Dodaj do ulubionych

Zanikająca kobiecość kobiet

22.08.02, 08:29
Panująca obecnie moda pozwala kobietom, szczególnie młodym pokazać w miejscu
publicznym pępek. Sztuka projektowania bielizny osobistej czyni cuda i nawet
niekształtna pierś w dobrym biustonoszu wygląda atrakcyjnie.

Jednakże w tym tłumie samic prawdziwa kobieta pojawia się bardzo, bardzo
rzadko. Kobiecość zanika. Efekt równouprawnienia.

Nie wystarczy mieć cycki by być kobietą.
Obserwuj wątek
    • mistle_ "Gdzie ci mężczyźni... 22.08.02, 09:01
      ...prawdziwi tacy? Orły, sokoły herosy?
      Gdzie ci mężczyźni - na miarę czasu...
      GDZIE TE CHŁOPY???"

      Kobiece kobiety na wymarciu, męskich mężczyzn ze świecą trzeba szukać...
      Oj, czarno widzę przyszłość naszego gatunku... :)

      Pozdrawiam
      M.
      • kusy999 Re: 'Gdzie ci mężczyźni... 22.08.02, 09:06
        Cytuje:
        "Nie wystarczy mieć cycki by być kobietą."
        Fakt widzialem zdjecie kobiety z penisem i miala biust i urode kobiety.
        Dziwne.
        Cytuje:
        męskich mężczyzn ze świecą trzeba szukać...
        Oj, czarno widzę przyszłość naszego gatunku... :)
        Fakt coraz wecej pedalstwa sie szerzy w meskim gronie.

        Hogw
        • ellen Re: 'Gdzie ci mężczyźni... 22.08.02, 09:13
          Doinformować się chciałam: znaczy chodzi o to, że za bardzo rozebrane chodzą?
          • apf Re: 'Gdzie ci mężczyźni... 22.08.02, 09:16
            ellen napisała:

            > Doinformować się chciałam: znaczy chodzi o to, że za bardzo rozebrane chodzą?

            Nie, pomimo tego, że moda eksponuje fragmenty kobiecego ciała, za mało
            kobiecości w kobietach:)
            • mistle_ Re: 'Gdzie ci mężczyźni... 22.08.02, 09:21
              apf napisał:

              > Nie, pomimo tego, że moda eksponuje fragmenty kobiecego ciała, za mało
              > kobiecości w kobietach:)

              Apf, czyżby tym razem chodziło Ci o to "coś", co niewidoczne gołym okiem? :)
        • Gość: kasia Re: 'Gdzie ci mężczyźni... IP: *.waw.cdp.pl 22.08.02, 09:13
          kusy999 napisał:

          > Cytuje:
          > "Nie wystarczy mieć cycki by być kobietą."
          >
          Co zatem trzeba mieć by wg was być kobietą prawdziwie kobiecą?:)
          • ellen Re: 'Gdzie ci mężczyźni... 22.08.02, 09:19
            o tam, to takie dywagacje jak na temat zawartości cukru w cukrze, żadnych
            konkretów
          • Gość: m_ona Re: 'Gdzie ci mężczyźni... IP: 217.153.4.* 22.08.02, 09:22

            Troche dziwia mnie rozwazania: co trzeba miec by byc kobieta. W sensie natury
            wszyscy wiedza jakie sa atrybuty rodzaju zenskiego. Ale przeciez nie to
            swiadczy o kobiecosci. Sa kobiety po mastektomii, ktore pomimo problemu wciaz
            potrafia byc kobiece. Kobiecosc sie czuje, po prostu. Nie wiem czy z tym sie
            rodzi, uczy, czy nabywa z czasem. Ale to "cos" sie ma, albo nie.

            Ale zgadzam sie, ze mamy takie czasy ktore zmuszaja do obojnactwa, niestety. I
            ciesze sie niezmiernie, ze Seksmisja byla tylko fikcja ;)

            • apf M_ona jest kobieca 22.08.02, 09:29
              Widziałem i potwierdzam, że m_ona jest bardzo kobieca:)
              • Gość: m_ona Re: M_ona jest kobieca IP: 217.153.4.* 22.08.02, 09:35

                No widzisz, piszesz: widzialem. A slyszales ze nie ocenia sie cukierka po
                papierku?
                :)
              • messja Re: M_ona jest kobieca 22.08.02, 16:48
                apf napisał:

                > Widziałem i potwierdzam, że m_ona jest bardzo kobieca:)
                >
    • Gość: Edzia Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 2.4.STABLE* / *.wroc.gazeta.pl 22.08.02, 09:34
      No właśnie. No bo to może chodzi o brak wulgaryzmów, subtelne poruszane się i o
      to coś, czego niestety nie wszystkie kobiety mają. Gesty, usmiech, dyskretność,
      tajemniczośc. czasem lepiej jest zakryć więcej by być atrakcyjniejsza. Znam
      taką jedną - nawet w worku jutowym wyglądałaby na zadbana i elegancką. Nawet
      jak chodzi w spodniach to nie pozwala sobie na przyjmowanie "męskiej" pozy
      podczas siedzenia. Godne naśladowania. :-))
    • Gość: Sissel Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 217.11.133.* 22.08.02, 09:35
      Święta racja,

      Prawdziwa kobiecość objawia się w umiejętności: odkurznia, prania brudnych
      skarpetek, prasowania mężowi koszul, robienia obiadków, śniadań i kolacji,
      mycia podłóg, robienia zakupów, wychowywania dzieci...

      Powodzenie w szukaniu tej prawdziwej!

      Pozdrawiam,
      Sissel
      • Gość: m_ona O! Feministka! IP: 217.153.4.* 22.08.02, 09:38


        Wspolczuje takich pogladow, ale to pewnie z doswiadczen wynika, cio?

        • ellen Re: O! Feministka! 22.08.02, 09:41
          mona, a solidarność jajników?
        • Gość: Sissel Re: O! Feministka! IP: 217.11.133.* 22.08.02, 12:55
          Nie wiem czy moje poglądy są tak feministyczne...:)
          Feministki by się oburzyły.
          Dziwne, ale wydaje mi się, że słowo Feministka uważasz za obelgę. Czy tak?

          Uderz w stój, a nożyce się odezwą...


          S.

          • Gość: m_ona Re: O! Feministka! IP: 217.153.4.* 22.08.02, 13:09

            Nie uwazam slowa feministka za obelge, nie wiem dlaczego uwazasz, ze w ten
            sposob obrzucilam Cie obelga?
            Widocznie jak powiedzialas:
            > Uderz w stój, a nożyce się odezwą...

            Nie spodobalo mi sie Twoje pojecie kobiecosci, gdy postawilas = z opisem
            zaniedbujacej sie kury domowej.
            I to Ty zdyskretowalas takie kobiety. A przeciez ludzie sa rozni, wiec pewnie
            sa kobiety, ktorym odpowiada i wystarcza uslugiwanie swoim mezczyznom (chociaz
            ja osobiscie takich nie znam).
            Poprostu calkowicie inaczej pojmujemy kobiecosc, ot co.
            • Gość: Sissel Re: O! Feministka! IP: 217.11.133.* 22.08.02, 14:01
              Tak jak istnieja rozne typy kobiet (pewnie sa takie, co lubia sluzyc, inne nie
              maja wyjsca - i o tych mowilam, jeszcze inne nie musza lub nie chca), tak tez
              istnieja rozne typy kobiecosci. Co myslisz o kobiecych feministkach? Jak to
              brzmi?

              Aha, nazywajac mnie feministka, nie obrazilas mnie, bo sama o sobie tak mowie.
              Moje pytanie dotyczylo Twojego podejscia do tego słowa. Dzieki za odpowiedz.

              S.
    • Gość: kasia Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: *.waw.cdp.pl 22.08.02, 10:21
      Czytałam kiedyś taką książkę „Płeć mózgu”, w której mowa o tym, że inaczej
      ukształtowane są mózgi kobiet i mężczyzn, co oznacza, że z natury mają oni inne
      predyspozycje umysłowe, choć może zdarzyć się tak, że w okresie prenatalnym, w
      wyniku zaburzeń hormonalnych, mózg np. mężczyzny, będzie miał cechy kobiece i
      na odwrót (i nie chodzi tu o preferencje seksualne). Zresztą sama znam takiego
      faceta, który z wyglądu jest niesamowicie męski i seksowny, ale spojrzenie na
      świat ma takie bardzo kobiece...Z drugiej strony jednak psychologowie społeczni
      twierdzą, że kobiecość i męskość (w sensie sposobu bycia) to wynik wychowania i
      narzucenia pewnych wzorów zachowań. Prawda pewnie jest gdzieś pośrodku...
      Amen
      • messja Re: Zanikająca kobiecość kobiet 22.08.02, 16:51
        odezwal sie socjolog:))))
        to rozumiem:)


        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > Czytałam kiedyś taką książkę „Płeć mózgu”, w której mowa o tym, że
        > inaczej
        > ukształtowane są mózgi kobiet i mężczyzn, co oznacza, że z natury mają oni
        inne
        >
        > predyspozycje umysłowe, choć może zdarzyć się tak, że w okresie prenatalnym,
        w
        > wyniku zaburzeń hormonalnych, mózg np. mężczyzny, będzie miał cechy kobiece i
        > na odwrót (i nie chodzi tu o preferencje seksualne). Zresztą sama znam
        takiego
        > faceta, który z wyglądu jest niesamowicie męski i seksowny, ale spojrzenie na
        > świat ma takie bardzo kobiece...Z drugiej strony jednak psychologowie
        społeczni
        >
        > twierdzą, że kobiecość i męskość (w sensie sposobu bycia) to wynik wychowania
        i
        >
        > narzucenia pewnych wzorów zachowań. Prawda pewnie jest gdzieś pośrodku...
        > Amen
    • krizia Re: Zanikająca kobiecość kobiet 22.08.02, 12:41
      1) Apf oczywiscie nie ma na mysli forumowiczek:)

      2) Czy kobieta jezdzaca (i to dobrze) samochodem jest niekobieca?

      :)
      • Gość: m_ona Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 217.153.4.* 22.08.02, 12:45

        > 2) Czy kobieta jezdzaca (i to dobrze) samochodem jest niekobieca?

        Skoro ja zostalam (nie jestem pewna czy obiektywnie) uznana przez Apfa za
        kobieca :) to kobieta jezdzaca dobrze samochodem jest kobieca
        :)
      • messja Re: Zanikająca kobiecość kobiet 22.08.02, 16:52
        krizia napisała:

        > 1) Apf oczywiscie nie ma na mysli forumowiczek:)
        >
        > 2) Czy kobieta jezdzaca (i to dobrze) samochodem jest niekobieca?
        >
        > :)

        ja kriziu nie jezdze, ale uwazam, ze jest b. kobieca;)
    • Gość: Ronja Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 212.244.252.* 22.08.02, 13:28
      Ja tam się moge wypowiedzieć tylko z punktu widzenia heteroseksualnej kobiety.
      Czyli tak jak patrzę na mijające mnie codziennie społeczeństwo.
      Jak dla mnie to dzisiejsze dziewczyny są b. kobiece...
      Stanowczo bardziej niż ileś tam lat temu:)
      I cech kobiecych,jeśli idzie o osobowość również im nie brakuje...
      • kusy999 Re: Zanikająca kobiecość kobiet 22.08.02, 13:39
        Kobiecosc to nie pranie skarpetek i itp mezowi, fuj od tego jest pralka.

        Kobiecosc to cos co powoduje ze kobieta emanuje swoim cieplem ktore jest
        wyczuwalne dla wszystkich, na kobiecosc sklada sie kazdy drobiazg z nia
        zwiazany, ale musi on byc podsycany przez mena, inaczej zginie wsrod
        codziennych obowiazkow.
        • Gość: kasia Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: *.waw.cdp.pl 22.08.02, 13:53
          fajnie to ująłeś Kusy...

          kusy999 napisał:

          > Kobiecosc to nie pranie skarpetek i itp mezowi, fuj od tego jest pralka.
          >
          > Kobiecosc to cos co powoduje ze kobieta emanuje swoim cieplem ktore jest
          > wyczuwalne dla wszystkich, na kobiecosc sklada sie kazdy drobiazg z nia
          > zwiazany, ale musi on byc podsycany przez mena, inaczej zginie wsrod
          > codziennych obowiazkow.
        • Gość: m_ona Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 217.153.4.* 22.08.02, 14:24
          kusy999 napisał:


          > Kobiecosc to cos co powoduje ze kobieta emanuje swoim cieplem ktore jest
          > wyczuwalne dla wszystkich, na kobiecosc sklada sie kazdy drobiazg z nia
          > zwiazany, ale musi on byc podsycany przez mena, inaczej zginie wsrod
          > codziennych obowiazkow.

          I to mi sie w Tobie najbardziej podoba :)
        • Gość: Ronja Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 212.244.252.* 22.08.02, 14:36
          A Ty myślisz, ze ja pranie skarpetek na przystankach widuję?
          Mówię o wyglądzie i zachowaniu kobiet.
          Bo mężczyźni jakby sie nie zmianiali pod tym względem - są jednostki b. męskie
          i mniej, jak kiedyś...
        • messja Re: Zanikająca kobiecość kobiet 22.08.02, 16:54
          kusy ty dzisiaj przemawiasz jak prorok:)
          byle tak dalej:)


          kusy999 napisał:

          > Kobiecosc to nie pranie skarpetek i itp mezowi, fuj od tego jest pralka.
          >
          > Kobiecosc to cos co powoduje ze kobieta emanuje swoim cieplem ktore jest
          > wyczuwalne dla wszystkich, na kobiecosc sklada sie kazdy drobiazg z nia
          > zwiazany, ale musi on byc podsycany przez mena, inaczej zginie wsrod
          > codziennych obowiazkow.
      • apf Re: Zanikająca kobiecość kobiet 23.08.02, 08:45
        Gość portalu: Ronja napisał(a):

        > Ja tam się moge wypowiedzieć tylko z punktu widzenia heteroseksualnej
        kobiety.
        > Czyli tak jak patrzę na mijające mnie codziennie społeczeństwo.
        > Jak dla mnie to dzisiejsze dziewczyny są b. kobiece...
        > Stanowczo bardziej niż ileś tam lat temu:)
        > I cech kobiecych,jeśli idzie o osobowość również im nie brakuje...

        Nie zaprzeczam, że stroje i ubrania kobiet są bardziej seksowne niż w latach 80-
        tych, gdy podstawowym zajęciem kobiet było plotkowanie w kolejkach.

        Ubranie podkreśla kobiecość. Kobiety są kobiece, ale moim zdaniem za mało.

        W sumie to była refleksja z porannej podróży komunikacją miejską, gdy zabrakło
        mi na gazetę i z nudów przyglądałem się kobietom w autobusie.
        • Gość: m_ona Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: 217.153.4.* 23.08.02, 08:49
          apf napisał:


          > W sumie to była refleksja z porannej podróży komunikacją miejską, gdy
          zabrakło
          > mi na gazetę i z nudów przyglądałem się kobietom w autobusie.

          Aaaaaa, to wszystko wyjasnia. Komunikacja miejska jest malo wygodnym srodkiem
          lokomocji na obnoszenie sie kobiecoscia :)
          Chociaz, prawdziwej kobiecie nawet wielogodzinna podroz pociagiem nie
          przeszkodzi...
          • kusy999 Re: Zanikająca kobiecość kobiet 23.08.02, 17:42
            A ja za to znam pare fajny foremek ktore sa bardzo kobiece i zeby nie wyrozniac
            jakies co by mnie posadzano o ................. podam co nastepuje ale tylko
            pierwsze literki K i K, M i M, S, V.

            A zapomnial bym o Apf szczegonie z kierunkowym do Ostroleki, to bylo Sexi i
            prosze tu bez podtekstow gejowskich.
            • Gość: kasia Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 20:00
              kusy999 napisał:

              > A ja za to znam pare fajny foremek ktore sa bardzo kobiece i zeby nie
              wyrozniac
              >
              > jakies co by mnie posadzano o ................. podam co nastepuje ale tylko
              > pierwsze literki K i K, M i M, S, V.
              >
              > A zapomnial bym o Apf szczegonie z kierunkowym do Ostroleki, to bylo Sexi i
              > prosze tu bez podtekstow gejowskich.

              Kusy, Ty to jednak umiesz się znaleźć, kochany chłopak z Ciebie!:)
              Ale Apf, to na foremkę nie wyglądał, choć przyznaję, że numer z kierunkowym na
              Ostrołękę był sexy...:))
              • kusy999 Re: Zanikająca kobiecość kobiet 23.08.02, 20:12
                Etaaaaaam taki ze mnie wierszokleta.
            • messja Re: Zanikająca kobiecość kobiet 23.08.02, 20:42
              jestes the best:)



              kusy999 napisał:

              > A ja za to znam pare fajny foremek ktore sa bardzo kobiece i zeby nie
              wyrozniac
              >
              > jakies co by mnie posadzano o ................. podam co nastepuje ale tylko
              > pierwsze literki K i K, M i M, S, V.
              >
              > A zapomnial bym o Apf szczegonie z kierunkowym do Ostroleki, to bylo Sexi i
              > prosze tu bez podtekstow gejowskich.
              • kusy999 Re: Zanikająca kobiecość kobiet 23.08.02, 21:35
                Nio co Ty , bo sie zarumienie:-)
                • Gość: kasia Re: Zanikająca kobiecość kobiet IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 22:32
                  a od kiedy Ty taki skromny jesteś, co?:)
                  • kusy999 Re: Zanikająca kobiecość kobiet 24.08.02, 15:30
                    Przecie ja taki niesmialy jestem :-)
                    • ja_nek Re: Zanikająca kobiecość kobiet 24.08.02, 19:35
                      Haha, od nieśmiałości to ja jestem:)
                      Te literki rzeczywiscie działają na wyobraźnię, hmmmm:)
                      • kusy999 Re: Zanikająca kobiecość kobiet 24.08.02, 21:10
                        Niech Ci bedzie, z ta niesmialoscia ja za to bede kontrowersyjny.
                        • ja_nek Re: Zanikająca kobiecość kobiet 24.08.02, 23:30
                          Kto by uwierzył w nieśmiałego Kusego:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka