Dodaj do ulubionych

dla Ciebie ;))))

27.05.05, 19:15
------------------------------------------------------------------------------
--
Spotkanie z wielkim poeta..

zaczarowałeś mnie
uwierzyłam wierszom
nocy i czułości
- wszystko zmieniło się -
znajome schody wydają się obce
pies szczeka jakby innym barytonem
mężczyzna wcześniej z takim mozołem udomowiony
teraz nudzi mnie swoim ciepłem jak pluszowe kapcie
nie wywołuje namiętności
jego dotyk przypomina okład z surowego mięsa
gdy zaczyna całować mnie nie widzę go
nie czuję jego smaku
wyraźniejsze są twoje usta
muszę wciąż uważać żeby nie pomylić imion

powiedz mi czego nasypałeś mi w myśli
że drzwi do mojego życia nie chcą się domknąć
i wszystko wypada mi z dłoni -
gdy chcę zapomnieć moja skóra drży
jakby tęsknota za tobą była czymś namacalnym
ścianą w którą uderzam
a tam jeszcze jeden mur

dlatego oddaj mi mój świat
stare miejsce na wersalce i serial telewizyjny
nie potrzebuję ciebie i twoich ideałów
to co miałam wcześniej (choć takie nieskomplikowane)
było dla mnie wystarczające
jak pokój dla lalek raz w tygodniu sprzątany
istniałam bezpiecznie i niewymagająco

a teraz muszę zastanawiać się nad sensem ludzkości

/E.Galoch/
Obserwuj wątek
    • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 19:22
      Piękny wiersz.
      ;-)
      • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 19:27
        -ciesze sie :)
        -szkoda za nie moj wlasny;)
        • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 19:32
          Tyle pieknych rzeczy potrafisz,
          to i na wersze przyjdzie czas,.;))
    • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 21:52
      Przejmujący wiersz.
      Widać, że Poeci bywają niebezpieczni.
      • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 21:55
        I uzbrojeni;;))))))
        • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:15
          Potrafia nasypać czegoś w myśli.
          Okropne!
          • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 22:17
            I zjadają kotki;))
            • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:38
              Zjadaja kotki?
              Tego nie wyczytałam, ale potrafią zburzyć świat.
              To na pewno.
              • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 22:40
                A komu mianowicie mogą...?;)
                • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:12
                  Przygodnej dziewczynie....
                  • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 07:27
                    A to ciekawy tok rozumowania..
                    a gdy zdarzy sie sytuacja,ze
                    wiersze bedzie pisała poetka .i
                    trafi sie przygodny chłopak,czy to
                    tez będzie to samo.;))
            • Gość: venneziana Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.msk.net.pl / 213.17.190.* 27.05.05, 23:40
              Witam pana..;)Moze jednaknie uciekajmy sie do tak drastycznych poczynan..;)
      • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 09:37
        "Widać, że Poeci bywają niebezpieczni."

        -czy tylko poeci?
        -mysle ze kazdy mezczyzna ,potrafi sie zamienic w poete....
        -jesli chce zdobyc kobiete.


        -tylko czemu "potem" ,nimi byc przestaja?
        • Gość: gb Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.toya.net.pl 28.05.05, 11:01
          > -tylko czemu "potem" ,nimi byc przestaja?

          Bo kobiety przestają być muzami
          • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 11:11
            Gość portalu: gb napisał(a):

            > > -tylko czemu "potem" ,nimi byc przestaja?
            >
            > Bo kobiety przestają być muzami


            -ale czemu?
            -w koncu ,kiedys byly ?
            • Gość: gb Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.toya.net.pl 28.05.05, 11:21
              Nie wiem jaka jest odpowiedź na to pytanie. Mogę spróbowac dać jedną z
              możliwych...fascynacja przeminęła a nie nauczono się szacunku dla siebie.
            • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 11:25
              Czasami mezczyźni przemieniają się z poetów,
              w skur...ów i muzy nie są juz potrzebne.
              • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 11:30
                Większość muz potrafi przystosować się do sytuacji,
                gdy mają a być muzami, wtedy nimi są i dobrze wypełniają swą powinność,
                gdy brak zapotrzebowania na muzy,
                z żalem żegnają się ze swoja rolą.
                Ale cóz takie jest życie.
                • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 11:32
                  Gość portalu: lucynka napisał(a):

                  > Większość muz potrafi przystosować się do sytuacji,
                  > gdy mają a być muzami, wtedy nimi są i dobrze wypełniają swą powinność,
                  > gdy brak zapotrzebowania na muzy,
                  > z żalem żegnają się ze swoja rolą.
                  > Ale cóz takie jest życie.

                  -ale co to wlasciwie jest ta "muza"?
                  • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 11:55
                    Widzę, że w domu brak "Słownika języka polskiego".
                    Już cytuję:
                    "W mitologii greckiej: jedna z dziewięciu bogiń, opiekunek sztuk pięknych
                    i nauki".
                    Muza jest opiekunką i natchnieniem dla Poety.
                    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 12:01
                      Gość portalu: lucynka napisał(a):

                      > Widzę, że w domu brak "Słownika języka polskiego".
                      > Już cytuję:
                      > "W mitologii greckiej: jedna z dziewięciu bogiń, opiekunek sztuk pięknych
                      > i nauki".
                      > Muza jest opiekunką i natchnieniem dla Poety.

                      < a ja widze ze elastycznosc w mysleniu "jest nam obca"
                      -ale to pewnie ...ten upal;))
              • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 18:49
                A dlaczego tak się staje?..bo niektore
                muzy wyłacznie pod pręgierz pasują.;))
                • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 19:09
                  grey56 napisał:

                  > A dlaczego tak się staje?..bo niektore
                  > muzy wyłacznie pod pręgierz pasują.;))
                  >
                  >>>>nie ladnie ....;((((
                  • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 19:18
                    krtysia napisała:

                    > grey56 napisał:
                    >
                    > > A dlaczego tak się staje?..bo niektore
                    > > muzy wyłacznie pod pręgierz pasują.;))
                    > >
                    > >>>>nie ladnie ....;((((
                    --------
                    to byl post dla Lucynki ale mi go poniosło
                    w inne miejsce,ale to sprostowałem.
                    Milego wieczoru.;))
                    >
                    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 19:35
                      grey56 napisał:

                      > krtysia napisała:
                      >
                      > > grey56 napisał:
                      > >
                      > > > A dlaczego tak się staje?..bo niektore
                      > > > muzy wyłacznie pod pręgierz pasują.;))
                      > > >
                      > > >>>>nie ladnie ....;((((
                      > --------
                      > to byl post dla Lucynki ale mi go poniosło
                      > w inne miejsce,ale to sprostowałem.
                      > Milego wieczoru.;))
                      > >
                      >
                      >
                      a w takim razie Panu tez milutkiego wieczorku;))))
              • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 28.05.05, 18:53
                Gość portalu: lucynka napisał(a):

                > Czasami mezczyźni przemieniają się z poetów,
                > w skur...ów i muzy nie są juz potrzebne.
                ----------
                A dlaczego tak się staje?..bo niektore
                muzy wyłacznie pod pręgierz pasują.;))
                I dlaczego wyłacznie dopatrujesz sie winy
                jednej strony.....a o drugiej nawet się
                nie zająkniesz.jakby problem drugiej strony
                wogole nie istniał......
                Stara zasada mowi,ze jak jest źle w stadle rodzinnym
                to winne są dwie strony....zoan i teściowa..;))
                • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 23:00
                  Problem pojawia się gdy okazuje się że Poeta nie jst prawdziwym poetą,
                  a muza też tylko udaje.
                  • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 06:19
                    Gość portalu: lucynka napisał(a):

                    > Problem pojawia się gdy okazuje się że Poeta nie jst prawdziwym poetą,
                    > a muza też tylko udaje.
                    -----------
                    Typowa tragedia w kilku aktach.;))
                    • Gość: lucunka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:01
                      Szanowny Greyu56.
                      Niepotrzebnie dopatrujesz się w mojej wypopowiedzi tragedii
                      i jeszcze w kilku aktach.
                      Spójrz na to jak na komedię romantyczną.
                      • grey56 Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 21:03
                        Gość portalu: lucunka napisał(a):

                        > Spójrz na to jak na komedię romantyczną.

                        Staram sie usilnie,ale nie zawsze wychodzi.
            • Gość: piaskowy_dziadek Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:01
              Traca wiare? A moze zniechecaja sie?
              • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 02.06.05, 19:24
                dziadku,drogi dziadku...nam chce się juz
                spać.;))
                • Gość: piaskowy_dziadek Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:08
                  Wiem, wiem :)))
    • vena111 Re: dla Ciebie ;)))) 27.05.05, 22:23
      Niesamowicie przepiekny wiersz.......az niebezpieczny
    • Gość: gb Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.toya.net.pl 27.05.05, 23:22
      Mnie bardzo do wyobraxni przemówila drżąca skóra...musi byc trochę za luźna.
      • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:28
        Może to celulitis?
        Widziałam taką reklamę w telewizji.
        • Gość: gb Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.toya.net.pl 27.05.05, 23:35
          Raczej nie. Oczyma wyobraźni widzę takie drżące i lekko zwisające nadmiary.
    • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:41
      Dobranoc.
      Trzeba zastanowić się nad sensem ludzkości.
      • Gość: gb Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.toya.net.pl 27.05.05, 23:43
        Śpij dobrze i niech Ci sie przypadkiem nie przyśni, ze Twój pies szczeka innym
        barytonem.
        • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 00:07
          Właśnie od pewnego czasu szczeka troche inaczej.
          Podejrzewałam, że to chrypka, ale teraz sama juz nie wiem.
          Nie życz mi tylko horroru, w postaci okładu z surowego mięsa.
          • Gość: gb Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.toya.net.pl 28.05.05, 08:24
            Też zwróciłam uwagę...bardzo wyrafinowane porównanie.
            Ech...czy to ładnie tak się pastwić nad autorem?
    • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 12:28
      Przeczytałam jeszcze raz wiersz.
      Łatwo zniszczyć zbudowany przez siebie świat i co dalej?
      • Gość: malutka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.pool.mediaWays.net 31.05.05, 01:17
        witaj Lucynko
        osobiste pytanie.
        czy HR Cie skrzywdzil?
        • Gość: kobieta_bez_serca Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 01:55
          Gdybym była "Poetą" - Ty /Lucynko dla mnie muzą nijaką byś teraz była i
          powiedziałabym:
          - Przez Ciebie już nie chce bić me serce najszczersze , przez ciebie pogubiłem
          moje wiersze...
          • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 20:48
            Droga Kobieto bez serca, nie potrafisz mnie zrozumieć,
            bo serca Ci brak.
            Byłam już muzą, spełniłam swoje zadanie.
            Poeta stoi twardo na ziemi i z tego co wiem
            w dalszym ciągu pisze.
            Chwilowo jestem wolna i chętnie zaopiekowałabym się
            następnym Poetą.
            Poeci to bardzo skomlikowane istoty,
            dlatego kobiecie nie-muzie, trudno ich zrozumieć.
            My muzy potrafimy to robić, dlatego jesteśmy ich opiekunkami.
            Dzięki muzom istnieje poezja.
            • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 20:51

              > Dzięki muzom istnieje poezja.
              --
              I dzięki poetom muzy nie są na zasiłku
              dla bezrobotnych;)
              • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:32
                Pani/Panie Carruzo, domyślam się że nie nie spotkałeś muzy z swoim życiu.
                One mają swoje wyuczone zawody,a jako muzy działają społecznie
                i bezinteresownie. To lekka i przyjemna działalność,
                nie obciążająca codziennej pracy, ani zycia,
                a wiersze powstają.
                Chociaż z ostanim Poetą nie widzieliśmy się dość długo,
                przechowuję jego wiersze.
                • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 21:35
                  Gość portalu: lucynka napisał(a):


                  Chociaż z ostanim Poetą nie widzieliśmy się dość długo,
                  > przechowuję jego wiersze.
                  ----
                  Pani Lucynko,zycze Pani milego wieczoru,:))
                  • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:04
                    Dziękuję,
                    chociaż dzisiejszy wieczór nie będzie trwał długo,
                    bo mam coś pilnego do zrobienia.
                    • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 22:05
                      Czyń Pani swoją powinność.
                      dobranoc;)
                      • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:14
                        Dobranoc, Panie/Pani Carruzo.
                        • Gość: n/n Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:17
                          Dni śmieją się,
                          płaczą,
                          świecą, gasną.
                          Ani ich ułożyć,
                          Ani pozbierać,
                          Coś się rodzi,
                          zamiera.
                          Jeśli los można prosić
                          prosze o jedno.
                          Niech uczucia
                          nie gasną
                          uczucia
                          nie bledną.
                          • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 05.06.05, 22:33
                            Gość portalu: n/n napisał(a):

                            > Dni śmieją się,
                            > płaczą,
                            > świecą, gasną.
                            > Ani ich ułożyć,

                            > Ani pozbierać,
                            > Coś się rodzi,
                            > zamiera.
                            > Jeśli los można prosić
                            > prosze o jedno.
                            > Niech uczucia
                            > nie gasną
                            > uczucia
                            > nie bledną.


                            dzieki n/n
            • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:21
              Nie ma poetów w pobliżu, więc schodzę na ziemię.
              • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 21:23
                Gość portalu: lucynka napisał(a):

                > Nie ma poetów w pobliżu, więc schodzę na ziemię.
                ----
                czas najwyższy....parter jest bezpieczniejszy;))
                • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 31.05.05, 21:26
                  caruzzo napisał:

                  > Gość portalu: lucynka napisał(a):
                  >
                  > > Nie ma poetów w pobliżu, więc schodzę na ziemię.
                  > ----
                  > czas najwyższy....parter jest bezpieczniejszy;))
                  ----
                  o byłbym zapomniał,delusa oczekuje;)
                  >
                  >
        • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 20:30
          Witaj Malutka.
          HR jest prawdziwym Poetą.
          On nie skrzywdzi nawet muchy.
    • krtysia Muza byc.... 31.05.05, 20:56
      Muzą być...

      Muzą, ach
      muzą być!
      rozczochrane włosy mieć
      lecieć lecieć
      wiecznie żyć
      ku uciesze wszystkich serc!

      Muzą, tak!
      tylko w jej
      fachu dobrze się mogę czuć!
      ach, poeto,
      do mnie leć,
      do mych stóp swe serce rzuć...

      Muzą, muzą,
      nad muzami
      oplecioną wierszy tiulem!
      muzą byłabym
      nim łzami
      nie wypędziłbyś od bólu...


      Piszę wiersz
      potem się wkradam
      pod koc wygrzany od twego ciała
      cóż - głupota
      władam piórem
      ale dla ciebie bym je oddała

      Kochasz
      choć prozaicznie to szczerze
      przecież nie musisz być poetą
      potrafisz
      przyciągnąć mocno do siebie
      i miast muzą chcę czuć się kobietą...


      /soczewica/
      • caruzzo Re: Muza byc.... 31.05.05, 20:57
        O,bardzo pozyteczne wnioski pod płaszczykiem
        tego niewątpliwie pieknego wiersza sie kryją;))
        • krtysia Re: Muza byc.... 31.05.05, 21:03
          caruzzo napisał:

          > O,bardzo pozyteczne wnioski pod płaszczykiem
          > tego niewątpliwie pieknego wiersza sie kryją;))
          >

          tak bardzo pozyteczne ,zwlaszcza dla tej muzy,))))
          • caruzzo Re: Muza byc.... 31.05.05, 21:07
            krtysia napisała:

            a jednak ,kto pyta,zle nie wychodzi.;)
            • Gość: poet Re: Muza byc.... IP: *.people.net.au 02.06.05, 13:42
              nie wierz nigdy poecie, dobra rade ci dam:)
              muza jako zajecie dorywcze, bardzo pomyslowe,
              tantiemy zbierac wypada. Zlezale muzy niestety
              do muzeum. Skur..syn to w jakim slowniku?
              • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 13:44
                Słowniku wulgaryzmów polskich;))
                • Gość: poet Re: Muza byc.... IP: *.people.net.au 02.06.05, 14:07
                  nie przypuszczam by muza takowy posiadala,
                  wtedy musi byc automatycznie skreslona z
                  narodowego rejestru muz...
                  • krtysia Re: Muza byc.... 02.06.05, 14:12
                    Gość portalu: poet napisał(a):

                    > nie przypuszczam by muza takowy posiadala,
                    > wtedy musi byc automatycznie skreslona z
                    > narodowego rejestru muz...

                    > a w dodatku ,dobry Boze,
                    >ta Muza jakos ostatnio nie w humorze;)))
                    >o jej przyszlosc sie trwoze:)
                    • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 17:15
                      krtysia napisała:


                      > > a w dodatku ,dobry Boze,
                      > >ta Muza jakos ostatnio nie w humorze;)))
                      > >o jej przyszlosc sie trwoze:)
                      ---------
                      i slusznie, tez zauważyłem....bardzo ostanio
                      zaczepna i wrogo nastawiona;((
                  • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 17:13
                    Z jednoczestym zakazem wykonywania
                    zawodu na lat cojamniej kilka;))
                    • krtysia Re: Muza byc.... 02.06.05, 17:20
                      caruzzo napisał:

                      > Z jednoczestym zakazem wykonywania
                      > zawodu na lat cojamniej kilka;))
                      >

                      >obawiam sie ze taki wyrok zapadnie;(((
                      >Muza sie nie wkurza;)))
                      • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 17:24
                        I powinna jeszcze charytatywnie
                        jakies koncerty dawać...to dobrze
                        uspakaja;;-))
                        • krtysia Re: Muza byc.... 02.06.05, 17:27
                          caruzzo napisał:

                          > I powinna jeszcze charytatywnie
                          > jakies koncerty dawać...to dobrze
                          > uspakaja;;-))
                          >
                          >
                          -pewnikiem tak!
                          • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 17:31
                            trzeba ją na dobre drogi pokierować;))
                    • Gość: lucynka Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:24
                      Gdzie się podziali tamci Poeci nezapomniani?
                      Obecni są bardzo przyziemni.
                      Narodowy rejest muz?
                      Może jeszcze składki członkowskie?
                      Nie ma prawdziwych Poetów na FR.
                      • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:25
                        Idź Lucynka spać...nie chce mi sie dzisiaj z Tobą
                        awanturowac...mozemy sie na jutro umówic.;))
                        • Gość: lucynka Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:27
                          Na awanture?
                          • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:29
                            Pewnie ze tak.....ale nie wykluczam
                            innych ewentualności;))
                            • Gość: lucynka Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:36
                              Ze mną nie warto awanturować się,
                              niszczę,
                              wdeptuję w ziemie
                              z delikwenta nic nie zostaje.
                              Lepsza bedzie inna ewentualność.
                              • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:38
                                to zostaniemy przy drugiej wersji;))
                                • Gość: lucynka Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 21:42
                                  Mogę teraz iść spać?
                                  • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:43
                                    oczywiscie.....jak musisz.;))
                                    • Gość: lucynka Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:42
                                      Szanowny Panie Carruzo, przypadkiem przeczytałam, że zmierza Pan odłączyć się
                                      od netu. Przy ogromnym niedoborze Poetów na Forum, zgłaszam sprzeciw.
                                      A co z nasza awanturą, która już nie pamietam czego miała dotyczyć. Nieważne.
                                      Muzy zwracają się z prośbą o ponowne przeanalizowanie decyzji.
                                      A może już za późno?
                                      • caruzzo Re: Muza byc.... 06.06.05, 07:24
                                        Gość portalu: lucynka napisał(a):

                                        > Szanowny Panie Carruzo, przypadkiem przeczytałam, że zmierza Pan odłączyć się
                                        > od netu. Przy ogromnym niedoborze Poetów na Forum, zgłaszam sprzeciw.
                                        > A co z nasza awanturą, która już nie pamietam czego miała dotyczyć. Nieważne.
                                        > Muzy zwracają się z prośbą o ponowne przeanalizowanie decyzji.
                                        > A może już za późno?
                                        ---------
                                        Sznowna Pani Lucynko
                                        W odpowiedzi na Pani postulat odpowiem w punktach:
                                        1/Faktycznie tak pisałem,ale tez krótko po tym napisałem
                                        ,ze niebawem wracam i stało sie tak po 19 dniach przerwy.
                                        2/Powód przerwy mniemam,ze powinien by Pani znany chociażby
                                        w zarysach ogólnych.
                                        3/Chce Pani mnie przytrzymac na forum tylko z powodu niedoboru
                                        poetów ,co oznacza ,ze gdyby Poeta, na ktorego Pani niedawno się
                                        powoływała wrócił na forum,na mnie Pani nie zwróciłaby nawet uwagi
                                        4/Awanturę mozemy zafundowac sobie w kazdej chwili,lubię takie
                                        przerywniki.Mozemy ustalic czas i miejsce....nie widze problemu..
                                        a powód był.....ale czy to wazne jaki.....weźmy przkład z "Zemsty"
                                        5/ Z tego wniosek ,ze nie musimy juz dokonywac analiz i wyciągac wniosków.
                                        Aktyualną moją obecnośc na forum jest nalezy traktowac jako powrót,bo tak
                                        jest rzeczywiście.
                                        Korzystając z okazji zyczę Pani Lucynko miłego dnia.


                                        • Gość: lucynka Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 23:59
                                          Szanowny Panie Carruzo,
                                          niezmiernie uradowała mnie Pańska decyzja o pozostaniu na Forum.
                                          Muzy pozostałyby w nieutulonym żalu, z powodu odejścia tak znakomitago Poety.
                                          Pański talent rozświetla nasze Forum jak promienie słońca w pogodny dzień.
                                          Na widok Pańskiej poezji muzy odrywają się od ziemi i krążą nad głową Poety
                                          aby go chronić i osłaniać przed złem. Czujesz to Drogi Poeto?
                                          Poeta o którym wcześniej pisałam, nie udziela się w necie, dlatego jesteś
                                          naszym jedynym skarbem o którego będziemy dbały jak o delikatnego oseska.
                                          Nie obawiaj się. Nie zagłaszczeny Cię, nasza opieka będzie prawie niewidoczna
                                          ale skuteczna. Pisz Panie Carruzo!!!
                                          Co do planowanej awantury, poproszę o propozyję tematów,
                                          ewentualnie propozyjcę zamiany awantury na inną formę spędzenia czasu.
                                          Dobrej nocy Panie Carruzo.
                                          • caruzzo Re: Muza byc.... 07.06.05, 07:01
                                            Całkiem na miejscu propozycje widzę.
                                            szczególnie przedostatnia....;))))
                                            A dzięki na zyczenia.....noc minęła
                                            dobrze.;))
                                  • facettt Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:44
                                    mozesz.
                                    ale jak tu nie podziekujesz Caruzzo, ze kiedykolwiek zaistnial,
                                    to sny bedziesz miec niedopelnione.
                                    • caruzzo Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:45
                                      dzieki za pomoc;))
                                      • facettt Re: Muza byc.... 02.06.05, 21:50
                                        aah: powiedzmy nieskromnie: promocje.
                                        ja tez cos z tego mam.
                              • Gość: muzy Re: Muza byc.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 08:02
                                Trochę się nudzimy Panie Caruzzo.
                  • krtysia Re: Muza byc.... poeta z muza .A.Asnyk 03.06.05, 17:15
                    www.poezja.org/images/poeci/2004-02-01-19-56-40.jpg
    • krtysia Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 21:48
      Naga,wychodzę do Ciebie

      Do Ciebie...

      Wychodzę naprzeciw tobie
      ubrana w perseidy
      i poświatę księżyca
      moje dłonie jak ciepły wiatr
      delikatnie pieszczą liście
      i poją się nadzieją dotyku

      Wychodzę naprzeciw tobie
      naga jak słońce
      otwarta jak dziura ozonowa
      silna niczym ogień
      i bezbronna jak płatki śniegu
      pełne strachu i nadziei
      na jutro

      Wychodzę naprzeciw tobie
      czysta jak łza
      niebezpieczna jak powódź
      pożądana niczym deszcz letnią porą
      tak bardzo bliska i zarazem nieuchwytna

      Wychodzę naprzeciw tobie
      pełna pokory i buntu
      z promieniem słońca
      i pomrukiem burzy w oczach
      Ustami skostniałymi od ciepła
      szepczę gorące westchnienia


      W chwili narodzin i już do śmierci
      Od euforii ,przez śmiech
      po rozpacz dziecka
      Od mrocznych stref umysłu
      po przejrzystość spojrzenia
      Od drzazgi w codziennym bucie
      po perlistą promienistość ciał
      Od nieufności
      po niezłomną wiarę w ciebie

      Wychodzę...


      Zwsze idę w Twoją stronę...

      Autor: Supay
      • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 21:50
        O jaki piękny wierszyk wynazłas:))
        • krtysia Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 21:55
          caruzzo napisał:

          > O jaki piękny wierszyk wynazłas:))
          >
          ;)))))dziekuje
          • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 21:57
            Proszę ...ale Zosia go wynajdzie
            to moze wytnie;))
            • Gość: lucynka Re: Naga,wychodzę do Ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 22:02
              Dziękuję Carruzo.
              • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:03
                Proszę Pani;))
            • krtysia Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:06
              caruzzo napisał:

              > Proszę ...ale Zosia go wynajdzie
              > to moze wytnie;))
              >
              czemu,,,?
              • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:07
                ...... na pamiątkę;))
                • krtysia Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:08
                  caruzzo napisał:

                  > ...... na pamiątkę;))
                  >

                  ;))))))))))))))))))))))))))))
                  niech sobie skopiuje,)))
                  • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:09
                    pewnie ze tak..i w rameczkę.;))
                    jest co czytac;))
                    ja niebawem pewnie zrobię przygotowania do
                    odłaczenia sie od netu......zamierzam dzisiaj
                    iśc spac w rozsądnej godzinie;))
                    • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:17
                      a gdzie to się zapodziałas.:))
                      • krtysia Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:19
                        caruzzo napisał:

                        > a gdzie to się zapodziałas.:))
                        >
                        szukalam wierszyka....na dobranoc

                        Na dobranoc

                        Dla mojego Pimpusia !!!!

                        Dobranoc moje kochanie , oczka zmruz słodko bo jestes moja stokrotka !!! niech
                        przysnia ci sie najpiekniejsze sny , moze ja i ty !!! ale to od twojego serca
                        zalezy , do kogo wkoncu nalezy !!!





                        Autor: SONGO
                        • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:21
                          Pięknie...
                          dzieki za zyczenia i wzajemnie
                          spokojnej nocy zycze;))
                          w takim razie do usłysznia;))
                          • krtysia Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:21
                            caruzzo napisał:

                            > Pięknie...
                            > dzieki za zyczenia i wzajemnie
                            > spokojnej nocy zycze;))
                            > w takim razie do usłysznia;))
                            papatki;)
                            • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 02.06.05, 22:22
                              heja......
                        • caruzzo Re: Naga,wychodzę do Ciebie 09.06.05, 23:20
                          Piękny....dzieki serdeczne;))
    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) zapamietaj;))) 03.06.05, 13:27
      Gdzie byś nie wędrował
      w słońcu czy we mgle,
      gdzie byś nie żeglował
      zapamiętaj, że
      nie uciekniesz mi już
      nawet w porze snu,
      bo ja z całych sił
      wciąż czekam tu...
      • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) zapamietaj;))) 03.06.05, 15:16
        Upał się zrobił, nie mam sił uciekać....przynajmniej
        dzisiaj.;))
        • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) zapamietaj;))) 03.06.05, 15:22
          caruzzo napisał:

          > Upał się zrobił, nie mam sił uciekać....przynajmniej
          > dzisiaj.;))
          >
          -to dobrze,ciesze sie ...
    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 03.06.05, 15:29
      cos sie zepsulo;(((((
      • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 03.06.05, 15:36
        Nie ,wszystko sprawne.;))
        Ale na dworze,widac ze będzie chyba wieczorem
        burza, strasznie duszno się zrobiło.;))
        Milego wieczoru zycze;))
        • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 03.06.05, 15:42
          caruzzo napisał:

          > Nie ,wszystko sprawne.;))
          > Ale na dworze,widac ze będzie chyba wieczorem
          > burza, strasznie duszno się zrobiło.;))
          > Milego wieczoru zycze;))
          >
          >

          Tobie tez milego wieczoru;))))
    • krtysia bez Ciebie;((((((((((( 04.06.05, 09:58
      Bez ciebie
      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

      **********************
      Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu!
      Jestem jeszcze wraz z wiewiórką i pieskiem,
      Piszę, czytam i palę, wciąż mam oczy niebieskie,
      Lecz to wszystko tylko siłą rozpędu.

      Wciąż jeszcze świt jest szary, zmierzch niebiesko -złoty,
      Dzień przechodzi na jedną, noc na drugą stronę
      I róże zakwitają bez wielkiej ochoty:
      Bo tak są już przyzwyczajone.

      A jednak świat się skończył. Czy wy rozumiecie?
      świata nie ma i ja go nie stworzę.
      Czas jest równy i cichy. Lecz czekajcie... może -
      Może ja jestem już na tamtym świecie?
      • caruzzo Re: bez Ciebie;((((((((((( 04.06.05, 16:31
        Czy tutaj dzisiaj ktos pisze?;))
    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 09:47


      www.mirpralat.neostrada.pl/kartki/kartka01/kartka01.htm
      • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 15:45
        Dzięki Krtysiu...piekne słowa;))
        • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 16:21
          caruzzo napisał:

          > Dzięki Krtysiu...piekne słowa;))
          >
          >dla pieknych ludzi-piekne slowa........
          • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 16:31
            Ładnie i ciepło napisałas;))
            • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 16:36
              caruzzo napisał:

              > Ładnie i ciepło napisałas;))
              >

              > ciesze sie ,ze podobalo sie.....

              >Slonce wyszlo zza tych strasznych chmur ,...
              i od razu milej i cieplej sie zrobilo...
              :))
              • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 16:42
                U mnie jeszcze takie wahania pogody,trochę
                słońca widac...ale widoczna poprawa ma byc
                od czwartku;))
                • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 16:44
                  caruzzo napisał:

                  > U mnie jeszcze takie wahania pogody,trochę
                  > słońca widac...ale widoczna poprawa ma byc
                  > od czwartku;))
                  >

                  to ciesze sie dla ciebie....
                  :)
                  • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 16:46
                    Jak ja Ci się odwdzięczę za Twoje
                    wielkie serce;))
                    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 17:00
                      caruzzo napisał:

                      > Jak ja Ci się odwdzięczę za Twoje
                      > wielkie serce;))
                      >

                      -nooooooo!
                      -jakbys chcial,,,to szukam kogos do wyremontowania mieszkania;))))
                      • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 17:33
                        Powiem tak...tez na tym sie znam,trochę;))
                        • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 17:45
                          caruzzo napisał:

                          > Powiem tak...tez na tym sie znam,trochę;))
                          >

                          >nie mam juz slow.....Pan jest "zlota raczka"
                          >wszystko Pan umie.....;)))
                          • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 18:01
                            Moze nie artystycznie...ale torchę malowac umiem,
                            kłaść tapety.dosć dobrze.. nei układałem nigdy
                            płytek ceramicznych;))
                            • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 18:12
                              caruzzo napisał:

                              > Moze nie artystycznie...ale torchę malowac umiem,
                              > kłaść tapety.dosć dobrze.. nei układałem nigdy
                              > płytek ceramicznych;))
                              >

                              >to moge Pana "wziasc za slowo" i w ramach przyjazni zrobi mi Pan remont...
                              >wlasnie! trzeba pomalowac i w jedym pokoju wytapetowac....
                              >to jak ..robimy termin?
                              • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 07.06.05, 20:06
                                Własnie,kiedy.....bo zrobić mogę gratis
                                w ramach promocji;))
                              • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:52
                                Nie mamy tematu do awantury Panie Carruzo?
                                • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 09.06.05, 20:54
                                  Pani,zaden problem,,powód moze zaraz się
                                  znaleźć, np dlaczego tak długo zwlekałaś
                                  z tą awanturą.;))
                                  • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 21:45
                                    Tyle ciekawych wątków, ze brakowało czasu na awanturę. Zastanawiam się w jaki
                                    sposób sprowokować Ciebie i nie mam pomysłu. Może mi podpowiesz co Cię
                                    zdenerwuje.
                                    • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 09.06.05, 21:54
                                      Gość portalu: lucynka napisał(a):

                                      > Tyle ciekawych wątków, ze brakowało czasu na awanturę. Zastanawiam się w jaki
                                      > sposób sprowokować Ciebie i nie mam pomysłu. Może mi podpowiesz co Cię
                                      > zdenerwuje.

                                      - a czemu musisz tego milego poete prowokowac...wszak to forum rmantica...?
                                      - romantycznie to znaczy milo,czyz nie?
                                      • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 09.06.05, 22:00
                                        witaj Krtysiu...wszystko jest ok.;))
                                        • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 09.06.05, 22:07
                                          caruzzo napisał:

                                          > witaj Krtysiu...wszystko jest ok.;))

                                          -to dobrze ..juz chcialam Cie bronic;))))
                                      • Gość: lucynka Re: dla Ciebie ;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 22:04
                                        Awantura była pomysłem naszego Wielkiego Poety.
                                        Osobiście nie lubię awantur, ale jeśli trzeba, jeśli komuś sprawia ona
                                        przyjemność godzę się na nią.
                                        Uwielbiam rozmowy romantyczne takie przy świetle księżyca i muxyce świerszczy
                                        gdy czuje oddech drugiej osoby.
                                        Juz się rozmarzyłam a może poczekamy na wypowiedź naszego kochanego Pana
                                        Carruzo.
                                        • caruzzo Re: dla Ciebie ;)))) 09.06.05, 22:07
                                          Awantura nie jest konieczna,ja jestem
                                          czlowiekiem niekofliktowym i mogę od niej
                                          odstapić.....;))
                                        • krtysia Re: dla Ciebie ;)))) 09.06.05, 22:08
                                          Gość portalu: lucynka napisał(a):

                                          > Awantura była pomysłem naszego Wielkiego Poety.
                                          > Osobiście nie lubię awantur, ale jeśli trzeba, jeśli komuś sprawia ona
                                          > przyjemność godzę się na nią.
                                          > Uwielbiam rozmowy romantyczne takie przy świetle księżyca i muxyce świerszczy
                                          > gdy czuje oddech drugiej osoby.
                                          > Juz się rozmarzyłam a może poczekamy na wypowiedź naszego kochanego Pana
                                          > Carruzo.

                                          -moze zalagodzi cala sprawe jakims wierszem;?;)))
                                          • caruzzo Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:12
                                            Wszystko się jeszcze da odkręcić


                                            W parku przy placu na rozdrożu
                                            Na plaży w piasku tuż przy morzu
                                            W podziemnym przejściu w wielkim mieście
                                            Nie ważne gdzie: spotkali się

                                            On ją zobaczył ona jego
                                            Normalna sprawa lecz dlaczego
                                            To właśnie on i właśnie ona
                                            Ślepego losu głupi żart

                                            Jeszcze się wszystko da odkręcić
                                            Jeszcze się przecież nic nie stało
                                            Zobaczyć kogoś to jest mało
                                            Byle już nic więcej

                                            To sprawa wielce niebezpieczna
                                            Pani tak bardzo średniowieczna
                                            Z człowiekiem tak renesansowym
                                            Boże zawrót głowy

                                            Pan spojrzał prosto w oczy pani
                                            Oboje bardzo zakochani
                                            Przez szpaler głów czy wiatr nadmorski
                                            Most nagłych uczuć złączył ich

                                            Pan podszedł spojrzał "Może obiad?"
                                            Pani opadła skromnie głowa
                                            Może nie była nazbyt miła
                                            Nie powiedziała jednak "nie"

                                            Jeszcze się wszystko da odkręcić
                                            Jeszcze się przecież nic nie stało
                                            Obiad we dwoje to jest mało
                                            Byle już nic więcej

                                            To sprawa wielce niebezpieczna
                                            Pani tak bardzo średniowieczna
                                            Z człowiekiem tak renesansowym
                                            Boże zawrót głowy

                                            Mały ołtarzyk w domu pani
                                            W kącie maleńki fortepianik
                                            Przemiły wieczór dusz harmonia
                                            Dwanaście świec paliło się

                                            Cóż za zabawa wielkie nieba
                                            Ona modliła się on śpiewał
                                            Światopoglądów pomieszanie
                                            Na fortepianie posiadł ją

                                            Jeszcze się wszystko da odkręcić
                                            Jeszcze się przecież nic nie stało
                                            Miłość fizyczna to jest mało
                                            Byle już nic więcej

                                            Jeszcze się wszystko da odkręcić
                                            Jeszcze się przecież nic nie stało
                                            Ślub z konieczności to jest mało
                                            Byle już nic więcej

                                            Jeszcze się przecież nic nie stało
                                            Jeszcze się wszystko da odkręcić
                                            Spaprane życie to jest mało
                                            Byle już nic więcej

                                            To sprawa wielce niebezpieczna
                                            Pani tak bardzo średniowieczna
                                            Z człowiekiem tak renesansowym
                                            Boże zawrót głowy
                                            ----
                                            (Rafał Jędrzejczyk )
                                            • krtysia Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:15
                                              >piekne ...mysle ze ta druga Pani tez jest tego zdania?
                                              • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:17
                                                tego nie wie nikt;))
                                                • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:18
                                                  To z piosenki entliczek-pentliczek ?? ;P
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:20
                                                    witam.....ale co z tej piosenki ...ten tekst moj?
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:20
                                                    Entliczek-pentliczek, co zrobi Piechniczek ... tego nie wie nikt :pPP
                                                • krtysia Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:19
                                                  caruzzo napisał:

                                                  > tego nie wie nikt;))
                                                  >

                                                  -"kobieta jest tajemnica",;))
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:20
                                                    Nie mam powodów zeby zaprzeczac;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:21
                                                    A może tylko chcialaby tajemnica byc ?? ;))
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:22
                                                    tez masz rację...oj masz.;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:24
                                                    wiem :))
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:40
                                                    co za pewna kobieta....to mi sie podoba;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:42
                                                    doprawdy ??? a podobno nie lubicie pewnych kobiet :PPP
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:43
                                                    wręcz przeciwnie...pewne tak;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:44
                                                    ;PPP zalezy jeszcze jak rozumiec pewna ;PPP
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:46
                                                    o wlasnie....uwaga trafna;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:52
                                                    celny strzal ;P
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:53
                                                    w 10 czy inne miesjce;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:56
                                                    to zalezy, jak amor strzela to w inne :PPP
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:57
                                                    I bardzo ciekawa uwaga;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:58
                                                    tez zalezy -
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 22:59
                                                    wlasnie i duzo zalezy od jakosci
                                                    łuku jaki ma amor.....strzelac moze
                                                    wyzej .nizej....róznie;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 23:00
                                                    to jakis ten twoj amor niewprawiony :PPPP
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 23:10
                                                    wprawiony to on jest.....ale słabo celuje;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 23:17
                                                    To nie ma innego wyjscia tylko na cwiczenia go powolac ;PP
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 23:24
                                                    wlasnie do kadry łuczniczej;))
                                                  • kwasna_cytryna Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 10.06.05, 07:46
                                                    chyba do szkólki :PPPPPP
                                            • Gość: pewna kobiata Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:22
                                              Miło czyta się takie wiersze.
                                              Czy średniowiecze pasuje do renesansu?
                                              • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 23:26
                                                niekoniecznie....ale jak wodę z ogniem mozna
                                                polączyc to i tu są jakies nadzieje;))
                                                • Gość: pewna kobieta Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:44
                                                  Woda i ogień, to duszący dym. Nienajlepsze połączenie.
                                                  Średniowiecze surowe, religijne a renesnas całkiem odmienny.
                                                  Szkoda ze owa pani nie pochodziła z innej epoki.
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 09.06.05, 23:47
                                                    Zawsze jest czegoś szkoda, niestety;))
                                                  • Gość: pewna kobieta Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 23:56
                                                    Zauważyłam, że jestem z innego wątku.
                                                    Nie żałuję że tu przywędrowałam.
                                                    Lubię Pana wiersze Panie Carruzo,
                                                    miło mi Pana poznać.
                                                    A co dzieje się z Lucynką, będzie awantura czy raczej nie?
                                                  • caruzzo Re: Wszystko się jeszcze da odkręcić 10.06.05, 15:48
                                                    Narazie po chrześcijańsku ugodnilismy
                                                    zawieszenie broni;))
                                                    czyli jest pax.;))
    • krtysia porcelanowa laleczka 10.06.05, 09:15
      Porcelanowa laleczka

      Drzewa szumiały
      w dali wiatr wiał
      grzmoty zabrzmiały
      nadzieji nie miał
      za oknem byl mróz
      a ona tam stała
      mała, porcelanowa laleczka
      za drzewem schowała
      swoj własny cień.

      Ona schowana
      w ciszy tej nocy
      czuła sie niekochana
      było juz po pólnocy
      nowy dzien nastal
      mialo byc lepiej
      niepokój wzrastał

      I stało sie
      zrobiła to..
      czuła sie dobrze
      to było jej motto
      "walcz i wygrywaj"
      lęk swoj pokonała
      wkonńcu sie stało
      choć mocno Go kochała
      i strasznie bolało

      Wziela kartke i napisała
      "Zegnaj moj mily
      Na zawsze kochanie
      Rany sie beda dlugo goily
      ..niech tak zostanie"

      Skonczyla pisac
      reka jej drżala
      nie latwo zapomniec
      a tego chlopaka
      mocno kochala!


      .. a moglo byc dobrze :/

      Autor: Baha
      :)
      • caruzzo Re: porcelanowa laleczka 10.06.05, 12:57
        bardzo rzewny wiersz i piękny....;))
        • krtysia Re: porcelanowa laleczka 10.06.05, 13:36
          caruzzo napisał:

          > bardzo rzewny wiersz i piękny....;))
          >
          >
          --oj !tak piekny...;)))

          reka jej drżala
          nie latwo zapomniec
          a tego chlopaka
          mocno kochala!.............smutne to ...
          • caruzzo Re: porcelanowa laleczka 10.06.05, 15:49
            Mozna sie popłakać nad tym przypadkiem;((
            • Gość: lucynka Re: porcelanowa laleczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 18:02
              Biedna laleczka
              • caruzzo Re: porcelanowa laleczka 10.06.05, 18:03
                Ty Lucynko musisz byc dobrym czlowiekiem;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka