krtysia
27.05.05, 19:15
------------------------------------------------------------------------------
--
Spotkanie z wielkim poeta..
zaczarowałeś mnie
uwierzyłam wierszom
nocy i czułości
- wszystko zmieniło się -
znajome schody wydają się obce
pies szczeka jakby innym barytonem
mężczyzna wcześniej z takim mozołem udomowiony
teraz nudzi mnie swoim ciepłem jak pluszowe kapcie
nie wywołuje namiętności
jego dotyk przypomina okład z surowego mięsa
gdy zaczyna całować mnie nie widzę go
nie czuję jego smaku
wyraźniejsze są twoje usta
muszę wciąż uważać żeby nie pomylić imion
powiedz mi czego nasypałeś mi w myśli
że drzwi do mojego życia nie chcą się domknąć
i wszystko wypada mi z dłoni -
gdy chcę zapomnieć moja skóra drży
jakby tęsknota za tobą była czymś namacalnym
ścianą w którą uderzam
a tam jeszcze jeden mur
dlatego oddaj mi mój świat
stare miejsce na wersalce i serial telewizyjny
nie potrzebuję ciebie i twoich ideałów
to co miałam wcześniej (choć takie nieskomplikowane)
było dla mnie wystarczające
jak pokój dla lalek raz w tygodniu sprzątany
istniałam bezpiecznie i niewymagająco
a teraz muszę zastanawiać się nad sensem ludzkości
/E.Galoch/