Dodaj do ulubionych

Najpiękniejsze serce

11.06.05, 09:47
Najpiękniejsze serce

Pewien młodzieniec chwalił się że ma najpiękniejsze
serce w dolinie. Chwalił się nim na rynku i zebrał się
ogromny tłum by je podziwiać bowiem było w swym kształcie
perfekcyjne. Nie miało żadnej skazy, było przepiękne, gładkie
i błyszczące. Biło bardzo żywo. Chłopak krzyczał na cały głos
że nikt nie ma piękniejszego serca od niego i wszyscy mu
potakiwali bowiem jego serce było idealne.

Jednak w pewnym momencie jakiś starzec z tłumu krzyknął:

- Dlaczego twierdzisz że twoje serce jest najpiękniejsze, skoro moje jest o wiele piękniejsze od twojego?

Młodzieniec bardzo się zdziwił słysząc te słowa, a potem
spojrzał na serce starca i się zaśmiał. Serce starca biło
bardzo żywo, być może nawet żywiej od serca młodzieńca,
ale było to serce poorane rozlicznymi bruzdami, serce w
którym było wiele brakujących kawałków. Wiele też w nim
było kawałków, które do tegoż serca nie pasowały. Było to
serce brzydkie które w żaden sposób nie mogło się równać
z nieskazitelnym sercem młodzieńca.

Chłopak zapytał się, dlaczego starzec uważa, że jego serce
jest piękniejsze, skoro wszyscy widzą, że nie jest ono nawet
w części tak piękne, jak jego własne serce. Wtedy starzec rzekł,
że w życiu nie zamieniłby tego serca na serce młodzieńca.
Powiedział też, aby młodzieniec spojrzał na jego serce i wskazując
na blizny rzekł.

- Widzisz te blizny i brakujące kawałki? Nie ma ich tu dlatego,
że ofiarowałem je z miłości dla wielu osób, a niesie to ryzyko,
bo często się zdarza, że sami ofiarowujemy uczucie dla innych,
ale oni nie dają nam nic w zamian. Stąd te blizny, bo choć dałem
im cześć swojego serca, oni nie dali mi nic.
Jeśli natomiast spojrzysz uważnie dostrzeżesz, że wiele kawałków
do mojego serca niezupełnie pasuje. Są to kawałki serca innych,
które oni mi ofiarowali i które znalazły stałe miejsce w moim sercu.
Dlatego moje serce jest piękniejsze od twojego.
Natomiast te bruzdy, które widzisz zrobili ludzie nieczuli, ludzie,
którzy mnie zranili.

Wtedy młodzieniec spojrzał na starca, zrozumiał i zapłakał.
Potem wziął kawałek swojego przepięknego serca i ofiarował go
starcowi, a starzec zrobił to samo. Padli sobie w ramiona i
rozpłakali się po czym odeszli razem w wielkiej przyjaźni.

Młodzieniec włożył część serca starca do swojego serca,
w miejsce brakującego kawałka, który dał starcowi. Ten nowy
kawałek pasował tam, choć nie idealnie, co zmąciło doskonałą
harmonię serca młodzieńca. Nigdy jednak wcześniej serce
młodzieńca nie było tak piękne, jak w tym momencie i młodzieniec
dopiero teraz to zrozumiał.
-----
(Bruno Ferrero)

"Pracuj tak, jakbyś nigdy nie potrzebował pieniędzy,
tańcz tak, jakby nikt na ciebie nie patrzył
i zawsze kochaj tak, jakbyś nigdy wcześniej nie kochał"
Obserwuj wątek
    • kwasna_cytryna Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:09
      Bywają jeszcze na świecie ludzie, którzy się dzielić potrafią
      • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:13
        witaj.....
        myslę,ze tak........;))
    • krtysia Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:14
      dzien dobry...


      To jest przepiekne;;)
      • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:15
        Witaj Krtysiu......jak i Ciebie z pogodą:))
        • krtysia Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:23
          caruzzo napisał:

          > Witaj Krtysiu......jak i Ciebie z pogodą:))
          >
          -pogoda niestety jesienna...kiedy w koncu przyjdzie lato?
          • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:39
            wg moich informacji w czwartek;))
            u mnie tez pogoda zmienna. chlodno,ale
            sloneczko swieci;))
            • krtysia Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:51
              caruzzo napisał:

              > wg moich informacji w czwartek;))
              > u mnie tez pogoda zmienna. chlodno,ale
              > sloneczko swieci;))
              >
              -w ktory czwartek?
              :)))

