Dodaj do ulubionych

Co słychać ....

27.06.05, 19:35
u romantyków i pseudoromantyków????
Jakoś Was mało, czyżby wena miała wakacyjną przerwę????
Obserwuj wątek
    • Gość: ostatniacnotaforum Re: Co słychać .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 20:01
      Dobrze, ze Ciebie wiele w czasie pelni letniej...
      • kobietabezserca Re: Co słychać .... 02.07.05, 12:57
        a co słychac u Ciebie blue... zzieleniałeś może:)))
        • hansii Re: Co słychać .... 02.07.05, 15:38
          kobietabezserca napisała:

          > a co słychac u Ciebie blue... zzieleniałeś może:)))

          a Ty gdzie Serduszko zgubilas?
    • Gość: izabelka Re: Co słychać .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:22
      Zgodnie z potrzebą chwili udają zwyczajnych ludzi.
    • Gość: Romantyczna Re: Co słychać .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:31
      Realizują swój romantyzm w realu :-)
    • Gość: Sonce Re: Co słychać .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:35
      Romantyzm to cecha. Romantycznym jest się wszędzie i zawsze. A udają tylko
      wyrachowane "baby". Jak dobrze, że romantyzmu nie można udawać. Skromność tak,
      ale nie romantyzm!

      -------
      relizuja romantyzm w realu! Potem beda pisac o tym tu i tam. A moze tak
      knigowo:)
      • kobietabezserca Re: Co słychać .... 02.07.05, 16:38
        romantykiem sie nie staje , romantykiem sie jest... bez względu na to gdzie i
        kiedy... to jest cecha natury ludzkiej
        odnośnie serduszka Hansi... mam je na dłoni...:))))
        • hansii Re: Co słychać .... 02.07.05, 16:45
          kobietabezserca napisała:

          > romantykiem sie nie staje , romantykiem sie jest... bez względu na to gdzie i
          > kiedy... to jest cecha natury ludzkiej

          > odnośnie serduszka Hansi... mam je na dłoni...:))))

          hm... przepraszam, ze spytam....
          ale rozumek masz na wlaciwym miejscu?
          czy moze myslisz Sercem?
          • kobietabezserca Re: Co słychać .... 03.07.05, 11:35
            Rozum mam na właściwym miejscu, natomiast czuję sercem!-
            Czy jeszcze jakieś pytanko Hansii?:)
            • hansii Re: Co słychać .... 03.07.05, 14:37
              kobietabezserca napisała:

              > Rozum mam na właściwym miejscu, natomiast czuję sercem!-
              > Czy jeszcze jakieś pytanko Hansii?:)

              jasne...
              cala masa...!
              1. Skoro czujesz sercem, to po co Ci paluszki?
              (pominawszy kwestie stukania w klawiature, rzecz jasna....)
              2. Skoro masz serce na dloni, co masz w miejscu serca?
              3. I jak rozumek daje sobie z tym wszystkim rade?
              • kobietabezserca Re: Co słychać .... 03.07.05, 18:22
                hansii napisał:

                > kobietabezserca napisała:
                >
                > > Rozum mam na właściwym miejscu, natomiast czuję sercem!-
                > > Czy jeszcze jakieś pytanko Hansii?:)
                >
                > jasne...
                > cala masa...!
                > 1. Skoro czujesz sercem, to po co Ci paluszki?
                > (pominawszy kwestie stukania w klawiature, rzecz jasna....)
                > 2. Skoro masz serce na dloni, co masz w miejscu serca?
                > 3. I jak rozumek daje sobie z tym wszystkim rade?

                __
                1.Palce służa mi m.in do pisania po wodzie, wkładania między drzwi...niewiele
                tych czynnosci jest - mozna je policzyc na palcach jednej ręki. Zmysł dotyku
                mam w innej częsci ciała...

                2. W miejscu serca mam masę mięśni, które dostarczają to co potrzeba do mozgu,
                aby rozumek dał sobie z tym wszystkim jakoś radę!!!
                --
                Prosze tylko nie mowić, że to wszystko we mnie to za sprawą"palca bożego"...

                • hansii Re: Co słychać .... 03.07.05, 18:54
                  kobietabezserca napisała:
                  > 1. Palce służa mi m.in do pisania po wodzie, wkładania między
                  drzwi...niewiele
                  > tych czynnosci jest - mozna je policzyc na palcach jednej ręki. Zmysł dotyku
                  > mam w innej częsci ciała...
                  >
                  > 2. W miejscu serca mam masę mięśni, które dostarczają to co potrzeba do
                  mozgu,
                  > aby rozumek dał sobie z tym wszystkim jakoś radę!!!
                  > --
                  > Prosze tylko nie mowić, że to wszystko we mnie to za sprawą "palca bożego"...
                  >
                  >
                  1. To moglbym Cie troche jescze poduczyc... Znam pare ciekawach sposobow
                  zastosowan, dla paluszkow kobiecych...
                  2. Cieszy mnie, ze posiadasz zarowno zmysl dotyku, jak i inne czesci ciala...
                  Myslalem (do tej pory), ze tylko dlon i serduszko...
                  3. Jednak cos masz w miejscu serca?
                  Niedobrze... Juz sie ludzilem ze to miejsce jest wolne i bedzie tam mozna
                  troche pobuszowac...
                  4. A co palca Bozego... Tego to nie wiem, nie znam Twojego tatusia, niestety...
                  Ale sadzac po Tobie, z pewnoscia facetem z pomyslami jest...?

                  Ale to zreszta da sie jeszcze zawsze sprawdzic.
                  nawet bez pomocy tatusia.


                  • kobietabezserca Re: Co słychać .... 03.07.05, 21:24
                    K woli informacji dodam, że "palec boży" nie ma żadnego związku z moim tatusiem
                    Hansii...:)))
                    • hansii Re: Co słychać .... 03.07.05, 22:36
                      kobietabezserca napisała:

                      > K woli informacji dodam, że "palec boży" nie ma żadnego związku z moim
                      tatusiem
                      > Hansii...:)))

                      pozwol, ze zachowam tu swoje zdanie na ten temat...
                      opowiadam sie jak najbardziej za tym, ze ma...
                      chociaz niewatpliwie jest to zwiazek posredni.

                      PS. A tak wracajac do Twoich slicznych (niewatpliwie) paluszkow...
                      Lubisz robotki na drutach?


                      • kobietabezserca Re: Co słychać .... 04.07.05, 08:15
                        Prace ręczne są mi, ze tak powiem obce.
                        Natomiast bardzo dbam o swoje (niewątpliwie)śliczzne paznokcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka