie jest jej warta. Daj sobie z nia spokoj.

      A pysk sku.... obic jak najbardziej wypada. A i kopniakow nie poskap. I niech
      Ci wyjdzie na zdrowie.
      • kusy666 Re: Rywal 22.04.02, 11:47
        A ja bym mu pogratulowal.
        • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 12:58
          jedno madre zdanie :)
          • Gość: Angel Re: Rywal IP: 212.244.106.* 22.04.02, 13:18
            Jakie to typowe - dac po pysku. Ale zastanów sie - jeżeli ona ma miękkie
            serduszko i będzie chciałase niem opiekowac bo jest skrzywdzony a Ty wyjdziesz
            na potwora? A powazniej - chyba nic nie można zrobic,jezeli chce byc z innym to
            z nim będzie. Ale- znam pare gdzie facet przekaonał panienkę do siebie (
            kosztowało go to baaaardzo duzo pieniędzy),ozenił se z nią i po roku z hukiem
            się rozwiedli bo zaszła w ciązę z tym , którego rzekomo jej wybił z główki.
            • Gość: belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 13:39
              Pani zle zrozumiała.. my chcemy mu gratulowac.. nie bic. Ten od kopniaków jest
              troche nad nami:)
              • Gość: Angel Re: Rywal IP: 212.244.106.* 22.04.02, 13:44
                No to przepraszam.....ale blondynce mozna wybaczyc , prawda?
                • Gość: belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 14:08
                  A jak napisze ze nie?
                  • Gość: Angel Re: Rywal IP: 212.244.106.* 22.04.02, 14:33
                    Hm.....byłabym leciutko zdziwona.
                    • kusy666 Re: Rywal 22.04.02, 14:44
                      To w zyciu wszystko jest mozliwe, tylko kwestia kasy.
            • Gość: grogreg Re: Rywal IP: 212.160.165.* 22.04.02, 14:51
              Gość portalu: Angel napisał(a):

              > Jakie to typowe - dac po pysku. Ale zastanów sie - jeżeli ona ma miękkie
              > serduszko i będzie chciałase niem opiekowac bo jest skrzywdzony a Ty wyjdziesz
              > na potwora?

              Zaraz moment. Nie chodzi o to aby ja odzyskac. Koniec. jak kobieta zmieni
              zapatrywania to na stale.
              Chodzi o to aby sobie ulrzyc. A nic nie przynosi takiej ulgi jak zdrowa zwierzeca
              agresja. A to co ona sobie pomysli to juz nikogo nie obchodzi.

              > A powazniej - chyba nic nie można zrobic,jezeli chce byc z innym to
              >
              > z nim będzie. Ale- znam pare gdzie facet przekaonał panienkę do siebie (
              > kosztowało go to baaaardzo duzo pieniędzy),ozenił se z nią i po roku z hukiem
              > się rozwiedli bo zaszła w ciązę z tym , którego rzekomo jej wybił z główki.

              No wlaswnie. Cisnoc niewierna a temu drugiemu obic morde.

              Malo, ze pozbedziesz sie przyczyny zgryzot, to jeszcze sie zdrowo odprezysz.

              A potem w gory.
              • kusy666 Re: Rywal 22.04.02, 14:55
                A on na obdukcje i zgloszenie pobicia na policje, a potem wielka sprawa za
                ruszenie gowna.
                • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 15:07
                  Obaj macie podejscie do d...
                  Pewnie z tego powodu ta agresja i to g.....
                  • kusy666 Re: Rywal 22.04.02, 15:10
                    Belbo

                    Czepiasz sie ja stwierdzam fakty,moj znajomy dal w morde kochankowi zony,ona
                    odeszla od brutala on poszedl na policje a kumpel ma wyrok w zawiasach.
                    I co Ty na to?
                    Czysty real.
                  • Gość: messja Re: Rywal IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 22.04.02, 15:13
                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                    > Obaj macie podejscie do d...
                    > Pewnie z tego powodu ta agresja i to g.....

                    a jakie jest twoje podejscie?:))
                    • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 15:22
                      wesołe:)
                      • Gość: messja Re: Rywal IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 22.04.02, 15:56
                        Gość portalu: Belbo napisał(a):

                        > wesołe:)

                        tja... opowiadales jak ci bylo kiedys wesolo:)))
                  • Gość: Angel Re: Rywal IP: 212.244.106.* 22.04.02, 15:16
                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                    > Obaj macie podejscie do d...
                    > Pewnie z tego powodu ta agresja i to g.....

                    Czyżby panowie też nie zrozumieli? Tym bardziej czuje się usprawiedliwiona...

                    • kusy666 Re: Rywal 22.04.02, 15:18
                      Panowie jak najbardziej rozumieja tylko wymieniaja rozbierzne poglady).-
                      • ona12 Re: Rywal 22.04.02, 15:32
                        dojdźcie Panowie do konsensusu, cio ?
                        • kusy666 Re: Rywal 22.04.02, 15:42
                          Takich dwoch facetow jak nas to nie znajdziesz na calym swiecie ani jednego.
                        • Gość: grogreg Re: Rywal IP: 212.160.165.* 22.04.02, 16:08
                          Konsensu? Dobra, moge zrezygnowac z kopania. Ale po gebia sprac trza.
                          • zlakobieta Ale za co?! 22.04.02, 17:15
                            Za co go prac? Za to, ze dziewczyna sie w nim zakochala? Mowia przeciez - serce
                            nie sluga.
                            To lepiej niech ze mna zostanie i walczy z miloscia do innego? Z litosci, czy z
                            jakiego innego powodu?
                            Nie chcialabym, zeby ktos byl ze mna z litosci, chocbym nie wiem jak go
                            kochala.
                            Zemsta ma owszem ewentualnie sens jesli ona lub jej nowy facet oklamuja Cie, a
                            ona jedzie na tzw. dwa fronty. Wtedy moze faktycznie jakas lekcja obojgu by sie
                            przydala ale nie wiem czy tak odrazu mordobicie no i dlaczego tylko faceta
                            wtedy bic? Ona przeciez w sumie wieksze swinstwo robi no nie?
                            • Gość: Belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 19:20
                              brawo dla tej Pani.
                              Jak cos to ona winna w tym drugim przypadku oczywiscie.
                              • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 24.04.02, 13:39

                                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                                > brawo dla tej Pani.
                                > Jak cos to ona winna w tym drugim przypadku oczywiscie.

                                Belbo ty brutalu!
                                Kobiet sie nie bije!

                                A on jest pod reka. No....uljyj sobie. Przelej troche swojego bolu na niego.
                                • Gość: Belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 14:52
                                  Może skop kolego jakiegos pieska na ulicy.. przelej troche swego bolu.. to
                                  takie proste..
                                  • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 25.04.02, 08:29
                                    Nie rob ze mnie zaslepionego gniewem brutala, bo nim nie jestem.
                                    A latwych rozwiazan nie lubie. Najlepiej gdyby "rywal" nalezal do ciezszej kategorii wagowej. Wtedy jest ciekawiej.
                                    • Gość: Beblo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 10:03
                                      Ale pisci sa Pana ulubionym narzedziem:)
                                      • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 26.04.02, 08:03
                                        "pisci" w rozumieniu pysk czy pies?
                                        Bo jesli to drugie to wypraszam sobie. To ze mam kota nie znaczy, ze nie lubie
                                        psow.
                                        Przed kotem mialem psa.
                                        • Gość: belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 09:37
                                          chodzilo mi o pięsci.. nie o zwierzyniec
                                          • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 26.04.02, 10:19
                                            Ach, piesci. Tak, to doskonaly srodek okspresji swoich emocji.
                                            • Gość: Belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 10:32
                                              Znam leprze..ale kazdemu wedle potrzeb
                                              • kusy666 Re: Ale za co?! 26.04.02, 10:34
                                                Za niewinnosc
                                              • Gość: Belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 10:35
                                                Ja sadze błędy......... a ty bredzisz?
                                              • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 26.04.02, 15:00
                                                Lepsze? No chyba nie chcesz kogos pogrysc?
                                                • Gość: Belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 26.04.02, 15:03
                                                  Wszystko Ci sie z przemoca fizyczna kojazy?
                                                  • kusy666 Re: Ale za co?! 26.04.02, 15:07
                                                    Oprocz sex-u
                                                  • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: *.univ.szczecin.pl 28.04.02, 18:25
                                                    W zasadzie bardzo niewiele.
                                                  • Gość: Belbo Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 18:32
                                                    A co dokładniej?
                            • Gość: grogreg Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 24.04.02, 13:36
                              Nie chodzi o to zaco , ale po co. To nie ma byc kara dla drugiego, ale terapia dla pierwszego.
                            • Gość: grogreg CD.Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 24.04.02, 13:46

                              zlakobieta napisał(a):

                              > Za co go prac? Za to, ze dziewczyna sie w nim zakochala? Mowia przeciez - serce
                              >
                              > nie sluga.
                              > To lepiej niech ze mna zostanie i walczy z miloscia do innego? Z litosci, czy z
                              >
                              > jakiego innego powodu?
                              > Nie chcialabym, zeby ktos byl ze mna z litosci, chocbym nie wiem jak go
                              > kochala.

                              Droga Zla Kobieto. Nie chodzi o to aby kogos zatrzymywac. Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze jak kobieta mowi zegnaj to nie ma "zadnych" watpliwosci. Ona jest stracona . Koniec.



                              > Zemsta ma owszem ewentualnie sens jesli ona lub jej nowy facet oklamuja Cie, a
                              > ona jedzie na tzw. dwa fronty. Wtedy moze faktycznie jakas lekcja obojgu by sie
                              >


                              Nie chodzi o zemste, ale o wyladowanie emocji.
                              Potem mozna z kolesiem isc na piwo. Ale w morde dostac musi.

                              > przydala ale nie wiem czy tak odrazu mordobicie no i dlaczego tylko faceta
                              > wtedy bic? Ona przeciez w sumie wieksze swinstwo robi no nie?

                              Kobiet sie nie bije. To dogmat i nie podlega dyskusji.
                              • Gość: Belbo CD.Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 14:53
                                Wisdze ze kolega tylko bic by chcial..
                                pewnie nie wiesz ze sa inne sposoby na wyładowanie emocji.. bardziej bolesne..
                                • Gość: grogreg CD.Re: Ale za co?! IP: *.univ.szczecin.pl 24.04.02, 18:42


                                  > Wisdze ze kolega tylko bic by chcial..
                                  > pewnie nie wiesz ze sa inne sposoby na wyładowanie emocji.. bardziej bolesne..


                                  Jasne ze sa. Rzucic wyzwane komus wiekszemu.
                                  • Gość: Belbo CD.Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 19:37
                                    nie mialem na mysli rekoczynów..
                                    • Gość: grogreg CD.Re: Ale za co?! IP: 212.160.165.* 25.04.02, 08:22
                                      A ja wlasnie o rekoczynach. Nie wypieram pierwotnych elementow mojej natury.
                                      • Gość: Beblo CD.Re: Ale za co?! IP: *.acn.waw.pl 25.04.02, 09:54
                                        Dobre:)
    • mysiax Re: Rywal 22.04.02, 20:16
      Belbo,
      od kilku dni biegam po forum i wszedzie.....spotykam Ciebie, jestes taki samotny czy poprostu tak sie
      składa że interesuja nas te same zagadnienia.? Z tego co zdarzyłam zauważyc to pewnie - z dwóch
      róznych pozycji. Ty biedaku zostałes zdradzony, ja sama zdradziłam. Ale wiesz jakoś wszystko co
      mówisz trafia mi do przekonania, Naprwde dobry jestes w rozumieniu i pocieszaniu. To strasznie
      miłe. CZy terapie z psychologiem w roli głownej coś dają? Prosze odpowiedz ale wolałabym, zebys to
      zrobił nie na forum publicznym i z góry sorry za prosbę - właściwie jestem kokietką, ale nie mam
      zamiary Ciebie podrywać ;-)
      • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 20:29
        Na list to trza zapracowac:)
        Co do psychoterapełty to nie wem..nigdy nie byłem.
        • ja_nek Re: Rywal 22.04.02, 20:37
          Hoho, Belbo jesteś wymagający wobec kobiet.

          Pozdrawiam
          Janek
          • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 23.04.02, 00:52
            ja_nek napisał(a):

            > Hoho, Belbo jesteś wymagający wobec kobiet.
            >
            > Pozdrawiam
            > Janek

            tja....:)))
            • kusy666 Re: Rywal 23.04.02, 10:07
              Belbo

              Znawca kobiet, a moze to jest podrywacz netowy, z tych co rozkochuje i zostawia.
              Poz.
              • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 23.04.02, 10:12
                Jasne ze podrywacz internetowy.:))))
                Myslisz ze po co mi taki wielki ogród?
              • Gość: oak Re: Rywale Belbo )))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 10:15
                kusy666 napisał(a):

                > Belbo
                >
                > Znawca kobiet, a moze to jest podrywacz netowy, z tych co rozkochuje i zostawia
                > .
                > Poz.

                nie wszystko co Belbo pisze popieram, nie wszystko uważam za słuszne.
                ALE CZEPIANIE SIĘ GO O TO ŻE PISZE I PRZYSZYWANIE MU ŁATEK + KLASYFIKOWANIE
                JAKO .../OBEJTNIE CO BY TU NIE WSTAWIĆ/ JEST ŚMIESZNE, ŻENUJACE, A MOZE TO TYLKO
                TAKA MAŁA BEZSTRONNA I OBIEKTYWNA ZAWIŚĆ. )))
                Skoro boli, że tak dużo pisze. Piszcie też. Co kredki wam sie połamały, może mała
                zrzutka na nowe ???))))

                • Gość: messja Re: Rywale Belbo )))) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 23.04.02, 13:50
                  obronca ucisnionych sie znalazl:)))) a nie zastanowilo cie, ze sam bilbo wcale
                  tak nie protestuje?:))))

                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > kusy666 napisał(a):
                  >
                  > > Belbo
                  > >
                  > > Znawca kobiet, a moze to jest podrywacz netowy, z tych co rozkochuje i zos
                  > tawia
                  > > .
                  > > Poz.
                  >
                  > nie wszystko co Belbo pisze popieram, nie wszystko uważam za słuszne.
                  > ALE CZEPIANIE SIĘ GO O TO ŻE PISZE I PRZYSZYWANIE MU ŁATEK + KLASYFIKOWANIE
                  > JAKO .../OBEJTNIE CO BY TU NIE WSTAWIĆ/ JEST ŚMIESZNE, ŻENUJACE, A MOZE TO TYLK
                  > O
                  > TAKA MAŁA BEZSTRONNA I OBIEKTYWNA ZAWIŚĆ. )))
                  > Skoro boli, że tak dużo pisze. Piszcie też. Co kredki wam sie połamały, może ma
                  > ła
                  > zrzutka na nowe ???))))
                  >

                  • Gość: Belbo Re: Rywale Belbo )))) IP: *.acn.waw.pl 23.04.02, 14:01
                    Sama jesteś bilbo..
                    A nie protestuje bo mi lawiatury zal...
                    Poza tym to nie odnosilo sie tylko do mojej skromnej osoby ale ogólnie
                    do "metkowania".
                    Zły kontekst złapałaś!
                    • Gość: messja Re: Rywale Belbo )))) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 23.04.02, 14:33
                      nie ja wymyslilam:"bilbo", ale przyznam, ze mi sie podoba... jakos do ciebie
                      pasuje, moze dlatego, ze ty lubisz sobie na wszystko bilbac:)))
                      a co do kontekstu to jaknajbardziej sluszny obralam... (a ty tak "lawiatury" nie
                      zaluj, tylko jej przyloz czasem:))))


                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Sama jesteś bilbo..
                      > A nie protestuje bo mi lawiatury zal...
                      > Poza tym to nie odnosilo sie tylko do mojej skromnej osoby ale ogólnie
                      > do "metkowania".
                      > Zły kontekst złapałaś!

                      • Gość: Belbo Re: Rywale Belbo )))) IP: *.acn.waw.pl 23.04.02, 14:39
                        Bilba tez nie wymyslilas pierwsza..
                        • Gość: messja Re: Rywale Belbo )))) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 23.04.02, 14:43
                          Gość portalu: Belbo napisał(a):

                          > Bilba tez nie wymyslilas pierwsza..

                          ale ty tepy jestestes, ze az mi cie czasami zal: przeciez wlasnie napisalam, ze
                          nie wymyslilam pierwsza...:)))
                          • Gość: Belbo Re: Rywale Belbo )))) IP: *.acn.waw.pl 23.04.02, 14:45
                            Jak chce to jestem jak nie to nie.. tak jest ciekawiej..
                            • Gość: messja Re: Rywale Belbo )))) IP: *.proxy.aol.com 23.04.02, 17:23
                              Gość portalu: Belbo napisał(a):

                              > Jak chce to jestem jak nie to nie.. tak jest ciekawiej..

                              :))) no dobrze, juz dobrze:)))
                              • Gość: Beblo Re: Rywale Belbo )))) IP: *.acn.waw.pl 23.04.02, 18:16
                                No!
                                • Gość: messja Re: Rywale Belbo )))) IP: *.proxy.aol.com 24.04.02, 00:13
                                  Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                  > No!

                                  oj, ty jak zwykle nie dostrzegasz sarkazmu:))
                                  • Gość: Belbo Re: Rywale Belbo )))) IP: *.acn.waw.pl 24.04.02, 14:50
                                    ja?.. sarazm ?.. ty?..
                                    • Gość: xp Re: Rywale Belbo )))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 15:50
                                      da się pokonać faceta,
                                      do którego jakaś
                                      ona odchodzi
                                      i to głowowo i sercowo

                                      trzeba się trochę skupić
                                      jedyną przewagę jaką on ma to świeżość
                                      ale wszystko
                                      zależy od stopnia głębokości związku
                                      • Gość: liloom jak pokonac rywala IP: *.11.vie.surfer.at 28.04.02, 12:03
                                        podstacie mu nowa panienke
                                        • Gość: Belbo Re: jak pokonac rywala IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 12:42
                                          Któremu?
                                          Poza tym czy totakie łatwe i wszyscy na to sie złapią?
    • kohinor Re: Rywal 28.04.02, 19:08
      Gość portalu: Belbo napisał(a):

      > Co może zrobic facet gdy jego kobieta zaczyna sie spotykać z innym?
      > Poza oczywiscie obiciem tamtemu twarzy.
      > Jak ją zatrzymac? Czym sprawic by tym jedynym być dalej. Jak pokonac rywala w
      > jej sercu i głowie?

      Jak się pojawił, to znaczy żeś dupa. Ze przegrałeś. Bo zjawił się inny, lepszy od
      Ciebie.
      I przymij to z godnością. Bądż mężczyzną, a nie dzieciakiem, któremu ktoś odebrał
      zabawkę, a teraz się wkurza i chce zrobić ziazi temu „komuś”.
      Bicie po mordzie rywala, który okazał się lepszy To tak prymitywne, że aż
      żałosne.

      • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 22:37
        Poczytaj moze ine wypowiedzi i sie wtedy na mój temat wypowiedz.
        Pytanie było czysto teoretyczne.
        • kohinor Re: Rywal 28.04.02, 22:51
          Gość portalu: Belbo napisał(a):

          > Poczytaj moze ine wypowiedzi

          przeczytalem. Przyjemne pierdu, pierdu.

          i sie wtedy na mój temat wypowiedz.
          > Pytanie było czysto teoretyczne.

          OK. Zacytujmy więc: Co może zrobic facet gdy jego kobieta zaczyna sie spotykać z
          innym? Poza oczywiscie obiciem tamtemu twarzy.
          Teoretyzujemy. Facet może:
          a) palnąć sobie w łeb
          b) opić się
          c) udawać że sięnic nie stało
          d) milion innych rzeczy

          Jak ją zatrzymac? Czym sprawic by tym jedynym być dalej. Jak pokonac rywala w
          jej sercu i głowie?

          a) zabic rywala
          b) dać sobie spokoj i wyjść z sytuacji „z twarzą”
          c) skomlec, łasić się, starać, prężyć chudą pierć, fałszować pod balkonem i wyjść
          na dupka

          Teoretycznie są jeszcze dwie możliwości:

          d) błysnąć kaską (dla większość kobiet to najlepszy afrodyzjak)
          e) liczyć na cud

          Pozdrawiam.
        • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:03
          Gość portalu: Belbo napisał(a):

          > Poczytaj moze ine wypowiedzi i sie wtedy na mój temat wypowiedz.
          > Pytanie było czysto teoretyczne.

          tak problemy "czysto teoretyczne" zajmuja bilbo, ze az z tego powodu otwiera nowe
          watki na forum.... ciekawe...:))))
          • Gość: belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 23:08
            Co ty ..ja zajmuje sie tylko głupia zemsta i szukam tylko tego kogos i dogaduje.
            Na nic innego nie mam czasu.. no moze poza radami jak inni powinni sobie z
            zyciem radzic.. To takie latwe radzic innym nie?
            • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:14
              no:)))) np.:"sprzedaj komputer"...:)))))
              a jesli zemsta to przytyk do mnie, to sie mylisz, ja cie tylko lubie, to przeciez
              z przyjazni:)))


              Gość portalu: belbo napisał(a):

              > Co ty ..ja zajmuje sie tylko głupia zemsta i szukam tylko tego kogos i dogaduje
              > .
              > Na nic innego nie mam czasu.. no moze poza radami jak inni powinni sobie z
              > zyciem radzic.. To takie latwe radzic innym nie?

              • Gość: belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 23:18
                Przytyk?.. ja ? jak bym mogl?
                A rada byla na miejscu mysle!
                Nie zjadłem wszystkich rozumów jak co poniektórzy i nie mam monopolu na wiedze o
                zyciu.
                Co więcej nie chce nic o nim wiedzzieć.. niech mnie zadziwia co krok:)
                • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:26
                  Gość portalu: belbo napisał(a):

                  > Przytyk?.. ja ? jak bym mogl?
                  > A rada byla na miejscu mysle!
                  > Nie zjadłem wszystkich rozumów jak co poniektórzy i nie mam monopolu na wiedze
                  > o
                  > zyciu.
                  > Co więcej nie chce nic o nim wiedzzieć.. niech mnie zadziwia co krok:)

                  nie chcesz nic o nim wiedziec i dlatego co krok budzisz sie z reka w nocniku:)))
                  i myslisz, ze neospazminka jest "leprza" dla "prawdwego faceta" jak ty, niz...
                  sie upic:)))
                  ech ty....
                  • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 23:39
                    Alkohol w nadmiarze upadla.. a ja się podle czuć nie lubię.
                    A neospazminka na sen jest dobra ..i ziołowa..
                    Widzę ze dla Ciebie prawdziwy facet to nałogowy alkoholik..
                    Ten nie ma problemów ( poza nową butelką)
                    Widzisz nie wszyscy szukają w butelce. Dla niektórych to zbyt łatwe.. A jak się
                    w głowie kołacza tysiące myśli .. i spać nie dają.. to trzeba je uspokoić
                    trochę.
                    Pierwsze parę dni była neospazminka .. potem zostało jej słodkie wspomnienie
                    (smaku).
                    I przynajmniej głupot nie robiłem , kaca nie miąłem.
                    A co do życie.. to lepiej z ręka w nocniku się budzić niż mięć tzw. życiową
                    mądrość. Bo wtedy nic nieoczekiwanego nas już nie spotka.



                    • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:42
                      dobra, dobra, juz sie nie tlumacz...:)))
                      (a jakby co, to dalam ci juz spokoj, bo 3literki sie czepia:)))

                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Alkohol w nadmiarze upadla.. a ja się podle czuć nie lubię.
                      > A neospazminka na sen jest dobra ..i ziołowa..
                      > Widzę ze dla Ciebie prawdziwy facet to nałogowy alkoholik..
                      > Ten nie ma problemów ( poza nową butelką)
                      > Widzisz nie wszyscy szukają w butelce. Dla niektórych to zbyt łatwe.. A jak się
                      >
                      > w głowie kołacza tysiące myśli .. i spać nie dają.. to trzeba je uspokoić
                      > trochę.
                      > Pierwsze parę dni była neospazminka .. potem zostało jej słodkie wspomnienie
                      > (smaku).
                      > I przynajmniej głupot nie robiłem , kaca nie miąłem.
                      > A co do życie.. to lepiej z ręka w nocniku się budzić niż mięć tzw. życiową
                      > mądrość. Bo wtedy nic nieoczekiwanego nas już nie spotka.
                      >
                      >
                      >

                      • Gość: belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 23:43
                        No i mam obrońce.. ( chyba ze zazdrosny). :))
                        • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:46
                          Gość portalu: belbo napisał(a):

                          > No i mam obrońce.. ( chyba ze zazdrosny). :))

                          etam, on by ciebie nie bronil, az tak... hmm... slepy nie jest:)))
                          (a zadrosny ty jestes:)))))))))
                    • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:44
                      i doradzam czeste mycie rak:)))


                      Gość portalu: Belbo napisał(a):

                      > Alkohol w nadmiarze upadla.. a ja się podle czuć nie lubię.
                      > A neospazminka na sen jest dobra ..i ziołowa..
                      > Widzę ze dla Ciebie prawdziwy facet to nałogowy alkoholik..
                      > Ten nie ma problemów ( poza nową butelką)
                      > Widzisz nie wszyscy szukają w butelce. Dla niektórych to zbyt łatwe.. A jak się
                      >
                      > w głowie kołacza tysiące myśli .. i spać nie dają.. to trzeba je uspokoić
                      > trochę.
                      > Pierwsze parę dni była neospazminka .. potem zostało jej słodkie wspomnienie
                      > (smaku).
                      > I przynajmniej głupot nie robiłem , kaca nie miąłem.
                      > A co do życie.. to lepiej z ręka w nocniku się budzić niż mięć tzw. życiową
                      > mądrość. Bo wtedy nic nieoczekiwanego nas już nie spotka.
                      >
                      >
                      >

                      • Gość: Belbo Re: Rywal IP: *.acn.waw.pl 28.04.02, 23:45
                        No tak.. ty nie musisz:)
                        • Gość: messja Re: Rywal IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 23:47
                          Gość portalu: Belbo napisał(a):

                          > No tak.. ty nie musisz:)

                          po znajomosci z toba niestety musialam:))))
                          (nie, a teraz serio ide juz... wiem, ze ci smutno samemu i moglbys tak gadac do
                          rana, ale ja jutro ide do pracy...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka