Dodaj do ulubionych

30 letni prawiczek

IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.* 12.11.04, 14:30
słuchajcie mam taki problem. moze to niedorzeczne ale to jest prawda - mam juz na karku 30 a jestem jeszcze prawiczkiem. nawet dziewczyny nie miałem...nie wiem jaki bład popełniem:( nie wygladam jak quasimodo, pracuje, skonczyłem studia.spotykam sie normalnie z ludźmi....a mimo to dalej nie miałem kobiety
owszem okazji do tego było sporo ale tak sie składa ze ja wierzyłem w ideał miłosci i chciałem to zachować dla Niej...ale skoro Jej nie ma....zreszta przestałem juz w to wierzyć że kiedykolwiek sie zdarzy...nie chce isc ot tak sobie do budelu...nie wiem jak i nie umiem sobie pomoc:(
Obserwuj wątek
    • Gość: fogaro12 Re: 30 letni prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:48
      moze wsrod ludzi, z ktorymi przebywasz sa sami faceci, sprobuj sie poumawaic z
      kobietami i zdobyc troche doswiadczenia, co?
    • Gość: taka_sobie Re: 30 letni prawiczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 17:09
      Widać,że fajny musisz być.
      • pitt_bull Re: 30 letni prawiczek 12.11.04, 20:27
        Chyba urodziłeś się nie w tej epoce.To nie romantyzm i fascynacja
        wyidealizowaną, czystą miłością się już dawno skończył.
    • beatka5 Re: 30 letni prawiczek 12.11.04, 23:54
      spotkaj sie może z 22 letnia dziewica. Jakos razem bedzie wam raxniej. (on tez
      rozpoczeła watek). Pozdrawiam
      • kurdebelemax Re: 30 letni prawiczek 13.11.04, 23:49
        beatka5 napisała:

        > spotkaj sie może z 22 letnia dziewica. Jakos razem bedzie wam raxniej. (on tez
        > rozpoczeła watek).

        Tylko zeby sie nie pozabijali przez przypadek ;-)
    • anima1 Re: 30 letni prawiczek 13.11.04, 23:58
      ja też wierzę w miłość idealną, myślałam, że taką znalazłam... kolejna
      pomyłka... czasem chciałabym nic nie czuć ani miłości ani rozczarowania. tak
      jest łatwiej. to nie są czasy dla romantycznych uniesień... smutno...
      • Gość: Albano Boczello Re: 30 letni prawiczek IP: 80.53.160.* 14.11.04, 20:41
        NIE martw się ja jestem 35 letnim prawiczkiem i jakoś zyję i wcale mnie do tego
        jakoś nie ciągnie
    • Gość: byly prawiczek Re: 30 letni prawiczek IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.11.04, 09:01
      To bardzo ladne co napisales. Jezeli jednak chcesz tylko pozbawic sie
      dziewictwa, to nie koniecznie musisz isc do burdelu. Uwierz, ze mozna poznac
      kobiety, ktore lubia seks, niekoniecznie wraz z zobowiazaniami:) Takie sa
      naprawde. Musisz jednak przejawic inicjatywe, zrobic pierwszy krok, na
      dyskotece, na jakiejs innej imprezie. Jezeli zauwazysz jakis "znak", to
      zadzialaj, jezeli potem uslyszysz "nie" powiesz "przepraszam".
      Moze ktoras z Pan odpowie, jak to wyglada z kobiecego punktu widzenia.
      • Gość: bajka_32 Re: 30 letni prawiczek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 09:22
        Dokładnie tak to wygląda.
        Podejdź, zagadaj, zaproś na kawę a potem... Jeśli powie "nie" to pozostanie
        miłe wspomnienie spotkania w kawiarni a jeśli wyczujesz, że podoba jej się to
        co masz do zaproponowania nie czekaj - jedno jest życie!
        A burdel - raczej nie polecam. Nie wiem, ale wydaje mi się, że tam dostaniesz
        całkiem inny sex a nie jestem pewna, czy tego właśnie chcesz...

        Powodzenia :-)
    • koaa Re: 30 letni prawiczek 15.11.04, 10:18
      dziewczyny tak samo lubia i potrzebuja seksu jak faceci:)
      A Masturbujesz sie czy jestes oziebły seksualnie?
      • Gość: Albano Boczello Re: 30 letni prawiczek IP: 80.53.160.* 15.11.04, 16:57
        A jaką mam gwarancję że od takiej Pani nie dostane po twarzy i jeszcze nie
        oskarży mnie o molestowanie dzisiaj to takie modne.A z kolei co mam się syfa
        nabawić
        • Gość: byly prawiczek Re: 30 letni prawiczek IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.11.04, 17:18
          Czasem trzeba zaryzykowac. Jak ktos sie boi ryzyka, to rzeczywiscie lepiej sie
          z ludzmi nie zadawac, nawet wielka milosc moze z czasem wygasnac.
          • Gość: bajka_32 Re: 30 letni prawiczek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.04, 19:56
            Jest ryzyko - jest zabawa !!!
            Jeśli nie ryzykujesz nie żyjesz...
            W całym życiu i na każdym kroku podejmujemy różne decyzje i zawsze jest ryzyko.
            Nie można się bać, bo nie byłoby małżeństw, dzieci i wielu sytuacji, które nie
            zawsze przynoszą radość. Gdybym nie zaryzykowała nie wyszłabym za mąż. Nie
            udało się, jestem po rozwodzie ale będę szukać dalej czyli - jak mówisz -
            ryzykować...
            Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci to by usiadł...
            • enen4 Re: 30 letni prawiczek 15.11.04, 23:12
              Tak trzymac:)
          • Gość: Albano Boczello Re: 30 letni prawiczek IP: 80.53.160.* 16.11.04, 13:52
            Prosze Pana ale ja lubię i podejmuję ryzyko i mam kontakt z ludzmi a jednak nie
            jest tak.
            • Gość: byly prawiczek Re: 30 letni prawiczek IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.11.04, 10:36
              Ale co nie jest tak?
    • ciekawa-zycia Re: 30 letni prawiczek 16.11.04, 13:10
      Problem masz nie lada. Byl juz taki watek na forum jakis czas temu. I my Ci nie
      pomorzemy, musisz sam podjac dzialania zmierzajace do przezycia przyjemnie badz
      tez nie tego pierwsego razu z najlepiej bliska osoba. Nie rozumiem tylko
      jednego, skoro piszesz, ze nie brakowalo (i pewnie nie brakuje) okazji ku temu
      to czemu nie zrobisz tego?? Jestes niesmialy, zablokowany, rozne moga byc
      przyczyny. Moze nalezy sie blizej temu przyjrzec...... Nie licz na to, ze
      spotkasz partnerke ktora bedzie tez trzymac, pielegnowac dziewictwo dla Ciebie.
      Obys spotkal ...... ale dzis to chyba jest nie realne. To odlegle czasy, kiedy
      tak spogladal ktos na zwiazki, uczucie itd. Dzis nie ma to znaczenia....wrecz
      przeciwnie.... raczej mysli sie roznie o takich osobach.........
    • meduza4 Re: 30 letni prawiczek 17.11.04, 15:02
      No ale w czym problem? W cnocie? Przeciez to w niczym w zyciu nie przeszkadza,
      kto powiedzial, ze trzeba ja na zawolanie gdzies stracic?

      Jezeli problem polega w poczuciu wlasnej innosci czy niedopasowania do
      spoleczenstwa to juz insza sprawa. Ale i tak kto powiedzial, ze wszyscy musimy
      zyc na modle narzuconych nam stereotypow?

      Jezeli problem natomiast polega na poczuciu tesknoty za trwalym zwiazkiem
      i gleboka miloscia to Cie pociesze, ze dotyczy to takze tych, ktorzy cnoty
      nie maja a zyja sami. I co z tego, ze nie jestem dziewica, jesli
      obecnie sama borykam sie z wlasnymi problemami, nie mam komu spojrzec w oczy,
      nie mam komu powiedziec, ze go kocham, itd?
      Co w tej sytuacji zmienia fakt posiadania cnoty lub jej braku?
      Nic nie zmienia i tyle :-(
    • Gość: 26latek Re: 30 letni prawiczek IP: *.acn.waw.pl 19.11.04, 19:33
      Witam w klubie. Może i nie mam panny, może jestem frajerem w oczach niektórych,
      ale za to mam wiele rzeczy, o których niektórzy w moim wieku długo jeszcze będą
      musieli pomarzyć.
    • Gość: aneczka Re: 30 letni prawiczek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:20
      Do 26latka- a co ty masz takiego o czym inni mogą pomarzyć????
      A jeżeli chodzi o 30 to czasami tak wychodzi- moja koleżanka ma 29 lat i też ma
      taki problem, niby dziewczyma ładna i madra, ale zawsze czekała na swojego
      księcia z bajki i się chyba nie doczeka. Ostatnio stwierdziła że czym dalej w
      las tym bardziej ciężko, przynajmniej kobiecie. Co prawda dziewczyna ma rację ,
      że za chwilę będzie po pierwszej przecenie i już tylko z dopłatą będzie mogła
      grzeszyć. Więc panowie głowa do góry i ruszajcie na podbój świata i kobiet - w
      cale nie są takie złe, czasami więcej potrafią zrozumieć niż wam się
      wydaje :) :) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka