Dodaj do ulubionych

w zamyśleniu

12.10.05, 11:00
"Mosty które pod osłoną nocy
Przerzucamy do siebie porywa świt
Trwa potop jutrzenki po obu brzegach
Bezradnie biegamy, ręce do siebie wyciągamy

Twoje oczy, rozwarte szeroko rozstaniem
Oddalają się i serce za nimi podąża
Oglądając się i raz po raz za siebie
Oglądając się za siebie

Przez niebo przebiega dreszcz niepokoju
Rozstępuje się świat na dwie połowy
I coraz mniejsza staje się
Włosów chmura kasztanowa

I twoja ręka wyrwana z mojej
Do stacji zbliżają się
Robotnicy dnia powszedniego
O twarzach przeraźliwie trzeźwych"
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka