Gość: proveritas
IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.*
12.11.04, 14:30
słuchajcie mam taki problem. moze to niedorzeczne ale to jest prawda - mam juz na karku 30 a jestem jeszcze prawiczkiem. nawet dziewczyny nie miałem...nie wiem jaki bład popełniem:( nie wygladam jak quasimodo, pracuje, skonczyłem studia.spotykam sie normalnie z ludźmi....a mimo to dalej nie miałem kobiety
owszem okazji do tego było sporo ale tak sie składa ze ja wierzyłem w ideał miłosci i chciałem to zachować dla Niej...ale skoro Jej nie ma....zreszta przestałem juz w to wierzyć że kiedykolwiek sie zdarzy...nie chce isc ot tak sobie do budelu...nie wiem jak i nie umiem sobie pomoc:(