              -lubie te opowiesc ,
              -podtrzymuje na duchu,,,
              -kazdy z nas ma takie serce z ranami....
              -prawda?
              -jeszcze byla taka opowiesc o pieknej swiecy ,
              -ktora nie chciala aby ja zapalono..
              -bala sie ze splonie zbyt szybko i juz nie bedzie taka ladna.....
              -
              • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 10:57
                W czwarek najblizszy;))
                A opowiadania o swiecy nigdy nie spotkałem....
                ale moze kiedys.....))
                • caruzzo Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 11:08
                  Najpiękniejszy ze wszystkich darów


                  Każdego poranka bogaty i wszechpotężny król Bengodi odbierał
                  hołdy swoich poddanych. W swoim życiu zdobył już wszystko to,
                  co można było zdobyć i zaczął się trochę nudzić.

                  Pośród różnych poddanych zjawiających się codziennie na dworze,
                  każdego dnia pojawiał się również punktualnie pewien cichy żebrak.
                  Przynosił on królowi jabłko, a potem oddalał się równie cicho jak
                  wchodził.

                  Król, który przyzwyczajony był do otrzymywania wspaniałych darów,
                  przyjmował dar z odrobiną ironii i pobłażania, a gdy tylko żebrak
                  się odwracał, drwił sobie z niego, a wraz z nim cały dwór.

                  Jednak żebrak tym się nie zrażał. Powracał każdego dnia, by przekazać
                  królewskim dłoniom kolejny dar.

                  Król przyjmował go rutynowo i odkładał jabłko natychmiast do
                  przygotowanego na tę okazję koszyka znajdującego się blisko tronu.
                  Były w nim wszystkie jabłka cierpliwie i pokornie przekazywane przez żebraka. Kosz był już prawie całkiem pełen.

                  Pewnego dnia ulubiona królewska małpa wzięła jedno jabłko i ugryzła je,
                  po czym plując nim, rzuciła pod nogi króla. Monarcha oniemiał z wrażenia,
                  gdy dostrzegł wewnątrz jabłka migocącą perłę.

                  Rozkazał natychmiast, aby otworzono wszystkie owoce z koszyka.
                  W każdym z nich, znajdowała się taka sama perła.

                  Zdumiony król kazał zaraz przywołać do siebie żebraka i zaczął
                  go przepytywać.

                  - Przynosiłem ci te dary, panie - odpowiedział człowiek - abyś
                  mógł zrozumieć, że życie obdarza cię każdego dnia niezwykłym prezentem,
                  którego ty nawet nie dostrzegasz i wyrzucasz do kosza. Wszystko dlatego,
                  że jesteś otoczony nadmierną ilością bogactw.

                  (Bruno Ferrero)


                  "Najpiękniejszym ze wszystkich darów jest każdy rozpoczynający się dzień."
                  • krtysia Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 11:19
                    :)))
                    piekne....

                    prawdziwe....

                    i takie ignorowane.....
                    • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 12:09
                      krtysia napisała:

                      > :)))
                      > piekne....
                      >
                      > prawdziwe....
                      >
                      > i takie ignorowane.....
                      ----------
                      dzieki Krtysiu.))
                  • Gość: lucynka Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 11:45
                    Całe szczęście że król nie miał komputera.
                    Pewnie siedziałby na Forum
                    i zakładał bzdurne wątki.
                    Zastanawiam się co zamierzał zrobić
                    z jabłkami?
                    • krtysia Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 11:49
                      Gość portalu: lucynka napisał(a):

                      > Całe szczęście że król nie miał komputera.
                      > Pewnie siedziałby na Forum
                      > i zakładał bzdurne wątki.
                      > Zastanawiam się co zamierzał zrobić
                      > z jabłkami?

                      -szarlotke;)))
                      dobrze ze jekiekolwiek watki tautaj sa;?! prawda?


                      *******************************************************

                      Rozgwiazdy



                      Straszliwa burza rozszalała się na morzu. Ostre podmuchy lodowatego wiatru
                      przeszywały wodę i unosiły w olbrzymich falach, które spadały na plażę, niczym
                      uderzenia młota mechanicznego. Jak stalowe lemiesze orały dno morskie,
                      wyrzucając z niego na dziesiątki metrów od brzegu małe zwierzątka, skorupiaki,
                      małe mięczaki.

                      Gdy burza minęła, tak gwałtownie jak przyszła, woda uspokoiła się i cofnęła.
                      Teraz plaża była pokryta błotem, w którym zwijały się w agonii tysiące, tysiące
                      rozgwiazd. Było ich tyle, że plaża wydawała się być zabarwiona na różowo.

                      Zjawisko to przyciągnęło wielu ludzi ze wszystkich stron wybrzeża. Przyjechały
                      nawet ekipy telewizyjne, aby sfilmować to dziwne zjawisko. Rozgwiazdy były
                      prawie nieruchome. Umierały.

                      Wśród tłumu stało również dziecko, trzymane za rękę przez ojca. Oczyma
                      zasmuconymi wpatrywało się w małe rozgwiazdy. Wszyscy na nie patrzyli, ale nic
                      nie robili.

                      Nagle dziecko puściło rękę ojca, zdjęło buciki i skarpetki, i pobiegło na
                      plażę. Pochyliło się i małymi rączkami wzięło trzy rozgwiazdy, i biegnąc szybko
                      zaniosło je do wody, potem wróciło i zaczęło robić to samo.

                      Zza cementowej balustrady jakiś mężczyzna zawołał:

                      - Co robisz chłopczyku?

                      - Wrzucam do morza rozgwiazdy. W przeciwnym razie wszystkie zginą na plaży -
                      odpowiedziało dziecko.

                      - Tu znajdują się tysiące rozgwiazd, nie możesz uratować ich wszystkich. Jest
                      ich zbyt wiele! - zawołał mężczyzna. - Tak dzieje się na tysiącach innych plaży
                      wzdłuż brzegu! Nie możesz zmienić tego faktu!

                      Dziecko pochyliło się, by wziąć do ręki inną rozgwiazdę i rzucając ją do wody,
                      powiedziało:

                      - A jednak zmieniłem ten fakt dla tej oto rozgwiazdy.

                      Mężczyzna przez chwilę milczał, potem pochylił się, zdjął buty i skarpety, i
                      zszedł na plażę. Zaczął zbierać rozgwiazdy i wrzucać je do morza. Po chwili
                      zrobiły to samo dwie dziewczyny. Było ich czworo, wrzucających rozgwiazdy do
                      wody. Po paru minutach było ich 50, potem 100, 200, tysiące osób, które
                      wrzucały rozgwiazdy do morza. W ten sposób uratowano je wszystkie.





                      Wystarczyłoby, aby dla przemiany świata ktoś, nawet mały, miał odwagę rozpocząć.
                      • Gość: lucynka Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:05
                        Ładne opowiadanie.
                        Posumowując dwa opowaiadnia,
                        wiekszy pożytek z mądego dziecka niż bogatego,
                        zapatrzonego w siebie króla.
                    • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 12:07
                      Czyli zaczynasz Lucynka awanturę.......;))
                      • Gość: lucynka Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:27
                        Lubię Cie i nie mama ochoty na awanturę.
                        Takie były moje skojarzena po przeczytaniu opowiadań.
                        Masz inne zdanie?
                        Dzięki za wczorajszą pomoc.
                        • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 12:56
                          proszę.......drobna sprawa;))
                          • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 13:01
                            Odpowiem Ci tak......kiedy znajdę coś ciekawego
                            staram sie to podac do szerszej wiadomosci.
                            To,ze to publikuję....to nie znaczy ,ze sie z tym
                            utożsamiam. W tej sytuacji na moim wątku obowiazuje
                            zasada "piszta co chceta".....;))
                            ....do milego;))
                    • Gość: lucynka Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:26
                      Sądzisz, że ludzie próbują utożsamiać się z postaciemi z przytoczonych przez
                      Ciebie opowiadań? Ja tak nie uważam, to są tylko ładne teksy. Jeśli już o tym
                      rozmawiamy to z którą postaciacią chciałbyś się utoższamiać?
                      • Gość: lucynka Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:19
                        Przed chwilą przecztałam, że pisząca w innym wątku Serduszkopoprostu wybiera
                        się na wycieczke do Kazimierza nad Wisłą. Może zaprosła również Caruzzo, aby
                        jej Towarzyszył.
                        Facet przestał odzywać się, pewnie pakuje już walizki.
                        Nawet wierszy już nie pisze.
                        Wyfruwam do reala może tam będzie dziś ciekawiej.
                        Czasmo trudno być muzą, Poetów coraz mniej na świecie.
                        • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 15:11
                          Gość portalu: lucynka napisał(a):

                          > Przed chwilą przecztałam, że pisząca w innym wątku Serduszkopoprostu wybiera
                          > się na wycieczke do Kazimierza nad Wisłą. Może zaprosła również Caruzzo, aby
                          > jej Towarzyszył.
                          > Facet przestał odzywać się, pewnie pakuje już walizki.
                          > Nawet wierszy już nie pisze.
                          > Wyfruwam do reala może tam będzie dziś ciekawiej.
                          > Czasmo trudno być muzą, Poetów coraz mniej na świecie.
                          -----------
                          Lucynko ja myslałem,ze to Ty do Kazimierza sie wybierasz.....a ponadto
                          dzisiaj mam dzien szczereosci i Ci powiem ,ze poprostu
                          dzisiaj bredzisz.....a powód ......no cóz.........;))
                          znamy....;))
                      • krtysia Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 14:29
                        Gość portalu: lucynka napisał(a):

                        > Sądzisz, że ludzie próbują utożsamiać się z postaciemi z przytoczonych przez
                        > Ciebie opowiadań? Ja tak nie uważam, to są tylko ładne teksy. Jeśli już o
                        tym
                        > rozmawiamy to z którą postaciacią chciałbyś się utoższamiać?


                        >
                        ja z tym starcem....a czemu?



                        -bo on umie dzwigac ciezary...
                        tzn...umie dostrzec w cierpieniu sens...

                        nie pytaj co ludzie w tym dostrzegaja,
                        pytaj siebie,ciesz sie ze swoich odkryc...


                        /sorrki ze sie wtracilam/
                        • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 15:08
                          Nie przejmuj sie Ktrysiu.;))
                          • krtysia Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 15:53
                            caruzzo napisał:

                            > Nie przejmuj sie Ktrysiu.;))
                            >
                            .)))
                            nie przejmuje sie;)))
                            • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 11.06.05, 16:07
                              I tak trzymaj;))
                      • Gość: lucynka Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:48
                        Staram się nie utoższamiać z fikcyjnymi postaciami.
                        Jeśli rozmawiamy o starcu, zniechęca mnie do niego
                        to że chwali się publicznie ranami jakie nosi w sercu.
                        Każdy człowiek je nosi, bo takie jest życie
                        i trzeba mieć w sobie trochę pokory
                        aby nie upubliczniać swoich cierpień,
                        a tym bardziej chwalić sie nimi.
                        • caruzzo Re: Najpiękniejszy ze wszystkich darów 12.06.05, 09:03
                          Nie musisz...piszesz i wpisujesz sie
                          dobrowlnie;)
    • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:56
      Gdyby wszyscy zgromadzeni na placu pokazali swoje serca,
      znalazłoby sie niejedno równie piękne, a może i piękniejsze.
      Cierpienie powinno być nauką dla człowiekaa a nie służyć licytacji.
      • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 11.06.05, 16:06
        widzę,ze jesteś dzisiaj wybitnie
        zgorzkniała.....a wg mnie szkoda
        dnia;))
        • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 16:12
          Nie słyszę!
          Jestem w realu!
          • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 09:04
            Sam sobie zaprzeczasz......nie widzisz
            tych sprzecznosci;))
            • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 09:05
              Sorki błąd zrobiłem..ma byc tak:
              -------
              Sama sobie zaprzeczasz......nie widzisz
              tych sprzecznosci;))
              • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 10:56
                To było do mnie?
                • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 11:04
                  Raczej nie, bo nie widzę sprzeczności.
                  • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 11:06
                    Witaj....tak do Ciebie Lucynko.;-))
                    No cóż ta sama sprawa z dwu różnych miejsc
                    wygłada różnie.;-))
                    Miłego dnia zyczę;-))
                    • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 11:15
                      Witaj Poeto.
                      Co z Twoim twórczym natchnieniem w dniu dzisiejszym?
                      Potrzebujesz pomocy muzy, czy mogę iść na spacer?
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 11:20
                        Obecnosć Damy a do tego Muzy zawsze mi
                        sprawia radość,ale jak pogoda jest
                        odpowiednia,nie widzę tu sprzecznosci interesów
                        i proponuję Ci skorzystanie ze spaceru....
                        to dobrze nastraja;))
                        Miłych wrażeń z terenie życzę;))
                        • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 11:31
                          Czy tylko księżniczki moga pytać Cię o radę w sprawie komputera,
                          czy muzy również?
                          • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 11:33
                            Nie jestem expertem.....ale w miarę mozliwosci
                            chętnie Ci pomogę;))
                            • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 11:35
                              Jezeli mozesz ...napisz n @.....,;))
                              • Gość: lucynka Re: Najpiękniejsze serce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 11:45
                                Mam swojego eksperta ale widuję go rzadziej niż Ciebie.
                                Stąd moje pytanie.
                                Napiszę później.
                                Dziękuję i pozdrawiam.
                                Deszcz przestał padać, idę na spacer.
                                • caruzzo Re: Najpiękniejsze serce 12.06.05, 11:50
                                  wiem,ze masz experta;........;-)).
                                  heja;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka